Wiek: 21 Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Żyrardów
Wysłany: 22-06-2006, 15:47
Manekinek - Przynajmniej TEN czasem potrafił napędzić mi strachu... ponieważ jak zapewne wiecie radio go nie wykrywało dopuki doputy sie nie poruszył... czasem wynikały (nie)ciekawe sytuacje zwłaszcza w pomieszczeniach
_________________ -Who are you?
-An angel.
-Well... what's your name?
-...Satan.
Mój głos dla Mandarin. Jakoś on wzbudzał we mnie największą panikę, nie bardzo wiedziałem jak sobie z nim radzić - łazi taki pode mną, nie widzę go jak patrzę wprost przed siebie, to najlepiej uciekać
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Zgread napisał/a:Abstract Daddy. Dźwięki jakie towarzyszą ich pojawieniu się robią dziury w moim mózgu:D
Dokładnie... Ten potwór wydaje jedne z najlepszych dźwięków w serii... Kiedy kamera jest tak odwrócona, że nie widzę nic przed sobą, to uciekam zwykle do następnych drzwi. Jako boss Abstract Daddy był w sumie słaby, ale jako potwór w ciemnych korytarzach Lake View Hotel praktycznie doskonały.
Ale jednak głos wędruje na manekina, ze względu na ciekawą budowę, brak reakcji radia na tego potwora i kilkukrotne przebywanie w miejscach, w których się tego najmniej spodziwamy. Potwory wyglądają dość ciekawie biegnąc ciemnymi ulicami miasta... Normalnie jak posągi stoją na tych ulicach w bezruchu. :shock: A i ciekawe akcje z nimi bywały jak np. wylatywanie z lasu na ulice, czy też upadek z dachu budynku. :043:
EDIT:
2mastersh2 napisał/a:A zbaczając z tematu,czy te nietoperze co są przy bossie Maria/Demon Mary,one odbierają życie czy tylko okrążają żebyśmy nie mogli atakować?
Chyba zabierają trochę życia, ale pewnie nie więcej niż Hummery w SH4. :043:
Mi zawsze najbardziej podobaly sie pielegniarki , to niemal flagowe potwory wystepujace juz we wszystkich SH . A Brokeheaven jest jak symbol silent hill jesli moge pozwolic sobie na takie porównanie , tam przeciez rozgrywa sie wiekszosc akcji w sh2
O ile pamiętam to odbierają, ale mało i zależnie od tego jak długo się wyrywamy.
Dokładnie odbierają, wprawdzie niewiele energi jednorazowo (praktycznie tyle co nic) jendak gdy zlekceważy się je można potem pożałować tego (sam się przekonałem na własne skórze o tym)...
A co do tematu to głos stanowczo oddaje na Abstrakyjnego papcia, boję się pomyśleć co on robi biednemu James' owi gdy łapie go w swoje objęcia (OMG~~~....)
_________________ "The world is teeming with
unnecessary people.
It's God's decision that I fight.
As a knight of honor, as protector
of the seal, I sacrifice myself to the
blood of criminals."
"Silent Hill 3"
Ostatnio zmieniony przez YROSHIKU 29-11-2008, 11:54, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum