| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego potwory nas atakują?
Autor Wiadomość
przemossss 


Wiek: 16
Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 16
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 26-07-2007, 11:18   Dlaczego potwory nas atakują?

Witam... Kiedy tak grałem kolejny raz w silent hilla 3 to pomyślałem dlaczego nas te potwory chcą zabić... Przecież mamy w sobie tego "boga" czy one go nie chcą..?
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 26-07-2007, 12:03   

Alessa chce ułatwić "drogę" Heather... Może skrócić cierpienie? Alessa w końcu sama pozostawiła w jednej ze swych notatek "It would be better for "myself" to die"... A jak wiemy świat w SH3 tworzony jest przez jej agresywność i nienawiść do świata. ;)
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 26-07-2007, 17:14   

"There is another reason to fill your heart with hatred" i wszystko jasne :wink:
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
przemossss 


Wiek: 16
Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 16
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 26-07-2007, 17:53   

heh ty to jednak znajdziesz na wszystko odpowiedz ;)
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 26-07-2007, 18:47   

Sietra napisał/a:"There is another reason to fill your heart with hatred" i wszystko jasne :wink:

A no to też... ;> Zapomniałem o jednym z ważniejszych dialogów w grze... Trzeba sobie odświeżyć SH3... ;]
 
 
 
przemossss 


Wiek: 16
Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 16
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 26-07-2007, 18:54   

hmm ale ja mam taką tez teorie ;p że alessa nie chce tego boga i wysyla te potwory na nia lecz nie chciala skrzywdzic... siebie dlatego te potworki takie słabe ;p;p a wiecie ze te wszystkie potwory snily sie heather na początku gry ;> ...
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 27-07-2007, 13:54   

Chwilkę. Mówisz, że Alessa nie chciała urodzić boga, więc wysłała potwory, aby to uniemożliwiły. Ale z drugiej strony Alessa nie chciała zginąć, więc potwory są słabe? Sorki dla mnie to nie ma sensu (no chyba, że źle zrozumiałem).
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
przemossss 


Wiek: 16
Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 16
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 27-07-2007, 14:03   

;p no chyba jednak to bezsens:P
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 27-07-2007, 14:35   

oczywiście ze chciała zginąć... ale GOD jest na to nie pozwalał...
_________________
Silent Hill is in me...
 
 
 
fw 3.71
[Usunięty]

Wysłany: 30-10-2007, 12:48   

wg mnie alessa stara sie zabic heather poniewaz jest ona nosicielka boga jak wszyscy wiemy alessa za pierwszym razem podzielil dusze by do narodzin nie doszlo gdy. tdraz stara sie zniwelowac mozliwosc narodzin boga temu nasyla potwory a pozniej sama staje do walki z heather by uprzedniozabic heather ostatnia zyjaca czesc alessy bo sama alessa juz nie zyje temu tez boss nazywa sie wspomnienie alessy a nie aless taka jest moja interpretacja. musze przyznac ze dobry punkt wyznaczyles tym tematem
Ostatnio zmieniony przez fw 3.71 30-10-2007, 12:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ashley 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 39
Skąd: Gliwice
Wysłany: 22-11-2007, 18:54   

Bo by gra była nudna jakby się chodziło w kólko i nikt nas nie atakował.
_________________
they're rebirth of paradise
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 23-11-2007, 18:28   

w sumie to zgadzam się z Ashley :P

Devlock napisał/a:Alessa chce ułatwić "drogę" Heather... Może skrócić cierpienie? Alessa w końcu sama pozostawiła w jednej ze swych notatek "It would be better for "myself" to die"... A jak wiemy świat w SH3 tworzony jest przez jej agresywność i nienawiść do świata. ;)


w takim razie co z valtielem ? w teori być może zaciąga Heather w ciemnościach by ją ożywić. no i nie atakuje.
 
 
 
Puty 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 169
Wysłany: 28-11-2007, 01:49   

w takim razie co z valtielem ?
Żyje i ma się dobrze :) .
w teori być może zaciąga Heather w ciemnościach by ją ożywić
Był opiekunem zarodka w Heather więc...
no i nie atakuje.
mijałoby się to z jego celem.
 
 
uberkasztan 

Wiek: 21
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 146
Skąd: Labirynt
Wysłany: 28-11-2007, 22:44   

ja mysle ze to chyba nie tak jak mowicie z ta alesaa
heather walczy z "memories of alessa"
wydaje mi sie ze alessa jest ucielesnieniem wspomnien pelnych bolu i cierpienia
a moze to jakas taka metafora ze heather musi zwalczyc to co bylo w niej wczesniej

a co do potworow to w kazdej czesci byly one ucielesnieniem czegos zwiazanego z glownym bohaterem (glownie) i zawsze chcialy go zabic ,moze to przez moc miasta moze poporstu to miasto jest "zle"
_________________
-And where do you live Simon?

-I live in weak and wounded ... doc.
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 30-11-2007, 16:00   

to dlaczego wszystko chce ją zabić, a valtiel ją ożywia, przecież jest częścią miasta :P
 
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 01-12-2007, 22:16   

Potwory mają pomóc w zrodzeniu GOD'a z nienawiści, a Valtiel ożywia Heather aby jego misja (doprowadzenie do narodzin GOD'a) dobiegła końca.
 
