Jak dla mnie bezkonkurencyjnie podobał się głos Kaufmanna:) Natomiast nie przypadł mi do gustu głos Harrego, szczególnie podczas rozmowy z Lisą w odmienionym szpitalu, gdy Harry usiłuje znaleźć drogę nad jezioro Toluca... Oto ten tekst: There's got to be another way! następnie zapada cisza a Lisa wykrzykuje: Wait! I just remember something!! a Harry na to z cynicznym głosikiem jakby mu to totalnie zwisało: What?
_________________ In my restless dreams, I see that town...Silent Hill
No jak dla mnie w sumie najlepiej podlozony byl chyba glos Lisy (z reszta wszystko co z nia zwiazane jest naj :wink: ) Chociaz Kaufman tez bylo dobry. Ja tam jakos duzej wagi do tego nie przywiazywalem, jak co bylo podlozone, chociaz pamietam, ze przy pierwszym spotkaniu z Kaufmanem, w mojej wersji gry (nie wiem czy tak jest wszedzie, ale podejrzewam ze nie) jak on do nas strzelal, to najpierw bylo slychac wystrzal, a tak po 2 sekundach dopiero reakcje Harrego. Dosc smiesznie to wyszlo :wink:
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 38 Skąd: Midwich School
Wysłany: 24-09-2006, 17:20
Faktycznie, dialogi byly dosyc dretwe, ale to akurat mi nie przeszkadzalo... I nie przywiazywalem do tego tak duzej uwagi, zeby osadzac, ktora postac miala najlepiej podlozony glos, ale gdyby sie dluzej zastanowic, to wybralbym Lise...
Wiek: 20 Dołączył: 21 Maj 2007 Posty: 21 Skąd: Rzym (B-Stok na wakacje)
Wysłany: 04-06-2007, 11:05
Harry jako gl. bohater byl dosc malo przekonywujacy. Np. gdy umiera Alessa na koncu (zakonczenie Bad) wogle nie czuc jego nostargi czy cierpienia. Najlepszy glos nalezy do Lisy. Ogolnie jednej z ulubionych postaci.
Yeah... Lisa miała piękny i delikatny kobiecy głos. Chyba najlepszy w serii - no ewentualnie Eileen też miała niezły choć już nie bardzo pamiętam SH4 (trzeba w końcu sobie odświeżyć)...
A za Lisą może Kaufman...
Harry też wbrew pozorom miał całkiem niezły głos.
W pierwszą część grałem ponad rok temu, więc mogłem trochę zapomnieć. Dahlia rzeczywiście miała niesymppatyczny głos, ale przecież to podkreśla jaka ona była. jej głos najbardziej utknął mi w pamięci. Harrego był mistrzowski. Po prostu Harry, moja ulubiona postać z gry. No i Lisa. Jej głos był lekki, piękny i kobiecy, lecz bezemocjonalny i to dawało kopa. Wyrażała się tak cicho, jak pięcioletnie dziecko. Wystarczy się wsłuchać. A Alessa to w ogóle coś mówiła, bo mnie się nie przypomina.
Aha. Ja już trochę zapomniałem. No, ale mi się wydaje, że Alessa była w ciele. Cheryl. Zresztą, nie wiem czy mam rację, bo grę na zakończeniu Bad przeszedłem ostatnio jakieś cztery lata temu, więc to co piszę na temat tego zakończenia może się mijać z prawdą.
Wiek: 18 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 357 Skąd: kielce
Wysłany: 02-08-2007, 20:46
Najlepiej podłożony głos hmm stawiam na harrego mówił z uczuciem i w ogole tak strasznie naturalnie moim zdaniem,jakby ten ktos co podkładał za niego głos znajdował sie tam i wtej sytuacji :wink:
Może to Michael Gallo - producent SH - sam podkładał głos
Swoją drogą nie wiedziałem, że nazwa Konami wzięła się od nazwisk kilku ważnych osób tejże firmy :wink:
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum