Właśnie naszła mnie taka myśl jeśli chodzi o pierwsze wrażenia z tą grą. Po pierwszej części (jeśli ktoś przechodził chronologicznie), która była bardzo dobra swoją drogą wyszło SH2. Nowa era, lepsza grafika i kolejna porcja pytań typu ‘’Czy to wypali? Czy z tak dobrą grafiką gra nie straci na innych walorach?’’.
Więc jak to było gdy pierwsza raz usiedliście przed PS2, PC i odpaliliście swoją grę z ukochanej serii?
Ja szczerze powiedziawszy chyba niezbyt złożone uczucia miałem. Na początku szok, bo grafika okazała się lepsza niż myślałem, a potem gdy zaczął się monolog o liście to mnie totalnie zaciekawiło i jak zawsze chyba przy tej grze oczy mi się otworzyły najszerzej jak mogły, a uszy czujnie łapały słowa wypowiedziane przez bohatera. No i na pewno jedna z pierwszych myśli ‘’Kurde, chce mu naprawdę pomóc odnaleźć jego żonę..’’. A potem to już ciemność zaczęła pochłaniać…
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Silent Hill 2 to pierwsza część w którą grałem, więc nie za bardzo wiedziałem czego się spodziewać, scena w toalecie, cmentarz, bieganie po opustoszałym mieście (początkowo opustoszałym ) to sprawiało niesamowite wrażenie. Fabuła i gameplay super, muzyka dobrze dobrana do scen, grafika ładna, czyli wszystko, co musi posiadać hit.
W pierwsza czesc serii mialem do czynienia wiele lat temu, sam dokladnie nie pamietam, jeden raz przeszedlem SH1, pozniej sprzedalem stara poczciwa PS'ke i odtad gram na piecu... Ale do rzeczy, SH straszylo czesto, swiat alternatywny pocil niezle, kratki zamiast podloza, ulic jaaazda niezla. Ale to dopiero po kilku latach ujrzalem wszystko w swietle dziennym, kiedy tytul zostal kontynuowany. W Silent Hill 2 naprawde mozna bylo te kilka godzin poutorzsamiac sie z glownym bohaterem, mialo sie straszne poczucie samotnosci podczas rozgrywki (no chyba ze u boku byla fajna blondynka ), ten dzwiek Panowie i Panie wplywa na mozg rozbrajajaco, podajac kolejne dawki adrenaliny. Niezaprzeczalnie SH2 jest krolem (wq. mnie) wsrod wszystkich SH. Pozniej byl "The Room"... no i tu klapa, nie podeszla mi w ogole, nie ten sam klimat. Przedwczoraj dostalem od ziomka SH3, powoli powracam do czasow, kiedy to Silent Hill 2 byl gra od ktorej nie moglem sie oderwac. Teraz tylko czeka homecoming no i zobaczymy OCB i czy Konami dalo rade z kolejna fabula laczona z niesamowitym dzwiekiem Akiry....
Pamiętam, jak dostałem tą grę. Nie pojechałem na 2 pierwsze lekcje do szkoły
Pierwsze wrażenia? Hmmm jakoś gra mnie nie przekonała (z początku), a do tego te dźwięki podczas podróży na cmentarz mnie zniechęciły. Całe szczęście później było co raz lepiej.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Wiek: 18 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 349 Skąd: kielce
Wysłany: 26-01-2009, 16:25
Pierwszą częścią w jaka było mi dane grać było SH2,od razu zrobił na mnie wrażenie,była to pierwsza tego typu gra,w jaką grałem,jak się okazało niepowtarzalna.Szczególne wrażenie robił na mnie swietny wystrój lokacji i do tego nie zapomniany klimat,chciałbym wrócić do tych chwil gdy pierwszy raz grałem w tą grę,po przejściu jej 20-parę razy czar prysnoł niestety...
SH1 także zrobił na mnie duże wrażenie,klimat nawet nieco lepszy,jednak SH2 bardziej wryło mi się w pamięć .
Przed zagraniem w dwójkę siedziałem już trochę na forum i "co nieco" na jej temat czytałem . Teraz bardzo tego żałuje, bo wyglądało to mniej więcej tak jak czytanie opracowania przed zapoznaniem się z treścią lektury. Poznałem całą historię, interpretacje symboli i wiele forowych teorii tego co niewyjaśnione także niemal całkowicie odebrałem sobie przyjemność rozkminiania. Mimo to drugi silent potrafił jeszcze zrobić na mnie wrażenie (lokacje, głównie te "z dziurami"). Z pewnością byłoby ono o wiele większe gdyby nie piguła spoilerów jaką sobie zafundowałem.
Ostatnio zmieniony przez Mathew 27-01-2009, 01:36, w całości zmieniany 1 raz
pamiętam jak pierwszy raz grałam w SH i tak strasznie bałam się iść przez ten las, bo wydawało mi się, że coś na mnie wyskoczy
grałam, grałam no i przyznam się, że zaczęłam korzystać z solucji, bo brakowało mi cierpliwości, a chciałam jak najszybciej poznać samo zakończenie (wiem, głupsza niz teraz byłam). Wszystkie postacie wywarły na mnie duże wrażenie, szczególnie Angela, o czym już pisałam w innym temacie. No i teraz przez ten temat nabrałam ochoty na uruchomienie PS2
O się nie wypowiadałem a to w końcu moja najlepsza część
A wiec pierwsze zetknięcie.Naczytałem się sporo w Cd-action,że chwalili(a to był okres,że pod wpływem recenzji chciałem poznać jakieś nowe gry)to mówię,skombinuje sobie to cudo.No i jak pomyślał tak zrobił.Kilka dni później gra już mi się instalowała.Początek mówię..WTF? To miało niby takie pozytywne noty,no ale w końcu to początek wiec jadę dalej i tak jak włączyłem tak nie mogłem się oderwać o monitora.Porwał mnie klimat,bo nigdy nie miałem okazji w taki typ gier grać,potem zacząłem kumac wątek fabularny to już w ogóle ciary mnie przeszły po plecach i grałem,grałem No i potem już było coraz lepiej.
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
No to moja ulubiona część najpierw grałem w sh1 potem u kumpla zobaczyłem sh3 i mi się na extra spodobało a jak dostałem sh2 i zobaczyłem jakie tam są potwory i spotkania z Piramidkiem(mój ulubiony boss) to tą część polubiłem najbardziej
Widać po avie Ja akurat nie wczuwam się w Jamesa. No nie wiem dlaczego, ale zawsze gdy gram w SH2 jestem obserwatorem, narratorem i katem jednocześnie. Ot, takie moje małe zboczenie.
Bzdursky napisał/a:nie wczuwam się w Jamesa. No nie wiem dlaczego, ale zawsze gdy gram w SH2 jestem obserwatorem, narratorem i katem jednocześnie. Ot, takie moje małe zboczenie.
Jesteś nieludzki Mnie od razu przykuła historia jaką James przeżywa.
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Historia - tak, owszem, przykuwa do ekranu i nie pozwala odejść. Chodzi mi bardziej o to, że grając w Silent Hill 2 i wiedząc, czego dopuścił się mister Sunderland nie mam ochoty "wchodzić" w tą postać, wczuwać się w nią. Patrzę na nią biernie. z boku, czując do niej jakiś rodzaj pogardy przemieszanej z politowaniem. To nie tak, że gram w SH przy dziennym świetle i przy akompaniamencie "Bravo Hits vol. 500", tylko grając mam awersję do głównego bohatera. I to ja oceniam to, co robi, to ja dopowiadam sobie wątki, to ja decyduję o tym, czy pchać go dalej w tą kaźń. Takie tam zwichrzenie
Mnie zachęciła do grania recenzja w miesięczniku Play (SH2 dostał chyba najwyższą ocenę w historii tego czasopisma, tzn. w starej skali). Do tej pory pamiętam końcówkę tej recenzji: "(...) jeżeli masz odpowiednio dobry sprzęt, to Silent Hill 2 będzie dla Ciebie wstrząsającym przeżyciem, cudowną antygrą." Napatrzyłem się na screeny no i po prostu musiałem zagrac. Początek był w sumie średniawy; las, potem łażenie z deską z gwoździem. Ale im dalej zagłębiałem się w tajemnice Silent Hill, w genialną fabułę (ciężko mi znaleźc grę, która opowiada lepszą historię), tym bardziej doceniałem i zaczynałem się w niej zakochiwac. Po dzień dzisiejszy, Silent Hill 2 to dla mnie najlepszy survival horror i jedna z najlepszych gier wszechczasów.
_________________ Myśl jak człowiek, który działa, działaj jak człowiek, który myśli.
The time has come, it's quite clear - our Antichrist is almost here!
No recenzja była bardzo dobra i po jej przeczytaniu jeszcze zwiększyły się moje wymagania/oczekiwania odnośnie Silent Hill 2. Mam jeszcze ten numer PLAY'a i zrobiłem skany, więc jakby ktoś chciał poczytać:
Co do moich wrażeń z Silent Hill 2 - no cóż, wymagania odnośnie tej części były ogromne i gra im sprostała, chociaż mogła by być trochę straszniejsza - trochę się zawiodłem, bo myśląc SH2, wyobrażałem sobie SH1 w lepszej oprawie graficznej i na samą myśl o tym ciarki mi po plecach przechodziły. No ale w zamian za to było poczucie osamotnienia - brakuje mi tego w tych nowych częściach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum