A jednak Wisła wygrała klasyk. Tym zwycięstwem bardzo zbliżyła się do tytułu mistrza. Zostało jej trzy mecze i nie wymagający rywale. Chociaż takie mecze rozgrywa się inaczej. Presja i te sprawy. Ale wracając do dzisiejszego klasyka- widział ktoś mecz? Bo ja nie miałem tej przyjemności i nie wiem jak grali. Więc jeśli ktoś widział niech coś o nim napisze.
A teraz może coś o Lidze Mistrzów. Mamy wymarzony finał - Manchester United – FC Barcelona. Zapowiada się nie zwykle ciekawie. Chociaż Barsa bez kilku podstawowych zawodników a Czerwone Diabły tylko Fletcher. Osobiści kibicuje ManUtd i wynik obstawiam 2:1 po 120 min dla Red Devils
DevMat napisał/a:Tym zwycięstwem bardzo zbliżyła się do tytułu mistrza. Zostało jej trzy mecze i nie wymagający rywale.
Ja się trzymam tego, co pisałem wcześniej - Ci którzy wygrali w tej kolejce (czyli Wisła i Lech, Polonia mistrza przerżnęła tydzień temu). Mają mniej więcej równe szanse na awans. Legia z taką grą jaką ostatnio prezentuje może się schować. Widziałem prawie całą pierwszą połowę i mecz był słaby, chociaż Wisła się starała. Legia była niczym dzieci we mgle. Wyniki dwumeczu z Ruchem w RPP też nie świadczą o ich dobrej dyspozycji, dlatego dla mnie w grze jest już tylko Wisła i Lech. Czy Wisła będzie miała mistrza okaże się albo dwie kolejki przed końcem (Polonia - Lech), albo w ostatniej (Śląsk - Wisła). Kto w tych meczach zgubi punkty żegna się z tytułem. Tak ja to widzę
Co do Champions League - jestem za Barceloną, typuję 3-1 dla nich
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Brawo dla Kolejorza, za wczorajszy mecz. Może nie było to wielkie widowisko, ale liczy się efekt. No i to co się działo na trybunach to coś niebywałego
Puchar już mamy, na mistrza Polski czekamy
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Ja tutaj się cieszę, że Manchester zdobył po raz kolejny tytuł Mistrza Anglii Czerwone diabły stare, ale jare ;p
Czekam teraz tylko na tryumf w Lidze Mistrzów i będę w pełni szczęśliwy. Muszę tylko się na niego psychicznie przygotować i zakupić duuużo specyfików potrzebnych do przeżywania tego wydarzenia.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Brawo dla Lecha za puchar ale w lidze widzę innego zwycięzcę.
A co do finału Ligi Mistrzów to ja także za Manchesterem jestem. Jeśli wygra to już będzie nie podważalny fakt, że jest najlepszy na świecie. Obrona Pucharu Mistrzów to nie byle co.
Ale niestety akurat wtedy będę na szkolnej wycieczce i nie wiem czy będę telewizory, miejmy nadzieje, że tak.
Chociaż może bez przesady Ale rozgrywki piłkarskie dobiegły końca. I wyszło na to, że drużyny którym kibicował Devmat i ja podzieliły się pucharami
Liga Mistrzów dla Barcy jak najbardziej zasłużona. Uśmiech sam mi na twarz wchodził, jak oglądałem jak oni grają Jest to zdecydowanie najpiękniej grająca drużyna od czasu, gdy interesuję się piłką nożną
Mistrz polski dla Wisły. Cóż, boli strata majstra przez Lecha, bo to na własne życzenie przegrali. A jeszcze bardziej boli to, że wyprzedziła nas też Legia. Sama Wisłę na ligowym szczycie nie jest taka zła, bo wierzę że mają szansę na Ligę Mistrzów. Nic, pozostaje czekać na przyszły sezon, może wtedy dubelt będzie nasz
PS. DevMat, słychać w Wiśle o jakichś planach transferowych:>? Bo im by się chyba przydało ławkę wydłużyć, jeśli chcą wojować w Europie.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Puty napisał/a:Na 100% odchodzą Baszczu i Zieńczuk i podobno też Brożek, ale ten to co okienko jest na wylocie .
No tak, to są pewniaki W utrzymanie Brożka raczej nie wierzę, chyba że nie przejdzie badań w jakimś klubie, bo z tego co pamiętam to troszkę poszalał gdy jakoś blisko końca sezonu odniósł kontuzję (zrezygnował z jakiegoś zabiegu, żeby szybciej wrócić na boisko, co może mieć w przyszłości fatalne konsekwencje). Ale myślałem bardziej o jakichś zakupach, może już jakieś plotki na ten temat krążą, ktoś był na testach, czy coś :>?
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
A idź mi z tą Barceloną. Żałuje, że Manchester przegrał - nie tyle o kolejne trofeum dla zespołu chodzi co o sir Alexa Fergusona. Powinien zdobyć wszystko po 5 razy bo należy mu się jak mało komu za to jaki wkład włożył w zespół Diabłów.
Co do samej Barcy, grała lepiej w finale LM. Manchester był jakiś zestresowany, a może i sił już zbrakło w końcówce całego sezonu gdy całe zmęczenie się zbiegło. Słabszy dzień mieli i to trzeba zrozumieć, nie ma co zadzierać nosa.
Nie będę wychwalał tutaj zespołu z Katalonii bo po prostu ich nie lubię. Zrazili mnie chociażby osobą Ronaldinho, którego nie darzę sympatią. To sikanie komentatorów gdy tylko dotknął piłkę, ta jego wszędobylskość w mediach, ciągłe gadanie o nim.. rzygam tym. Naprawdę dla mnie to była jedna z tych ''gwiazdeczek'', a nie piłkarzy. Nie mówię, że był słaby technicznie bo miał bdb przebłyski, ale jeśli porównać go do mojego ulubionego piłkarza - Zinedine'a Zidane'a - to nie ma w ogóle co podchodzić bliżej niż na 100 metrów.
Osoba Ronaldinho i to widoczne w meczach kibicowanie przez komentatorów drużynie Barcy, szał tysiąca młodych nastolatków itp. rzeczy sprawiły, że jest to dla mnie klub bardziej przereklamowany niż piłkarski. Po prostu.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
SbobekH napisał/a:Zrazili mnie chociażby osobą Ronaldinho, którego nie darzę sympatią. To sikanie komentatorów gdy tylko dotknął piłkę, ta jego wszędobylskość w mediach, ciągłe gadanie o nim.. rzygam tym. Naprawdę dla mnie to była jedna z tych ''gwiazdeczek'', a nie piłkarzy.
Ja tam do Ronaldinho nic nie mam, bo moim zdaniem gdy była ta cała boska otoczka wokół niego jeszcze, to potrafił zachwycić na boisku. Niektóre zagrania sprawiły, że w historii piłki zapisze się już na zawsze. Ale mimo to uważam, że określenie 'gwiazdeczka' do niego pasuje. Jak to gwiazdy mają do siebie - kiedyś gasną. I go to chyba już spotkało. Poszedł z Barcy i zgasł. Zresztą już w Barcelonie dogasał. Co zabawne - gdy odszedł Barca zaczęła grać o niebo lepiej - więcej podań, mniej egoistycznie
SbobekH napisał/a:Nie mówię, że był słaby technicznie bo miał bdb przebłyski, ale jeśli porównać go do mojego ulubionego piłkarza - Zinedine'a Zidane'a - to nie ma w ogóle co podchodzić bliżej niż na 100 metrów.
Zidane był o tyle lepszy, że prezetnował równą formę (w granicach rozsądku) przez całą karierę. Na porównania z Zizou Ronaldinho musi jeszcze zasłużyć.
SbobekH napisał/a:Osoba Ronaldinho i to widoczne w meczach kibicowanie przez komentatorów drużynie Barcy, szał tysiąca młodych nastolatków itp. rzeczy sprawiły, że jest to dla mnie klub bardziej przereklamowany niż piłkarski. Po prostu.
Ale teraz już Ronaldinho nie ma w Barcelonie i media im kibicują, bo grają na prawdę pięknie. I to nie jest przereklamowane. W ostatnich latach na podobnym poziomie grał tylko 'galaktyczny' Real i Arsenal. Barca jest od nich jeszcze lepsza. Tyle w temacie. Przynajmniej z mojej strony
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
pawcio napisał/a:Zidane był o tyle lepszy, że prezetnował równą formę
Przez to także, ale moim zdaniem Zidane prezentował zupełnie inny futbol niż Ronaldinho, który mi bardziej podpasował i stał się dla mnie ideałem piłkarza. Chodzi właśnie o zachowanie na boisku, nie o to ile razy podawał, ale o to, że gdy był w zespole widać było, że cała reprezentacja Francji czuje się pewniej. Wielu młodych (a nawet i starszych) piłkarzy przychodzących do Realu Madryt wypowiadało się z szacunkiem o Zizou i mówili, że to zaszczyt grać u jego boku. Dla mnie to współczesny Pele czy Maradona, ale lepszy o tyle, że prezentował piłkę piękną, finezyjną oraz pracowitą gdyż nosił całą kadrę Francji na swoich barkach przez kilka lat i to z dobrym skutkiem.
W ogóle uważam, że brakuje takich zawodników. Nie widziałem nikogo, nie słyszałem o nikim kto by prezentował choćby podobny futbol do Zizou i pewnie długo, długo tak będzie..
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
SbobekH napisał/a:Chodzi właśnie o zachowanie na boisku, nie o to ile razy podawał, ale o to, że gdy był w zespole widać było, że cała reprezentacja Francji czuje się pewniej. Wielu młodych (a nawet i starszych) piłkarzy przychodzących do Realu Madryt wypowiadało się z szacunkiem o Zizou i mówili, że to zaszczyt grać u jego boku.
Nie od razu Rzym zbudowali - na taką pozycję, na takie zaufanie pracuje się latami. I Zizou miał raczej taką pozycję pod koniec kariery, na początku na pewno nie było różowo.
SbobekH napisał/a:Dla mnie to współczesny Pele czy Maradona, ale lepszy o tyle, że prezentował piłkę piękną, finezyjną oraz pracowitą gdyż nosił całą kadrę Francji na swoich barkach przez kilka lat i to z dobrym skutkiem.
No popłynąłeś szeroko Ja się o taką opinię bym nie pokusił, Pele i Maradona to jednak Pele i Maradona. Zizou moim zdaniem jest ciut niżej. Niewiele, ale jednak. W tej samej lidze co np. Figo, czy Ronaldo (jeśli chodzi o czasy współczesne).
SbobekH napisał/a:W ogóle uważam, że brakuje takich zawodników. Nie widziałem nikogo, nie słyszałem o nikim kto by prezentował choćby podobny futbol do Zizou i pewnie długo, długo tak będzie..
Powiem krótko - Messi.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Sorki, że tak późno ale ostatnio kompletnie nie miałem czasu.
Co do polskiej ligi to cholernie się cieszę, że na finiszu Wisła była nie zatrzymana. Na temat transferów na razie cichutko. Słyszałem tylko, że mają na oku Amerykanina Polskiego pochodzenia. Nie pamiętam jego imienia ale grał w meczu Polska – USA do lat 20 i strzelił nam bramkę. Jest to napastnik. No i ten z którym już dawno podpisali kontrakt Baszczyńskiemu i Zieńczukowi życzę powodzenia w nowych klubach.
Co do ligi mistrzów i Ronaldinho to zgadzam się z Bobkiem.
Nie śledzę meczów Messiego, ale powiem Ci, że nie sądzę by jego futbol był podobny. Pamiętam tylko przebłyski gdy kiedyś w tv grała Barca i nie przypominam sobie by rzucił mi się w oczy.
Ostatnio zastanawiałem się nad osobą Cristiano Ronaldo. Bądź co bądź, jest to jeden z najlepszych piłkarzy Man. Utd. i Bogu dzięki, że go mają. Z drugiej strony jego styl gry nie za bardzo mi się podoba.
Czasem wydaje mi się, że on za dużo chce, a za mało może. Oczywiście technicznie jest wyszkolony na jednym z najwyższych poziomów, ale jeśli chodzi o teamplaying to jak dla mnie zdeczka chłopak wysiada.
Ronaldo to chyba piłkarz, który stara się za wszelką cenę wypracować jakąś akcję tworząc w okół siebie otoczkę głównego gracza. Często mógłby sobie darować niektóre zwody i podać dokładnie do kolegi z zespołu.
Moje zdanie oczywiście nie zmniejsza jego zasług co do Czerwonych Diabłów.
Tak w ogóle mam takie pytanie jeśli chodzi o starszych zawodników. Jeśli mielibyście wybierać zawodników, którzy jakoś zapisali się w waszej pamięci na przełomie ostatnich 10 lat to kogo byście wytypowali? Ja oczywiście, co jest wiadome, typuje Zizou bo dla mnie to największy piłkarz. Ciekawi mnie jednak czy ktoś jeszcze pamięta o Figo, Beckhamie jak grał w Man. Utd., Del Piero itp.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
SbobekH napisał/a:Nie śledzę meczów Messiego, ale powiem Ci, że nie sądzę by jego futbol był podobny. Pamiętam tylko przebłyski gdy kiedyś w tv grała Barca i nie przypominam sobie by rzucił mi się w oczy.
Mesii z roku na rok jest co raz lepszy. W finale LM w tym roku rządził i dzielił. Gdy dojdzie do jakichś 29 lat, będzie lepszy od Zizou, o ile oczywiście coś mu do głowy nie strzeli, bo to może każdego zniszczyć.
SbobekH napisał/a:Bądź co bądź, jest to jeden z najlepszych piłkarzy Man. Utd. i Bogu dzięki, że go mają
Był, już jest przecież jedną nogą w Realu. Swoją drogą, czy Wy też uważacie to za niemoralne, żeby sprzedawać piłkarza za prawie 100 mln euro? Moim zdaniem takie są czasy, takie są prawa rynku, jeśli ktoś chce dać za kogoś tyle kasy, to czemu nie. Nikt na siłę nikogo do niczego nie zmusza, a dorośli ludzie sami mogą decydować na co wydadzą pieniądze.
SbobekH napisał/a:Często mógłby sobie darować niektóre zwody i podać dokładnie do kolegi z zespołu.
On też, tak jak Messi dojrzewa. Porównując sezon miniony i jeden wcześniej CR7 gra już bardziej dla zespołu, mniej dla lansu i nie kiwa się gdy tylko ma piłkę przy nodze. Właśnie po tym się poznaje piłkarza wybitnego - umie grać dla zespołu, a nie kiwa gdy tylko może, nawet jeśli jest w stanie przejść pół drużyny przecinej.
SbobekH napisał/a:Tak w ogóle mam takie pytanie jeśli chodzi o starszych zawodników. Jeśli mielibyście wybierać zawodników, którzy jakoś zapisali się w waszej pamięci na przełomie ostatnich 10 lat to kogo byście wytypowali?
Zidane, Figo, Beckham, Owen, Ronaldo, Rivaldo, Roberto Carlos, Barthez. Ograniczyłem się tylko do tych którzy już nie grają, albo ich kariera jest już na ostatniej prostej. Na tych młodszych przyjdzie jeszcze czas
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
pawcio napisał/a:Gdy dojdzie do jakichś 29 lat, będzie lepszy od Zizou, o ile oczywiście coś mu do głowy nie strzeli, bo to może każdego zniszczyć.
Oj, moim zdaniem to raczej niemożliwe. Z tego chociażby powodu, że jestem fanem Zizou.
pawcio napisał/a:Był, już jest przecież jedną nogą w Realu.
Słyszałem coś o jakiś transferach, ale z tego co wiem pozostał w United gdyż mu tam najzwyczajniej dobrze. Wydaje mi się, że Ronaldo nie ma po co odchodzić. Angielska piłka to jedna z najlepszych na świecie tylko jest trochę różna od jego stylu. Wydaje mi się, że jednym z dobrych powodów dla których mógłby iść do Realu to to, że piłka hiszpańska jest bardziej finezyjna i techniczna co Ronaldo, jak wszyscy zauważają, bardziej lubi.
Chociaż naprawdę w Manchesterze jest aktualnie Bogiem i nie widzę sensu by rezygnować z i tak już wielkiej sławy. Oczywiście wiem, że chodzi o rozwój, ale Manchester to nie jest żaden słaby klub co pokazuje już od długiego czasu.
pawcio napisał/a:CR7
Skąd ten skrót by the way? Bo pamiętam, że na Ronaldo brazylijskiego było R9, ale z tym CR7 to nie wiem w ogóle o co kaman ;p
pawcio napisał/a:Właśnie po tym się poznaje piłkarza wybitnego - umie grać dla zespołu, a nie kiwa gdy tylko może, nawet jeśli jest w stanie przejść pół drużyny przecinej.
A jak myślisz, dlaczego właśnie Zidane jest moim Bogiem?
Co do zmiany Ronaldo i Messiego to moim minusem jest to, że nie jestem z piłką tak na bieżąco jak kiedyś. W TVP rzadziej są mecze (nie wliczając pucharów, MŚ), a nie dysponuje cholerną satelitą ;p
Szczerze mówiąc to co by się Ronaldo nie zmienił to wydaje mi się, że dla tych wszystkich dzieciaków - bo moim zdaniem ludzie, którzy piszą, że chociażby Messi, Ronaldo, Ronaldinho biją na głowę Zidane'a, Rivalda itp. piłkarzy to... - pozostanie on zawsze ikoną ''szybkich nóg'' i wielu zwodów jakie wykonywał.
Co by dużo nie mówić, moim zdaniem wszystko się trochę w futbolu popier.. niczyło. Lubię oczywiście popatrzeć na to jak gra Ronaldo i jakie zwody wykorzystuje, ale nie wiem jak dzisiaj można oceniać po tym piłkarza. Jest wielu ludzi, którzy pracują dla zespołu, a prawie w ogóle ich nie widać - dzisiaj chyba rzadziej docenia się takich piłkarzy i o nich mówi. Jednym właśnie z takich Shadow-piłkarzy jest moim zdaniem Gattuso. Ten to się w swoim życiu nalatał...
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Messiego i Zizou już zostawmy, bo w ich sprawie obiektywni nie jesteśmy Niech historycy footballu ich ocenią za jakiś parenaście lat
Co do Ronaldo, to on tam jest jedną nogą. To tylko kwestia podpisania papierka, bo ManU zgodził się go oddać za 93 mln$, a Ronaldo chętnie sobie pójdzie. A co może zyskać w Hiszpanii? Pieniądze. Poza tym zespół w którym będzie grał też będzie niezgorszy. Kaka już też tam trafił a spora grupka porządnych piłkarzy już tam jest. Poza tym całą masę Perez chce sprowadzić. Budowanie Galacticos 2 jest w trakcie i może tam Ronaldo osiągnąć więcej niż w ManU (co mi się wcale nie podoba, ale na razie tak to się na papierze przedstawia). Poza tym w Realu też będzie bogiem.
A CR7 stąd, że Cristiano Ronaldo + 7, bo gra z numerem 7 Ale w Realu będzie miał numer 9, więc ksywka się robi nieaktualna powoli
SbobekH napisał/a:W TVP rzadziej są mecze (nie wliczając pucharów, MŚ), a nie dysponuje cholerną satelitą ;p
Ale za to jest więcej lekkoatletyki. Pasjonujące jest oglądanie chodziarzy przez 50 km Dobrze że jest Korzeniowski prezesem sportu :]
No tak, tacy piłkarze są potrzebni, ale to nie oni strzelają bramki. A bramki są esencją footballu, stąd chwali się najbardziej tych, którzy strzelają.
A co do tych wielkich piłkarzy ostatnich 10 lat, to zapomniałem o jednym - Nedved.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
pawcio napisał/a:A co może zyskać w Hiszpanii? Pieniądze.
No to na pewno. Ech, chociaż dziwić się można, że mu jeszcze mało. I tak już teraz kasy ma jak lodu i ustawiony jest do końca życia. No, ale wiadomo.. im więcej się ma, tym więcej się chce.
Co do Galacticos 2 to ciekawie może być. Skoro mówisz, że Real się wzmacnia to zobaczymy czy da to oczekiwany rezultat. Pamiętam jak było sporo gwiazd, a i tak ich piłka nie była na najwyższym poziomie przez dłuższy okres czasu. Chociaż transfer Kaki oraz C. Ronaldo to interesujące rzeczy są. W sumie to dwaj bardzo dobrzy gracze.
Nie wiesz może kogo jeszcze mają na oku?
Tak myślałem, że chodzi o numer na koszulce z tym CR7, ale już mi się nie chciało sprawdzać.
Powiem Ci, że jakoś chodziarze mnie nie fascynują. W ogóle te sporty długodystansowe jakoś mnie nie przyciągają tak żeby siedzieć i wgapiać się w telewizor i nie wiem jak ludzie tak mogą ;d
Inne to i owszem, lubię sobie trochę pooglądać letnich igrzysk.
E tam, piękne akcje podziwia się równie długo jak bramki
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
A poza ManU komu kibicujesz:>? W sumie najbardziej mnie Twój faworyt w polskiej lidze interesuje
Z klubów zagranicznych nikomu ponieważ liczy się tylko United i mogę o nich dyskutować godzinami... Natomiast z Polski to poznańskiemu Lechowi i Górnikowi Zabrze...
BTW: Mam nadzieję że zdajecie sobie sprawę że skrót ManU jest uważany w Manchesterze(W tej czerwonej części) za dość obraźliwą...? Gdyż w Anglii brzmi to mniej więcej "menu" czyli karta dań... Dlatego klub używa 4 oficjalnych skrótów i nazw
SbobekH napisał/a:Nie wiesz może kogo jeszcze mają na oku?
Pół Europy Davida Villę (chociaż on woli do Barcelony), Fernando Torresa, Franka Riberiego (walczą o niego z Man Utd) i paru innych, którzy pewno kosztują coś koło jakichś marnych 30-40 milionów Ich problem polega jednak na tym, że teraz wszyscy ceny windują w górę, bo widzą że mogą zyskać. No i też nie każdy do Realu chce, jak np. wspomniany Villa.
"- United już to przerabiali. Spójrzcie tylko na historię tego klubu. George Best, Eric Cantona czy David Beckham wszyscy odchodzili będąc w formie, a mimo to zespół ciągle się doskonalił i w wielu wypadkach osiągał jeszcze więcej po ich odejściu – stwierdził Brian - Klub tak wielki jak United zawsze będzie miał wybitnych zawodników, a ci mają to do siebie że prą do przodu. Taka jest piłka, i każdego piłkarza można zastąpić. Inaczej to ujmując żadna indywidualność nie jest większa od samego klubu. Sprzedaż Ronaldo do Realu Madryt to zdecydowanie dobry interes."
I to chyba podsumowuje całe to wydarzenie.
Myślę, że z Ronaldo, czy bez Ronaldo sobie poradzą. Zaciekawił mnie transfer Ribery'ego bo bardzo chętnie bym go na Old Trafford zobaczył.
Z drugiej strony zmiany w Realu też są zastanawiające.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Real się zbroi bo w końcu finał Ligi Mistrzów na Bernabeu więc Perez szasta kieszonkowym... Jednak wystarczy że Barcelona utrzyma jakieś 50-60% jakości gry z sezonu 08/09 i Real leży... Galaktyczny czy nie...
Real wydaje w tym okienku tak ogromne sumy, że musi być już wielki, jak kiedyś. Może to nie nastąpi w tym sezonie ale na pewno nie długo będzie znów wielki. W tym sezonie nie Barca grała dobrze tylko Real źle(chodzi o ligę)
Co do transferu Ronaldo to mi tam było obojętne. Prędzej czy później i tak by odszedł. Martwi mnie natomiast fakt, że chcą wymienić Naniego. nie wiem czemu ale lubie tego piłkarza. Myślę, że jeśli zostanie na Old Trafford będzie kiedyś jak Ronaldo, Masi , Zizu itd.
Curtis napisał/a:Jednak wystarczy że Barcelona utrzyma jakieś 50-60% jakości gry z sezonu 08/09 i Real leży... Galaktyczny czy nie...
DevMat napisał/a:W tym sezonie nie Barca grała dobrze tylko Real źle(chodzi o ligę)
A ja Wam powiem, że prawda jest po środku, o! Bo imo Barca grała dobrze i to by starczyło na pewno na Real i w tym sezonie, gdyby utrzymała 60% formy, ale nie na Galaktyczny Real. Taki Real ma szansę nawiązać z Barcą równą walkę. Ale obym się mylił :p W końcu jak mawia klasyk 'nazwiska nie grają'
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum