Co do Lśnienia to film oglądałem (wersja Kubrickowska) i średnio przypadł mi wtedy do gustu. Może być dobry bo wiele, wiele pochlebnych opinii jest o nim jednak ja.. może nie uważałem po prostu na nim tak jak trza było.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 08-03-2009, 20:49
Mówiłam że nie sprawdzałam. Informacja że tak powiem z drugiej ręki to była
Przeglądając linka jeszcze przypomniałam sobie o Miasteczku Salem Książka dobra, film zaś beznadziejny. Przynajmniej wersja którą ja mam... Więc jeśli chcesz coś godnego polecenia do czytania Devil to i po ten tytuł możesz sięgnąć
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
Właśnie wróciłem z Empiku, kupiłem Wielki Marsz. Innych powyżej wymienionych tytułów nie było. Jak to przeczytam, to postaram się zdobyć pozostałe książki. Wielki dzięki za pomoc w kupnie.
Nie ma za co, dokonałeś dobrego zakupu za - jak pamiętam - 29 zł. ;p
Jak przeczytasz to skrobnij co nieco czy chociaż się spodobało.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
No, wielki marsz skończony . Naprawdę fajna książka. Łatwą się ją czyta (zajęło mi to dwa dni). Ma ona wspaniały klimat, fabuła też jest niczego sobie. Książka godna polecenia.
Teraz czas na kolejną lekturę. Chyba będzie to Miasteczko Salem.
Muszę przyznać, że Wielki Marsz to jedna z najlepszych książek Kinga. Czytam ją drugi raz i nadal historia Garraty'ego, McVries'a i paczki mnie porusza. Fajna, może trochę żal, że taka krótka, ale.. lepiej taka niżeli przeciągana na siłę.
Poza tym:
Wydawnictwo Scribner opublikowało pierwszy opis nowej powieści Kinga Under The Dome:
Miasteczko Chester's Mills w stanie Maine w całkowicie normalny jesienny dzień zostaje nagle w niewytłumaczalny sposób oddzielone od reszty świata niewidzialnym polem siłowym. Samoloty rozbijają się o nie, a ich płonące wraki spadają z nieba. W momencie opuszczania, "kopuła" odcina ogrodnikowi rękę. Ludzie mający sprawy do załatwienia w sąsiednim miasteczku zostają oddzieleni od swoich rodzin, a samochody eksplodują pod jej wpływem. Nikt nie może pojąć czym jest bariera, skąd się wzięła i kiedy, o ile w ogóle, zniknie.
Dale Barbara, weteran z Iraku, a obecnie kucharz przygotowujący szybkie dania, jednoczy siły z paroma odważnymi obywatelami - właścicielką miejscowej gazety Julią Shumway, z asystentem lekarza ze szpitala, miejscową urzędniczką i trzema dzielnymi dzieciakami. Przeciwko nim staje Big Jim Rennie, polityk którego nic nie zatrzyma - nawet morderstwo - przed utrzymaniem władzy, oraz jego syn trzymający w mrocznej spiżarni straszliwy sekret. Ale ich głównym przeciwnikiem jest sama Kopuła. Ponieważ czasu nie tylko jest mało. On ucieka.
źródło: stephenking.pl
Jak zawsze zapowiada się zwykłe opowiadanie a co z tego wyjdzie.. hm, zobaczymy. Przypomina trochę Mgłę i Stukostrachy, a akurat obie historie wyszły Kingowi. Stukostrachy może zdeczka słabsze, ale jednak trzymają się nieźle.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 24-03-2009, 23:03
W końcu po niecałych trzech tygodniach skończyłam Historię Lisey. Zdania o książce nie zmieniałam.
Jest to dla mnie ogeeeeeeeeromne dno. Książka strasznie mnie nudziła. Bobek gdzie miało sie wszystko poprawić Może mi ktoś kilka stron z książki wyrwał.
Jak dla mnie wszystko było od początku oczywiste, zero zaskoczenia. Chyba najsłabsza jaką czytałam tego pana. Chyba nawet Mgłę przebiła.
Generalnie książki nikomu nie polecam.
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
W sumie to Ty jesteś ogeeeeeeeromnie wybredna toteż co ja mam Ci powiedzieć? ;p
Tak szczerze magia książki polega dla mnie na tym, że zapamiętuje z niej coś co mnie zaciekawia albo sprawia, że książka po prostu nabiera fajności i klimatu. Takim tekstem w Historii Lisey było ''Płonę Lisey, daj mi lód..'' - jakoś tak to szło. Zapamiętałem tą jedną scenę bardzo dobrze a w sumie jak teraz pomyślę to pamiętam jeszcze trochę z książki - to też coś znaczy.
Widzisz, ja mam tak, że nie umiem dokładnie określić co mi się podoba w jego książkach i wymienić. Podoba mi się po prostu jego styl a przede wszystkim klimat, fajny klimat.
King nie pisze powieści z przesłaniem czy mądrościami życiowymi jak np. Paulo Coelho. Dla większości, a dla mnie?
Dla mnie fajne jest odnajdywanie tych mądrości w jego prozie. Nie ma ich bardzo wiele, ale były zdania w jego książkach przy których robiłem Stop! i czytałem jeszcze raz a potem była myśl - kurcze, on ma rację! a napisał to tak prosto, że nie wiem czemu sam nigdy na to nie wpadłem.
To nie są myśli ĄĘ pana największego. To są myśli człowieka, który przeszedł takie coś jak uzależnienie, stoczenie, młodość - zwykły, szary człowiek.
Poza mądrościami jego książki zawierają zaje....ą psychologię. Nie wiem kto jeszcze, ale on opisuje szaleństwo.. pięknie. Pięknie opisuje staczanie się człowieka, jestem tym zwykle oczarowany a czasem przestraszony.
W jego powieściach jest coś co mnie przyciąga i coś co zapamiętuje, a czasem potrafię wyciągnąć z tej prozy - niech będzie - popularnej jakieś wartości.
Tym jest King.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
coffinfeeder napisał/a:P. C. to wielki mitoman, nie czytajcie go.
No patrząc na Twoje poglądy to na pewno mitoman ;p
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Czas na kolejną lekturę. Tym razem opowiadania Wszystko jest względne.
Dziś rozmawiałem z kumplem i opowiedział mi o jednej książce, niestety nie pamiętał tytułu. Opowiada ona o małżeństwie które gdzieś wyjeżdża. No i mąż przykuwa zonę do łóżka, potem umiera a ona próbuje się uwolnić.
Wie ktoś jaki jest tego tytuł. Chętnie bym przeczytał.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Przeczytałem trzy opowiadania ze zbioru wszystko jest względne (14 mrocznych opowieści). Muszę powiedzieć, że były to słabe opowieści(Prosektorium nr cztery, człowiek w czarnym garniturze, wywiozę ci wszystko, co kochasz) . Nie było w nich klimatu(przynajmniej takie odniosłem wrażenie). Jedyne godne uwagi z tej trójki to Prosektorium nr cztery. Reszta to totalne dno. Mam nadzieje, że dalej będzie lepiej.
Ja się z kolei wziąłem za inny zbiór opowiadań - 'Marzenia i koszmary'. Po dwóch pierwszych opowiadaniach jestem zawiedziony. Pierwsze długie i w zasadzie o niczym, drugie może i by było dobre, gdyby je trochę wydłużyć, bo pomysł dawał radę, tylko jakoś wykonanie mizerne (wuchta pisania o dupie Maryny, a ciekawa akcja ledwo wspomniana). Bobek, czytałeś ten zbiór? Powiedz mi że się dalej jakość poprawi
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Marzeń i koszmarów nie czytałem Pawcio, toteż Ci nie powiem czy będzie lepiej.
Jedyne zbiory jakie przeczytałem to Szkieletowa Załoga i 4 po północy, o ile ten pierwszy polecam to ten drugi odradzam. No może warto przeczytać dla 2 z 4 opowiadań.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
No nareszcie godne uwagi opowiadanie. Właśnie skończyłem czytać opowieść Siostrzyczki z Elurii(nadal zbiór Wszystko jest Względne). Nie wiem czytał ktoś ten zbiór? Ale co powiem o opowieści? Chyba jedyna która mnie tak wciągnęła. Cała reszta to co najwyżej przeciętnie.(nie przeczytałem jeszcze całego zbioru. Ostatnio kompletnie nie miałem czas. Wypowiedzi tyczą się opowieści: Prosektorium nr cztery, Człowiek w czarnym garniturze, Wywiozę ci wszystko, co kochasz, Śmierć Jacka Hamiltona, W sali egzekucyjnej i Siostrzyczki z Elurii). Opowiada historię Rolanda którego zaatakowały zielone ludki i prawie go zabiły. Prawie cały czas leży na łużku ale opowiadanie się nie nudzi. Opowiadanie rozgrywa się gdzieś w między czasie pierwszego tomu cyklu Mroczna Wieża. Jeśli cały cykl Mrocznej Wieży jest tak dobry jak opowiadanie to trzeba koniecznie przeczytać. Jeszcze jedno opowiadanie było ponad przeciętne. W sali egzekucyjnej. Także miło się czytało. W tej opowieści było chyba więcej akcji niż w wszystkich opowiadaniach razem wziętych.
Przeczytałem (wreszcie!) 'Marzenia i koszmary'. Ogólnie jest lepiej, niż się na to zanosiło po pierwszych opowiadaniach, ale do 'Nocnej zmiany' się ten zbiór nie umywa. Jeśli chodzi o najlepsze opowiadania, to dla mnie jest to ta trójka:
Ludzie Godziny Dziesiątej - świetny pomysł i bardzo plastyczne opisy sprawiły, że wszystko sobie dokładnie wyobraziłem, a historia mnie wciągnęła.
Pora deszczowa - tu też plus za pomysł, chociaż wolałbym inne zakończenie.
Gryziszczęka - w sumie opowiadanie dość banalne i strasznie przewidywalne. A mimo to zostało w mojej pamięci i czytało się je bardzo sympatycznie.
Dość dobra była też Udręka małych dzieci, chociaż na swój sposób bardzo makabryczna. Dobre pomysły, ale średnio wykorzystane były w Palcu i Mają tu kapelę jak wszyscy diabli; trochę jakiejś dziwnej magii znalazłem w Dedykacji, a Urodzi się w domu było świetnie napisane (lubię taki styl), ale pomysł był raczej do niczego.
I na koniec ciekawostka - czytając Crouch End miałem wrażenie, że czytam o Silent Hill. Nawet się zacząłem zastawiać, czy nie była to jedna z inspiracji Konami. Wie ktoś coś na ten temat:>?? Bo ja żadnych informacji które by to potwierdzały nie znalazłem
Ogólnie zbiór taki sobie, ale przeczytać się da. Coś raczej dla fanów Kinga, niż tych, którzy chcą zacząć z nim przygodę, czy też go jakoś specjalnie nie lubią.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Powiem Ci, że opowiadania nie czytałem całego. Only jego krótki urywek zamieszczony w Pamiętniku Rzemieślnika.
Mówiąc szczerze nie sądzę by jakiekolwiek opowiadanie było gorsze niż film, ale to już osobiste predyspozycje. A jakie największe różnice, braki itp. zauważyłeś? ; >
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Spotkałem się z takimi opiniami ; )
No to, że kończy się inaczej to zabieg dość znany, jak np. w filmie Mgła.
Może masz rację, jak się zapoznam to stwierdzę. ; >
Film oglądałem i przyznam, że był fajny.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum