| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Devlock
20-07-2007, 13:22
Luźne rozmowy o książkach
Autor Wiadomość
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2084
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 17-10-2006, 19:38   

Pierwszy raz o min słyszę, może powiedź coś więcej o nim. Co napisał itp.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Bartol
[Usunięty]

Wysłany: 17-10-2006, 20:06   

Graham Masterton - znam i nawet czytałem jego "Zemstę Manitou". Ogólnie dość ciekawie pisze i potrafi budować klimat (przynajmniej w ww książce bo innych nie czytałem :razz: ) Co ciekawe Masterton wydał też kilka(naście) książek o seksie :shock: To się nazywa wszechstronność :lol:
 
 
Ryz 

Wiek: 19
Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 36
Wysłany: 17-10-2006, 21:26   

Jak dla mnie to jego ksiazki sa takie hmm.... przeczytasz i zapomnisz. Niby horrory, ale takie lekkie. Bez glebszego sensu. Choc kilka ma naprawde dobrych. Sietra polecam ci: Drapiezcy, Dziedzctwo i Bezsennych. Fajny jest tez zbior opowiadan - 14 dni strachu czy cos takiego ;d
_________________
Not again, not again, not again.....
 
 
 
nitro 


Wiek: 22
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 142
Skąd: Nowhere
Wysłany: 04-11-2006, 12:37   

ksiazki nie czytalem, widzialem film. kapitalny, jeden z ulubionych
_________________

 
 
Vallentine 


Wiek: 20
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 359
Skąd: Monopolwe 24h
Wysłany: 06-01-2007, 23:28   

Polecam Książkę Kucharską Anarchisty Joly Roger'a i Al Legis Crowleya, ta druga jest bardzo elo, życzę miłego grzebania po forach w celu zrozumienia wspomnianej Ksiegi Prawa, bo taka jest Jej inna nazwa.
_________________
ZłyWzórPrzyczynyGaf
 
 
Vincent 


Wiek: 19
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 150
Skąd: Szczecin
Wysłany: 07-01-2007, 17:10   

Kucharska? Litości...Ostatnio łykam z biblioteki tylko ksiażki Kinga, aktualnie czytam ,,Mroczną połowę",choć najbardziej ulubiłem sobie ,,zielona milę" i ,,Mglę"
 
 
 
Vallentine 


Wiek: 20
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 359
Skąd: Monopolwe 24h
Wysłany: 07-01-2007, 22:41   

Kucharska? To taka nazwa dla zmyły, a konkretnie jest to poradnik jak "ugotować" we własnej kuchni bombe albo obrobić bankomat przy pomocy telefonu i żyletki:P
_________________
ZłyWzórPrzyczynyGaf
 
 
Kirie 


Wiek: 20
Dołączyła: 30 Gru 2006
Posty: 35
Wysłany: 08-01-2007, 10:42   

a ja mam ksiżkę Necronomicon - to są odpowiadania grozy.... i można ją kupić wszędzie...
_________________
...::: Official myspace :::...
with best of the best music and more!
myspace.com/kiriee
ps.dawna cybil z tego forum :)
 
 
 
Vallentine 


Wiek: 20
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 359
Skąd: Monopolwe 24h
Wysłany: 08-01-2007, 15:10   

Ale wydawnictwa FOX? Bo Tego akurat poza Allegro nie ma, a i tam kosztuje bagatelka siedem- osiem dych. Jak znasz miejsce, gdzie dostane po normalnej cenie, to nazwe Ciym Ispassimusem XD
_________________
ZłyWzórPrzyczynyGaf
 
 
GagarKhan 

Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 466
Wysłany: 08-01-2007, 15:37   

...
Ostatnio zmieniony przez GagarKhan 20-03-2008, 16:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Vallentine 


Wiek: 20
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 359
Skąd: Monopolwe 24h
Wysłany: 08-01-2007, 17:02   

lol, toż ten "Necronomicon" to sciema, sam Lovecraft się przyznal, ze to wymyślił:P Swoją drogą to mam na kompie wersję anglojęzyczną, i jest taka sama jak wszelkie mity Cthulhu: ciekawa, ale to "wszystko", bo ciekawy to jest i Harry Potter. Może mój angielski jest słaby, ale ponoc po przeczytaniu tej ksiazki popada się w obłęd, obczaiłem zgrubsza i nie widze żadnej zmiany 8) Polecam Pseudonomicon Phil'a Hine'a, fajnie łączy Cthulhu z Chaosiarzami 8)
_________________
ZłyWzórPrzyczynyGaf
 
 
GagarKhan 

Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 466
Wysłany: 08-01-2007, 17:33   

...
Ostatnio zmieniony przez GagarKhan 20-03-2008, 16:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Vallentine 


Wiek: 20
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 359
Skąd: Monopolwe 24h
Wysłany: 08-01-2007, 17:38   

Tem nawalem aniej? Je, mivite et rabo :D

[ Dodano: 2007-02-09, 02:39 ]
Anyway polecam "11 Minut" Paula Coelho, świetna książka, chwilami ckliwa ale ma coś baśniowego. Dobra nie tylko dla kobiet :wink:
_________________
ZłyWzórPrzyczynyGaf
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2084
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 31-05-2007, 08:21   

Niestety nie orientuję się w książkach (wiem prostak jestem,co woli newsy na necie oglądać :razz: ), ale znam parę osób, które lubią czytać (książki :grin: ) więc na pewno polecę :wink:


No dobra, powiecie, że zwariowałem, ale sam kupiłem książkę i zacząłem ją czytać (w 2 dzień już jestem na 120 stronie). A co to za książka? "Pinkin na skarju drogi" braci Strugackich. Tą książką był inspirowany film "Stalker", a film z kolei (po niemal 30 latach), przyczynił się do powstania gry o tym samym tytule. Książka bardzo ciekawa (szczególnie jeśli widziałeś film), więc pozostaje mi tylko polecić :wink:
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
hebini 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 104
Skąd: Szczecin
Wysłany: 04-10-2007, 20:51   

Osobiście w klimatach grozy podobało mi się "lśnienie" S.Kinga i "las" (autora nie pamiętam. Pozatym lubię fantasy, np. "Arena" albo "I zaśnie pokój" z serii Magic the gathering, wszystkie części "Diablo" i Pratcheta ^^.
Ostatnio muszę czytać Platona i Marka Aureliusza, bo przyjeli mnie na studia filozoficzne :P
_________________

 
 
 
STRusz 


Wiek: 21
Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 45
Skąd: Reda
Wysłany: 29-12-2007, 20:22   

Ja w ksiazkach nie jestem obeznany bo nie chce mi sie czytać. A jak juzczytam to naukowe albo podruznicze. Nienawidze lektur które narzuca szkola zato interesuje sieezoteryką i tu z checia czytam a nawet studiuje. Mam pare na swojej stronie e-bookow ktore aktualnie czytam. www.strusz.prv.pl a raczej wrzucam w syntezator i slucham bo leniem jestem.
Ostatnio zmieniony przez STRusz 29-12-2007, 20:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Aruna 


Wiek: 22
Dołączyła: 30 Sie 2007
Posty: 331
Skąd: Karczew
Wysłany: 30-12-2007, 11:41   

A ja bardzo lubię czytać książki, chociaż ostatnio nie mam na to czasu :(

Nie znoszę książek w których są same opisy ("Nad Niemnem" np) i romansideł. Wszystko inne pochłaniam bez najmniejszego problemu.

W tym roku wyjątkowo do gustu przypadła mi seria książek Salvatore'a o przygodach Drizzta i jego przyjaciół. Obecnie wałkuje Kinga (jestem na etapie czytania "Cujo"), chociaż mnie usypia ;)

Ulubiona książka ?? Chyba jednak "Kawaler de Lagardere" Paula Fevala. Często do niej wracam. Jest to powieść z gatunku "płaszcza i szpady".
_________________
...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2084
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 03-06-2008, 18:52   

Kupiłem "Dekalog Dobrego Dextera" i zaczynam się wczytywać. Zobaczymy, czy książka dogoni serial.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
coffiee 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 11-08-2008, 23:11   

Ostatnio zauroczyła mnie książka 'Blade runner' Philipa K. Dicka, oryginalny tytuł brzmi 'Czy androidy marzą o elektrycznych owcach'. Nie będę się rozpisywał, bo autor chyba znany, i wiadomo jaki film powstał na bazie tej książki (tak, film 'Blade runner' :bravo: :razz: ), do którego obejrzenia zachęcam, bo choc sam nie pamiętam go dobrze, to jednak pamiętam że mi się podobał i miał dobry klimat, no i oparty jest na tejże książce, o której muszę rzec, że jak dla mnie jest po prostu genialna. Jest w niej wartka akcja, miłość (ale na szczęście nie za dużo :P ), jest wspaniały klimat (przyszłość, świat po wojnie jądrowej, radioaktywny pył, dekadencja, nihilizm, androidy, mniam mniam mniam, to co uwielbiam od czasu kiedy obejrzałem Terminatora :D ), ale przede wszystkim Dick znakomicie filozofuje, jego refleksje nad człowieczeństwem, rzeczywistością są znakomite. wydaje mi się, choc może nadinterpretuję to dzieło, że prowadzi on polemikę z Nietzschem, że jego androidy to nietzscheańscy nadludzie - pozbawieni współcierpienia, zrzucili ciężar Boga (merceryzm), kieruja się wolnością, popędami, można rzec wolą mocy, ścigani przez słabą większość chcącą pozbyć się ich jako zagrożenia. Ale wszak współcierpienie i wiara (wg Dicka) są esencją człowieczeństwa. Zatem nadczłowiek jest czymś niższym niz człowiek... Ale to tylko moja interpretacja :razz2: W każdym razie gorąco polecam tę książkę :)
 
 
 
pawcio 
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 962
Skąd: POZnan*
Wysłany: 11-01-2009, 17:51   

Sietra napisał/a:A swoją drogą przeczytałem książkę "Demony Dobrego Dextera". I jakoś serial bardziej mi się podobał. Więcej w nim wątków (i ofiar :D ).

Devlock napisał/a:Może w między czasie nadrobię zaległości związane z książkami, pytanie tylko czy warto?

EDIT:

Jeff Lindsay - Dekalog + Demony dobrego DEXTERa - co Wy na to? ;>
Devlock napisał/a:Przebrnąłem przez Demony Dobrego Dextera. Książka całkiem klimatyczna, a w paru momentach wręcz komiczna, ale jednak serial jest bardziej rozbudowany. Dlaczego? A no bo w książce wszystkie wydarzenia są przedstawione z perspektywy Dextera. Niemniej jednak książka faktycznie różni się od serialu i to bardzo (zakończenie w ogóle mnie rozwaliło).

Teraz Dekalog... ;>

Devlock napisał/a:Dekalog wydaje mi się trochę ciekawszy, ale póki co jestem w połowie. ;)

Sietra napisał/a:Książki polecam. Co prawda inne niż serial, ale i tak dobre.


Całkiem przypadkiem nabyłem ostatnio 'Demony dobrego Dextera'. Szukałem czegoś innego w Empiku, przypadkiem natknąłem się na 'Demony...' i zachęcaony niską ceną (koło 18 zł) i namową siostry kupiłem. I przyznam szczerze, że to był bardzo dobry zakup.
Oczywiście najpierw widziałem serial, który to (mówię tylko o serii pierwszej) jakoś specjalnie mnie nie oczarował. Jednak dobrze, że najpierw widziałem serial, a później książkę, bo dzięki temu łatwiej mi się wszystko wizualizowało. Serial w tym wypadku jest dobrym wprowadzeniem do książki. Bo jeśli chodzi o fabułę, to się trochę faktycznie różni, ale to tylko plus, bo znając nawet serial do końca nie byłem pewien jak się sytuacja rozwiąże.
Z minusów, to trochę mi nie przypadł na początku język, jakim jest książka napisana, taki trochę zbyt prosty. Później jednak, albo się do tego przyzwyczaiłem, albo było zdecydowanie lepiej ;)
Nie podobało mi się też to, jak zaprezentowano kilka postaci w serialu. Debora miała być ładniejsza, LaGuerta zresztą też. I trochę inaczej w moich oczach prezentował się Angel. Ale wiadomo, serial to nie jest kalka książki. Mi w każdym razie bardziej odpowiadał ich książkowy wizerunek.

Dla mnie ogólnie rzecz biorąc książka jest lepsza niż pierwszy sezon Dextera. Teraz czas na Dekalog.
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
coffiee 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 29-03-2009, 00:30   

Co do Paulo Coelho to czytałem jedynie "Pielgrzyma" i to już dawno temu i jak dla mnie jest to po prostu fantastyka i to z rodzaju tych grafomańskich. Facet jest mitomanem (i / lub narkomanem) i to nie jest tylko kwestia moich poglądów bo myślę, że mało która trzeźwo myśląca osoba, nawet głęboko wierząca, uwierzy w to co on wypisuje (jego warsztatu, stylu nie skrytykuję, bo zbyt dawno to czytałem, ale na pewno bez rewelacji).
Takie jest moje zdanie, nie chcę nikogo urazić. A panu Coelho poradziłbym najchętniej, żeby wyszedł od czasu do czasu z dusznego kościoła na świeże powietrze i przede wszystkim koniecznie odstawił narkotyki, to mu dobrze zrobi :)
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 17
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1101
Skąd: Gilead
Wysłany: 29-03-2009, 13:14   

Mi się proza Paulo Coelho podoba, nie wiem czemu tak mówisz. Może po przeczytaniu Pielgrzyma wyrobiłeś sobie taką opinię, przeczytaj sobie Jedenaście Minut - jedna z jego najlepszych książek i wiele mi dała do myślenia. ;)
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
coffiee 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 29-03-2009, 14:43   

Nie jest taka gruba widzę, więc może się zmuszę kiedyś ;) Znaczy "11 minut". A piszę tak o nim, bo np. walka z psem, który się okazał demonem (i to pisze chrześcijanin!), gadanie z duchami (Posłaniec) i inne tego typu bzdety to albo pokaz jego talentu mitotwórczego, albo działania dragów, choć nie miałbym nic przeciwko gdyby autor przyznał że wszystko wymyślił, a nie zgrywał wielkiego mędrca i mistyka... I tylko tyle ode mnie :)
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
Mathew 


Wiek: 19
Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 347
Skąd: Tychy
Wysłany: 29-03-2009, 17:07   

Nie wiem jak z resztą książek Coelho, ale w "Alchemiku" nie zauważyłem jakiejś nadmiernej religijności autora :) .Tytułowym alchemikiem jest (suprise! :P ) pustynny beduin, a akcja książki rozgrywa się głównie w środowiskach muzułmańskich.
Ostatnio zmieniony przez Mathew 29-03-2009, 18:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
myszoskoczka 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 138
Wysłany: 03-04-2009, 17:28   

SbobekH napisał/a:Mi się proza Paulo Coelho podoba, nie wiem czemu tak mówisz. Może po przeczytaniu Pielgrzyma wyrobiłeś sobie taką opinię, przeczytaj sobie Jedenaście Minut - jedna z jego najlepszych książek i wiele mi dała do myślenia.


A mnie nie bardzo. Był taki okres, gdy po raz pierwszy przeczytałam "Weronika postanawia umrzeć", że Coelho podobał mi się bardzo. Miałam wtedy 14 lat i jego banalne truizmy wydawały mi się najgłębszą życiową prawdą. A potem mając lat 18 przeczytałam owe "11 minut" i rozczarowałam się poziomem autora. Warsztatowi literackiemu nie mam nic do zarzucenia, czyta się jego powieści gładko i miło, ale to co one zawierają jest przykro proste i oczywiste, a ukazane jak najgłębsza tajemnica transcendencji.
Mam też w domu "Czarownicę z Portobello" ale nijak nie potrafię się do niej zmusić. Jakoś nie sądzę aby miała w jakikolwiek sposób odmienić moje zdanie na temat autora...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Translated MemoriesSilent Hill MediaSurvival-Horror.plPowered by Silent Hill FeverSilent Hill PageSilent Hill MemoriesValtiel's Silent Hill Site
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Style WoW created by Matti | Modified by Devlock for Silent Hill Town Center