Wysłany: 06-04-2009, 11:28 Najciekawsza oraz najnudniejsza gra przygodowa
Witam.
Ostatnio na PC nie gram w nic oprócz gier przygodowych. Wiecie, łamigłówki, wciągająca fabuła i ciekawe postacie.
Chciałbym żebyście wypisali gry przygodowe w które podobały się Wam pod względem fabularnym, ciekawych zagadek i postaci...
Jak dobrze wiadomo są też i mniej ciekawe gry przygodowe, które również chciałbym żebyście wypisali.
Jako założyciel tego tematu pozwolę sobie zacząć.
Najciekawsze w jakie grałem:
- Tunguska - Tajne akta
- Play Dracula Origin
- eXperience112
- Sanitarium
- Still Life
- Dracula: Zmartwychwstanie
- Syberia
- Fahrenheit
Te słabsze w jakie było mi zagrać:
- Myst
- Atlantis: The Lost Tales
- Art of Murder: Sztuka Zbrodni
zawsze omijałam szerokim łukiem dział z grami przygodowymi. kiedyś dałam im szansę i zakupiłam Atlantis III - tak spontanicznie - ale nawet nie miałam ochoty tego przejść.
chociaż planuję zobaczyć Fahrenheit.
_________________ "Kobieta nie jest kobietą kiedy, nie jest ładna, a mężczyzna nie jest mężczyzną, kiedy nie jest brzydki" Kapitan Knykieć
Koniecznie na PC z podłączonym padem - grafika o wiele lepsza, za to sterowanie klawiaturą to zło. A gra sama w sobie jest świetna, o czym piałem ja i kilka innych osób na forum - przede wszystkim scenariusz i nowatorstwo sprawiają, że jest ona znacznie powyżej przeciętnej.
Co niektórzy nie przepadają za grami przygodowymi. Do jakiej kategorii dacie więc wszystkie Silent Hill ? Przygoda/Akcja/Horror ? Czy nie tak?
Zagadki są, ciekawa fabuła - jest...
Ja też wcześniej nie byłem fanem tego gatunku. Teraz jednak gdy sięgnąłem po parę smaczków to mnie wciągnęło.
no, tak, tak
Ciche wzgórze można chyba podpisać pod wszystkimi tymi gatunkami.
Przygodowa- kamera i jak już wspomniałeś zagadki.
Horror- tu chyba nie trzeba nic pisać
Akcja- może z tym gatunkiem ma nie wiele wspólnego, ale coś akcji jest.
Ostatnio zmieniony przez DevMat 07-04-2009, 21:07, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 21 Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 363 Skąd: Żyrardów
Wysłany: 10-04-2009, 10:51
Mathew napisał/a:Ale co powiecie o serii Blair Witch ?
Że to również survival horrory?
Pamiętam jak dziś gdy po raz pierwszy spedzałem nocke przy Rustin Parr. Engine z dość mało znanej gry pt Nocturne, sprawdzał sie w Blair Witch Project jak diabli. Ze wszystkimi pieknie wyglądającymi, jak na owe czasy, efektami światła i cienia oraz innymi wodotryskami gra posiadała niesamowity klimat. Historia Doc Holiday pracującej dla organizacji "Spokehouse" pochłoneła mnie bez reszty na długie jesienne wieczory.
Legenda Coffin Rock, to miły akcent w strone zagorzałych fanów Wiedźmy, ale gra już nie tak dobra jak jej poprzedniczka.
Za to Historia Elly Kedward kompletnie przepizgała mi neurony. Zdecydowanie na równi z Rustinem Parrem, o ile nie najlepsza część cyklu.
Mathew, narobiłeś smaku.
_________________ -Who are you?
-An angel.
-Well... what's your name?
-...Satan.
Co do tego zdania są podzielone, stąd moje pytanie . Dla Jednych BWP jest serią stricle przygodową, dla innych to stu procentowy survival horror, a jeszcze inni twierdzą, że to coś po środku.
Dla mnie najciekawszą grą przygodową jest Runaway 1 i 2 (3-ka w drodze), bardzo mi się podoba humor twórców, grafika klimat, tajemnica gangsterskie klimaty (jedynka), jak i plażowe wygibasy (dwójka), klimaty voodoo w obu częściach, ogólnie gra jest miodzio. Co do najnudniejsza gra hmmm.... narazie nie stwierdzono.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 26-04-2009, 02:26, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 31 Dołączył: 16 Gru 2009 Posty: 10 Skąd: róg Matheson i Levin st.
Wysłany: 23-12-2009, 17:06 Re: Najciekawsza oraz najnudniejsza gra przygodowa
Slimeq22 napisał/a:...Najciekawsze w jakie grałem:
- Sanitarium...
Toż to najmroczniejsza gra przygodowa jaką dane było mi grać. Schizofreniczna, pełna halucynacji i urojeń. Zaskakująca fabuła, w miarę jak odkrywamy poszczególne jej fragmenty. Od czasu do czasu odświeżam ją sobie i wciąż mnie zachwyca. Bardzo gorąco polecam!! Proszę się nie nastawiać na klimat typu Silent Hill. To gra zupełnie z innej beczki. Powstała 1998, więc jest pełnoletnia. Grafika w 2d ale wciąż trzyma fason. To jedna tych gier, które są ponadczasowe.
Wiek: 22 Dołączył: 18 Mar 2005 Posty: 813 Skąd: Kielce
Wysłany: 23-12-2009, 18:23
Wg mnie napisanie ze seria MYST jest slaba to zlo.... jego klony mogą być słabe, ale tez nie wszystkie...
Najgorsza przygodówka która grałem?
- Master of Dimensions (izraelska chyba)
- REAH (polska)
Chyba nie ma gorszych...
O których warto wspomnieć?
- seria Monkey Island
- seria Simon the Sorcerer
- seria Sam & Max
- Full Throttle
- The DIG
- Day of the Tentacle
- Beneath a Steel Sky
- Neverhood
- seria Tex Murphy
- seria Broken Sword
- ugh... jest wiecej ale nie chce mi sie przypominac wszystkich tytułów
Z sentymentu
- Teenagent
- Kajko i Kokosz
- Sołtys
- Sfinx
_________________ Silent Hill is in me...
Ostatnio zmieniony przez R4Zi3L 23-12-2009, 18:26, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 26 Dołączył: 13 Lip 2007 Posty: 209 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-01-2010, 11:24
Nie grywam w oszołamiające ilości przygodówek, więc to będzie bardzo subiektywny wybór tych ciekawszych i tych mniej cekawych:
- Tunguska
- Atlantis: The Lost Tales i Atlantis 2 (szczególnie jedynka była jedyna w swoim rodzaju)
- Scratches (dla miłośników Lovecrafta i Poe)
- The Longest Journey
- Faust (niezapomniany klimat, sporo moralnych rozterek i genialna jazzowa muzyka)
- Daemonica
- Larry 7: Love On Sail (poziom świństw na wysokim poziomie - żadna rewelacja graficzna ale za to sporo śmiechu i świetna zabawa)
- Ni-bi-ru (Nie skończyłem jej ale może kiedyś zainstaluję ją ponownie. Lokacje w Pradze po prostu mnie rozwalają.)
- Atlantis 3: Nowy Świat (Nudna i słaba. W porównaniu z genialną jedynką i nieco słabszą dwójką, trójka jest do bani)
- Sanitarium (Cudna, po prostu cudna!)
- Syberia (Jedna z najlepszych jeśli nie najlepsza seria gier w tym gatunku. Chciałoby się tylko, żeby obie części były dłuższe.)
Wiek: 26 Dołączył: 15 Maj 2007 Posty: 49 Skąd: POLSKA
Wysłany: 11-03-2010, 22:36
TE, KTÓRE MI SIĘ PODOBAŁY:
- Black Mirror (Pierwsza przygotówka jaka przeszedłem. Na dodatek całą, sam, bez opisu )
- Runaway (Druga jaka przeszedłem i naprawdę, przygoda pełna gębą. Ale ma tez trochę minusów)
- Runaway 2: Sen Żółwia (jeszcze nie przeszedłem ale ogólnie spełniła moje oczekiwania)
- King's Quest I: Quest for the Crown (remake z 1990 roku. Sterowanie klawiaturą; kursory oraz wpisywanie komend.)
- Ni-bi-ru: Wysłannik Bogów (gra twórców Black Mirror. Niestety bardzo krótka)
- Gobliiins (Pamietam jak cały dzień siedzielismy z kumplem przy Amidze i przechodziliśmy tą grę z opisem . Eh... Sentyment.)
- Tunguska (Jeszcze nie przeszedłem, ale jak dotąd dobra przygotówka)
TE, KTÓRE MNIEJ MI SIĘ PODOBAŁY:
- Skratches (Ogólnie fajny klimat ale jak dla mnie to za bardzo liniowa i nudna)
- Post Mortem (Ma bardzo wysokie oceny, a mi się podobała tak średnio... Może się nie znam.)
- Pielgrzym (Pamiętam, że grałem w nią pół wieczoru i zrobiło mi się niedobrze.
- Brama Zdrajców. Cholernie oryginalny pomysł, świetna grafika i... miliardy błędów i niedoróbek sprawiających, że po prostu nie chce się w to grać.
I TE, KTÓRE NIE PODOBAŁY MI SIĘ W OGÓLE:
- Hitchcock: Ostatnie Cięcie - Powinni płacić karę, za sygnowanie tego badziewia nazwiskiem mistrza suspensu.
A na marginesie... Polecam zapoznać się z grą "The Path". Pograć chociaż z godzinkę
_________________ Immortals.. we put their name to the test.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum