_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 18-03-2007, 20:22
SbobekH napisał/a:Z tym się nie zgodze..Tym samym (moim zdaniem) obrażasz Valla, Coffiego, Gagara i mnie..Bo mówimy tu o swoich poglądach..Które jak widać każdy ma inne..A to nie znaczy, że to ''debilizm''..
Nikogo nie miałem zamiaru obrazić. Jeśli tak się stało o przepraszam. Po prostu chodziło o to, że takie tematy mogą powodować niepotrzebne spięcia, dlatego lepiej unikać czegoś takiego.
Nie lubię obecnego zakłamanego rządu, chorych pseudo katolików, wiedzących lepiej co dla ludzi jest dobre. Jeszcze bardziej nie lubię ociemniałych ludzi, którzy przed własnym rozumem stawiają autorytet kościoła i wiary. O rydzyku (specjalnie z małej litery) i jego zwolennikach nie wspomnę. Ale o moim stosunku do kościoła już pisałem w innym temacie. Ale nie napisałem, o politykach, którzy nie dość, że są zakłamani, to jeszcze żądają od społeczeństwa, aby żyli zgodnie z duchem chrześcijańskim. Właśnie dla tego każą rodzić w każdym przypadku, nawet kiedy matka skazana jest przez to na śmierć. Pamiętacie przypadek kiedy to matka po urodzeniu 12 dziecka zmarła? I czemu żadne księżulek się nie wypowiedział?
Nie cierpię obecnej polski, choć czuję się patriotą, zaczyna mi ona brzydnąć. Co raz chętniej bym stąd wyjechał, chociażby po to aby odetchnąć i nie czuć się jak w kraju wyznaniowym, gdzie manifestowanie odmiennych poglądów spotyka się w najlepszym wypadku z krytyką (przypomniała mi się dyskusja sprzed około roku na księdze gości).
Nie nawiedzę młodzieży wszechpolskiej i jej poglądów sprzed średniowiecza. Ich przywódców duchowych i ideologicznych pokroju giertychów i innych "myślicieli".
wqrwia mnie obecny rząd, który już od prawie dwóch lat lustruje, oczyszcza, dekomunizuje itp. a nie potrafi porządnie zająć się gospodarką i polityką zagraniczną. Pod hasłami moralnej odnowy, państwa solidarnego i taniego powstaje największe zadupie europy, wyśmiewane i poniżane na każdym kroku.
To są rzeczy, których strawić nie mogę.
A co do tematu, to chyba może on służyć do kłótni lub wyżycia się, ale czasem jest to potrzebne.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Val nie mam czasu na polemikę-odsyłam do wielkiego fana adolfa ,czyli Davida Irvinga m.in.Wojna Hitlera .Też podkreślał bliski kryzys gospodarki która pękłaby niedługo jak balon.
Patrząc w ten sposób to komunizm też był o.k. -darmo wczasy ,darmo szkoły itd....
A jeżeli chodzi o Piłsudskiego ,to po prostu szczęście sprzyja lepszym -czyli świetny wywiad i kryptolodzy....
Jesteście najlepszym dowodem jak pociągający i niebezpieczny jest nazizm. XXI w ,a wy propagandowo wyjeżdżacie o geniuszu gospodarczym Hitlera.
Fabryki śmierci ,miliony wymordowanych,psychopata który skazał Europę i swój naród na samo zagładę , który widział polaków tylko jako nierozumnych niewolników jest przez tych polaków uznany za geniusza.Przeczytajcie dzienniki Hansa Franka ,systematyczność zbrodni jest porażająca.
Chciałbyś Val żebym obalał twoje tezy i udowadniał ,że się mylisz .Czy na prawdę muszę???Przejdź się na Wolę :Kasprzaka,Wolska,Dworska tam kamienie krzyczą o tym geniuszu .W trzy dni wymordowane dziesiątki tysięcy cywilów systematycznie ,dom po domu,przez bandę pijanych panów ,ku chwale geniuszu swego wodza....Szkoda słów...
Jeśli mogę się wypowiedzieć Gagar..
Jeśli to co piszesz tyczy się nie tylko Vallentine'a ale i mnie (bo mogę tak wnioskować gdyż wyraziłem podobne poglądy jak on) to już tłumaczyłem..
Nie jestem zwolennikiem Hitlera jako postaci i całokształtu jego osobowości..
GagarKhan napisał/a:Fabryki śmierci ,miliony wymordowanych,psychopata który skazał Europę i swój naród na samo zagładę ,
Jeśli myślisz, że popieram te czyny to naprawde musiałbym być idiotą..Sorry ale nie wydaje mi się, że nim jestem..Niektóre cechy Hitlera, czyli tak jak już powiedziałem, przemawianie do ludzi, wyrażanie swoich odmiennych poglądów itd. mi imponują..A nie to jak uśmiercał ludzi..I jakie miał o nich zdanie..
GagarKhan napisał/a:jest przez tych polaków uznany za geniusza.
Chodzi Ci o jakąś konkretną grupę społeczną? Czy o jednostki?
GagarKhan napisał/a:Przeczytajcie dzienniki Hansa Franka ,systematyczność zbrodni jest porażająca.
Nie czytałem, ale z tego co pamiętam oglądałem film na podstawie tych dzienników..
Sietra napisał/a:A co do tematu, to chyba może on służyć do kłótni lub wyżycia się, ale czasem jest to potrzebne.
Co masz przez to na myśli?
A tak poza, to popieram Twoje poglądy dotyczące polityki i Polski, Sietra..
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Gagar, po prostu nie moge! Tak madrze piszesz i wogole zawsze masz coś (sensownego!) do powiedzenia, a tutaj piszesz jabys sam włożył mi słowa do ust! Nie chce mi sie teraz szukać, zeby dokładnie zacytowac własną wypowiedź sprzed paru godzin nt. dlaczego podziwiam Hitlera, wiec powiem jeszcze raz (już chyba trzeci, przy okazji dorzuce cos jeszcze):
Podziwiam jego wszechstonność, uzdolnienie artystyczne, charyzme, niesamowite umiejętnosci w dyplomacji i polityce wewnętrznej; podziwiam to, ze z gownianego startu uczynil kraj potegą militarno-gospodarcza, podbil całą europe i byl takim patriota, jakim nie bedzie nikt z nas.
Wydrukuj to sobie, albo przepisz i postaw przed monitorem, moze przestaniesz robic ze mnie idiotę. Bo o 50 mlionach ofiar nie wspomniałem nawet mimowolnie.
Vallentine napisał/a:podbil całą europe i byl takim patriota, jakim nie bedzie nikt z nas
Taaa to zaiste dowód patriotyzmu <śmiech przez łzy>
No ja takim "patriotą" na pewno nie będę, ale martwię się o Ciebie...
Niestety takie ideologie jak faszyzm czy komunizm mają w sobie jakieś pociągające piękno i dlatego są jeszcze obecne w społeczeństwach. A kultywują je zwłaszcza młode, zapalczywe ale krótkowzroczne umysły... Na szczęście z tego można chyba wyrosnąć, choć można i zostać wicepremierem...
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Co mam wydrukować ?Dla mnie to stek bzdur ,po za podbiciem europy i potęgą militarną .Czy mądrze piszę nie wiem i niewiele mnie to obchodzi.Nie można traktować adolfa w oderwaniu od skutków II wojny ,jeżeli tego nie dostrzegasz to co ja poradzę.
To tak jak z żoną alkoholika: tak pije ,ale to dobry człowiek ,że bije czasami i pieniądze wynosi ,ale dzieciom czekoladę ostatnio kupił......itd....tak ja to widzę.
Co do artysty ,to już chyba wolę adolfa jako mordercę milionów.
No i na koniec patriotyzm:przypomnij sobie jego ostatnie słowa ,o Niemcach i skazanie ich na zagładę .Dla mnie był to po prostu kawał skurw.....otoczonego jeszcze gorszymi skurw....
I przez ciebie wpadłem w antyniemiecki nastrój i jak mam teraz z nimi pić i śpiewać.....
Z mojej strony to już koniec......
GagarKhan napisał/a:No i na koniec patriotyzm:przypomnij sobie jego ostatnie słowa ,o Niemcach i skazanie ich na zagładę .Dla mnie był to po prostu kawał skurw.....otoczonego jeszcze gorszymi skurw....
I przez ciebie wpadłem w antyniemiecki nastrój i jak mam teraz z nimi pić i śpiewać.....
Z mojej strony to już koniec......
Jego patriotyzm najlepiej widać w Mein Kampfie, gdzie poza fanatyzmem i zupełnie chaosiarską nienawiscią do 3/4 świata, widac ogromne poswiecenie dla narodu, miłośc do ojczyzny i niesamowite oddanie sprawie; nawet w Polskim wydaniu, odartym z 90% tekstu i niebywalej cenzurze. Skazanie na zagładę wynikało przede wszystkim z chęci oszczędzenia potępienia, dyshonoru bólu przegranej, istnej hańby narodowi. Nie mam zamiaru zupełnie go usprawiedliwiać, ale kwestie dzielenia Jego czynów na dobre i złe pozostają sporne. Z punktu widzenia ideologicznych był prawdziwym bohaterem, oczywiście nie kwestionuję całego "zła", jakie sprowadził na nas wszystkich, ale nie uważam, żeby Jego osobe od razu skreślać. Co by nie zrobił, jest jedną z najbardziej fascynujących i wszechstronnych postaci w historii i moim zdaniem należy mu się powaga i szacunek sama z siebie.
GagarKhan napisał/a:Nie można traktować adolfa w oderwaniu od skutków II wojny ,jeżeli tego nie dostrzegasz to co ja poradzę.
Przypominasz mi Wałęsę i jego czarne-białe.
GagarKhan napisał/a:I przez ciebie wpadłem w antyniemiecki nastrój i jak mam teraz z nimi pić i śpiewać.....
Jak chcesz wiedzieć, to masa Niemców powie to samo co ja. Nie mam żadnych sensownych dowodów, ale z relacji wcześniej wspomnianych osób z mojego środowiska, przeważająca większość Niemców uważa Hitlera za męża stanu i bohatera narodowego. Myślisz, że pewnie znowu pieprze jakieś bzdury, ale zachęcam do przekonania się na własnej skórze, bo ufam osobom od których to wiem, i tusze, że sa obeznane w tych sprawach. Nie myśl sobie, że jak pojedziesz do kumpli, to wszyscy na każdym kroku będa powtarzac, jaki to narodowy socjalizm był zły i niedobry.
[ Dodano: 2007-03-19, 12:11 ]
coffinfeeder napisał/a:Taaa to zaiste dowód patriotyzmu
To żaden dowód, co nawet nie wynika z mojej wypowiedzi. Jak chcesz sie sam przekonać, to zapraszam do lektury Mein Kampfa. Albo posłuchania orędź do narodu, np. w Monachium 1938. A jezeli nie chcę Ci się kopać i przeszukiwać, to są na youtubie, nawet z napisami.
coffinfeeder napisał/a:A kultywują je zwłaszcza młode, zapalczywe ale krótkowzroczne umysły...
Głupkowaty stereotyop. Powiedz to milionom Niemców, skinheadów czy zwykłych "fanów".
coffinfeeder napisał/a:Na szczęście z tego można chyba wyrosnąć,
Masz jakiś konkretny przykład, czy tylko przypuszczasz? Wyrosnąć to mozna z bycia pankiem, a skinheadem sie jest albo nie. A jeżeli sie nie jest, myśląc co innego, to jest sie zwykłym drchem, który ze skinem (prawdziwym) ma gowno wspólnego (no, poza łysa glacą).
[ Dodano: 2007-03-19, 14:48 ]
GagarKhan napisał/a:Co do artysty ,to już chyba wolę adolfa jako mordercę milionów
A ja miałem na kompie pare Jego prac, bardzo ładnie malował. Szczegolnie psy.
Ale Hitler był Austrijakiem anie Niemcem, on jak dostał się władzy wtedy dostał obywatelstwo Niemiec.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
DArkonFanSH1234 napisał/a:Ale Hitler był Austrijakiem anie Niemcem, on jak dostał się władzy wtedy dostał obywatelstwo Niemiec.
Ale Austria była na swój sposób częścią cesarstwa rzymskiego. Widzisz, Rzesza Niemiecka, inaczej trzeci Rzym, była ze sobą tak powiązana kulturowo, ze bez problemu mogły stanowic jedno królestwo. Nawet podzielona na mnóstwo małych księstw (z Branderburgią i Saksonia na czele), zjednoczone były pod berłem Cesarza Niemieckiego, którym przez kilkaset lat byli władcy Austrii. Dlatego Austria nawet po zjednoczeniu Prus pozostawała bardzo blisko kulturowo. Oba narody były zamieszkiwane przez Niemców, potomków tych samych plemion, które zaludniły ten teren jeszcze za czasów Rzymu i Wielkiej Wędrówki Ludów.
Jak chcesz wiedzieć, to Hitler zaanektował całą Austrie dzięki samym zabiegom politycznym, pod pozorem zrzeszenia narodu niemieckiego w jednym krolestwie. Zero działań wojennych, Austriacy witali Hitlera gromkimi brawami, kiedy z wojskami paradował po ich miastach. Tak samo postąpił z częścią Czech, jednak tam akurat poza niemcami, chodziło o zajęcie Czecho-Slowackich lini obronnych w karpatach.
Wniosek: Austria i Niemcy były jak Brazylia i Portugalia zrzeszone później w jedno państwo.
GagarKhan napisał/a:Fascynuj się kim chcesz kim ir senem,leninem,stalinem,polpotem,castro,cesarzem wilhelmem
Raczej Kafka, La Vey, Lao Che, Crowley, R. A. Wilson i Spare. Dużą zasługę w medycynie włożył też Dr. Mengele, przez neigo chciałem być lekarzem. A Speer zapoczątkował moją ostatnią pasję, która wymogła na mnie szkołę plastyczną - architekturę.
A może mam się wzorowac na Tobie? Ciekawe, czy osiagnąłbys to co, Oni. A właściwie to chyba już nie osiągniesz, bo Speer poszedł siedzieć będąc mniej wiecje w Twoim wieku.
On tylko wykonywał swe obowiązki i to nadzwyczaj dobrze. Nie było jego powinnoscią mieszać się w sprawy chociażby "niewolników". A co by nie zrobił, to jego projekty (zwłaszcza odbudowy Berlina, szkoda, że zostały nam tylko rysunki i makiety!) robią wrażenie.
A mój dziadek (Świętej Pamięci) znał Hitlera osobiście..
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
- jeżeli to kłamstwo to (...)
- jeżeli to prawda, to oczekuje jakichś dowodów :wink:
Bo równie dobrze mogę wam teraz wyznać, ze moje inicjały P.H to w rzeczywistosci (nie wiem jaka jest wersja germańska) Paweł Himmler/Hess. A Frater Achad jest Moim stryjem ze strony matki
Nie rozmawiałem z nim o tym nigdy..Nie zdążyłem..Szczerze mówiąc bałem się o to spytać bo nie wiem co by mi powiedział..Jedynym moim dowodem jest to, że mówiła mi to mama kiedyś..Bo dziadek jej to powiedział..Że znał go osobiście..Uczestniczył w obydwu wojnach światowych po stronie niemieckiej..
Znał go osobiście lub tylko poznał, przy jakimś tam spotkaniu.
Już go o to nie spytam..
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Spoko stary. Nie wiem, czy jest to rzeczywiscie prawda, czy nie, ale jeżeli wierzyć, ze jest - to zazdroszczę Ci Go :wink: Moim jedynym dokonaniem jest śp. mąż matki mojego wujka i zarazem ojca chrzestnego (nie wiem, wiec jest chyba dziadkiem:P), starszy sierżant Mróz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum