Wysłany: 19-03-2009, 19:56 Najlepszy jaki widziałeś/aś
Najlepszy film jaki do tej pory widziałem to trylogia Władcy Pierścieni. Oglądałem wersję reżyserską i muszę powiedzieć, że była ona nie dużo lepsza od skracanej na potrzeby TV. Fabułę chyba każdy zna więc nie ma sensu jej streszczać. Film wciągną mnie na maksa. Widziałem parę razy każdą część .
Jak bym miał wybrać najlepszą część, zastanawiał bym się nad Dwie Wieże i Powrót Króla( Drużyna Pierścienia też zła nie była, choć nie podeszła mi jak dwie pozostałe).
A wy jak uważacie, mieliście taki film . Czekam i pozdrawiam
Z tego co widziałem ostatnio to Natural Born Killers Olivera Stone'a i Quentina Tarantino. Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Po obejrzeniu "Killersów" wszystkie obrazy jakie dotąd uznawałem za oryginalne, od razu utraciły swoją pozycje w rankingu.
a ja powtórzę że Oszukana mi się straaaasznie podobała. Jako dziewczynka oglądałam w kółko Króla Lwa, jak podrosłam to Tomb Raidera, teraz nie mam ulubionego filmu. Pamiętam że właśnie LOTR zrobił na mnie wieeelkie wrażenie.
a to nie jest rozdrabnianie tematów ?
_________________ "Kobieta nie jest kobietą kiedy, nie jest ładna, a mężczyzna nie jest mężczyzną, kiedy nie jest brzydki" Kapitan Knykieć
300, za walkę, masakrę, rozpierduchę, sieczkę, nawalankę itp., klimat, aktorów, teksty/okrzyki i ożywienie mitu o Spartanach. Cudo "pod każdym względem".
Ostatnio zmieniony przez BMF 20-03-2009, 00:22, w całości zmieniany 1 raz
Scarface, po prostu. Gęsty klimat, niesamowita atmosfera lat 80, fabuła - miodzio oraz największy plus tego filmu - Al Pacino jako Tony Montana. Na seans z tym filmem jestem zawsze chętny ^^
Juli napisał/a:a to nie jest rozdrabnianie tematów ?
IMO jest. Podobne pytanie jest w tym temacie:
http://shtc.silenthillfev...opics36/885.htm
Jeśli nikt nie ma nic przeciwko, to temat zamknę niebawem. Chyba że go bardzo chcecie ?
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
pawcio, moim zdaniem nie ma po co zamykać tego tematu. Założyłem go bo w nim można napisać za co się dany film lubi(a w twojej ankiecie podaje się tylko tytuł). Ale nie chcę kwestionować twojej woli, zrób jak uważasz za słuszne.
Ja bym raczej temat zostawił, ale zmienił na coś w stylu najlepszych filmów. Łatwiej się połapać i od razu wchodzisz - masz - filmy polecane są. A tak to przekopywać się przez Luźne rozmowy się zbytnio nie chce nowym userom zapewne. Ale jak większość jest przeciw to ''róbta co chceta'' ;p
pawcio: Widać jestem przegłosowany, to niech temat zostanie. Chociaż moim zdaniem wkrótce tu też będzie kilka stron i też nikomu nie będzie się chciało przekopywać przez ten temat.
PS. Za napisanie paru zdań więcej w ankiecie nikt głosy nie utnie
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Matrix, Walki Bullet-Time Agenci itp. itd. co tu dużo mówić film SF pełną parą ;p
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Wiek: 18 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 357 Skąd: kielce
Wysłany: 29-03-2009, 20:19
Aliens-(Polski tytuł-Obcy:decydujące starcie) Jamesa Camerona za klimat,świetną fabułę i efekty specjalne które jak na tamte czasy(1986) były i nadal są świetne.
Pluton,Olivera Stone'a-za przedstawienie tragizmu wojennego.
I ostatni z moich ulubionych filmów(bo nie mam jednego) to Nieustajace Wakacje Jima Jarmuscha,gorąco polecam,nie bede go streszczał,to trzeba obejrzeć .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum