Nie jestem teraz na bieżąco z ramówką CN, Jetix itd., ale część z tego co widziałem tam ostatnim razem, to wg. mnie jakieś popłuczyny po starszych kreskówkach. Same w sobie nie są beznadziejne, ale też nie wyróżniają się niczym szczególnym, ot takie mniej udane klony.
Juli napisał/a:a w której kreskówce masz dowcipy o odchodach, bo ja nadal oglądam CN i nie widziałam. Co najwyżej gazy, a o ile pamiętam w Dexterze, był cały odcinek pod którego koniec Dexter puścił bąka, przez który wbił się tv w ścianę.
Nie znam tych wszystkich nowych tytułów, ale często widzę, jak ktoś wpada w gufno, a ktoś inny się z niego śmieje.
Juli napisał/a:Kontrolowany absurd, no chyba nie w Krowie i Kurczaku albo Jam łasicy.
No jak to nie? Diabeł rządzi!
Cały czas czytam przykłady Robot Boy'a - kreskówka po prostu mało oryginalna i niedopracowana. Poza tym nie traktujmy go jako reprezentanta nowych bajek, bo w tv jest wiele innych rzeczy dla dzieci.
Bo i najczęściej na to trafiam.
Juli napisał/a:dobra, już więcej się nie kłócę.
Jeśli tą wymianę zdań uważasz za kłótnie to nie mam pytań.
naprawdę, znam dużo kreskówek, ale jeszcze nigdy nie widziałam jak ktoś wpada w kupe
a ja na szczęście rzadko trafiam na Robotboya
zgadzam się z Mathew'em , chociaż niektóre ( które wymieniłam wcześniej ) są całkiem całkiem
Nie ma nic lepszego od Jama łasicy i bezgatka ! Pamiętam, że jak byłam mała i rodzice zmuszali mnie do wyjazdu na kolonie (straszne wspomnienia) i wracałam wreszcie do domu to oglądałam z ulgą akurat wymienioną kreskówkę i jadłam do tego moje ulubione ciasto - biszkopt mojego Taty.
słyszałam, że CN będzie teraz przerzucać się na seriale z aktorami, idąc śladem sukcesu Disney'a. Jeżeli to prawda to błąd.
ps. kłótnia... może być wymiana zdań, chodziło mi bardziej o moją postawę, bo jak można zauważyć jestem konfliktowa.
_________________ "Kobieta nie jest kobietą kiedy, nie jest ładna, a mężczyzna nie jest mężczyzną, kiedy nie jest brzydki" Kapitan Knykieć
Bardziej wydaje mi się, że kłótnia opiewa o to, że kiedyś było WIĘCEJ dobrych bajek. Nie chodzi o to, że teraz są same debilnie, o kupie, wymiotach i innych odchodach, ale kiedyś produkowano bajki które stały się kultowe i są puszczane do dziś. Choćby głupi Scooby-Doo, którego do dzisiaj chętnie oglądam.
Wydaje mi się, że kiedyś bajki były trochę bardziej ogarnięte i nie mieszały tak w głowach dzieciakom jak dziś. Nikt nie powiedział, że wszystko to co jest dzisiaj jest złe.
Poza tym chodziło mi raczej o wieczorynki, a temat rozwinął się o bajkach puszczanych na Jetixie. ;p
Miałem na myśli, że dzisiejsze bajki lecące o tzw. dziewiętnastej są jakieś niesmaczne. Chodzą jakieś zmutowane truskawki i banany, rozmawiają ze sobą a potem odkrywają jakiś rysunek i wszystkie się chichrają jak popierdzielone. No myślę, że jakbym oglądał to ze swoim dzieciakiem to chyba bym psychicznie się wykończył. Nudne.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum