Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 22-05-2005, 01:20 Pomysły na lokacje w nowych częściach
Więc, jakie lokacje chcielibyście ujrzeć w najnowszej odsłonie sajlencika?
Ponieważ jestem teraz nieco zmęczony, jakoś nie chce mi się ich wymieniać - Zrobię to jutro
Tymczasem wy piszcie swoje pomysły :mrgreen:
Mi sie widzi klimatyczny szpital bo jak było by można niedać klimatycznego szpitala i fajowych pielengniarek.miasto alternatywne,że aż bolą oczy .główny posterunek policji w mieście i w tym odrazu więzienie bo ciekawie by sie chodziło tam gdzie zło jest trzymane.kanały ale nie takie jak w sh1 ylko te takie amyrykańskie,okrągłe długie.LAS wielkilas w nocy to był by wypas np. idziesz se dróżka i tu nagle jaki wariat spada z drzewa uuu wypas.I jeszcze by można dać a niewiem może puźniej wymyśle i napiszcie co sądzicie o moich pomysłach
_________________ Never Say Never, Because This Is...
W sumie ja podobnie. Przede wszystkim szpital godny tego którego widzieliśmy w SH1 i SH3 z pielęgniarkami a'la SH3. Także chciałbym jakiś las, ale jako bardziej otwartą i sporą przestrzeń gdzie nie tylko nie będziemy wiedzieli co nas czeka za moment, to jeszcze łatwo będzie się zgubić. Miałbym nadzieje trochę więcej pochodzić po alternatywnym miasteczku niczym SH1-2, bo niestety w trójce nie było nam dane takowego oglądać. No i mile widziane jakieś lokacje schizujące i budzące niepokój, na przykład sierociniec, szkoła/przedszkole, szpital psychiatryczny, więzienie. Z chęcią powtórnie odwiedziłbym jakieś wesołe miasteczko. W sumie ciekawy był by jakiś większy dom z mieszkaniami. Ale lokacje lokacjami, wszystko zależy od wykonania o czym przekonać się mogliśmy w SH4... - niby lokacje ciekawe a tak spartalone...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 22-05-2005, 10:58
Dobra zapodam trochę moich pomysłów z SHP
- Szpital psychiatryczny - Nie przypominałby szpitala Brookhaven czy Alchemilla - W centrum byłaby wielka hala z mnóstwem schodów i drzwi prowadzących w różne miejsca. Korytarze byłyby klaustrofobicznie ciasne, a pomieszczenia wyłożone poduszeczkami. Uważam, że taki przytułek dla obłąkanych miałby nieco lepszy klimat niż zwykły szpital, bo można byłoby tu wykorzystać motyw, że "koszmarne wizje pacjentów budzą się do życia".
- Centrum handlowe - Tym razem, zamiast błądzić po korytarzach, bohater włóczyłby się wśród stoisk, jednak w pewnych miejscach pojawiałyby się kraty (Niekoniecznie tylko w alternatywnej wersji) i mógłby się zrobić z tego jakiś fajny, lekko klaustrofobiczny labirynt
- Muzeum - Heh, możnaby tu wykorzystać motyw, że wraz z przemianą na "alternatywną" wersję niektóre eksponaty zmieniają się w coś upiornego (Np. Obraz matki z dzieckiem mógłby się zmienić w obraz jakieś bestii rozszarpującej to dziecko itp.). Poza tym niektóre rzeźby by ożywały...
- Katedra - Nie taka, jaka była w SILENCIE trójce (Czytaj: Były miejsca z poprzednich części takie jak klasa w Midwich Elementary School czy pokój Harry'ego). Bohater szwędałby się po sypialniach księży itp, a żeby dodać temu miejscu "lekkiego" uroku, w alternatywnej wersji wstawiłbym do nawy głównej labirynt kładek, które prowadzą w różne miejsca, nie istniejące w normalnym świecie.
- Blok mieszkalny - Nie byłoby cholernie długich korytarzy w stylu Woodsite Apartments - Normalna klatka schodowa, z łatwym, niewymagającym zapieprzania po długich korytarzykach dostępem do mieszkań (Też większych niż te z dwójki) oraz piwnice (W alternatywnej wersji tego budynku byłyby nieco większym labiryntem z mnóstwem krat, na których wiszą ciała bądź jakieś zmasakrowane szczątki.
- Statek wycieczkowy - Co powiedzielibyście na podróż po statku wycieczkowym pływającym po jeziorze Toluca? Nie byłby ogromny, jednak pełen pozamykanych drzwi i kluczy do nich, które poukrywane będą w różnych miejscach. W alternatywnej wersji część korytarzy zalana byłaby krwią (Tak, mnóstwo litrów krwi), a w niej pływałyby szczątki...
- Groty - Co powiedzielibyście na jakieś groty, które byłyby na przykład byłą siedzibą kultu? Byłby to labirynt, w którym znajdywalibyście różne księgi, a w niektórych miejscach ołtarze ofiarne z jeszcze niezaschniętą krwią.
- Może jeszcze fabryka? Ciekawie by wyszło... Mógłby być motyw np. Z jeszcze pracującymi zakrwawionymi taśmociągami (Przez jeden z takich bohater mógłby się dostać do alternatywnej wersji fabryki). Jednak, gdybym ją robił unikałbym raczej jakichś wielkich hali (Maksymalnie cztery w tej lokacji).
- Fajnie byłoby ujrzeć też w piątce metro. Wiem, że w trójce lokacja była dupna, jednak tutaj byłoby nieco inaczej.
Po pierwsze, nie byłoby wielokrotnego schodzenia na stacje, po to, żeby ponapieprzać się z psami czy zabrać amunicję. Miejsca takie zrobiłbym, gdyby były naprawdę konieczne.
Po drugie, nie byłoby to szwędanie się w poszukiwaniu dziadka do orzechów, którym rozłupiesz orzecha blokującego łańcuchy zawieszone na jakichś drzwiach. Jak dla mnie, był to jeden z najdebilniejszych pomysłów, na jaki panowie z KONAMI mogli wpaść.
Po trzecie, na korytarzach metra też spotykałoby się potwory. Poza tym, wszystko byłoby bardziej "zasyfione" (Rzeczą, która dawała grze klimat był ten "syf", w trójce lokacje z miasteczka, w którym żyła Heather nie były "zasyfione", więc nie miały takiego klimatu grozy). Od czasu do czasu łaziłoby się po wagonach metra, jednak stojącego na stacji. Nie zrobiłbym także podróży metrem, ponieważ uważam, że był to debilny pomysł (Moim zdaniem, szwędanie się po stojących na stacji wagonach jest bardziej klimatyczne, niż łażenie po takim metrze które jedzie, ponieważ jadąc nie ma się już wrażenia, że jakiś potwór z zewnątrz nagle się tu wedrze).
Ofkoz, dołożyłbym tu też parę zagadek logicznych oraz parę innych pomieszczeń (Toalety, mini-posterunek policji itp.)
Na razie są to tylko skopiowane pomysły, później coś dopiszę (Chociaż fabrykę zaproponował tam kto inny, ja dorzuciłęm co nieco )
Szpital psychiatryczny - może być, dobry pomysł z tymi koszmarami pacjentów.
Centrum handlowe - nie lubie labiryntów więc osobiście uważam, że lepsze by było coś w stylu centrum z SH3.
Muzeum - fajny pomysł, ale chyba jakiś taki mało straszny by był bo wiadomo by było czego się spodziewać po alternatywie...
Katedra - w sumie kościół/klasztor/whatever sam w sobie pomysłem dobrym. Ale ja bym wolał coś w stylu, że zwiedzając dalsze zakamarki widzimy prawdziwe oblicze kościoła w tym mieście (kulty jakieś itp) - i nie mówie tu o alternatywnym. W alternatywnym mógłby być jakiś motyw, że obiekty tego kultu jakoś przechodzą w świat realny... nie wiem..
Blok mieszkalny - sam o tym wspominałem więc ok. Po wczorajszym wyjściu na klatkę gdzie światło nie działało wiem, że byłoby to straszne. Weźcie na przykład wyobraźcie sobie winde. Włączacie aby przyjechała do nas, a tu jak podjeżdza widzimy w środku przez szybę jakąś posturę, najlepiej obijającą sie o drzwi, tak, że boimy się wejść do środka i wolimy użyć schodów. W dodatku jakieś odgłosy z mieszkań (w zależności od mieszkania inny dźwięk) czy zsypu lub zza okna... yeah
Statek wycieczkowy - nieeee... mnie się pomysł nie podoba. Takie to... na siłę... no i bez klimatu...
Groty - hmm... jakoś nie widzi mi się łażenie po jaskiniach w Silent Hill'u...
Fabryka - niezbyt wiem co można by tam wrzucić... A i klimat też jakiś taki niezbyt - tj. pracujące maszyny... nie wiem, też mi nie pasuje zbytnio...
Metro - ja z chęcią, ale nie takie jak w SH4. A to w SH3 było moim zdaniem dobre, takie labiryntowate, a samo wnętrze pociągu moim zdaniem świetne, tylko za krótkie i za proste.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
a co sądzicie jeszcze o Zamku ale tylko alternatywa to było by ciekawe np. biegamy po leśie zgubiliśmy sie i nagle znajdujemy jakąś droge która prowadzi do wielkiego starego sypiącego się zamku w śrotku buży uuuuu dlamnie bomba . co wy nato
_________________ Never Say Never, Because This Is...
Ja nie NATO tylko Maxula . A tak na powaznie to mi sie podoba, tylko jakos by bylo trudno wymyslic potwory, bo potwory w stylu chodzących zbroi albo duchów to by mnie nie jarały... I jeszcze takie lokacje moglyby byc z tych co PH wymienil: Szpital psychiatryczny, katedra, blok, metro i fabryka. A tak poza tym to nie wiem jakie jeszcze inne lokacje moglyby byc. Ale na pewno musi byc choc krotka rozgrywka w samym miasteczku. Tego mi brakowalo w SH4, chcialabym znowu zobaczyc te uliczki, sklepiki, domy, i najbardziej park.
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
Mi się wydaje, że zamek podobnie jak statek czy groty też niezbyt pasuje do SH. Już lepiej zrobić jakiś większy dom czy rezydencje utrzymany w nieco starszych klimatach wnętrz - tj. jakieś świeczniki, żyrandole, lustra, stare meble itp. Wydaje mi się, że byłoby to o wiele ciekawsze. A zamek... wystarczy, że sobie przypomnę więzienie w SH4 i już mi się niezbyt podoba bo zapewne byłoby to w podobnych klimatach...
[ Dodano: 2005-05-23, 00:43 ]
W sumie teraz mi do głowy wpadł taki pomysł. Co by była lokacja która w pewien sposób doprowadzałaby gracza do szału. Chodzi o lokację gdzie nie byłoby w ogóle potworów a radio co chwile by wariowało (brzęczałoby losowo), latarka nawalała a my co chwile widzielibyśmy jakieś zwidy, przemykające postacie i inne niepewne zjawiska. Efekt dopełniałyby różne losowe dźwięki dookoła... Chodzi o to, że mimo braku potworów, to otoczenie oddziaływało na gracza, że nigdzie nie czuł by się bezpiecznie, że te ciągłe zjawy i nawalające radio/latarka doprowadzałyby go do szału... Na mnie coś takiego by działało Jeszcze co do potworów - nie mówie, że takowych nie byłoby w ogóle - mógłby się jakiś pojawić w najmniej odpowiednim momencie, z nienacka, lub jakoś trochę później, co by gracz się zbytnio nie przyzwyczaił, że mimo tych wszystkich ww. zjawisk nic się tak naprawdę nie dzieje...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Suavek napisał/a:W sumie teraz mi do głowy wpadł taki pomysł. Co by była lokacja która w pewien sposób doprowadzałaby gracza do szału. Chodzi o lokację gdzie nie byłoby w ogóle potworów a radio co chwile by wariowało (brzęczałoby losowo), latarka nawalała a my co chwile widzielibyśmy jakieś zwidy, przemykające postacie i inne niepewne zjawiska. Efekt dopełniałyby różne losowe dźwięki dookoła... Chodzi o to, że mimo braku potworów, to otoczenie oddziaływało na gracza, że nigdzie nie czuł by się bezpiecznie, że te ciągłe zjawy i nawalające radio/latarka doprowadzałyby go do szału... Na mnie coś takiego by działało Jeszcze co do potworów - nie mówie, że takowych nie byłoby w ogóle - mógłby się jakiś pojawić w najmniej odpowiednim momencie, z nienacka, lub jakoś trochę później, co by gracz się zbytnio nie przyzwyczaił, że mimo tych wszystkich ww. zjawisk nic się tak naprawdę nie dzieje...
O właśnie jak bys mi wykradł pomysł bardzo bi mi sie to by podobało.Idziesz i naprzykład mija ci ostatni boss atak przez mini sekunde, że mozesz zobaczyć tylko jego zarysy.Wypas, dobry plan.
2. Dom/rezydęcja
Wczoraj właśnie tez chciałem napisac to zamiast komisarjatu. Mi ten dom widzi sie stary powojeny i w alternatywie podobny do alternatywnego ostatniego Hotelu w sh 2 (niepamiętam nazwy ) to był by wypas, tylko żeby można by sie nim dłużej nacieszyć :):)
_________________ Never Say Never, Because This Is...
Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 23-05-2005, 12:48
Mam jeszcze jeden pomysł... A właściwie kilka połączonych w jedną całość.
Co powiecie na budowlę podobną do tej w filmie R-POINT?
Wpierw trzeba byłoby odbyć podróż przez las otaczający Silent Hill, będący otwartą przestrzenią, a nie takimi podwórkami jak w czwórce. Problem "schodzenia ze ścieżki" można rozwiązaćby w sposób, że jak bohater będzie chciał iść w głąb lasu automatycznie zawróci się mówiąc: "Wolę nie schodzić z dróżki przy takiej mgle...".
W końcu dotarlibyśmy do budowli mającej przerażającą historię. Możnaby wykorzystać motyw że był to pałac jakiegoś władcy, który dopuścił się strasznego czynu - Złożył w ofierze żonę i dzieci wierząc że jakiśtam bóg wojny go dopomoże. I tak nic to nie dało bowiem intruzi wtargnęli i dopuścili się bestialskiej rzezi mordując żołnierzy w przeokrutny sposób.
Łażąc po zamku można byłoby słyszeć jęki i przyciszone krzyki mordowanych żony i córek, bądź przytłumione dźwięki walki jakiej się tu toczyła, gdy wrogowie wtargnęli do środka.
Wpierw wydawałoby się że ten budynek to tylko sieć rozgległych korytarzy itp, ale po zejściu do grobowca, skąd możnaby wziąć jakiś potrzebny przedmiot (Np. Brakujący kołowrotek do jakiegoś tam mechanizmu), pomieszczenia pozamieniałyby się miejscami. Kołowrotek o którym wspomniałem w nawiasie mógłby służyć do np. Otwarcia drzwi do wieży sypialnej małżonki. Tam jednak stałoby się coś nieprzyjemnego (Sami wymyślcie już co ). Po tym świat zmieniłby się na alternatywny, a po korytarzach walałyby się zmasakrowane trupy, można by je także poprzybijać do ściany czy np. Rozciągnąć jelita wzdłuż niej. Niektóre trupki ożywałyby przechodząc obok nich, ale stanowiłyby raczej "żywą deokrację". Trzeba byłoby ponownie zejść do grobowca, gdzie trafiłoby się do jakiegoś ukrytego systemu korytarzy - Mogłaby to być kryjówka władcy. Nie, nie toczyłaby się tam walka z bossem w postaci "zmutowanego króla" - Bohater znalazłby stamtąd wyjście do lasu, który ofkoz jest alternatywny - Zamiast kory na drzewach - Żywa tkanka, zdeformowane mięśnie. Część drzew martwa, część żywa oddychająca. Możnaby jeszcze dodać atrakcję w postaci korzeni oplatających nogi, które trzeba byłoby z jakiejś broni rozwalić, bowiem bardzo zwalniałyby ruchy i czyniły bohatera bezbronnym.
klinone napisał/a:moze sami powinnismy stowrzyc scenariusz? od poczatku do konca widze tu talenty
Hmm... Będąc na SHP i mając wenę twórczą zrobiłem kilka części planów będących przeplatanką opowieści, opisów itp. Jak ktoś chce mogę tutaj wrzucić :mrgreen:
za mało to ma współnego z współczesnością, a nie chce widzieć tragedii sh jako coś ze jakis tam wladca wybijal swoich żołnierzy - taki świat mnie nie kreci. To musi byc oparte na w miare współczesnych tragediach, tak jak to bylo w 2 , bo w sumie byla najbardziej "głęboka" ze wszystkich części.
A co do lokacji to wolabym jakis szpital psychiatryczny gdzie wielu z pacjentów jest tak naprawdę zdrowych na umyśle a wmówiono im szaleństwo itd
Jakieś przedszkole gdzie dzieci dostawały kary cielesne tylko dlatego że zboczony wychowawca to lubiał.
Coś w rodzaju szkółki niedzielnej gdzie dzieci mogły byc molestowane. Gdzies tam znaleziona notka dziecka, które opisuje że jak zblizała sie "ta" pora to dzieci ze strachu modliły sie razem np. w jakims pokoju no itego typu smaczki
Mnie pomysł z zamkiem jak już mówiłem także się nie podoba. Po prostu nie pasuje mi to do klimatu SH i tak jak już powiedział Westb - co mnie obchodzi władca co kogoś tam zabijał - to już jest zaklepany motyw w wieeeelu filmach itp... Naprawde już lepsza by była rezydencja w której mogłoby się na przykład okazać, że przetrzymywano tam i robiono coś z porywanymi dziećmi lub coś podobnego... Ale zamek mi po prostu nie pasuje do ogólnego klimatu SH... A szczerze mówiąc twoje opisy alternatywnych lokacji jest też trochę nagięty... ja nie chcę aby było na maksa obrzydliwie (motyw o jelitach mnie powalił) ale aby lokacje były odrażające, budzące niepokój, brudne, z dziwnymi obiektami itp (jak SH1 i 3), a nie maksymalna oblecha...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 23-05-2005, 20:24
A dla mnie pomysł z zamkiem wcale nie jest taki głupi. Stary, walący się, idealnie podkreślał by klimat. Położony na wzgórzu z którego widać całe Silent Hill. Otoczony lasem. Mogłoby być nawet ciekawie.
Co do innych lokacji to zdecydowanie nie chciałbym widzieć kolejnego centrum handlowego(chyba najgorsza lokacja z całej serii), czy też statku. Inne spoko (szczególnie psychiatryk :wink: )
Naaaah... mnie tam się centrum handlowe bardzo podobało. Jak na początek do SH3 to wręcz idealne. Nie wiem co tam mogło się nie podobać Ale to już offtop jest... sorki.
Wiesz... ja mam wyobrażenie takiego zamku przez więzienie w SH4 i już mi się niezbyt to widzi...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Ta i będziesz sobie chodził po zamku, weź przestań :mrgreen:
No chyba że jakiś, siakiś stary dworek ale tez bardziej w stylu Luisiana ( coś takiego jak mam okazje ogladac filmy o wojnie secesyjneej, jakie dworki mieli bogacze,potentaci no, no ci biali panowie co czarnych lali :] ) jak znajdę to wkleje
Typowy amerykanski dworek, bo taki europejski to odpada, wogole nie pasuje :570:
Jak już mówimy o dworach to co wy nato: Był se jakiś stary warjat podczas wojny który wysyłał ludzi na żeś i chodzimy po jego rezydęcji ludzie których wysłał, wypas jak dlamnie, ale pomysł z zamkiem mi sie bardziej podoba
_________________ Never Say Never, Because This Is...
To to już jest szukanie motywu na siłę. Po drugie sobie raczej zamków nie budowali tylko właśnie dwory - zamki to były struntury obronne bardziej. A zamek w okolicach Chicago (gdzieś tam jest SH)... takowego po prostu nie znajdziesz Po prostu w tych czasach zamków już nie budowano, prędzej forty obronne itp.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 23-05-2005, 23:46
Ale sie przyczepiliście tego zamku. Boże, padła propozycja, a tu już 2 strony marudzenia. Dworek, zamek, stodoła...mi to obojętne gdzie będe biegał (no może oprócz centrum handlowego ) byleby było strasznie i klimatycznie. Ehhh....
Ale doznałem wizji tego zamku i se nieodpuszcze najwyżej moge pujść za ugode i to bendzie stary dwór to, to jakos przeżyje .
Ale Bartol masz racje byle poczym biegać byle było dobrze zrobione i straszyło i był smak :D.
_________________ Never Say Never, Because This Is...
Jeśli chodzi o lokacje to jak chciałbym jak najwięcej zamkniętych ciasnych pomiesczeń
,nie wszystkie muszą być ciemne,ale z naprawdę poshizowanymi dzwiękami,np coś jak
blok z cholernie długim odrapanym korytarzem,nigdy takich nie lubiłem
Coś na kształt tego z Dark Water,szpital obowiązkowo...i teraz bomba:Chciałbym żeby akcja po raz kolejny nie działa się w SH,ale żeby to miasto wywierało wpływ na głównego bohatera i było sprawcą całego koszmaru.A teraz szczerze:myślę że tym razem Konamiści
nas nie zawiodą,na eksperymenty już mieli czas
Można by dać krematorium, wielkie piece ciasne pokoje. Podoba mi się pomysł psyciatryka. Albo wielkie podziemia pełne długich, ciemnych i ciasnych korytarzy (wiecie o co mi chodzi). Staje też za pomysłem dłuższego alternatywnego miasta.
_________________ Są rzeczy na niebie i ziemi które nie śniły się filozofom
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum