| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Kto w tej części jest najbardziej szurnięty ?

Najbardziej szurnięta postać w SH2?
James Sunderland
18%
 18%  [ 9 ]
Mary Shepherd-Sunderland
2%
 2%  [ 1 ]
Maria
8%
 8%  [ 4 ]
Laura
2%
 2%  [ 1 ]
Angela Orosco
22%
 22%  [ 11 ]
Eddie Dombrowski
44%
 44%  [ 22 ]
Ernest Baldwin
2%
 2%  [ 1 ]
Głosowań: 49
Wszystkich Głosów: 49

Autor Wiadomość
Metratron 


Wiek: 22
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 53
Skąd: Kingdom of Heaven
Wysłany: 17-05-2005, 21:09   

coffinfeeder napisał/a:Bo to inny wymiar jest poprostu



Inny wymiar...nie nazwał bym tego tak, z potworami w SH (Tyczy się to wszystkich części), że to naprawdę nie są potwory, tylko zwykli ludzie, liczy się to jak kto ich postrzega, SH było i prawdopodobnie JEST miasteczkiem turystycznym pełnym ludzi.

Każdy w SH widzi co innego:

-Eddie Ludzi którzy się z niego śmieją
-Angela swoją rodzinę, w szczególności ojca
-James potwory.

Wystarczy przyjżeć się temu dialogowi:

Vincent: Yout the worst person in this room ! You come here and enjoy splittiing their blood and listening to the cry out ! You feel excited when you step on them, snuffing out their lives !

Heather: Are you talking about the monsters ?

Vincent: Monsters...? They look like monsters to you ?

Heather:...

Vincent: Dont worry its just a joke !

No cóż...w moim mniemaniu Vincent nie żartował.

Tyczy się to także SH 2 dlatego iż każdy widzi to wszystki inaczej, ale też i w pewnym sensie SH 1, Kaufman powiedział przecież że poszedł się tylko położyć na chwilę i wszystko zmieniło się w koszmar, ile mogła trwać drzemka 2 godziny...? sadzicie że w tym czasie wszyscy ludzie mogli by zniknąć a miasto zapełniły potwory, to nie miasto się zmieniło, maisto zawsze było złe i miało pewną moc, to zmieniło się postrzeganie ludzi i zwierząt dzieci zombie to w moim mniemaniu zwykli uczniowie.

Jeszcze jedna fajna rzecz na to wskazuje w SH 3 kiedy jesteśmy w "Pokoju bez klamek" :lol:

Możemy przeczytać notatkę, że pielęgniarka została zamknięta za karę, jako, że zaatakowała dyrektora, kiedy wchodzimy do jednej z izolatek rzeczywiście jest tam pielęgniarka :shock: , pielęgniarka została tam zmaknięta kiedy miasto "Było normlane" i prawdopodobnie to się nie zmieniło tylko Heather postrzegała ją jako zombie.
_________________
What dosent kill you makes you stronger !
 
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 17-05-2005, 21:36   

W takim razie skoro SH jest miasteczkiem pełnym ludzi a głowni bohaterowie wybijają tyle tych ludzi/potworów to czemu nikt nie próbuje ich powstrzymać? Jakaś policja czy coś? W sumie nie zaprzeczam wcale teorii, że to ludzie ale też zależy gdzie... Weźmy pod uwagę Douglasa który postrzega SH tak samo jak Heather (że potwory). Albo SH1 gdzie spotykamy nie tylko człekokształtne potwory ale jakieś ptaki, dzieci itp. Czyli Harry włazi i zabija normalne dzieci? Tudzież gołębie? ;> W sumie nie wiem, zależy chyba od części. Jestem nawet skłonny przyznać, że w SH2 to są naprawdę ludzie co sugeruje ich człekopodobny wygląd. W SH3... no nie wiem... niby to właśnie tam jest o tym mowa ale jakoś ciężko mi to powiązać. Ale o SH1 tak jednak powiedzieć nie mogę... myślę jednak, że Silent Hill to faktycznie miasteczko które każdy postrzega inaczej, ale nie do końca ludzie tam normalni postrzegają bohatera jako zagrożenie... Może on być normalnym przechodniem dla nich, tylko, że z jego punktu widzenia zabija on ludzi i łazi w dziwnym świecie... a zresztą, ja tam nie wiem... ide w pizdu ;>
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
Mr. X 


Wiek: 18
Dołączył: 06 Lut 2005
Posty: 263
Skąd: Hell
Wysłany: 17-05-2005, 21:40   

hm... zadziwiająca teoria, ale słuszna , ale gdzieś tam napisłeś , że miasto jest inaczej postrzegane przez ludzi. Owszem ale miasto miało własne zło a z połonczeniem np. Jamesa to przezto bo kiedy te żeczy się połonczyły to powstało zło niewyobrażalne i James zaczoł widzieć potwory które miały mu przypominać o bólu i cierpieniach które wyżondził Mary. Tak mnie się wydaje:D
_________________
Never Say Never, Because This Is...
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 17-05-2005, 21:50   

Hmm ludzie to potwory?? A wszystko to dzieje się w jego głowie?? Heh to by raczej GTA przypominało :!: Skoro potwory to ludzie, to co powiecie na kalaruchy? Są gdzies tacy mali ludzie? A co z Mandariani i Closer? Każdy w Sh widzi potwory i są one prwdziwe. Każdy może widzi to co najbardziej go przerża (i stąd różne wizje potworów i miasta). Może potwory te są w głowie bohaterów i w mieście materializują się.
Eh taka jest bynajmniej moja teoria, a wiecie przecież że o SH można gadać i gadać :wink:
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Mr. X 


Wiek: 18
Dołączył: 06 Lut 2005
Posty: 263
Skąd: Hell
Wysłany: 17-05-2005, 21:53   

o ten teks z co go przeraża to całkiem możliwe np. jak Harry wychodzi z alternatywnego szpitala idzie do antique shop i tam się włancza alternatywa bo Harry się poji "przmienogo" miasta więc jego umysł twoży wizje alternatywnego miasta.
_________________
Never Say Never, Because This Is...
 
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 17-05-2005, 22:36   

Też bym raczej pozostawał przy teorii, że to co widzą bohaterowie to się dzieje w ich głowach i się materializuje dla nich. Po prostu nielogiczne mi się wydaje aby wszystko co spotykają bohaterowie na swojej drodze to ludzie... szczególnie właśnie dzieci, karaluchy, ptaki itp... A że w SH2 wyglądają jak ludzie czy w SH3 Vincent coś wspomina... Chyba napewno ma to jakiś związek ze światem realnym (ww. pielęgniarka) ale na pewno nie są to prawdziwi ludzie których bohater postrzega inaczej, bo wtedy po prostu mozna by powiedzieć o bohaterach nie, że opanowało ich zło (or whatever) tylko, że to świry po prostu...
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
coffiee 


Wiek: 22
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 18-05-2005, 10:00   

Od tego czy te potwory to ludzie, czy może tylko wymysł Jamesa ważniejsze chyba jest co one symbolizują. Pisałem o tym w temacie o interpretacjach.
Ale my to tak samo jak bohaterowie tej gry - poprostu każdy z nas widzi w niej co innego i w potworach też.
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
Metratron 


Wiek: 22
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 53
Skąd: Kingdom of Heaven
Wysłany: 18-05-2005, 14:06   

A kto powiedział że Douglas widzi potwory?? Czy widzieliśmy kiedykolwiek jego zabijającego potwora ?? Albo sądzicie, że wysłał by 17 latkę samą do szpitala wiedząc co się dzieje?? Wręcz przeciwnie, mówi, że kiedy ostatni raz tam był było to zwykłe miasteczko, szukał tam pewnego gościa ale go nie odnalazł (Prawdopodobnie James'a), wygląd potworów nie ma nic do rzeczy tak jak napisałem dla każdego wyglądają one inaczej. I nie tylko ludzie są potowrami, zwierzęta takze :wink: Ich kształt i forma nie ma znaczenia.

Jeszcze jedno zdanie które na to wskazuje:

"You can have the one you hate the most, to give pain, or to recive it !"

Nie sądze aby zabijanie chorych potworów było czymś złym...
_________________
What dosent kill you makes you stronger !
 
 
 
Suavek 


Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 776
Wysłany: 18-05-2005, 14:20   

Po pokonaniu boss'a w centrum handlowym Heather spotyka Douglasa który wspomina coś o potworach. O to mi chodziło. Tak więc wnioskuje, że on także coś widzi.

A co będzie jeśli odwrócimy sytuację. I taki Vincent będzie kolejną ofiarą SH który wszystko postrzega inaczej, i w jego głowie zamiast potworów są ludzie które Heather zabija... a tak naprawdę oba nie muszą być realne... No cóż... ogólna tajemnica miasteczka zdaje się pozostanie na długo jeszcze tajemnicą... do ostatniej części gry ;>
_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
 
 
Metratron 


Wiek: 22
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 53
Skąd: Kingdom of Heaven
Wysłany: 18-05-2005, 14:37   

Cóż, w SH 3 jest trochę inna sytuacja, tam większość dzieje się za pomocą mocy Claudii, w SH 2 to raczej moc samego miasteczka, fakt faktem, ten tekst:

Missionary

character: Humanoid monster that obeys Claudia and carries out her commands

metaphor: "Missionary." Cult member transfigured by Claudia's power, to
Heather's eyes the appearance it takes is that of a monster. "

Wzkazuje na to, że jednak niektórzy ludzie (wyjątkami są np. Split Worm, Gigant Moth, Maria) są potworami.
_________________
What dosent kill you makes you stronger !
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 18-05-2005, 15:37   

Ej no chwilke, przecież:
1. Vincent nie mówi, że Heather zabija ludzi.
2. Pytając się, czy oni wyglądaja jak potwory, widać u Vincenta sarkazm, co śiadczy o jego świadomości. Po prostu stara się tu być odrażający, co mu dośc dobrze wychodzi.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Metratron 


Wiek: 22
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 53
Skąd: Kingdom of Heaven
Wysłany: 18-05-2005, 17:16   

Sietra napisał/a:Ej no chwilke, przecież:
1. Vincent nie mówi, że Heather zabija ludzi.
2. Pytając się, czy oni wyglądaja jak potwory, widać u Vincenta sarkazm, co śiadczy o jego świadomości. Po prostu stara się tu być odrażający, co mu dośc dobrze wychodzi.


Tak tylko, że Vincent używa sakrazmu w stosunku do wszystkiego, nawet do swojej religi...
_________________
What dosent kill you makes you stronger !
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 18-05-2005, 20:31   

Hehe no tak, najwidoczniej taka już jego natura. Ale i tak nie sądzę, że są to ludzie.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Bartol
[Usunięty]

Wysłany: 18-05-2005, 23:44   

Jak dla mnie to wszystko to jest pic na wode. Tak jak to było już wcześniej powiedziane, raczej nie możliwe jest żeby bohaterowie zabijali ludzi. Nikt by nie reagował?? Nikt by się nie bronił, nikt by nie uciekał?? Według mnie bzdura. Jak już coś to przychylałbym się to tego, iż wszyscy bohaterowie, są chorzy na schizofrenię i akcja rozgrywa się w ich umyśle.
 
 
Kenny 


Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 66
Skąd: South Park
Wysłany: 25-06-2005, 11:31   

a dla mnie najdziwniejszą i najbardziej tajemniczą postacią(nie będe o niej mówił porąbana bo to nieładnie) jest MARIA,a to dla tego ze nie mam pojęcia kim ona naprawde jest. W Born from a wish została przedstawiona jako zagubiona kobieta w swiecie z koszmaru, w Leter from silent haven była raczej kims tajemniczym, i tak naprawde nie mam baldego pojecia czy jesto ona czlowiekiem czy czyms..... innym
_________________
"Bombs are flying.
People are dying.
Children are crying, politicians are lying, too.
Cancer is killing.
Texaco's spilling.
The whole world's gone to hell, but how are you?"
 
 
nitro 


Wiek: 22
Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 141
Skąd: Słupsk
Wysłany: 12-07-2005, 10:01   

najbardziej tajemnicza Maria, tak jak mój poprzednik, ale największy dziwak to Eddy ! :) Eddy poprostu był zawsze tam, gdzie była jakaś 'rzeźnia' :P
_________________
"Wiesz, byłem tam gdzie Anioł szepcze w ucho, swą otuchą,
porwał mój ląd, lecz jak kustosz strzegłem swój krąg..."
 
 
 
coffiee 


Wiek: 22
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 03-08-2005, 18:11   

Bo Edi to kanibal, mówię wam! :grin: Swój ziom! Tego gościa, co w lodówce leżał to on zabił i chciał zamrozić sobie na później troche. Bo tak się najadł że aż go na haft wzięło :D
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 08-08-2005, 18:06   

a jak dla mnie to najbardziej szurnieta byla Laura - no bo kto normalny bedac w Silent Hill tak sie zachowuje jak ona?? Ona nawet potworow nie widzi wiec cos z nia jest nie tak :?

a Eddie... jak dla mnie to on 'po prostu' zwariowal i nie wytrzymal tego ze ludzie sie z niego nabijali. Musial wyrzadzic sporo zla i trafil do Silent Hill on na pewno tez jest szurniety ale w inaczej niz Laura. A moze on tak jak James musi przejsc swoja droge orzez SH i moze James jest dla niego ostatnim bosem z ktorym walke przegrywa :lol:
ale sobie wymyslilem wogole sam nie wierze w ta wersje :P

a co do ludzi potworow, to moim zdaniem to jest nie mozliwe, bez przesady ale w to na pewno nie uwierze. Tu chyba prawda jest ze sa to zmaterializowane leki Jamesa.
 
 
 
goku 

Wiek: 18
Dołączyła: 25 Kwi 2006
Posty: 1
Skąd: Voodkaville =P
Wysłany: 25-04-2006, 16:17   

Moim zdaniem Eddie & Angela ^^
tyle.. :D
_________________
See?.... I'm real
 
 
 
bboyblazi

Dołączył: 13 Maj 2006
Posty: 14
Wysłany: 02-06-2006, 21:23   

Angelika rządzi. Oglądając wyrywki filmowe z nią mam wrażenie, że ta gra to jakaś komedia. A Edi to spoko ziom. Ma racje w tym co mówi i jak się zachowuje.
 
 
 
R3DRUM 


Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 348
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 02-06-2006, 22:17   

a co, podzielasz jego socjopatyczne poglądony?
 
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 03-06-2006, 09:21   

BLAZI napisał/a:Angelika rządzi. Oglądając wyrywki filmowe z nią mam wrażenie, że ta gra to jakaś komedia. A Edi to spoko ziom. Ma racje w tym co mówi i jak się zachowuje.
Chyba za dużo trawy dziś wypaliłeś...
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 03-06-2006, 10:00   

BLAZI napisał/a:Angelika rządzi. Oglądając wyrywki filmowe z nią mam wrażenie, że ta gra to jakaś komedia. A Edi to spoko ziom. Ma racje w tym co mówi i jak się zachowuje.


A może nie grałeś w SH, tylko oglądałeś jakąś komedię? :P
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Światłocień


Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 22
Wysłany: 08-06-2006, 13:42   

coffinfeeder napisał/a:...zwłaszcza Angeli, która zdaje się mieszać LSD i UFO :lol: (uważa potwora-stolnicę za swojego ojca, a Jamesa za matkę! A może ona poprostu nie założyła okularów?? :mrgreen: ).


Haha żeś dowalił do pieca. :D A wg. mnie najbardziej poryty jest James bo żeby stworzyć w swojej główce takie jazdy jakie on se wymyślił to trzeba chyba pięć razy spaść z wieżowca,z zimną krwią wymordować całą swoją rodzinę i starcić członka :D .
_________________
Matka jest bogiem w oczach dziecka...
 
 
coffiee 


Wiek: 22
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 10-06-2006, 14:30   

Światłocień napisał/a:A wg. mnie najbardziej poryty jest James bo żeby stworzyć w swojej główce takie jazdy jakie on se wymyślił to trzeba chyba pięć razy spaść z wieżowca,z zimną krwią wymordować całą swoją rodzinę i starcić członka n


Zgadzam się z Tobą w 100 % :D Zreszta być może James to wszstko zrobił, myślę że byłby zdolny :lol:
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever