| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Na wesoło
Autor Wiadomość
Thief 


Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 22
Skąd: Podlasie
Wysłany: 21-03-2005, 19:11   Na wesoło

Byćmoże zjedziecie mnie za ten temat, ale co mi tam. Otwieram topic na wesoło. Tytuł jest chyba wymowny. Zamieszczajcie tutaj żąrty, dowcipy, zabawne historyjki itp.
Acha, Sietra prosze o pozwolenie na przeklinanie w tym temacie :twisted:
P
oszedł mały Jasio do cyrku i tak sie złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa!! HAHAHA!!! (zaśmial się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak sie stało. Następnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
- Spierdalaj huju!

Przyszedł nowy nauczyciel do klasy i chce udawać groznego. Na wstępie od razu pytanko.
- Ty tam pod kaloryferem! - wskazuje palcem - w którym byłą bitwa pod Grunwaldem?
Gosciu wstaje
- Ni.. nie wiem...
- Dobra siadaj.
Facet daje wykład, pieprzy przez kilka minut i znów
- ty tam pod kaloryferem, w którym była wojna trzynastoletnia
- eee, nie wiem...
Psor wyrażnie zniechęcony
- Dobra siadaj
Znów minęło kilka minut gadki i nauczyciel po raz kolejny
- Ty tam pod kaloryferem, kiedy była druga wojna światowa?
- Kurwa, panie weź pan się odpierdol, ja tu tylko kaloryfer naprawiam. :P
_________________
"Gorsze od natarcia wroga jest wsparcie swoich."
 
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 21-03-2005, 19:56   

Dobre, dobre ;>

No to ja jeden od siebie - być może znany.

Podstawówka, nauczyciel rozpoczyna lekcje.
- Dzisiaj dzieci porozmawiamy sobie o rarytasach. Kto mi może powiedzieć co to jest rarytas?
Zgłasza się Małgosia:
- Rarytas to jest pomarańcza.
- Dobrze, co jeszcze?
Zgłasza się Marek:
- Rarytas to jest czekolada.
- Bardzo dobrze, co jeszcze?
W końcu zgłasza się Jasio:
- Rarytas, to jest dupa szesnastolatki.
Nauczyciel wzburzony i zszokowany opieprzył Jasia:
- Jak ty tu takie rzeczy możesz mówić! Jutro masz do mnie przyjść z ojcem, siadaj!
Następnego dnia jak lekcje się rozpoczęły Jasio wszedł do klasy i szybko usiadł w ostatniej ławce. Zauważył go jednak nauczyciel:
- A ty co tak się skradasz do ostatniej ławki? Zdaje się, że miałeś dzisiaj przyjść z ojcem.
Na to Jasio:
- Tak proszę pana. Ale mój tata powiedział, że jeśli dla pana dupa szesnastolatki to nie rarytas, to jest pan gejem i mam się od pana trzymać z daleka. ;>
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 21-03-2005, 20:43   

Thief spaliłeśkawał. Miało być tak, że kiedy klaun mówił do jasia "To ty..." wtedy miał wstać wujek i powiedziać "Spierdalaj" :wink:
A co do przekleństw to #$#$%#$#$^$^%&&(*$@@$%#^&** (cenzura), mogą być (tylko bez przesady!!)
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
mumbler 


Wiek: 17
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 81
Skąd: Midwich Elementary School
Wysłany: 21-03-2005, 20:50   

hahaah niezłe teraz ja
trzech wampirów siedzi se w wysokiej wiezy.
grają se w pokera i jeden mówi :
jestem głodny ide cos zjeść.
mija godzina, wraca i całe jego usta są pokryte krwią i mówi wychłeptałem całą wioske.
graja dalej, drugi mówi:
ide, jestem głodny
wraca po 15 minutach z całą brodą uwalona w krwi i mówi, że sie najadł.
po godzinie odzywa sie trzeci i mówi,że jest głodny i wychodzi.
wraca po 2 minutach z całą twarzą w krwi.
reszta sie pyta:
-szybko pszyszłeś i widac, że sie najadłeś
a on odpowiada:
-nie, wyjebałem sie na schodach
_________________

 
 
 
GagarKhan 

Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 464
Wysłany: 21-03-2005, 21:04   

"chuj" piszemy przez "ch" ,ale dowcip przedni... :D :D teraz ja (dowcip ziomalski)
Siedzą dwie krowy na drzewie i palą trawkę ,przychodzi szop i się pyta :
-Sie ma krowy , co jesteście takie wesołe??
-Aaa blanty sobie jaramy
-Nie no ,dałybyście się sztachnąć...
Szop wziął chmurkę
-Ee słaba ta wasza marycha..
A krowy na to :
-Jak chcesz żeby cię mocno trzepnęło ,to zaciągnij się i nie wypuszczaj powietrza tylko biegnij 100 m do krzaków i z powrotem ...
Szop zaciągnął się i biegiem , biegiem wpadł za krzaki i BĘC!!! Zderzył się z hipopotamem.
Leży i się śmieje....
Hipcio wkurzony ,że ktoś mu przerwał sen:
-Co się tak rozbijasz kurduplu i jeszcze się rechoczesz?
-Sie masz ziomal ,spoko ,krowy mi dały taki towar ,że byś nie uwierzył .Biegnij do nich ,to się może jeszcze załapiesz.
Więc hipcio biegiem ,biegiem wypadł z za krzaków i śmiga do drzewa.
Krowy zobaczyły go z daleka i w krzyk:
-Szop ,wariacie wypuść już powietrze bo cię rozerwie!!!
 
 
Bartol
[Usunięty]

Wysłany: 21-03-2005, 21:11   

Więc ja od siebie też coś rzuce.

Na wycieczke rowerową wyruszyło dwóch kolegów. Nagle jeden sie zatrzymuje i spuszcza powietrze z kół.
- Co Ty robisz? - pyta drugi.
- Siodełko miałem za wysoko.
Na to kolega zamienia ster z siodełkiem.
- A Ty co wyprawiasz??
- Zawracam z takim idiotą nie jade dalej.

Pani w przedszkolu poprosiła dzieci aby pomogły jej porządkować sale.
Pyta więc Jasia:
- Jasiu, a Ty gdzie chciałbys postawić tą paprotke??
Jasiu:
- A pier*olnąłbym ją tam na półkę...
- Jasiu skąd ty znasz takie słowa. Jutro masz przyjść z matką!!!
Następnego dnia Jasio stawia się ze swoją rodzicielką a pani odrazu:
- No Jasiu powiedz teraz mamie gdzie postawiłbyś paprotkę???
Jasiu:
- No pier*olnąłbym ja tam na półkę..
Matka:
- A po ch*ja tak wysoko?!
 
 
Mr. X 


Wiek: 18
Dołączył: 06 Lut 2005
Posty: 263
Skąd: Hell
Wysłany: 21-03-2005, 23:24   

żeby niebyło, że jestem smutas to dam coś od siebie.

Jest polak,rusek,niemiec,anglik

podchodzi donich diabeł i muwi, byliście tacy źli, że jak bendziecie biec przez pomost i nakoncu jak bendziecie skakać krzykniecie co byscie chcieli najbardziej.
biegnie rusek skacze i krzyczy WUDKA!!!!!!
potem biegnie niemiec skacze i krzyczy KIEŁBASA!!!!!
nastempny biegnie polak i krzyczy PANIENKI!!!!!
i na koncu biegnie anglik (a anglicy to takie "ciamajdy") potyka sie na koncu i krzyczy(kurde niepamientam jak, to sie pisze wienc napisze jak sie czyta) ow shit

a jeszcze inny numer to taki

Przypływa pirat do portu (taki prawdziwy pirat z drewnianom nogom i opaskon na oku ).
wychodzi i na jego drodze widzi guwno i muwi.
-Jednym okiem guwno widze a drugim GUWNO WIDZE !! !!!!!!!

to tyle co narazie pamientam ale sie przypomni
_________________
Never Say Never, Because This Is...
 
 
 
arclite14 


Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 3
Wysłany: 21-03-2005, 23:51   

Spoko temat został rozpoczęty więc i ja coś dorzucę

Pewien facet dowiedział sie że go żona zdradza z niejakim Ryskiem kiedy on wychodzi do pracy.Postanowił więc sie zaczaić na gościa w szafie.
Siedzi w szafie jkiedy zstukał Rysiek i od razu wpadł do sypialni
-jaki on ma zajebisty garnitur-pomyślał Mąż w szafie
Rysiek zdejmuje garnitur a pod spodem był ubrany w najlepszą koszule z najdroższego sklepu i w dodatku elegancko wyprasowaną
-boże jakie ten Rychu koszule nosi-pomyślał mąż w szafie
Następnie Rysiek sie do bielizny rozbiera-a tam oczywiście najdroższa bielizna
-kurde ten to ma klase nawet bielizne ma 100razy lepszą ode mnie-pomyślał gość w szafie
Następnie Rysiek już do waleta rozebrany przy żonie.
-Boże i do tego jak on jest wspaniale wypakowany,jaką ma rzeźbe,nie no to jest gość-znowu pomyślał mąż w szafie
I dochodzi do momentu gdy rozbiera sie żona czyli zdejmuje jakieś marne ciuchy,zwykłą bielizne a spod bielizny ujawnia sie pofałdowane ciało i celulit na udach.
Na co Mąż w szafie pomyślał:Kurwa ale wstyd przed Ryśkiem.
 
 
Bartol
[Usunięty]

Wysłany: 22-03-2005, 15:14   

Poszedł ksiadz na targ kupić cos do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do goscia z rybami i mówi:
- O jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem - co?
Ksiadz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem. Piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety. Wstyd!
Sprzedawca wyjasnia:
- Alez proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okon czy pstrag.
- Aaaa, no to w porzadku. Poproszę tego skurwiela.Przygotuję go na kolacje z biskupem.
Przychodzi ksiadz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiadz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem co?
Zakonnica:
- Ale co ksiadz - takie słownictwo?
A ksiadz wyjasnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne,węgorz czy szczupak.
- Aaaa, to rozumiem.
Ksiadz polecił zakonnicy, żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna, duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel - prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - oburza się kucharka
A siostra, że to ta ryba tak się nazywa - jak inne nazywaja sie karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem.
Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą.
Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
- To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włacza się kucharka:
- A ja skurwiela usmażyłam i przyrzadziłam dla ksiedza biskupa...
Ksiadz biskup usmiechnał się, wyjał z torby litr wódki i mówi:
- Kurwa, widzę, że tu sami swoi!


Jezus przychodzi na ostatnią wieczerzę, otwiera drzwi wieczernika i staje zamurowany... Patrzy- a tam impreza na całego- najlepsze wino, dziewczynki gdzieś tam się przewijają, pieczenie, muzyka tańce... ?zdziwiony chwyta Piotra i pyta:
-Piotrze, co tutaj się dzieje?!
-No jakto co mistrzu? Kazałeś przygotować wieczerze- oto i jest.
-No tak, ale skąd mieliście na to pieniądze?
-A, Judasz coś sprzedał.
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 22-03-2005, 16:55   

Facet na rozmowie o pracę :
- Gdzie Pan wcześniej pracował ?
- Służyłem w armii. Byłem w marines.
- Uczestniczył Pan w jakimś konflikcie wojskowym ?
- Owszem. byłem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzył mi się mały wypadek...
- To znaczy ?
- Granat urwał mi jaja...
- W porządku. Zatrudniam Pana. Proszę przyjść w poniedziałek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko będzie już gotowe...
- Na 10:00 ? Tak późno ? Wie Pan, nie chcę być faworyzowany ze względu na moje kalectwo. Inni też pracują od 10:00 ?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracę od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy się tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacząć ...



Jasio przybiega do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ją całował, a potem dotykał... Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził...
- Dobrze, synku, w niedzielę, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi żeby zaczął mówić.
Jasio:
- No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził... Wsadził... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?



Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą - facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- ?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- ??
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy 2 złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- 100%.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z wąskobarkowców skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za 2 złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!



Gada trzech facetów. Chwalą sie który ma gorszą żone:
Pierwszy mówi:
-Chłopaki słuchajcie, żeby moja żona dostała się do domu musze normalnie powiększyć drzwi.
A drugi mówi:
- Eee to pikuś! U mnie jest tak ze musze codziennnie woźic żone do pracy ciężarówką!
A trzeci mówi:
- To jeszcze nic! Kiedyś jak byliśmy z żoną nad morzem, to bo dziesięciu minutach zlecieli sie ludzie z Greenpeace i wepchneli ją z powrotem do morza.



Siedzi se 4 kolesi w barze przy piwku. Jednemu zachciało się lać to poszedł do WC.
Pierwszy mówi:
-Wiecie co, ja myślałem, że mój syn to sobie nie poradzi w życiu. Zaczął od pomywacza szyb na stacji benzynowej, ktoś mu dał szansę, no i stał się właścicielem koncernu samochodowego. Na urodziny dla swojego najlepszego przyjaciela podarował mu w prezencie najnowsze BMW!
Drugi na to:
-To jeszcze nic, ja też myślałem, że mój syn to sobie nie poradzi w życiu. Zaczął jako pomywacz szyb na wieżowcu, ktoś mu dał szansę, no i stał się dyrektorem banku. Na urodziny swojego najlepszego przyjaciela podarował mu w prezencie milion dolarów!
Trzeci na to:
-To jeszcze nic, ja myślałem, że mój syn to sobie nie poradzi w życiu. Zaczął jako ogrodnik, ktoś mu dał szansę, no i stał się posiadaczem nieruchomości. Na urodziny swojego najlepszego przyjaciela podarował mu willę w prezencie!
Czwarty wraca z kibla. Wszyscy trzej do niego:
- A co u twojego syna?
- Aaa mój syn to niemota i kretyn. Do tego jeszcze pedał. Ale ma to swoje dobre strony. Na urodziny w prezencie dostał najnowsze BMW, milion dolarów, willę...



Starszy pan w eleganckim domu towarowym podchodzi do atrakcyjnej ekspedientki.
- Proszę pani, chciałabym kupić mojej przyjaciółce rękawiczki, ale nie pamiętam rozmiaru...
- To żaden problem. Proszę porównać - mówi ekspedientka i podaje klientowi dłoń. Ten trzyma ją długo po czym mówi:
- Chciałbym kupić jej jeszcze staniczek i majteczki...
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
arclite14 


Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 3
Wysłany: 22-03-2005, 17:45   

Pewien koleś ,który se lubił poćpać zakupił sobie 3 działki najlepszego i najdroższego koksu.
Wpada do domu i idzie do łazienki walnąć żeby go żona nie przyłapała.Zamknął sie na klucz i wciąga jedna dawke.....
-Gościowi zrobiło sie ciemno przed oczami ale myśli-Kurde nic nie czuje co jest?
Wi ęc wali drugą...
Znowu mu sie ciemno przed oczami zrobiło -ale nic poza tym-Co to za gówno kupiłem wezme ostatnią dawke-pomyślał.....
Walnął trzecią i znowu mu sie ciemno zrobiło przed oczami i nic więcej
W pewnej chwili słyszy dobijanie sie żony do łazienki i żonba krzyczy co Ty tam robisz???!!!!!
-Golę się kochanie-odpowiedział na szybko
-3 dni kurwa???!!!
 
 
mumbler 


Wiek: 17
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 81
Skąd: Midwich Elementary School
Wysłany: 22-03-2005, 19:15   

hehe ten kawał bendzie głupi(powiedziała go moja naucazycielka)
umarł Małysz,nie morze Miłosz
_________________

 
 
 
Misery 

Wiek: 33
Dołączyła: 26 Sty 2005
Posty: 98
Wysłany: 22-03-2005, 23:36   

Szkot zaprosił swojego sąsiada Szkota na obiad. Na stole postawił talerz z kromką chleba posmarowaną odrobiną miodu. Na to gość:
- No, no... widzę McKenzie, że kupiłeś sobie pszczołę...?

Po kilkunastoletniej hibernacji budzi się Bush i Putin. Putin bierze gazetę, czyta ,zaczyna się śmiać i mówi:
- USA przeszło na komunizm.
Bush też bierze gazetę, czyta, zaczyna się śmiać i mówi:
- Zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej.

(uwaga! niecenzuralne :D )
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział
- Wiesz, Zocha, ide kurwa, patrze kurwa, a tu wielki plac kurwa! Patrze na lewo kurwa... ochujeć można kurwa! Patrze przed siebie kurwa... O żesz kurwa mać! Patrze na prawo kurwa... O ja cie pierdole...!
Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta:
- Zocha, co ci sie, kurwa, stało?
- Boże, jak tam musi być pięknie...

A co do przekleństw to #$#$%#$#$^$^%&&(*$@@$%#^&** (cenzura), mogą być (tylko bez przesady!!)

To była wersja bez cenzury, ale na prosbę Sietry mogę wygwiazdkować (a, co mi tam, kurwa :D )
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 23-03-2005, 15:59   

No to na co qrwa czekasz, a ja się tu do qrwt nędzy męcze. :P :grin: :wink:
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Rain 


Wiek: 20
Dołączył: 26 Sty 2005
Posty: 400
Skąd: Nippon Akihabara
Wysłany: 23-03-2005, 20:12   

Kowalski biegnie na bramkę...strzela.
-K**wa ale mi zeszło!
Drugi strzał:
-K**wa ale mi zeszło!
Nagle z trybuny wstaje ksiądz i mówi:
Kowalski jeszcze raz przeklniesz a spadnie na ciebie gniew Boży!!!!!
Kowalski biegnie trzeci raz:
-K**wa ale mi zeszło!
Niebo ciemneje zbierają się chmury.
Nagle uderza piorun i trafia w księdza.
-K**wa ale mi zeszło!




Jasio podejrzał, jak jego dziadek załatwiał się za stodołą. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
- To był ślimak.
- Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch*** nie było podobne!
_________________
"Tu Fui Ego Eris"
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 24-03-2005, 08:26   

Eeeee no wiesz z tym wcześniejszy postem to tak żartowałem... kurwa :P
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 24-03-2005, 09:39   

Weźcie się tak chujowo nie wyrażajcie!
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 24-03-2005, 10:52   

No dobra ustalmy, że przekleństw używamy tylko w kawałach.

PS: czego Żyd nie powie w samochodzie? Dodaj gazu.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Rain 


Wiek: 20
Dołączył: 26 Sty 2005
Posty: 400
Skąd: Nippon Akihabara
Wysłany: 24-03-2005, 11:58   

Dobra teraz kawał moze nie na miejscu,ale... :P

Stoi dwóch żydów w obozie koncentracyjnym.
Patrzą:brama otwarta,strażników nigdzie,a przy wyjeżdie otwarta ciężarówka z zapalonym silnikiem.Żydzi biegną do ciężarówki i wsiadają.Nagle drzwi do samochodu zamykają się
i do wnętrza dostaje się gaz.Zza maski wychyla się uśmiechnięty Hans:
-Prima Aprillis frajerzy!
_________________
"Tu Fui Ego Eris"
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 24-03-2005, 12:08   

A moglibyśmy darować sobie kawały o żydach? Bo nie wiem jak innych ale mnie osobiście one nie bawią... Ogólnie nabijanie się z poważnych lub tragicznych rzeczy...
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
Mr. X 


Wiek: 18
Dołączył: 06 Lut 2005
Posty: 263
Skąd: Hell
Wysłany: 24-03-2005, 12:31   

podbiegają dzieci do Han'sa i muwiom
-Hans zrub nam dyskoteke.
Hans odpowiada
dobra
pyta sie dziecko
a kto bendzie grał
hans odpowiada
Hans na cekaemie.



podbiegają dzieciu do Hansa i muwiom
Hans wymyśl nam jakomś zabawe
Hans odpowiada
dobra wystawcie rence kosi kosi łapki
_________________
Never Say Never, Because This Is...
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 24-03-2005, 12:41   

No dobra ale kończmy już temat 2 wojny światowej i żydów.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Rain 


Wiek: 20
Dołączył: 26 Sty 2005
Posty: 400
Skąd: Nippon Akihabara
Wysłany: 24-03-2005, 12:58   

Mówiłem że jest nie na miejscu,to tylko kawał...Nigdy nie nabijałbym się na serio z Żydów ani z wojny...tego kawału przecież nie wymyśliłem
_________________
"Tu Fui Ego Eris"
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 24-03-2005, 13:05   

No nikt by się nie nabijał raczej (tak myślę), ale mimo wszystko kawałów jest tyle, że nawet jeśli nie będziemy dawać tych o żydach to i tak będzie ich sporo ;>

No to ja dam trochę od siebie:

Mąż w sobotę wieczorem woła z przed telewizora:
- Szóstka! Szóstka! Trafiłem szóstkę!!!!
Żona przybiego do pokoju, by także cieszyć się szczęściem męża. Mąż zwraca się do niej szybko.
- Pakuj się!
- Co, wyjeżdżamy?? Tak szybko?? Ale gdzie jedziemy? Karaiby, Hawaje?
- Nie. Wypier*****!!!!



Wszedł sobie facio do chińskiej knajpy i zamówił obiad.
Chinol po chwili przyniósł mu danie i postawił obok widelec i nóż. Facio się trochę zdziwił i mówi:
- Dlaczego w chińskiej knajpie dajecie do dań sztućce a nie pałeczki?
- Pałeczki są tylko na specjalne życzenie.
- Dlaczego, przecież sztućce ktoś musi myć, a to pochłania dużo czasu i na pewno więcej pieniędzy dla kogoś kogo musicie zatrudnić do mycia tych widelców i noży.
- No nie do końca.
- Dlaczego?
- No bo widzi pan, wolimy zatrudnić jednego pomywacza, niż pięciu porządkowych co by sprzątali po waszych zmaganiach z pałeczkami...



Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie,facet wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list:
" Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością.
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by widać było trochę futerka "



Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego z jego żoną i stawia mu ultimatum:
- Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę trzech chińskich tortur.
Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żonę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A na głazie widnieje napis: Chińska tortura nr1.
Uśmiecha się, a ponieważ jest silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z rąk, po drugiej stronie głazu dostrzega informację: Chińska tortura nr 2 - prawe jądro jest uwiązane do kamienia. Facet jest bystry, wiec żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futrynę, widzi trzecią wiadomość: Chińska tortura nr 3 - lewe jądro jest przywiązane do nogi łóżka.



Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada koło księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak śmierdzi alkoholem, z jednej kieszeni wygląda mu butelka, z drugiej papierosy. W pewnej chwili pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem:
- Może mi ksiądz powiedzieć, co powoduje artretyzm?
Ksiądz pomyślał:
- No, teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna: - Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne, cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm!
Pijak pokiwał ze zrozumieniem głową, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego. Zaczyna więc w pojednawczym tonie:
- Przepraszam, wiem, że tak nie powinienem... Jak długo pan ma ten artretyzm?
- Kto? Ja? - dziwi się pijak. - Ja nie mam, właśnie czytam, że papież ma.



Rybak złapał w siec złotą rybke. Rybka prosi go, żeby ją wypuścił, to spełni jego życzenia.Rybak wypuscil rybke i powiedzial, że nic nie chce. Rybka pomyslala, ze dobry ten rybak i spelni jutro jego pierwsze trzy zyczenia.
Rybak wstal i przeciagajac sie mowi: aaaa ch*j w dupe, siekiera w plecy, zeby dzisiaj nie padalo.



Ktoś puka do drzwi burdelu. Właścicielka otwiera i widzi schludnego, dobrze ubranego mężczyznę w średnim wieku.
- W czym mogę pomóc? - pyta.
- Chcę się widzieć z Natalią!
- Proszę pana, ona jest jedną z najdroższych panienek. Może być jakaś inna?
- Nie! Muszę zobaczyć Natalię!
Dziewczyna podchodzi do niego i oznajmia, że numer kosztuje tysiąc dolarów. Mężczyzna bez wahania sięga do kieszeni i podaje jej dziesięć studolarowych banknotów. Następnej nocy przychodzi znowu. Natalia mówi mu, że bardzo rzadko zdarza się, żeby ktoś chciał tę samą dziewczynę dwa razy, ale mimo to nie może dać mu zniżki. Facet bez sprzeciwu znowu płaci tysiąc dolców. Kiedy pojawia się następnej nocy, wszystkich wprawia w zdumienie. Płaci po raz kolejny tysiąc zielonych i idzie z Natalią na pięterko. Po upojnej godzinie panienka ciągnie go za język.
- Wiesz, nigdy się nie zdarzyło, żeby ktoś trzy razy noc po nocy... Skąd jesteś?
- Z Filadelfii - odparł mężczyzna.
- Naprawdę!? Mam tam rodzinę.
- Wiem - mówi gość. - Twój ojciec umarł, a ja jestem adwokatem twojej siostry. Prosiła mnie, żebym ci przekazał twoje trzy tysiące dolarów spadku.



Nowy ksiądz byl spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafi, więc
prosił koscielnego żeby mógł do swiętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby
się rozluźnic.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju
znalazł list:
DROGI BRACIE
-Następnym razem dolóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na początku mówi się "Niech bedzie pochwalony", a nie "k***a mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnal kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duze t"
-Nie wolno na Judasz mówic "ten sk****syn"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pi**u;
-Inicjatywa aby ludze klaskali była imponujaca ale tańczyć makarene i
robić "pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie k***ą;
-Jezusa ukrzyżowli, a nie za***ali
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to byłem ja,
Biskup.
-I w końcu Jezus byl pasterzem a nie pier*****ym domokrążcą!
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
Misery 

Wiek: 33
Dołączyła: 26 Sty 2005
Posty: 98
Wysłany: 24-03-2005, 16:09   

Sietra napisał/a:No dobra ustalmy, że przekleństw używamy tylko w kawałach.

.


Łeee... szkoda. Bez tych jakże przydatnych słówek może zabraknąć tej, no... jak to się k**** nazywa... EKSPRESJI :P
Ja tam lubię sobie czasem pobluzgać (pod nosem oczywiście :grin: )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever