|
|
| Recenzja |
Od czasu premiery „Silent Hill 2” upłynęło nieco ponad pół roku, i już mogliśmy cieszyć się kolejną częścią tego wspaniałego horroru. „Silent Hill 3” ujrzał światło dzienne 7 listopada 2003 roku. Czy gra spełniła pokładane w niej nadzieje? Zacznijmy od początku i zobaczmy co nowego zaoferowali nam panowie z Konami. Pierwszą nowością jest sam bohater gry, a raczej bohaterka, którą jest 17-sto letnia Heather. Jej przeszłości ani pochodzenie nie są nam znane, jedyne co o niej wiemy to, to że dręczą ją koszmary i wspomnienia z przeszłości, o których chce zapomnieć. Pewnego dnia podczas zwiedzania centrum handlowego, jej koszmary zaczynają się urzeczywistniać, w ciągu jednej chwili wszystko wokół niej zmienia się w jeden wielki koszmar. Dziewczyna jest zmuszona walczyć o swoje życie i przy okazji postanawia odkryć kto lub co kryje się za tymi wszystkim wydarzeniami. Tak w skrócie przedstawia się fabuła trzeciej części „Silent Hill”. Oczywiście jak zawsze, Konami zadbało o to, aby scenariusz był pełen niespodziewanych zwrotów akcji oraz wydarzeń.
Jak zwykle na swojej drodze spotkamy postacie, które swoim zachowaniem sprawią, że chęć poznania prawdy, o tym co się tutaj dzieje, będzie ciągle narastać. Kolejną nowością jest miejsce , w którym zaczynamy przygodę. Otóż w porównaniu do poprzednich części, tym razem cały koszmar rozpoczyna się w mieście sąsiadującym z „Silent Hill”, o nazwie „Hilltop”, w to którym Heather mieszka. Dopiero w połowie gry akcja przenosi się do „Silent Hill”. Niestety zwiedzamy tylko niewielką część miasta, które wygląda tak samo jak w drugiej części. Będziemy mieli okazję zajrzeć do „Brookhaven Hospital” oraz bar „Heaven's Night”. Przejdźmy teraz do rozgrywki, która pozostała praktycznie bez zmian, chociaż tym razem, twórcy postawili głównie na bezpośredniej walce, w skutek czego broń palna oraz amunicja występują znacznie rzadziej. Walka przy użyciu „Stell Pipe” oraz broni do niej podobnych jest trudniejsza i wymaga większej wprawy niż strzelanie z pistoletu, przez co poziom gry jest większy niż poprzedniczek. Ilość zagadek oraz ich poziom jest niestety mniejszy niż w części poprzedniej. Zmianie uległ także wygląd inwentarza, został on podzielony na: itemy, bronie oraz zaopatrzenie. Co do broni, to oprócz znanych z poprzedniej części, jak chociażby rury, pistoletu, shotguna czy katany, pojawiło się kilka nowych, a są to: karabin maszynowy, paralizator czy miecz świetlny rodem z gwiezdnych wojen. Zmianie uległa także grafika. W stosunku do „Silent Hill 2” prezentuje się ona o wiele lepiej. Engine, na którym gra została zrobiona robi wrażenie, tekstury są dokładne i wykonane w wysokiej rozdzielczości, wykorzystanie bump-mappingu czy technologii pixel shader i wiele innych rzeczy sprawia, że „Silent Hill 3” w 2003 roku był jedną z najlepiej wyglądających gier. W dodatku ta mimika twarzy, bez trudu możemy dostrzec najmniejsze grymasy na twarzach bohaterów, po prostu mistrzostwo. Krew płynąca z ścinam, a nawet przejścia do świata alternatywnego w czasie rzeczywistym. Nie gorzej wypada także gra świateł i cieni, światło latarki potrafi przeniknąć nawet przez najmniejszy zakamarek i rzucić cień na słabiej oświetloną ścianę. Niestety engine idealny nie jest i wersja na PC posiada pewne błędy. Niekiedy pojawiają się błędy w wyświetlaniu tekstur, szczególnie na kartach firmy Ati, także rzucanie kilku cieni przez jeden obiekt jest niemożliwe. Innym problemem są wymagania sprzętowe, które są dość wysokie. Wygląd pomieszczeń stylem przypomina pierwszą część „Silent Hill”, znowu ujrzymy zardzewiałą siatkę zamiast podłogi czy ciał porozrzucane po pomieszczeniach.
Za efekty dźwiękowe oraz muzykę i tym razem odpowiada Akira Yamaoka, i jak zwykle to co usłyszymy budzi respekt. Zarówno to co słychać w tle, dźwięki wydawane przez potwory oraz głosy głównych bohaterów zostały bardzo dobrze bodrane i potrafią przestraszyć (szczególnie te, których się nie spodziewamy). Krzyki, jęki, płacz to codzienność w tym chorym mieście. Równie dobrze wypada muzyka, którą możemy podziwiać podczas wstawek filmowych, do których głosu urzyczyli Melissa Williamson oraz Joe Romersa.
Co do potworów, tu tu także widać powrót do korzeni. Ponownie walczyć będziemy z latającymi potworami oraz mogącymi nas dogonić psami, czego brakowało mi w drugiej części. Jak zwykle każdy potwór posiada charakterystyczną dla siebie siłę, prędkość oraz dźwięk (oczywiście pokonanie każdego przeciwnika wymaga innej taktyki), i co najważniejsze pokonanie każdego jest trudniejsze niż w części drugiej. Wielkie ponad dwu metrowe potwory z długimi ostrzami zamiast rąk, czy dobrze znane pielęgniarki to tylko przedsmak tego co nas czeka. No i w końcu dochodzimy do pytania, czy część trzecia „Silent Hill” spełniła pokładane w niej nadzieje? Osobiście uważam, że pomimo świetnej grafiki, dźwięku i ciekawej fabuły „Silent Hill 3” nie jest najlepszą częścią serii, gdyż zabrakło w niej kilku ważnych rzeczy. Pierwszą i najważniejszą jest samo miasto, które zwiedzamy dopiero w połowie gry, i tak na prawdę dopiero w nim czujemy się jak w „domu”. Innym brakiem są zagadki, ich poziom oraz ilość, w porównaniu do poprzedniej części są one znikome. Ostatnią wadą (według mnie) jest ilość potworów oraz walk, które trzeba stoczyć. Zbyt częste walki nadają grze nieco zręcznościowy charakter i przyćmiewają fabułę.
Podsumowując pomimo kilku niedociągnięć „Silent Hill 3” jest grą udaną i godną polecenia, która nadal potrafi przestraszyć. Wygląd pomieszczeń jak i bohaterów jest wręcz wzorowy, dźwięk trzyma wysoki poziom, lecz przez zbyt częste walki i mała ilość zagadek gra traci na klimacie.
Plusy:
-klimat;
-doskonała grafika, wygląd oraz mimika postacie;
-świetne potwory;
-zaskakująca i pełna zwrotów fabuła;
-dźwięk i muzyka |
Minusy:
-zbyt częste walki;
-mała ilość zagadek w porównaniu do poprzednich części;
-drobne błędy w grafice w wersji na PC |
Wymagania:
Procesor 1GHz;
256MB Ram;
karta graficzna zgodna z DirectX 8.0 |
Grafika: 10
Dźwięk: 8+
Grywalność: 8
Ogólnie: 8+ |
Sietra
|
|
| Komentarze |
|
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
|
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
|
| Oceny |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?
|
|
|
|