Ostatnio jedną z przeczytanych książek, która nie wyszła spod ręki Stephena Kinga alias Niekoronowanego Króla Horroru była powieść Najczarniejszy strach stworzona przez umysł pana którego macie w tytule tematu.
Co by ty powiedzieć.. Na pewno minusem jest momentami humor. Dlaczego? Bo jest nie tyle sztywny co zboczony. I to tak niesmacznie zboczony, chwilami krzywiłem się nie wiedząc czy miałem się zaśmiać, czy o co chodziło. Jednakże jeśli nie patrzeć na to - bo są to sporadyczne sytuacje - to humor jest całkiem niezły.
O czym opowiada książka z którą się zapoznałem? O kolesiu, byłym FBIjajowcu, który w życiu codziennym chętnie pomaga jako detektyw. Książka jest kolejną, w której głównym bohaterem jest Myron (sprawca tego prezentu, moja dziewczyna - nie wiedziała o tym). W tej akurat opowieści u Myrona zjawia się jego dawna, dawna miłość ze szkoły średniej, która ma męża i dziecko. Może już się domyśleliście. Tak, dziecko, które wychowuje wraz z mężem jest dzieckiem Myrona. Jednakże nie to jest głównym wątkiem. Okazuje się, że chłopczyk jest chory i potrzebny jest dla niego szpik kostny a jedyny dawca, którego szpik może uratować chłopca jest nieosiągalny - najzwyczajniej zniknął. W takim przypadku główny bohater nie ma innego wyjścia - wszczyna prywatne śledztwo, w którym pomaga mu jego przyjaciel i sekretarka.
Lecz.. co jeśli okaże się, że dawcą dziecka jest morderca?
Ciekawe, czyż nie.
Książkę czytałem - przyznam - z lekką krytyką. Po pierwsze autor, którego na oczy nie widziałem. Po drugie kryminał. Po trzecie byłem po lekturze książki Kinga o pisaniu i wszędzie w tej lekturze dopatrywałem się jakichś wskazówek Króla jak NIE pisać.
Teraz jednak ta głupota mi minęła. Przyznać muszę, że książka jest dobra. Po prostu dobra. Nie jest wybitnym dziełem sztuki, ale nie mogę powiedzieć, że po jej lekturze nie chciałbym zapoznać się z innymi przygodami Myrona. Co jest dobrego? Sama historia, postaci są nietuzinkowe, humor jak już wspomniałem poza momentami jest w sam raz, a sama sprawa, która wyniknie z całego tego zamieszania.. jest nie do końca przewidywalna. Na pewno im więcej się wyjaśnia tym więcej się dowiadujemy jednak jeśli śledzimy sprawę to ciężko samemu nam wybrnąć z sytuacji i wymyślić własny wątek. Co chwila zmieniamy zdanie a Coben wodzi nas za nos jak małe dziecko przyciągnięte zapachem świeżego ciasta.
To chyba świadczy, że autor jest dobry w tym co robi, no nie?
Więc jeśli ktoś czytał, lub ma gdzieś w bibliotece zbiór i akurat jest jakaś jego powieść to wypożyczcie a z chęcią przeczytam opinię o tym. Nie musicie kupować gdyż nie jest to wielkie dzieło.
Ja jednak polecam się zapoznać a sam pewnie jeszcze kiedyś kupię.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 26-02-2009, 20:41
Dobra, wczoraj kupiłam dwie książki tego pana, jutro jadę je odebrać
Dlaczego? Dlatego że jakiś czas temu dostałam w łapki inną z jego książek której opis mnie zaciekawił. Jednak dopiero będe je czytać. Kończe Koontza i mam jeszcze Kinga "Historie Lisey"
Nie mniej jednak:
"Od śmierci Elizabeth z rąk seryjnego zabójcy minęło 8 lat, ale młody lekarz David Beck nie potrafi o niej zapomnieć. Wiadomość, jaka pocztą elektroniczną przesyła mu anonimowy nadawca, zawiera niezbity dowód, że jego żona nadal żyje. Jak to możliwe, skoro jej ciało zostało zidentyfikowane? Beck ignoruje ostrzeżenie "nie mów nikomu" i próbuje dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy, której ślady wiodą w przeszłość. Padają następne ofiary, zagadka goni zagadkę..."
Nie przypomina Wam czegoś?
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Czytaj o Lisey, czytaj. Jak skończysz to daj znać jak się podobało bo to jedna z fajniejszych książek Kinga.
Co do Cobena - może być ciekawie. Dlatego sam chcę się pokusić przy najbliższej okazji o jedną z jego książek. U Cobena dobre są zagadki i to, że powieść trzyma w napięciu a rozwiązanie okazuje się łatwiejsze niż przypuszczaliśmy, było przed nosem, ale w ogóle go nie spostrzegliśmy. Jak przeczytasz i Cobena to również coś skrobnij. Jako, że Ty wybredny czytelnik to opinia będzie ciekawa.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 04-04-2009, 20:10
Jestem po pierwszej książce Cobena która niekoniecznie mnie zachwyciła.
"Najczarniejszy strach"
Co mogę o niej powiedzieć Czytało mi sie ją dużo lepiej niż książki Kinga. Czy trzyma w napięciu Może trochę. Są na pewno zwroty akcji. Już sprawa rozwiązana, wszystko załatwione i nagle wszystko sie sypie.
Rozwiązania zagadek faktycznie proste, chociaż Ci też da sie je samemu znaleźć bez czytania książki do końca.
No i nie wiem.. Jedyne co mi sie nie podobało to to że gość ma naprawdę niezły pomysł, ale wykonanie dużo gorsze. Za dużo wątków że tak powiem wprowadził. Śmiałam sie że przeczytałam 3/4 książki i nie wiedziałam o co chodzi. A poważnie to oprócz głównego bohatera, jego przyjaciela i pewnej kobiety nie wiedziałam kto jest kto. Tego było dla mnie właśnie za dużo.
Teraz czytam Mastertona, ale jeszcze 3 książki Cobena na mnie czekają Coś więcej skrobnę po przeczytaniu pozostałych. Może jakieś inne wrażenie będzie.
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Aruna napisał/a:Jedyne co mi sie nie podobało to to że gość ma naprawdę niezły pomysł, ale wykonanie dużo gorsze. Za dużo wątków że tak powiem wprowadził.
Wpierw mówię - ma rację. Ale potem?
Czy ja wiem, czy za dużo wątków? Tak naprawdę wszystko się ze sobą wiązało i do dzisiaj pamiętam niektóre sytuacje. Nie było jakichś typowotypowo pobocznych wątków. Możesz określić?
Ja też z początku nie wiedziałem o co chodzi, ale to chyba dlatego, że książka jest po prostu za krótka jak na taką liczbę wątków. Dobrze, że ciągle coś się dzieje, ale potrafi to namieszać - trzeba uważnie czytać i samemu w głowie układać rozwiązanie zagadki.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 04-04-2009, 21:50
No właśnie za krótka książka i za dużo sie działo... Czytałeś może "Najczarniejszy strach" Bo nie chciałabym za dużo zdradzać...
Jednak bardziej chodzi mi o głównego bohatera. Spotkania z ludźmi... z rodziną. W jednym rozdziale siedzi w domu a w kolejnym jest już na drugim końcu świata. Rozmawia z jedną osobą w domu a za chwilę znajduje sie w centrum wydarzeń na nie wiem kurcze, na lotnisku. I tak ciągle.
A z typowo pobocznych to ta przyjaciółka co go odwiedzała. Ta znana dziennikarka. Na dobrą sprawę była potrzebna tylko w jednym momencie (który też mocno naciągnięty został) a przewijała sie przez pół książki.
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Aruna napisał/a:Czytałeś może "Najczarniejszy strach"
"Ostatnio jedną z przeczytanych książek, która nie wyszła spod ręki Stephena Kinga alias Niekoronowanego Króla Horroru była powieść Najczarniejszy strach stworzona przez umysł pana którego macie w tytule tematu. "
Czy Ty w ogóle mój post przeczytałaś?
Możesz rozwinąć bo nie pamiętam aż tak dokładnie
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 05-04-2009, 08:55
Wiesz...
Wysłany: 03-02-2009, 22:48 Harlan Coben
wtedy napisałeś i wtedy przeczytałam. I zakodowałam sobie że mam coś napisać jak już sie zapoznam z jego książkami.
Do tego przez miesiąc prawie męczyłam sie z "Historią Lisey". Później był Coben i "Najczarniejszy strach" i moja odpowiedź bez odświeżania tego co było w pierwszym poście w temacie. Bo pamiętałam tylko że mam sie dopisać Więc bez czepiania mi sie tutaj.
SbobekH napisał/a:Możesz rozwinąć bo nie pamiętam aż tak dokładnie
Co Ci mam znowu rozwinąć
SPOILER Że główny bohater spotykał sie z dziennikarką z którą sie tylko bzykał Do czego była mu ona potrzebna prócz wywiadu w banku dawców szpiku kostnego. A później co Kolejne spotkania, masa telefonów... To samo tyczy sie wszystkich agentów z którymi Myron sie spotykał i umawiał. Kobitka która miała wystąpić topless podczas otwarcia sieci barów. SPOILER
Takie zapychanie na siłę. Mówię, dobry pomysł, ale za dużo nawtykane wszystkiego.
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
SPOILERY "Do czego była mu ona potrzebna prócz wywiadu w banku dawców szpiku kostnego. A później co ?"
Logiczne - odnowił swoje kontakty aby mu pomogła. Powiesz mi, że wywiad w banku dawców szpiku kostnego był totalnie niepotrzebny, tak?
A to, że się z nią bzykał to zabieg wprowadzania osobistego życia postaci w książce. Bez tego byłyby raczej bezbarwne.
"Kolejne spotkania, masa telefonów..."
No tak, przecież jak szuka się usilnie jakiejś osoby to nie powinno się wykonywać masy telefonów. To chyba do przewidzenia, że musiał się skontaktować z wieloma osobami choćby dlatego, że kolesia, którego poszukiwał nigdzie w aktach, danych nie dało się znaleźć.SPOILERY-END
Z tą kobietą, która miała wystąpić w topless to już nie pamiętam o co chodziło. Mi się jednak wydaje, że to jest to o czym wspomniałem - wrzucanie różnych wątków do życia głównych bohaterów aby ukazać ich charakter i osobowość.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 24-04-2009, 10:25
W międzyczasie znalazłam trochę czasu na przeczytanie kolejnej książki Cobena. Tej której opis wklejałam nieco wyżej.
I muszę przyznać że "Nie mów nikomu" jest dużo przyjemniejsza od "Najczarniejszego strachu". Czyta sie ją łatwo, szybko i przyjemnie. Książka od początku wciąga. Ma kilka nieoczekiwanych zwrotów akcji i potrafi pozytywnie zaskoczyć.
"Najczarniejszy..." był jedną z pierwszych książek tego pana. "Nie mów..." jest którąś z kolei. Jak to stwierdziłam w rozmowie "facet sie wyrobił"
W historii głównego bohatera nie ma narratora jako osoby trzeciej. Jest to historia opowiedziana przez Becka ("ja zrobiłem, poszedłem, zadzwoniłem") przynajmniej w momentach które go bezpośrednio dotyczą.
Dalej, jest kilka zagadek... Parę wątków które nie przeszkadzają. Nie są to żadne zapychacze jak to było w "Najczarniejszym". Wszystko ładnie ze sobą współgra. Książka kończy sie raczej w nieoczekiwany sposób. Można powiedzieć że wszystko sie rozwiązuje dopiero na ostatniej stronie. Jednak to w żaden sposób nie psuje historii. Zakończenie ma to "coś" i jest w pełni satysfakcjonujące.
No i nie wiem co jeszcze pisać. Jest ktoś kto to czytał prócz mnie
Moja ocena: polecam
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 16-09-2009, 12:18
Odświeżę temacik
"Bez skrupułów"...
Studentka Kathy Culver znika w tajemniczych okolicznosciach na terenie kampusu Uniwersytetu Restona w w New Jersey; pozostawione ślady pozwalają przypuszczać, że padła ofiarą gwałtu i zabójstwa. Osiemnaście miesięcy później ktoś umieszcza zdjęcie Kathy w piśmie pornograficznym. Były narzeczony dziewczyny Christian Steele, wschodzaca gwiazda amerykańskiego futbolu, odbiera zagadkowy telefon - w słuchawce słychac głos zaginionej. Kiedy z rąk mordercy ginie ojciec Kathy, jej starsza siostra, dawna ukochana Myrona - piękna pisarka Jessica - prosi go o pomoc. Myron przekonuje się, że każda z osób zamieszanych w sprawę ma cos do ukrycia - łącznie z Kathy, której przeszłość skrywa wiele tajemnic...
Po zapoznaniu sie z opisem muszę przyznać że nakręciłam sie na książeczkę. Jednak znowu fajny pomysł został niefajnie napisany. Jak dla mnie fabuła wyjątkowo liniowa, praktycznie po przeczytaniu 1/3 można sie domyślić kto za tym wszystkim stoi, tylko jeszcze nie wiadomo jak to powiązać w całość. I chyba dlatego przeczytałam ją do końca.
Najsłabsza z trzech zakupionych przeze mnie książek
Kolejną było wyżej wspomniane "Nie mów nikomu". Tu trzeba przyznać że i pomysł i wykonanie było niezłe. W miarę czytania książka coraz bardziej wciąga. Czytelnik zaczyna sie utożsamiać z głównym bohaterem. Odkrywa co tak naprawdę sie stało i o co w tym wszystkim chodzi Jak dla śmiało można od niej zacząć swoją przygodę z Cobenem.
I teraz ostatnia. Według mnie najlepsza książka tego pana jaką miałam okazję przeczytać: "Bez pożegnania".
"Trzy dni przed śmiercią matka wyznała - to były niema jej ostatnie słowa - że mój brat wciąż żyje". To szokujące wyznanie wprowadza niepokój i chaos w życie Willa Kleina. Przed jedenastu laty rodziny brat Willa, Ken, zamordował jego byłą sympatię Julię. Ścigany międzynarodowymi listami gończymi, dosłownie zapadł się pod ziemię. Z czasem rodzina uznała go za zmarłego. Przeglądając dokumenty rodziców, Will natrafia na świeżo zrobione zdjęcie Kena. Wkrótce potem znika Sheila - kobieta, którą zamierzał poślubić. Coraz więcej poszlak wskazuje, że nie była osobą, za którą się podawała. FBI poszukuje jej jako głównej podejrzanej w sprawie o podwójne zabójstwo. Co łączy Sheilę z serią morderstw i sprawą sprzed jedenastu lat? Czy ona też padła ofiarą zabójcy? Tylko dotarcie do prawdy zapewni Willowi spokój...
Opis na okładce - nic specjalnego. Takie pomysły sie już przewijały. Ale wykonanie... a przede wszystkim zakończenie - to dopiero coś. Historia człowieka który w jednej chwili ma wszystko, a za chwilę okazuje sie że nie ma nic. Poszukiwanie, grzebanie w przeszłości własnej i cudzej.
W miarę czytania fabuła sie wyjaśnia. I kiedy myślimy że już wiemy wszystko następuje zwrot akcji że w rzeczywistości nie wiadomo nic. Poszukiwanie odpowiedzi co sie tak naprawdę wydarzyło jedenaście lat wcześniej Kto za tym wszystkim stoi A przede wszystkim dlaczego...
Książka naprawdę warta uwagi.
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum