uberkasztan napisał/a:Dahlia chciała uzyć Harry'ego do złapania Alessy, więc użyła niezrozumiałych określeń jako "wymówki". " ale to nie wytlumacza do konca wszytskiego
Zadałeś pytanie cyt. "np. czego?", więc ci odpowiadam.
Cały czas chodzi o to, że słowa Dahli nic właśnie nie tłumaczą (tłumaczą w szerszym tego słowa znaczeniu). Mi nie chodzi tylko o "znak Samela", bo ważniejszy jest raczej on sam. Ale jeśli twoim zdaniem Dahlia tłumaczy Harremu coś więcej, niż "twoja córka jest w niebezpieczeństwie, musiz ją uratować", to proszę bardzo powiedz co.
_________________ Have you seen a little girl around here?
sietra napisał/a: Ale jeśli twoim zdaniem Dahlia tłumaczy Harremu coś więcej, niż "twoja córka jest w niebezpieczeństwie, musiz ją uratować", to proszę bardzo powiedz co.
Nie powiedziałeś, żeby Dahlia cokolwiek wytłumaczyła, to prawda. Ale jeśli nie masz co do tego najmniejszych wątpliwości, to dlaczego napisałeś "np. czego?", bo odebrałem to conajmniej jako zwątpienie.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Ja bym sie przychylal do tej wersji z sila, ktora nie tylko kroczy z potworami, ale jest rowniez w SH. Bo przeciez juz same miasto wplywa na urzadzenia w ten sposob ze przestaja dzialac, a miasto + potwor daje szum
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Ja myślę, że (jak to napisał Sietra) "potwory emanują jakimś specyficznym rodzajem fal. Albo wraz z potworami kroczy jakaś siła, która je wysyła".
Jak dla Mnie w całym SH radio nie złapie fal normalnych stacji radiowych, a słychać tylko dziwne dźwięki, gdy potwory które są blisko, emanują jakąś mocą fal radiowych na jakichś częstotliwościach.
:wink:
pico napisał/a:Ja myślę, że (jak to napisał Sietra) "potwory emanują jakimś specyficznym rodzajem fal. Albo wraz z potworami kroczy jakaś siła, która je wysyła".
Jak dla Mnie w całym SH radio nie złapie fal normalnych stacji radiowych, a słychać tylko dziwne dźwięki, gdy potwory które są blisko, emanują jakąś mocą fal radiowych na jakichś częstotliwościach.
:wink:
To jest prawda mnie to też zaciekawiło. Bardzo ciekawe jak ten system działa realnie.
Jeśli chodzi o SH to po prostu Alessa "zamknęła się" w swoim koszmarze z dala od ludzi i wciągnęła w to postacie które spotykamy i Harrego też oczywiście...
CyBiL napisał/a:2. Dlaczego drogi są poprzerywane przepaściami...?
Hmmm... Po pierwsze - bo to gra (żeby nie było za łatwo i żeby nie było za dużej swobody... Ale - świat tworzony jest przez Alessę a ona nie była nigdy poza Silent Hill pewnie to też nie wyobraża sobie nic poza miasteczkiem więc dlatego Ciche Wzgórze w SH1 otacza nicość...
CyBiL napisał/a:3.Dlaczego asfalt zamienia się w kraty...?
Normalna przemiana (tym razem płynna pewnie dla zwiększenie efektu przerażenia ) świata "normalnego" na alternatywny...
CyBiL napisał/a:5. Czy to prawda,że istnieje zakończnie w którym można jezdzić karetkami,stojącymi nie opodal Szpitala?
Nie...
Sietra napisał/a:Moim zdaniem potwory emanują jakimś specyficznym rodzajem fal. Albo wraz z potworami kroczy jakaś siła, która je wysyła (takw skrócie).
No niby tak... Ale tu nie chodzi tylko o potwory... Wiele rzeczy w SH emanuje takie "fale" i nie koniecznie tylko radio musi je wyłapywać...
Przykładowo różne obrazy w telewizji itp. - Takie coś spotykamy w każdej części...
No zgodzę się co do tych fal. Ale zauważ, że w "normalnym" świecie sprzęt rtv nie reaguje na te fale (oprócz potworów). Miasto kiedy jesteśmy w jego alternatywnym wnętrzu, najwyraźniej nadaje je z większą częstotliwością.
_________________ Have you seen a little girl around here?
G777 [Usunięty]
Wysłany: 17-08-2007, 08:59
Mnie ciekawi kto ogłuszył Cybil, skoro ona potem miała porost na karku to wynika jasno że wszystkie stworki to dzieło kogoś nobo cybil zmieniała sie w jednego z nich
G777 napisał/a:Mnie zdziwiło intro gość jedzie wlanglerem albo innym jepp'em sciga go policja prześcigneła a potem on zobaczył na poboczu motor i mnóstwo krwi???? Cybil nie żyje??
Krew? Tam raczej nie było krwi z tego co widziałem... Szczerze to myślę że Cybil wcale nie miała wypadku tylko zobaczyła dziurę w drodze i postanowiła obejść na pieszo... Oczywiście wszystko działo się w jej wizji świata... Harry pewnie postrzega Silent Hill trochę inaczej a i trzeba pamiętać, że Cybil prawdopodobnie nie widzi świata alternatywnego i potworów... Świadczy o tym między innymi ten cytat: "Harry, this whole thing's been a major blow to you. You need to rest"...
G777 napisał/a:Mnie ciekawi kto ogłuszył Cybil, skoro ona potem miała porost na karku to wynika jasno że wszystkie stworki to dzieło kogoś nobo cybil zmieniała sie w jednego z nich
Nie wiadomo co to było, ale wiadomo że Cybil była już totalnie kontrolowana przez Alessę, a właściwie to jej nienawiść do świata...
Ciekawa teoria. Niw widzimy co/kto powala Cybil, ale efekt jest nieciekawy. Ciekawe gdyby można by użyć tej cieczy na doktorach i pielęgniarkach.
G777 napisał/a:Mnie zdziwiło intro gość jedzie wlanglerem albo innym jepp'em sciga go policja prześcigneła a potem on zobaczył na poboczu motor i mnóstwo krwi???? Cybil nie żyje??
Jakiej krwi?
_________________ Have you seen a little girl around here?
G777 [Usunięty]
Wysłany: 17-08-2007, 21:52
Teksty tekstami ale weźcie pod uwage ze niby nic nie widząca cybil daje harremu Glock 17 do łapy to ma byc normalne?? (Zresztą on sam muwi że wpadł pod ciężarówke nie pamięta tylko numerów jej) A może cybil jest w to zamieszana? Jak sa w restauracji i gadają widać przez chwile jak za oknem przemieszca sie pterodaktyl czy jak mu tam ona wychodzi i zaraz po tym do bary on wpada czemu on nie wyczuł cybil?? Moim zdaniem cybil jest w to zamieszana i coś ukrywa może miała styczność z allesą podczas kidy dhalia podpaliła dom? powinni wtedy przyjechać strażacy i policja może ona coś odkryła i wpadła w to po uszy?
BTW czemu nikt nie odpowiada na moje posty w innych tematach czy ja tam pisze aż takie bzdury jak o tym że iramido głowy to kucharz nobo to najprostrzy wniosek a wy gadaćie o jakiś snach ehh zrozumcie ze nie wszystkie słowa w tej grze mają jakieś ukryte znaczenie może to jest specyficzny rodzaj humory moze twórcy silent hilla to sie przyśniło i rozwiną to za pomocą wyobraźni ja sam mam tak zajebi*** popierdo**** sny że hoho i haaah jak sie budze to rozwijam to i mam dobry pomysł na kolejny film lub gre
A jak wytłumaczyćie że każda postać miała zaczerwienione oczy? Czego to wina nie sypiania?
G777 napisał/a:Teksty tekstami ale weźcie pod uwage ze niby nic nie widząca cybil daje harremu Glock 17 do łapy to ma byc normalne??
No to ma być normalne, bo chyba widziała że coś jest w tym mieście nie tak. Znalazła go prawdopodobnie gdy go te stwory atakowały, a nawet jeśli po ataku, to dostał pistolet żeby się bronić
G777 napisał/a: Jak sa w restauracji i gadają widać przez chwile jak za oknem przemieszca sie pterodaktyl czy jak mu tam ona wychodzi i zaraz po tym do bary on wpada czemu on nie wyczuł cybil??
Bo jakby ją wyczuł, to byśmy radia nie wzięli :] A poza tym, może ją też zaatakował, ale ona szybko uciekła? Tego nie wiesz, bo byłeś wtedy w środku.
G777 napisał/a: może to jest specyficzny rodzaj humory
YYYY ale to horror, a nie komedia więc humor odpada :]
PS. Odpisuje w tym temacie, a nie o wstawkach filmowych, bo chyba tu Twój post powinien się znaleźć
Devlock: Słuszna uwaga.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Znalazła go prawdopodobnie gdy go te stwory atakowały, a nawet jeśli po ataku, to dostał pistolet żeby się bronić
Sęk w tym, że nie wiemy czy ona w ogóle widzi potwory... z kilku jej wypowiedzi można wywnioskować, że nie... Sama mówi tylko, ze coś bizzare tutaj się dzieje... Czy to jednak powód, by komuś dawać guna?
No powinienem tu wstawić ten post ale żeby odrazu warna??!! A może harry po wypadku dostał od mjejscowych White Claudie w żyłe i to ona powoduje swego rodzaju śpiączke w której są takie schizy? A jego samego wstawili gdzieś tam pośród innych mieszkańców miasta? Może w 5 części będziemy uciekać z tego zakładu w realu który będzie sie nam mieszał z SH?
Devlock: Jakbyś się stosował do 8 punktu regulaminu, to nie byłoby warna.
Puty napisał/a:Sęk w tym, że nie wiemy czy ona w ogóle widzi potwory... z kilku jej wypowiedzi można wywnioskować, że nie... Sama mówi tylko, ze coś bizzare tutaj się dzieje...
No dobra, nie wiemy czy widzi potwory, ale widzi że coś z tym miasteczkiem jest nie tak. Jeśli jednak nie widzi potworów, to racja, nie ma powodu żeby dawać obcej jakby nie było osobie broń. Ale nie ma się co czepiać, skądś trzeba było tego guna zdobyć W końcu to jakby nie było gra Bo teoria że Cybil była w to wplątana nie trafia do mnie ani trochę...
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Tą substancję która pokonywała "pasożyta" Cybil to Harry mógł spróbować wykorzystać w różnych miejscach. Co powiecie na Lisę? Ciekawe czy ją by to uratowało . Szoda że miał jej tak mało.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum