| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Najbardziej klimatyczny moment tej części
Autor Wiadomość
treblu 


Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 38
Skąd: Midwich School
Wysłany: 22-05-2008, 19:40   

Było kilkanaście momentów, które na zawsze wwierciły sie w moją głowę, pierwsza wizyta na dziedzińcu szkoły, droga w górę latarni, szpital i pierwsze spotkanie z pielęgniarką odwróconą do mnie plecami, no i ta niezapomniana muzyka, po prostu nie do pobicia... coś jeszcze? W ogóle cały klimat panujący w szkole chyba najbardziej mi się podobał, chyba przez te dzieciaki , które aż mnie elektryzowały, zawsze kiedy widziałem takowe, nie mogłem wyzbyć sie niepokoju i ogolnego dyskomfortu [gralem w wersje USA, wiec w szkole nie było claw fingerów, chwała, bo z perspektywy czasu nie wyobrażam sobie szkoły bez dzieciaków, dla mnie są one integralną częścią elementary school], krwawiąca Lisa i przeczytanie jej pamiętnika, zamglone korytarze szkoły po walce z lizzardem- gwałtowny kontrast po wcześniejszych traumach i ulga... aaa.. no i oczywiście walka z Cybill [szczególnie schizujące było jak co jakiś czas siedziała na koniu]... pewnie bym jeszcze kilka wymienił, ale mi się nie chce . Pozdrawiam...
_________________
WITH A PYRAMID LIKE A CAP...
 
 
 
2mastersh2 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 349
Skąd: kielce
Wysłany: 23-05-2008, 10:09   

treblu napisał/a:bo z perspektywy czasu nie wyobrażam sobie szkoły bez dzieciaków


Ja też...najlepszy potworek jaki mógł być dany do tej lokacji :)
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 17-09-2008, 07:17   

Kurcze, zauważyłem dopiero, że nawet się tutaj jeszcze nie wypowiedziałem ;>

A więc z tego co pamiętam. ;)

Na pewno pierwszym klimatycznym miejscem była alejka na początku gry. Już od pierwszych minut dostałem silnego kopa adrenaliny. Potem gdy zaczęły na mnie nacierać potworki nasze kochane to już w ogóle oszalałem. Uczucie było podobne do choroby zwanej klaustrofobią. ;) Żadnej drogi ucieczki i uratowania naszego bohatera. Na pewno też wszystkie ciała które spotykamy po drodze, wózek i moment z zapaleniem zapałki świetnie przygotowuje nas do ostatecznej sceny. ;)

Drugim takim miejscem na pewno był Dog House kiedy po umieszczeniu wszystkich kluczy wychodziliśmy na podwórze. Ta nagła ciemność też za pierwszym razem mnie nieźle wystraszyła. Potem się bałem iść ulicami dalej ;p

Jak dla mnie klimatycznym momentem było głupie wychodzenie przez drzwi i zmiana muzyki jak wchodziliśmy do innego pomieszczenia. To chyba każdemu przysporzyło sporą dawkę adrenaliny i emocji bo nie raz się uciekało do pomieszczeń gdzie słychać spokojniejszą muzykę, no nie? :P
Ten chwilowy przerywnik gdy przez drzwi przechodziliśmy i ta niewiedza co jest za nimi była wręcz... piękna. ;)

Mógłbym jeszcze kilka wymienić bo w Silent Hill jest masa takich klimatycznych momentów, ale to może kiedy indziej. ;)
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever