Dziś w kinomaniaku był pokazywany ten film i muszę przyznać, że mnie zaciekawił (nawet zaczełem go ściągać 8) ). Ogólnieopowiada on o byłym rzołnieżu, który podczas operacji pustynna burza został ranny i stracił pamięć. Po powrocie do domu, zostaje oskarzony o morderstwo i zamknięty w szpiita;u [sychiatrycznym i właśnie tam dzieję się różne rzeczy. Z tego co widziałem, film jest podobny do "Efektu motyla", jak obejrzę wydam swoją opinię :wink:
[ Dodano: 2005-05-18, 16:30 ]
Ludzie ten film jest PIĘKNY!! Nie chodzi o strach, bo to nie ten rodzaj filmu, ale jego historia jest na prawdę piękna (troszkę podobna do efektu motyla). Jeśli znajdziecie czas i okazję to oglądnijcie. Gdy go oglądałem szczerze się wzruszyłem, osobiście daję mu 9 punktów na 10. I lokuje go w czołówce moich ulubionych filmów. Do prawdy Brody gra wspaniale, tak wczół się w rolę, po prostu mistrzostwo.
Mógłbym nawet na prośbę, na chilkę dać go na serwer
_________________ Have you seen a little girl around here?
byłam na tym filmie w kinie 2 dni temu. REWELACJA!!!!!!
(toszkę podobny do drabiny jakubowej). Ale cudna fabuła i wooooooogole, CUDO!!!
_________________ Jeśli znudził ci się Silent Hill....?
Zapraszam na moją stronę www.projectzero.republika.pl
I CAN SEE THINGS WHAT OTHER PEOPLE CAN'T SEE......
w 100% , a tak woogole to w kinie efektem było to jak tak bliska pokazywali te oczy, wiesz jak on był w szufaladzie zamknięty...
_________________ Jeśli znudził ci się Silent Hill....?
Zapraszam na moją stronę www.projectzero.republika.pl
I CAN SEE THINGS WHAT OTHER PEOPLE CAN'T SEE......
Bardzo podobała mi sie scieżka dźwiękowa ,świetnie grała z klimatem filmu ,a szuflada była suuuuper (czysta klaustrofobia).Chociaż czegoś mi brakowało do arcydzieła ,może to kwestia kiepskiej kopii ,ale Brody zagrał O.K.
Po filmie przypomniał mi się inny obraz "Odmienne stany świadomości" ,bardziej w konwencji S.F.
Fabuła: gostki w Stanach eksperymentują z doznaniami (halucynacjami),podczas izolacji w komorze dźwiękoszczelnej ,plus środki halucynogenne i gostek zaczyna się zmieniać i przenosić w wymiarach.
Film dosyć stary (ze 20 lat) ,ale wtedy jego efekty wizualne to był majstersztyk i to bez pomocy komputerów.
Właśnie mi się ściągnął (tzn. pożyczył ), za półtorej godziny wypowie się znaFca
[ Dodano: 2007-01-03, 00:36 ]
OK! Wiec: początek zapowiadał się świetnie, fajnie przemyślany ciąg dramatów, swoisty tragizm Brody'ego wydawał się być wypełnieniem całego filmu. Jednak spotkałem się z za dużą iloscia słodyczy, np. w ok. 1h czasu filmu albo w wątku dziecka z padaczką; chwilami już widziałem szyld "żyli długo i szczęśliwie", co w ogóle nie pasowałoby do filmu (w zasadzie to i takie ono jest ). Kreacje aktorów, głównych, jak i epizodycznych, zdarzenia i nastrój filmu ukazywały produkcję jako posępną, smutną; bardzo mi się spodobał realizm otoczenia; schorowani, zmęczeni, obici i zmarnowani - tacy aktorzy są najlepsi, są najbardziej realistyczni i najbardziej wpływają na widza co jest bezwzglednym atutem "Obłędu". Dodatkowym plusem sa też raczej niedoceniane wydarzenia, chociażby ironiczne teksty Keiry Knightley na poczatku jej "występu", albo rozmowa Brody'ego z Damonem (czy jak sie to imię pisze:P). Ukazanie dosć skomplikowanego filmu z punktu widzenia kogoś, kto nie kojarzy jaki mamy rok, z jednej strony dodaje atrakcyjnosci, aczkolwiek niepotrzebnie zawija akcję w swoisty supeł. Owszem, "Obłęd" jest naprawde warty polecenia i obejrze go jeszcze nie raz, ale przyznam, że spodziewałem się czegoś wiecej. Od razu nasuwa mi się na myśl pare lat młodszy "Efekt Motyla"; dla porównania powiem tylko tyle, ze "Obłęd" dużo bardziej przypadl mi do gustu (pewnie dlatego, ze zamiast bezbarwnego dzieciaka z MTV, miałem na ekranie nieprzecietnego Brody'ego )
A jak komuś się nie chce czytać czy wdawac w polemiki, to krótko: polecam, 8+/10 8)
[ Dodano: 2007-01-03, 00:41 ]
CyBiL napisał/a:(toszkę podobny do drabiny jakubowej)
Poza wątkiem wojny niszczącej życie człowieka i używaniu na głównym bohaterze psychotropów nie widze żadnej zbierznosci, a w/w wątki sa i tak mocno oklepane. Drabina i Obłed to dwie absolutnie inne produkcje, aczkolwiek równie udane :wink: Wolę Drabine, ta scena, kiedy wiozą biedaka "na prześwietlenie" jest po prostu arcydziełem!
Każdy wielbiciel S.H. koniecznie powinien obejrzeć "Drabinę" ponieważ jest:suuuuuper,zajeb......fabuła ze świetnym finałem i scenerie miodzio . Sporą frajdą jest znajdowanie samych podobieństw do S.H. 3. W moim prywatnym rankingu jeden z najlepszych filmów........sorry za offa................
Nie przepraszaj, bo czuje przez to, ze musiałbym paść na kolana i błagac o przebaczenie A co do podobieństw do mojego ukochanego SH3, to nie znalazłem sam zadnych, bo nie mogłem oprzec się pokusie przeczytania spoilerkow na SHP :wink: Wiec i tak wszystko juz miałem obczajone...
No cóż,szczere to sam wzruszyłem się na ,,Obłędzie"... :cry: Zanim widziałem ten film sądziłem że będzie to taki ,,Hostel" w psychiatryku,a tu takie arcydzieło...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum