Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 16-03-2008, 14:32 Kurt Vonnegut
Nie jestem co prawda molem książkowym, ale myślę zaliczyć wszystkie książki tego że pana. To, jak wplata w pozornie zwyczajne zdarzenia abstrakcje i psychodelę jest po prostu mistrzowskie!
Jak do tej pory zaliczyłem "Rzeźnię numer 5", "Trzęsienie czasu", "Kocią kołyskę", właśnie kończę "Śniadanie mistrzów". Poza wcześniej wspomnianymi czynnikami psychodeliczno-abstrakcyjnymi książki te wypełnione są ironią i kpiną z głupoty ludzkiej, oczywiście powykładanych na swoisty vonnegutowski sposób. Podczas czytania niejednokrotnie nachodzi nas pytanie nie tyle co "Co on ćpał", raczej "Chcę tripować tak samo jak on!".
Przyznam, że nie wszystkie kwestie poruszone w jego knigach są dla mnie jasne. No ale w sumie o to chodzi ; )
Skończyłem właśnie Kocią kołyskę i książkę mogę polecić, ale powiedzmy, niezbyt mocno. Bo jest co prawda przyjemna, niegłupia i ma specyficzny humor, a poza tym jest krótka, niemniej jednak nie zachwyciła mnie, nie jest to dla mnie nic szczególnego. Ale oczywiście to tylko moja opinia, a ja naprawdę się nie znam na literaturze, więc też proszę się moim zdaniem zbytnio nie sugerować. Możliwe, że wielu ważnych rzeczy w tej książce nie dostrzegłem, bądź nie zrozumiałem.
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum