Ostatnio zmieniony przez GagarKhan 21-03-2008, 18:48, w całości zmieniany 1 raz
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 15-06-2006, 08:18
Tak zwracam honor. Nareszcie zagrali z sercem. Szkoda, zabrakło dosłownie kilkudziesięciu sekund. Niestety wracamy do domu :sad: Dlaczego nie zagrali tak z Ekwadorem?
sietra napisał/a:Dobre pytanie. Teraz leci powtórka Pol.-Ger. i widzę, że chłopakom brakuje już tchu (60minuta), czemu zespół Niemiec się tak nie męczy?
Dokladnie zabrakło im kondycji. Nie można grać jak równy z równym z Niemcami ( a cholera prawie im się to udało) gdy nie jest się przygotowanym kondycyjnie. Kondycja to podstawa, bez niej nie wychodzą zwody, strzały, nic nie wychodzi. Ja jestem i tak pełen podziwu że mimo takiego zmęczenia polska obrona nadażała (do czasu niestety) za napasatnikami niemieckimi. Cóż no trudno, nie udało się. Matematyczne szanse jeszcze są, jakby dziś Kostaryka wygrała z Ekwadorem, a potem my z Kostaryką wygrali dużo-do zera to może by sie jeszcze udało, ale lepiej nie robić sobie nadzieji.
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie natomiast Hiszpania, której zagorzale kibicuję :one: Piękny mecz w ich wykonaniu, przy drugiej i trzeciej bramce trochę szczęścia, no ale czwarta.... no comment :500: Ta akcja to było mistrzostwo i wierzę, że Hiszpania mistrzostwo wreszcie zdobędzie 8)
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Po meczu naszych ja jestem z naszej postawy dumny. Nie sadzilem ze na tak wyskoim tempie beda grac i dosc dlugo wytrzymali. Niesety pozniej wyszedl brak gry w klubach u kilku zawodnikow, a jeszcze Sobolewski dostal czerwona kartke i trzeba bylo begac za niego. Nie udalo sie, ale bylo dobrze, fakt o mecz za pozno, ale jestem pelen podziwu dla naszej kadry. A co szans na awans nasz to Kostaryka musi dzis wygrac 2:0, a w ostatniej kolejce i my i Niecmy musimy po 2:0 wygrac. To jest najprostszy i najbardziej realistyczny wariant. Jednak my nie mamy szczescia do tego zeby ktos gral 'dla nas' wiec nie licze ze bedziemy grac dalej. A z polskich pilkarzy najbardziej mi Boruca zal... To co on robil w bramce to bylo niewyobrazalne...
Ale coz - 'futbol jest gra piekna lecz bywa okrutny'
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
I po ptokach... Ekwador rozbił Kostaryke 3-0 i wyrasta na niespodzianke mundialu. Myśle że mogą pokonać Niemców. Nam pozostał mecz o 3 miejsce i honor. Oby chłopaki chociaż na koniec zafundowali nam troche miłych przeżyć. Za 4 lata będzie lepiej...
Niestety wątpliwe jest aby odjeli punkty Ekwadorowi, lub ich wykluczyli. Najprawdopodobniej zawodnicy złapani na dopingu zostaną zawieszeni, a Ekwador będzie grał dalej
Jestemy juz po rundzie grupowej i prawie po 1/8. Jak do tej pory moi ulubiency odpadaja, tylko Argentyna, Brazyli i Ghana sie utrzymaly, chociaz dzisiaj z tych dwoch ostatnich jeden odleci. Ja mam nadzieje ze Ghana sprawi niespodzianke taka jakiej nie sprawila wczoraj Australia, ktorej kibicowalem. Teraz Wlosi maja juz otwarta droge do polfinalu... Z druzyn ktore odpadly szkoda mi Czechow i Holandi. Ten mecz z Portugalia byl niesamowity 4 czerowne kartki i kilkanascie zoltych-tego nie widzialem nigdy. Ale jak dla mnie to i tak malo tych kartek rozdal.
Tak na zakonczenie tej wypowiedzi moim zdaniem mistrzem zostana Niemcy, moze ich tylko Hiszpania powstrzymac w finale.
A jakie sa Wasze typy na mistrza :
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Hiszpania. Ale pokona w finale Argentynę a nie Niemcy jak sądzę
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 27-06-2006, 15:37
Mój typ na finał to Argentyna - Brazylia i zwycięstwo biało-niebieskich 3-1. Mój faworyt Italia pożegna się niestety w półfinale po wtopie z Brazylią, która w ćwierćfinale ogra Hiszpanie. Argentyna pojedzie Helmutów a potem w półfinale Portugalie 8) Heh mam sny prorocze
Ostatnio zmieniony przez GagarKhan 21-03-2008, 18:49, w całości zmieniany 1 raz
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 27-06-2006, 22:04
Haha i Hiszpania popłyneła. Musze przyznać, że zasłużenie. Praktycznie nic nie grali a 2 strzały w światło bramki to troche za mało na Francuzów. No cóż szykuje sie kolejny hit Brazylia - Francja.
Taa Hiszpania - Francja 3:1 gwoli ścisłości, dwa strzały, z tym że jeden to karny... Więc praktycznie jeden strzał przez cały mecz... Moja propozycja dla Aragonesa: :612:
[ Dodano: 2006-06-30, 20:16 ]
Holera drygi mój faworyt czyli Argentyna odpadła ze szwabami :518: Eh takiego mieli pecha.. i sędzia stronniczy, a szkopy farciuchy jedne :502: nienawidze ich - ponoć kibice obrzucali znoszonego z boiska bramkarza Argentyny jakimiś kubkami czy czymś, nie wspominając już o tym że znieśli go po tym jak jebnięty Kloset zarombał mu z kolana (i nawet kartki nie dostał ) :571: Została mi tylko Brazylia, heh zobaczymy..
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Mistrzostwa juz dawno za nami, wygrali Włosi (ktorzy wyeliminowali polowe moich ulubionych druzyn ), Francja druga. Ogolnie wolabym kogo innego w finale, ale co tam, wazne ze final byl godny i dramatyczny.
Tak sobie pomyslalem ze wartoby odswiezyc troche ten temat bo w polskim sporcie dzieje sie ostatnio duzo i to nawet dobrego <wow>. Nie wiem czy ktos ogladal wczoraj Roberta Kubice (ja widzialem tylko 15 ostatnich i dwa pierwsze okrazenia), ale jego wynik powiem szczerze ze nawpawa nadzieja. Szkoda ze go zdyskwalifikowali, ale bedzie mogl pokazac klase prawdopodobnie za 3 tygodnie. Wogole jezeli chodzi o Kubice to mam wrazenie ze nam 'nowy Małysz' rosnie Tym bardziej ze A. Malysza po pierwszej wygranej tez zdyskwalifikowali... Histroia lubi sie powtarzac.
Pozatym brawa naleza sie naszym plywakom, ktorzy dosc dobrze zaprezetnowali sie w Budapeszcie.
A co do polskiej pilki, to ruszyla liga, wiec napiszcie kto jest waszym faworytem itp.
Ja osobicisie kibicuje Lechowi (jakze by inaczej) i wierze ze bedzie w tym sezonie w pierwszej 5. O mistrzostwo walczyc bedzie Korona, Legia, Wisla, Lech i Widzew (taka typuje kolejnosc na koniec sezonu )
Niestety nie widze naszych w europejskich pucharach, po blamazu Lecha i Zaglebia w tej runidzie UEFY polegnie pewnie Wisla Plock, a Legia nie wejdzie do L.M.... Moze uda sie Legi i WIsle dojsc do fazy grupowej pucharu UEFA ale i tak z grupy nie wyjda... Obym sie mylil...
A wy jak oceniacie szanse naszych zespolow na podboj Europy
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Taa mój faworyt wygrał mistrzostwa. Prawde mówiąc nie spodziewałem się tego. Co do Polskiej ligi to nie mam swojego zespołu w 1 lidze. Z racji patriotyzmu lokalnego kibicuje beniaminkowi 2 ligi - ŁKS Łomża Chłopaki mimo, że mają nieciekawą sytuacje w klubie (brak kasy itp.) grają naprawde fajnie i mam cichą nadzieje że utrzymają się na zapleczu OE. Co do europejskich pucharów to Legia praktycznie po tym co pokazuje w lidze nie ma szans na ogranie ukraińców. Sukcesem będzie osiągnięcie fazy grupowej pucharu UEFA i nic więcej. Na szczęście mamy jeszcze inne dyscypliny. Pływacy dali nam troche radości. Kubica też super pojechał i myśle, że będzie z niego jeszcze czołowy kierowca świata.
Sport sucks - tyle na ten temat. Ostani raz uprawiałem sport jak wieki temu byłem ostatni raz na basenie, chociaż nie wiem, czy godzina siedzenia w jacuzzi sie liczy
_________________ ZłyWzórPrzyczynyGaf
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 18-02-2007, 00:09
Nie znasz się Ja ostatni raz uprawiałem sport na W-Fie w licku. Teraz tylko zostało mi kibicowanie
Jam na boks troche chadzał kiedyś.
A reszta ? Może niech ini też się wypowiedzą, każdy na pewno coś uprawiał :wink: (oprócz seksu i roli, mówię o sporcie )
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 18-02-2007, 15:42
Heh ja grałem kiedyś w kosza i w piłkę nożną. To były jeszcze szkolne czasy. Teraz jedynym sportem jest codzienny bieg przełajowy do pracy, żeby się nie spóźnić :wink:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum