Wysłany: 22-01-2007, 17:28 Re: Ulubiona scena filmu
Vincent napisał/a:No,w filmie znalazło się wiele ciekawych scen,a jakie były dla was najlepsze? Jak dla mnie pielęgnirki-Ciekawa rzeż,chwyciła mnie nieco za gardło...
Dla mnie pielęgniarki były troszkę zbyt groteskowe ,zwłaszcza w pierwszym ujęciu ,prawie musztra lub balet.
Generalnie, to jakoś żadna scena mnie nie powaliła. Ale zagłosowałem na alternatywną szkołę. Ładna przemiana i jak dobrze pamiętam to tam spotkaliśmy pierwszy raz PH Jeszcze w gruncie rzeczy końcowa masakra też nie była zła, bo pielęgniarki wyglądały mi, podobnie jak Gagarowi, na balet, albo zespół Silent Hill'owskich cheerleaderek
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Heh, trudno mi wybrać najlepszą scenę, bo wg. mnie wszystkie dają niezłego kopa. Scena w alejce to genialne odwzorowanie początku SH 1 i świetne otwarcie filmu.
W ankiecie wybrałem jednak odmienioną szkołę, gdyż to tam najbardziej czuć klimat gry.
Widze szkola pobija wszystko Rowniez oddaje glos na ta scene :wink:
Ale przed kosciolem tez bylo niezle, szczegolnie PH ladnie wyszedl
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
No też mi się wydaje, że scena w szkole była najlepsza... Chociaż sama przemiana mi się nie podobała (zamiast normalnego płynnego przejścia wymyślili jakieś płatki, które się spodobało nawet Konami )... Ale pojawienie się Janitora było całkiem klimatyczne...
Ostatnia scena była naprawdę głupia... Jakiś głupi uśmieszek mordującej wszystkich Alessy a poza tym motyw z kolcami jakby zerżnięty z filmu Deathwatch...
Tak pośrodku może stawiam scenę przed kościołem... Ciekawy widok na szczyt wieży to wszystko co mi się w niej podobało... :mrgreen:
Głosowałem na scenkę z przemienioną szkołą, przede wszystkim za króla toalet wypełzającego ze swojego tronu, rzeź robaków, piramidogłowego oraz te pogonie za ciemną połówką Alessy .
_________________ "The world is teeming with
unnecessary people.
It's God's decision that I fight.
As a knight of honor, as protector
of the seal, I sacrifice myself to the
blood of criminals."
Wiek: 26 Dołączył: 13 Lip 2007 Posty: 209 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-01-2008, 16:23
Scena w alejce oczywiście rządzi - pierwszy kontakt z odmienionym miastem no i oczywiście duża wierność grze. Wspaniała jest też opowieść Alessy w sali B151.
Wiele scen można by wymienić. No, może jeszcze: "Look at Me....I'm burning...
Abstract napisał/a:Wiele scen można by wymienić. No, może jeszcze: "Look at Me....I'm burning...
To w sumie była dla mnie najbardziej powalająca scena - ta dziewczynka powiedziała to tak zarąbiście, że do dzisiaj jestem w stanie sobie tą scenę odtworzyć przed oczami I w sumie to chyba też jedna z bardziej klimatycznych scen jak dla mnie.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum