Daje glos na Eddiego. Postac w pewnym sensie tragiczna, jednak ma tez chyba najwieksze jazdy ze wszystkich bohaterow SH2. Wystarczy sobie przypomniec dialog w wiezieniu i jego "killing a person ain't no big deal" (nie pamietam dokladnie)... Az ciary przechodza.
Eddie on dla mnie był najbardziej szurniętą osobą w SH wiadomo ludzie się zniego śmiali że jest Gruby (chyba jego matka też) no i ześfirował w Silent Hill
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Tak tylko na marginesie-NeO ma ciekawy podpis :wink: . Wracając do tematu-dosyć trudno wytypować kto z pośród trójki bohaterów(James,Eddie,Angela)kto jest najbardziej nienormalny. Choroba Angeli i Eddie'go jest podobna, ponieważ oboje doznali krzywdy w dzieciństwie i to w jakiś sposób rzutowało na ich dalsze, dorosłe życie. James natomiast już jako dorosły,świadomy człowiek, nie mogąc patrzeć na cierpienie żony,postanawia zakończyć Jej męki w jedyny dla Niego sluszny sposób. To mi podochodzi trochę pod schizofremię
Nie wiem czy to co napisałem trzyma się kupy,ale tak mi się to widzi.
pozdrawiam.
coffinfeeder napisał/a:uważa potwora-stolnicę za swojego ojca, a Jamesa za matkę! A może ona poprostu nie założyła okularów??
James widzi potwora... Angela widzi swojego ojca... Czym naprawdę jest Abstract-Daddy - tego nie wiemy...
Metratron napisał/a:No cóż...w moim mniemaniu Vincent nie żartował.
Tak ale pewnie chodziło o kultystów... z resztą poruszyłem już tą sprawę na innym forum - dostatecznych dowodów na to że potwory z innej części niż "trójka" to ludzie nie ma.
Metratron napisał/a:Kaufman powiedział przecież że poszedł się tylko położyć na chwilę i wszystko zmieniło się w koszmar, ile mogła trwać drzemka 2 godziny...? sadzicie że w tym czasie wszyscy ludzie mogli by zniknąć a miasto zapełniły potwory, to nie miasto się zmieniło, maisto zawsze było złe i miało pewną moc, to zmieniło się postrzeganie ludzi i zwierząt dzieci zombie to w moim mniemaniu zwykli uczniowie.
Na offie ale cóż... Kaufman zasnął czyż nie? Więc on też mógł się już nie obudzić podobnie jak Lisa (uwięziona w Alternatywnym Świecie)... Poza tym - Alessa zmieniła wszystko siłą swojego umysłu więc czas naprawdę nie ma tu nic do rzeczy.
Metratron napisał/a:Możemy przeczytać notatkę, że pielęgniarka została zamknięta za karę, jako, że zaatakowała dyrektora
Pacjenta... poza tym to kolejny argument przemawiający za tym że to w SH3 są ludzie... nie w SH2 czy w SH1...
Metratron napisał/a:tam większość dzieje się za pomocą mocy Claudii
LOL...
Podsumowując - każdy widzi świat na swój sposób... nie możemy powiedzieć że dana postać jest szurnięta bo widzi zamiast człowieka potwora bo to wcale nie jest człowiek. Owszem James widzi niektórych ludzi jako potwory (głównie chodzi mi tu o zwłoki) no ale to jeszcze nic nie znaczy. James widzi potwory bo chce je zobaczyć... One mają go ukarać za to co zrobił Mary... To samo jest z PH. Eddie chce Pizze? Ma pizze... W Silent Hill 2 wszystko się materializuje po prostu - wszystko bierze się z głów postaci... Dlatego Laura nie widzi potworów bo szuka Mary... Nie widzi Mary bo wie że jej nie ma a chce ją znaleźć... James widzi Mary bo dostał list w którym pisało że ona żyje... No ale to moja teoria i nie każdy musi się z nią zgadzać... A SH3 nie ma co tu mieszać - to całkiem inna bajka...
Więc kto jest dla mnie najbardziej szurniętą postacią tak wracając do tematu... Hmmm... Angela... Bo ma najbardziej kopnięte wizje - jakby niestabilne BTW... widzi mamę a tu łapie crasha i jej James wyskakuje.
Ja myślę że najbardziej tajemniczym i zarazem szurniętym człekem z silent hill 2 jest Ediee Dombrowski bardzo dziwny na swój sposób na początku udawał wystraszonego aż pod sam konieć próbował nas zabić.
Najbardziej porycie pod garnkiem ma chyba Angela. Przykre doświadczenia dość mocno odbiły się na jej psychice, co widać po jej zachowaniu. Skumulowana złość, nienawiść i żal znajdują upust w scenie, w której rzuca telewizorem w "swojego ojca". Przykra postać, dająca dużo do myślenia...
Olaf napisał/a:Eddie!Koleś miał takie jazdy i chyba tyle starczy
Eddie miał jazdy? To co powiesz o Angeli! Eddie miał "tylko" paranoję na tle załamania nerwowego - każdemu może się zdarzyć... Ale Angela? I na kwasie ludzie tak nie mają! Brać potwora-drzwi za ojca? Jamesa za swoją matkę?? Cóż, to co przeżyła musiało być naprawdę, ale to naprawdę destruktywne dla jej psychiki... Jak u wszystkich właściwie osób w SH2...
Bym zagłosował na siebie ale nie ma takiej opcji:(
A poważnie to co to za dyskusja? James Sunderland i tyle- zabić swoją żone i nie pamiętać o tym, a na dodatek wmówić sobie samemu, że umarła bo była chora, a ten list to nawet nie wiadomo czy sam on sobie nie wyobraził.
Wiek: 18 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 349 Skąd: kielce
Wysłany: 24-02-2008, 00:48
Ashley napisał/a:ames Sunderland i tyle- zabić swoją żone i nie pamiętać o tym, a na dodatek wmówić sobie samemu, że umarła bo była chora, a ten list to nawet nie wiadomo czy sam on sobie nie wyobraził.
Pewnie wrzucił sobie ten list do skrzynki,zapomniał o nim i na drugi dzień wmówił sobie że dostał go od Mary .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum