Pamiętam komiks "Batman vs Predator", na prawdę dobry komiks. Do tego zajmował, aż 100 stron (co wówczas jak na moje możliwości było bardzo dużo). Z komiksami miałem bardziej do czynienie, kiedy byłem młodszy. Pamiętam "Z Archiwum X", czy "Spiderman". Obecnie trochę wydoroślałem (ba nawet dziś kupiłem "Cztery pory roku" Kinga), do tego ciągły brak czasu
_________________ Have you seen a little girl around here?
No dobra do pewnych rzeczy nie ma ograniczeń wiekowych
Przypomniało mi się, że kiedy w podstawówce (jakieś 11 lat temu), byłem na wycieczce szkolnej w Krakowie, to gdzieś w okolicy rynku, w piwnicy był sklep tylko z komiksami. 2 pomieszczenia a w każdym cztery ściany komiksów (plus jakieś wystawki na środku). Nigdy więcej nie widziałem tylko komiksów na raz. I właściwie od tamtego czasu większą ilość komiksów, to widziałem tylko w empiku. Znasz może, czy poznałeś kiedyś podobny sklep?
_________________ Have you seen a little girl around here?
Albo z mangą i anime. Do niektórych rzeczy po prostu trzeba właśnie dorosnąć.
A tak na temat, to ja też nie mam zbyt wielkiej styczności z komiksami... Ale za to kiedyś zaczytywałem się w takie klasyki jak Batman, Spider-Man i Spawn. Był chyba jeszcze Tytus, ale średnio mi się to podobało.
Kiedy byłem młodszy (okres pierwszej klasy szkoły podstawowej) zbierałem numery Kaczora Donalda. Zabawne było zdziwienie nauczycielki kiedy szpanowałem przed klasą umiejętnością płynnego czytania w tym okresie. A to wszystko dzięki komiksom.
Oj "Tytus Romek i Atomek" to mój ulubiony polski komiks. Moja mama pracowała kiedyś w bibliotece i cały regał z komiksami, to były komiksy o Tytusie. Przeczytałem chyba wszystkie części i do dziś wspominam te czasy z nostalgią.
Wróciłem z Wrocławia, gdzie w empiku zobaczyłem dziwny komiks. Tytuł to chyba "RP" (okładka na prawdę była dziwna). W skrócie komiks opowiadał o przyszłości polski, widzianej oczyma Kuby Wojewódzkiego i (nie pamiętam jak się nazywa) innej medialnej postaci. W skrócie, są tam zawarci politycy, tacy jak Kaczyńscy, Ziobry czy Wierzejscy. Ogólny pojazd po starej władzy. Szkoda, że się spieszyłem i nie miałem czasu bardziej się temu przyjrzeć.
Aha kojarzy ktoś komiks "Lobocop"?
_________________ Have you seen a little girl around here?
Ja lubię klimaty Batmana, ale właśnie tego nie dla dzieci. Ostatnio przeczytałem "Batman:Rok Pierwszy" i mam mieszane uczucia.Z jednej strony przekonałem się do kolorowego komiksu("mroczny batman" był mi wcześniej znany tylko z wydania "black & white), spodobał mi się temat początków działalności batmana, a z drugiej niektóre akcje wydają mi się dość nierealne.
A co powiecie o "Jeżu Jerzym"?Podoba wam się to poczucie humoru?
Ja tutaj zbytnio nie mam się czym pochwalić bo pamiętam, że przeczytałem ze 2-3 komiksy chyba..
A były to komiksy o tytule Thorgal
Bodajże 2 czy 3 numery, pożyczone od kumpla już dosyć stare i poniszczone, ale czytać się spokojnie dało Sam mi je zaproponował a jako, że nie czytałem wtedy jeszcze książek to z ciekawości wziąłem Nie powiem, ale komiks mi się nawet spodobał chociaż już dokładnie nie pamiętam o czym to było.. Starość nie radość..
Tak w ogóle zna ktoś tą serię?
Bo ostatnio jak byłem w Empiku i moja dziewczyna czytała sobie książkę to ja podszedłem do komiksów, wziąłem jakiś tam i po spojrzeniu na półkę zauważyłem Thorgal'a Trochę czasu minęło a to nadal istnieje
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Jeża Jerzego czytałem kilka razy. Klimaty typowo Polskie, humor nawet dobry, rysunki luźne i łatwe do przyswojenia. Tylko z tego co pamiętam, cena nie za mała jest.
_________________ Have you seen a little girl around here?
GagarKhan napisał/a:Nie tylko istnieje,ale ma się bardzo dobrze.
Seria znana na świecie ,obsypana nagrodami,obecnie ok. 30 części .Rysowana przez najlepszego polskiego rysownika G.Rosińskiego. Facet tworzy w Szwajcarii, kraju który traktuje rysowników komiksów jak bohaterów narodowych.
Ostatnio zmienił się scenarzysta serii i najnowszy tom już pt.Jolan dotyczy w większości syna Thorgala.
Mam szczerą nadzieję, że tą serię trafi szlag (tzn Jolana, bo Thorgala już trafił). Ostatni zeszyt który mnie na prawdę poruszył, to była "Wilczyca". Wszystko co później, jest już naprawdę biednie narysowane a i fabuła o wiele słabsza i mniej wciągająca niż w starszych komiksach z tej serii.
Może, za to, ktoś kojarzy prawdziwe arcydzieło, które wyszło spod ręki Rosińskiego "Szninkiel"? Pamiętam ten komiks, gdy jeszcze w Polsce nie było wersji koloryzowanej, a ta czarno-biała była wydana w jednym grubym (coś ponad 100 stron) zeszycie. Do tej pory nie spotkałem się z żadnym komiksem, który zrobiłby na mnie większe wrażenie niż "Szninkiel".
Ktoś wyżej wspominał o "Arkham Asylum"... Wiele bym dał, żeby to cudo przeczytać.
P.S. Zapomniałem napisać o Dylan Dog. Czytałem ledwie kilka komiksów z serii, i zrobiły na mnie duże wrażenie. Dla fanów kryminałów, Lovecrafto-Poe'owych klimatów - rzecz obowiązkowa.
Ostatnio zmieniony przez Abstract 06-02-2008, 22:41, w całości zmieniany 1 raz
A ja za komiksami za bardzo nie przepadam!Jak byłem mniejszy to kupowałem,i przeglądałem,ale obecnie nie mam już takiej ciągawki.Nawet nie widziałem komiksów z SH :blushing: :blushing:
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Kori napisał/a:Z tego co wiem to komiksy Silent Hill są do kitu.
Do kitu to może nie, ale są na dość przeciętnym poziomie. Dla fana SH mogą być atrakcyjną pozycją komiksową - dla reszty prawdopodobnie nie przedstawią sobą żadnej wartości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum