Co do tematu:
Jak dla mnie to bohate ni musi byc rozgadany. Tyle na ile poznajmy Harrego w zupelnosci mi wystarcza. Jakies niedopowiedzenia musza zawsze byc a jego zyciorys mi nie potrzebny. A co do tego ze Harry to glowny bohater i z nim najwiecej czasu spedzamy to ja wlasnie dlatego wole Lise, ja widzimy rzadziej przez co spotkania sa lepsze i milsze... (chociaz ta milosc tych spotkan to rzecz wzgledna )
Post został obcięty
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Mimo że moja ulubiona (tak samo jak większości graczy) scena to ta z Lisą to zagłosowałem na Alesse. Nieco jej współczułem i lubiłem w niej tą...tajemniczość,potęgę,siłę czyli np. to że potrafiła tak zajebać Harremu bez dotykania go że odleciał na dwa metry .
_________________ Matka jest bogiem w oczach dziecka...
Z tego co wiem nie musiales jej sprzatnac... Ale sie nie martw, ja ja tez usmiercilem :wink: ale mi jej zal nie bylo Przy najblizszej okazji pozwole jej zyc :wink:
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Wiek: 18 Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 21 Skąd: Poznań
Wysłany: 18-06-2006, 13:20
Wiem, że to troszkę nie ten temat, ale specjalnie nie będę zakładał nowego tematu Wczoraj, grając w SH pierwszy raz spotkałem Kauffmana, otóż wg mnie koleś jest spoko. Też, tak jak Harry, męczy się z tym wszystkim "trudnościami" panującymi w miasteczku A co najbardziej mi się w nim podobało, to jego głos (brawo dla aktora :!: ). No, to koniec mojej paplaniny, wracamy do głównego wątku tematu :wink: Pozdrawiam :!:
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 38 Skąd: Midwich School
Wysłany: 24-09-2006, 15:45
Jak dla mnie, postacia ulubiona, jest Harry, chocby dlatego, ze jego poczynaniami kierowalismy. Zdazylem sie z nim zzyc, obserwujac przez cala gre ten jego kanciasty, polygonalny tylek :mrgreen: .
Na drugim miejscu postawilbym Lise, przede wszystkim ze wzgledu na scene w Nowhere, najlepszy moment w calej grze...
Harry Ma(n)son to jest gość jak on się nie bał chodzić po tych budynkach ulicach itp. ja bym padł na widok tego ptaka z baru a co mówić o większości potworów.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 11-02-2007, 13:25, w całości zmieniany 1 raz
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Wiek: 22 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 26 Skąd: Kielce/Łódź/Warszawa
Wysłany: 18-03-2007, 10:49
Tak jak toś ujż napisał, każda postać jest ciekawa, ma swoją osobowość i w pewnym stopniu (mniej lub bardziej) wpływa na przebieg akcji. Bardzo polubiłam głównego bohatera - zżyłam się z Harrym i naprawdę wzruszyły mnie te notatki w zeszycie, który przeczytała Cheryl (Heather) po jego śmierci.
Zagłosowałam jednak na Lisę - Pielęgniarkę ze Szpitala. Ta postać bardzo silnie na mnie wpłynęła. Szczgólnie niesamowitą była dla mnie scena ze Zmienionego Szpitala, kiedy Lisa zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, kim (czym?) jest... Najbardziej obawiałam się o tę postać, kiedy musiałam ją zostawić samiutką w Szpitalu. Była bardzo dobra i wprowadziła niezły "klimacik" działający człowiekowi troszkę na psychikę... Tak, moja ulubiona postać w SH1 to definately Lisa Gerland.
_________________ Truth and lies, life and death.
A game of turning white to black
And black to white...
Wiek: 26 Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 16 Skąd: Szczecin
Wysłany: 06-05-2007, 13:00
Moja ulubiona postacia to bez watpienia Harry Mason,jest glowna postacia gry i podobalo mi sie kiedy dowiadywalem sie o jego zyciu,tragedi po stracie zony i innych watkach.
[ Dodano: 2007-05-06, 14:02 ]
adamo lp fan napisał/a:Cybil bo to jedyna normalna osoba którą spotkał Harry
Dokladnie bo Cibil trafila tutaj za Jeepem Harrego, nie zamieszkiwala tej opuszczonej trupiarni
Hmmm... Ja bym wybierał pomiędzy Lisą, Harrym i Kaufmanem...
Kaufman był taką sprytną osobą... Wiedział co robi...
Zostawił w Director's Office Aglaophotis, żeby Dahlia mogła sobie rozwalić myśląc, że nie ma więcej i trzeba było zobaczyć jej minę, kiedy na ostatnią walkę z bossem, Kaufman przyszedł wyposażony w to. Poza tym, jego głos był znakomicie podłożony, więc zagłosowałbym na niego. Na drugim miejscu Harry, moim zdaniem najlepszy główny bohater we wszystkich częściach... A na 3 miejscu Lisa, jedna z lepszych postaci kobiecych w serii. :wink:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum