Ostatnio zacząłem sobie planować zakup ''sprzętu muzycznego'' a mianowicie MP3 żeby móc częściej przebywać w otoczeniu dobrych dźwięków. Nie chcę MP4, po co dopłacać skoro to ma mi grać a nie mieć 2 razy więcej bajerów i w ogóle.
Druga sprawa to głośniki do owego MP3, w końcu nie tylko na uszach się słucha a za dużo nie można, bo słuch się pogarsza.
Może ktoś posiada i mógłby mi polecić jakiś model, czy przybliżyć trochę jakieś godne rozpatrzenia firmy?
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Słony walkman ma wbudowany akumulator, który według zapewnień producenta starcza na 16 godzin ciągłego odsłuchu muzyki. Nie najgorzej.
Jak dla mnie + za: akumulatorek, ładny wygląd, sprawia wrażenie solidnie wykonanego.
Creative Travelsound 400
Głośniczki Travelsound 400 grają całkiem nieźle. Nieźle jak na tę cene.
JBL On Tour
JBL... no cóż. Sądze, że nawet (wyrozumiały) audiofil nie powstydziłby sie takiego sprzętu.
Btw: swoją drogą bardzo ciekawa koncepcja. Poręczniejsze toto na pewno od typowego bumboxa
_________________ -Who are you?
-An angel.
-Well... what's your name?
-...Satan.
Red.. Dzięki za pomoc, ale chodziło mi raczej o jakiś tańszy sprzęt. Na pewno taki zestaw jakim zapodałeś (a już na pewno te głośniki) chciałbym mieć, jednak nie mogę wydać na to tyle kasy. Może poleciłbyś jakieś MP3 tak do 100 (trochę powyżej 100) złotych i jakieś głośniczki też tak góra do stówki?
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Szczena mi opadła o.O
Dzięki Red, jesteś wielki ;p
Jak zakupie to pochwalę się ich działaniem.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Czy może żaden nie jest aż tak dobry? Może miałbyś co innego do polecenia? Bo zależy mi na tym żeby to z Allegro było bo na innych serwisach sprzedających nie mam konta. ;/
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Właśnie polecano mi iRiver'a bo ponoć dobrze gra i w ogóle. Poczekam jeszcze na inne opinie.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Żyrardów
Wysłany: 14-12-2008, 16:33
Też bym skłaniał sie ku iRiverom. W przypadku tego zena z twardzielem musisz liczyć sie z tym, że kiedy takie coś upadnie Ci na podloge to głowice mogą uszkodzić wirujący talerz(yk). W najlepszym przypadku skasuje Ci się muzyka.
Bobek, ja osobiście polecam sandiska. Sam go miałem i na prawdę polecam (miałęm model c240). 3 razy aktualizowałem firmware (co świadczy o dbałości o produkty, bo z nowymi aktualizacjami pojawił się m.in. język polski, podbicie bassów, poprawiony equalizer itp.
Do tego cena jest (moim zdaniem) niezbyt wygórowana.
Heloł evribadi, miałem się odezwać to odzywam.
Stanęło na tym, że zakupiłem iRiver'a i jestem z niego zadowolony. Bardzo ładnie gra, poręczny i w ogóle.
Teraz mam prośbę bo tym razem moja dziewczyna przygotowuje się do zakupu, ale Mp4.
Moglibyście cokolwiek podpowiedzieć?
Cena żeby nie była ogromna, 150 złotych najlepiej około. Słyszałem, że Creative Zen jest dobry, ale nie miałem potwierdzenia od nikogo..
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Jest dobry z tego co słyszałem. Ale szczerze nigdy nie szukałem mp4, ale na allegro łatwo znaleźć takie urządzenia. Oczywiście, nie polecam nie firmowych.
Mam pewien problem, którym chciałbym się tutaj podzielić.
Otóż mam laptopa z systemem Vista home edition premium i na początku użytkowania byłem zadowolony ze sprzętu i nawet z owego Windowsa, choć słyszałem wcześniej, że Vista to najgorsze badziewie. Ale wygląd naprawdę cieszył oko, a przy tym nie spowalniał w ogóle komputera, wszystko śmigało szybciutko i fajnie, wygoda obsługi duża, niezłe ułatwienia itp. Są też wady, ale mniejsza, nie o to mi chodzi. A rzecz w tym, że zauważyłem pewne spowolnienie działania komputera jak tylko zainstalowałem aktualizacje. Było ich bodajże 46. I tak, gdy wcześniej zapisywałem długi dokument w Open Office, trwało to ułamek sekundy, zapisywanie było wręcz niezauważalne, gdyby nie ledwo uchwytne mignięcie zielonego paseczka. Więc teraz pytam u licha, dlaczego sielanka się skończyła, gdy tylko zainstalowałem aktualizacje? Po tym fakcie zapis tego samego pliku trwał jakieś 4 sekundy. Więc jeśli wcześniej, dajmy na to, było to pół sekundy, to mamy ośmiokrotny spadek wydajności maszyny. Czy mieliście może podobne problemy? Da się coś na to zaradzić, poza odinstalowaniem aktualizacji (lub Windowsa)?
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Miałem Viste, ale przez pół godziny, potem zainstalowałem XP. Oczywiście musiałem znaleźć stery do dysku (aktualizacja biosu) i ściągnąć stery do XP, ze strony producenta. To najlepsze rozwiązanie.
Ale to zależy od laptopa.
_________________ Have you seen a little girl around here?
No tak ale Linux chyba też darmowy nie jest. Zresztą mniejsza, póki co nie jest źle, komp i tak działa szybko, to znaczy np. szybciej niż mój stary komp z win xp.
Raczej chciałem się dowiedzieć tylko dlaczego tak się dzieje jak pisałem, przecież aktualizacje powinny usprawniać działanie kompa, a więc i przyspieszać, a nie spowalniać. Choć odpowiedzi można się domyślać, no bo jak komputer jest wolny to się po jakimś czasie kupuje nowy, a ten nowy z jakim systemem się kupi? Kto na tym zarobi?
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Wiek: 21 Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Żyrardów
Wysłany: 02-02-2009, 15:44
Za większość dystrybucji Linuxa nie płacisz nawet grosza, w dodatku pobierasz je z oficjalnych stron.
Co do tej nieszczęsnej Visty. Nie zauważyłeś może czy przypadkiem aktualizacja nie uruchomiła jakiejś funkcji, która wcześniej domyślnie była wyłączona? Np. bardziej szczegółowe skanowanie przez Windows Defendera aktywności na komputerze albo może po prostu aero był wyłączony i łatka przestawiła go na bardziej "wodotryskowy" tryb po updacie. Pokombinuj, pogoogluj, nie ma sensu załamywać rąk.
_________________ -Who are you?
-An angel.
-Well... what's your name?
-...Satan.
Dzięki za rady R3D (i Tobie, Bzdursky, choć na Xp nie będę raczej zbierał ). Jak tylko będę miał czas to pokombinuję coś i przyjrzę się tym aktualizacjom. Ale póki co jestem zadowolony z laptopa i to spowolnienie nie zdołało zgasić mojej radości
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
coffinfeeder napisał/a:i Tobie, Bzdursky, choć na Xp nie będę raczej zbierał
To kupuj od razu, na bieżąco Instalowanie Visty na laptopie to moim zdaniem średnio trafiony pomysł, bo laptop jest urządzeniem mobilnym, gdzie największą zaletą jest to, że działa wszędzie. Ale np. Vista obciążając cały komputer (w szczególności kartę graficzną) powoduje szybsze zużywanie się prądu w baterii. Ja sam musiałem bratu instalować XP na lapku, bo nie chciał Visty. Efekt? Na ASUS F3SG pod Vistą bateria trzymała około dwóch godzin, na XP - trzyma około trzech. Różnica w wydajności też jest zauważalna
Rada dobra , tyle , że większość laptopów , dostępnych na rynku , ma już wgraną Vistę , co jest jednym wielkim nieporozumieniem , no ale MS musi jakoś zarobić ...
Ostatnio zmieniony przez janus 09-07-2009, 17:20, w całości zmieniany 1 raz
Niedługo wyjdzie Windows 7 i zapewne ten system będzie instalowany na nowych lapkach. Dobrze to czy źle? Podobno jest wydajniejszy od Wiśty, więc może być lepiej... co nie zmienia faktu, że jako odbiorca końcowy produktu wolałbym mieć możliwość wyboru systemu, jaki znajdzie się na kupowanym przeze mnie laptopie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum