Absolutnie kanały!
Do dziś pozostały Mi schizy po tej miejscówce Przechodziłem tą grę około 20-tu razy, i cała gra zawsze miała ten sam, niepowtarzalny klimat. A kanały to już w ogóle schiza maxymalna :shock:
Szpital. Choc jak mozna zauwazyc szpital tak przypadl tworcom do gustu, ze osadzaja go w kolejnych czesciach gry. Szkoda. W kazdej kolejnej czesci wizyty w szpitalu juz tak nie przerazaja - taki maly offtopic
kanaly byly nudno straszne
mnie przerazila wlasnie szafeczka hehehe no i kibel, jak sie wchodzilo to jakis placzy byl... od razu wylaczylem gre tak sie balem ze juz tego dnia do kibla nie poszedlem...
no i szpital alternatywny, jak wyszedlem do glownego korytarza i za chwile widze 2 pielegniarki i doktora kolo mnie z nozami. tak szybko zapierdalaly ze tez wylaczylem gre... ale ogolnie zajebiste to jest
Ech, nie przesadzajcie znowu z tymi nerwami :wink:. Ja też nieraz wyłączałam grę, bo miałam już dośc wrażeń i strasznych obrazów jak na jeden wieczór :wink:. A z lokacji najbardziej lubię szpital . Panował w nim niepowtarzalny klimat, poza tym były tam świetne potwory... A drugim miejscem, które mi się spodobało jest... Silent Hill Town Center :wink:. Mimo że krótkie, to bardzo przypadło mi do gustu .
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
Wiek: 21 Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Żyrardów
Wysłany: 03-08-2006, 22:07
hmmm.... a mnie to miejsce troche wkurzało, zwazywszy na to, iż miałem troche zwalonego pada wtedy, bo Harry co chwile mi sie zatrzymywał na tych schodach... ale ogólnie to faktycznie efekt ładny im wyszedł :mrgreen:
_________________ -Who are you?
-An angel.
-Well... what's your name?
-...Satan.
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 38 Skąd: Midwich School
Wysłany: 24-09-2006, 16:13
Swietnych miejscowek moznaby liczyc bez konca. Ulubiona, w moim przypadku, lokacja, bylo Nowhere, a w szczegolnosci akcja z Lisa, zalewajaca sie krwia, no i ta zajebista muzyka Akiry w tle (Not Tomorrow). Doslownie motyw byl mistrzowski i nic go nie przebije...Bardzo melancholijny i gleboko smutny na tle przerazajacej calosci...
Najstraszniejsza lokacja? W szkole: pierwsze wyjscie na Countryard, wszystko kumulujace sie w jednym momencie, chlipiacy deszcz, szum radia, te male psychole z widelcami;), i schizujaca muzyka. Mieszanka wybuchowa, a pozniej dzika przyjemnosc polaczona z przerazeniem, kiedy okladalem te dzieciaki gazrurka. Tak glebokie emocje tylko Silent moze zaserwowac... Dalej szpital alternatywny i pierwsze spotkanie z pielegniarkami. Miasto przed latarnia to rowniez schiza na maksa, ale najbardziej przerazajacym momentem w calej grze byl alternatywny kanal, bezposrednio przed wejsciem do parku rozrywki. I znowu ta muzyka, przeklete kraty, sam fakt, ze to wilgotne kanaly, pod powierzchnia ziemi, brak radyjka... Ja nawet nie bieglem, tylko bezmyslnie przygladalem sie w ciemnosc rozposcierajaca sie przed moimi oczami, tak bylem sparalizowany :mrgreen:
Ech, to byly czasy. Ostatnio odswiezylem sobie Silenta na emulatorku,po kilku latach, a doznania te same. Ta gra jest niesmiertelna :mrgreen:
Najbardziej się bałem w alternatywnej szkole, alternatywnym szpitalu. I mimo grafiki wiadomo - cieńkiej, jak na dzisiejsze standardy wystarczył mi klimat samego miasteczka, po 10 minutach zapomnialem o świecie realnym i grałem bez opamiętania. :p
_________________ Myśl jak człowiek, który działa, działaj jak człowiek, który myśli.
The time has come, it's quite clear - our Antichrist is almost here!
Najstraszniejsza-Alternatywna szkoła te kraty wszędzie i zwłoki na każdym kroku były przerażające zwłaszcza jak się grało po raz pierwszy, a jednym z pomieszczeń wentylator (a za nim kolejny wisielec) sprawił że nieźle się wystraszyłem. Z drugiej strony w szpitalu też były niezłe schizy (nagłe ataki dźwięku w toalecie i pomieszczeniu w którym zebrało się kolejną kostkę do drzwi i szkarłatny płyn) + ta powolna przemiana zaczynająca się od pojawienia się przycisku w windzie na 4 piętro i zamykające się za nami drzwi już na piętrze... :wink:
Mnie cała gra jest straszna prócz kanałów to jedyny poziom który Konami jakoś nie wyszedł
Chodzi mi że kanały mnie się nie podobały dlatego je bardzo szybko przechodziłem, wole chodzić po powierzchni
Ostatnio zmieniony przez DArkon 23-01-2007, 02:04, w całości zmieniany 1 raz
Na mnie najwieksze wrazenia ten klitego uswiadczylem przed szkola, na dworze gdy jest ciemno. Jak zdobywa sie juz klucze i przechodzi przez mieszkanie, ten stol, to swiatlo, muzyczka, swietny klimat. Alternatywna szkola tez byla niczego sobie, wogole caly Silent Hill jest dla mnie straszny
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 15-02-2007, 18:22
Plankton napisał/a:...Jak zdobywa sie juz klucze i przechodzi przez mieszkanie, ten stol, to swiatlo, muzyczka, swietny klimat...
O tak. To był taki moment kiedy wgniotło mnie w fotel. Super muzyczka i zapadający mrok, a za bramką zakrwawione garaże. Coś pięknego. Jeszcze jak radio zaczeło wariować to biegłem przed siebie i nawet na chwile się nie zatrzymałem.
Mi się ostatnio przypomniał taki pokój w podziemiach (tam gdzie znaleźliśmy kasete) szpitala w pierwszej części Silent'a..O ile pamiętam motyw był taki, że wchodziło się do pokoju i słyszało jakby ktoś tłukł coś (bynajmniej ja to tak zinterpretowałem), chociaż pokój był pusty.. :wink: A tak poza tym to szkoła i ulica..Alternatywna, czy ,zwykła' i tak można było się przestraszyć :shock:
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum