|
|
| Co w trawie piszczy |
Harry Mason - 32-letni pisarz - postanawia zabrać swoją córkę Cheryl na małą przejażdżkę.
Wyruszają w letni dzień, który nie zwiastuje żadnych niemiłych wydarzeń atmosferycznych. Po całym dniu jazdy Harry napotyka na przeszkody i musi zmienić trasę na mniej uczęszczaną. Prowadzi auto drogą wiodącą obok zbocza góry. Cheryl śpi słodko na fotelu obok, trzymając blok z rysunkami przyciśnięty do klatki piersiowej. W końcu budzi się i spogląda czule na ojca. Wtem Harry dostrzega na drodze postać, którą słabo oświetlają światła jego samochodu. Na początku myśli, że to zjawa powstała w wyniku zmęczenia jego umysłu długą podróżą, ale im bardziej zbliża się do tej postaci tym silniej uświadamia sobie, że jest ona prawdziwa. W końcu zmuszony jest gwałtownie skręcić, wpada w poślizg i..
Reszty mówić nie muszę. Witam was bynajmniej w miasteczku Silent Hill, które odwiedzimy z Harrym Masonem po raz drugi. W nowej oprawie graficznej i z nowymi dodatkami. Oto garść informacji, które jak na razie można wyłapać z rozmaitych serwisów internetowych.
Dlaczego konsola Wii?
Wielu z was zadaje sobie pytanie dlaczego Silent Hill Shattered Memories pojawi się pierwotnie na tę konsolę. Otóż dużą rolę odgrywa to, że gry na Wii pochłaniają mniej kosztów, niżeli na inne platformy. Istnieje także duże prawdopodobieństwo trafienia do odbiorców w różnych grupach wiekowych, co może spowodować jeszcze większy wzrost popularności naszej ukochanej serii.
Jednak najważniejszym chyba powodem dla którego SH: SM ma pojawić się na Wii są możliwości kontrolera tejże konsoli. Otóż jak wiemy w najnowszym SH będziemy mogli swobodnie kontrolować kierunek światła padającego z latarki - najbardziej komfortowy do tego jest oczywiście kontroler Wii.
Żebyście się nie zamartwiali to gra pojawi się także na PSP i PS2.
Brrr, zimno!
Wspomnieć należy także o tym, że teraz świat alternatywny prezentować będzie się nieco inaczej niż w innych częściach. Otoczenie będzie pokrywał lód, w którym czaić się będą rozmaite stwory. Przejście do świata alternatywnego, inaczej niż w pierwszej części, ma dziać się na naszych oczach w czasie rzeczywistym. Będziemy mogli więc obserwować jak znikąd pojawia się lodowata maska, która pokrywać będzie powierzchnię wokół nas.
Na naszym forum podczas rozmów wynikł prosty wniosek - świat pokryty lodem jest rozwinięciem śniegu pojawiającego się w pierwszej części gry.
No i co mi da ta grafika?
Ulepszona grafika w Silent Hill to coś do czego fani podchodzą raczej z dystansem. Po mocno zróżnicowanych zdaniach o Silent Hill V: Homecoming część graczy woli patrzeć na to co dzieje się z jego ulubioną serią, zimnym okiem.
Przyznać muszę, że obecna grafika jaka została zaprezentowana w trailerze oraz krótkim gameplay spełnia moje oczekiwania w 100%. Nie ma już tak kanciastych i kwadratowych lokacji jak w pierwszej części (nie zaprzeczam oczywiście, że nie miały uroku), ale nie ma też dopieszczonej i piękniutkiej grafiki rodem z amerykańskich superprodukcji - bardzo mnie to cieszy. Dlaczego? Dlatego, że moim zdaniem Silent Hill to gra, która nie ma cieszyć oka - ma je zadowalać. Cieszyć nas ma fabuła, motywy zawarte w grze i wiele smaczków na jakie natrafimy. Mało mnie obchodzi to czy będę mijał ścianę na której będę widział najmniejsze zadrapanie i kolor każdej cegły. Ważniejsze jest dla mnie to czy biegnąc będę o tym w ogóle myślał, gdyż strach i adrenalina będą na tyle wysokie, że jedyną myślą kołatającą mi się w głowie będzie "Biegnij do pooomieeeszczeeeeniaaaa!!!".
Inteligencja potworów i telefon
W odświeżonym Silent Hillu zabraknąć oczywiście nie może ulepszeń technicznych i kilku smakowitych nowości.
Na początek zajmijmy się potworami. Czy jeśli powiem wam, że gdy wespniecie się na ścianę to potwory będą umyślnie rzucały się na wasze plecy i ściągały was z powrotem w dół to nie będziecie zachwyceni? Myślę, że będziecie. Ponadto potwory mają być bardziej naszpikowane sztuczną inteligencją co utrudni nam ukrycie się przed nimi. Atakować też mają swoją zwierzynę - f**k, o nas mowa - w grupach, nie pozwalając jej uciec. Mnie osobiście wydaje się to pięknym posunięciem bo takiego czegoś właśnie oczekiwałem od produkcji godnej tytułu Silent Hill.
Sporą rolę w najnowszej produkcji studia Climax odgrywać ma telefon. Dzięki niemu będziemy mogli zapisać stan gry, robić zdjęcia i je wysyłać, ale także informować nas będzie o zbliżających się potworach (ponoć szum ma się wydobywać z głośnika kontrolera). Jedynym mankamentem o którym wspomniała mi koleżanka z forum jest to, że możemy używać systemu GPS. Z tego co pamiętam w pierwszym SH właśnie telefonia komórkowa - a już Boże broń GPS! - nie mogła działać. To jest trochę niedociągnięcie, ale dobra, nie czepiam się. Na pewno rekompensuje mi ten fakt opcja robienia zdjęć telefonem. Oczywiście samo robienie zdjęć wielką atrakcją nie jest, ale gdy wspomni się już o tym, że na zdjęciach mogą pokazywać się postaci których normalnie nie widać to już robi się ciekawie. Taki zabieg ma być odejściem od oklepanych notatek czy wiadomości zostawianych w różnych, podejrzanych miejscach.
Climax się nawróciło?
Czytając wywiad w pewnym serwisie internetowych przez chwilę oniemiałem... ze szczęścia.
Wspominałem już o potworach, których inteligencja będzie pozwalała na bezprecedensowe śledzenie nas, ale nie wspomniałem, że jedyną bronią przed nimi będzie... ucieczka. Tak, moi drodzy, w końcu się tego doczekaliśmy. Sami twórcy przyznali, że koszmar polega właśnie na tym, iż ciągle się ucieka, a nie naparza z kija bejsbolowego w potwory.
Kończąc swoją wypowiedź chcę uchylić czoła przed twórcami, gdyż jestem - na tym etapie - całkowicie i w pełni zadowolony z tego co zaprezentowali, i z tego co oferują. Doczekamy się w końcu dobrego survival-horroru spełniającego nasze oczekiwania.
Nie pozostaje nam nic jak życzyć studiu Climax więcej takich pomysłów w dalszej pracy.
Hile, sajlenthillowcy!
|
|
| Komentarze |
#1 |
dnia 04 sierpień 2009 15:29
|
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
|
| Oceny |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?
|
|
|
|