 
 
uberkasztan 

Wiek: 21
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 146
Skąd: Labirynt
Wysłany: 02-12-2007, 10:37   

pozatym mysle ze valtiel i potwory to troszeczke nie ta sama banda
niewiadomo do konca czy w sh3 potwory to wytwory psychiki heather czy ludzie wygladajacy jak potwory zas valtiel to chyba raczej takie stworzenie niezalezne od heather
_________________
-And where do you live Simon?

-I live in weak and wounded ... doc.
 
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 17-02-2008, 20:02   

No chyba dlatego,że musi być jakieś utrudnienie i urozmaicenie gry :razz2: To tak samo jak by spytać dlaczego w nfs ścigasz się z innymi samochodami :lol2: Takie jest moje podejście do tego!
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
Iron Savior 

Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 34
Wysłany: 07-09-2008, 11:44   

Valtiel nie jest czescia miasta cokolwiek by to znaczylo, tylko bostwem, ktorego kult zalozyl Jimmy Stone w oparciu o legende St. Nicolasa, dzieki temu, ze nie ma jednego polskiego forum tylko kilka, czesc ludzi teraz pewnie bedzie sie zastanawiac co przedawkowalem, ze pisze takie pierdoly.

Devlock - potwory sa zrodzone ze strachu i nienawisci a atakuja, bo Hanka sie ich boi.

uberkasztan - oczywiscie, ze wiadomo, ze sa to wytwory Heather i Alessy i ewoluuja razem ze wspomnieniami Heather ze swojego poprzedniego wcielenia... a Memory of Alessa, to po prostu schiza w mozgu Heather, bo czesc jej duszy chce zyc a czesc umrzec.
 
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 07-09-2008, 21:58   

W takim razie źle zrozumiałem dialog:
Heather: Hey wait, what's going on? Where is everybody?
Those weird monsters...

Claudia: They've come to witness the Beginning. The rebirth
of Paradise, despoiled by mankind.

Zatem czy on oznacza, że potwory są tylko świadkami tych wydarzeń?
 
 
 
Iron Savior 

Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 34
Wysłany: 08-09-2008, 00:56   

Pamietaj, ze czesc potworow w grze to projekcje Claudii czesc Heather, tak samo jak elementy swiata.
 
 
 
myszoskoczka 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 138
Wysłany: 08-09-2008, 08:36   

Iron Savior napisał/a:Pamietaj, ze czesc potworow w grze to projekcje Claudii czesc Heather, tak samo jak elementy swiata.


Ja zawsze raczej skłaniałam się bardziej ku temu, że dla Claudii potwory były... jak ludzie. Gdy Vincent pytał Heather "They look like monsters to you?", dla mnie to oznaczało, że jest świadom tego jak widzi Silent Hill Claudia, a jak Heather. Potwory są częścią świata stworzonego przez Alessę - który dla Claudii najpewniej wyglądał niczym przedsionek raju (sic!). Tak naprawdę rodzi się pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi - czyja wizja jest prawdziwa? Prawdopodobnie żadna...


A Missionary to był tylko biedny, niewinny wyznawca kultu.

Możliwe, że przegapiłam coś, co świadczyłoby inaczej, ale dawno grałam w SH3 (:
 
 
 
Iron Savior 

Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 34
Wysłany: 08-09-2008, 09:20   

Nie wszystkie potwory sa stworzone przez Alesse. Vincent oczywiscie pyta o to czy dla Heather wygladaja jak potwory, ale kolejne zdanie, ktore wypowiada swiadczy o tym, iz byl to zart z jeg strony:

Vincent napisał/a:
Vincent: Don’t worry, it’s just a joke.


Zadna wizja nie byla jedyna sluszna, w koncu bostwa itd sa tworzone przez ludzi, i kazdy sobie interpretuje to jak chce, nie ma wersji wlasciwej. A, ze kazdy widzi jak chce najlepiej swiadczy wizja God z SH1, obrazy w kosciele w SH3 oraz to jak wyglada God (Claudia) w SH3.
 
 
 
myszoskoczka 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 138
Wysłany: 08-09-2008, 09:50   

Iron Savior napisał/a:Vincent oczywiscie pyta o to czy dla Heather wygladaja jak potwory, ale kolejne zdanie, ktore wypowiada swiadczy o tym, iz byl to zart z jeg strony:

Vincent napisał/a:
Vincent: Don’t worry, it’s just a joke.


Ach ten Vincent, ależ z niego joker, comedian i kabareciarz (:

Iron Savior napisał/a:A, ze kazdy widzi jak chce najlepiej swiadczy wizja God z SH1, obrazy w kosciele w SH3 oraz to jak wyglada God (Claudia) w SH3.


Tak właściwie to się zastanawiam nad stosunkiem kultu do Alessy. Wiadomo, że była przez wszystkich/większość uznawana za świętą czy męczennicę, ale czy tylko Claudia traktowała ją jako matkę boską/boginię? Nie dam rady sprawdzić, a nurtuje mnie to teraz. Właściwie to w pierwszej części, o ile dobrze pamiętam, Alessa stawała się boginią (bóg przejmował kontrolę nad jej ciałem? - nigdy nie uzyskałam zakończenia z Samaelem), a w SH3 bóg zrodzony (wykreowany?) przez Claudię był jakby jej (Alessy-bogini) niedojrzałą czy niepełną formą...

A w ogóle słaby jakoś ten kult, skoro tylko kilku wyznawców spotykamy... Powinni zacząć wciągać do niego nastolatki z problemami i robić im pranie mózgu, jak inne, porządne sekty.
 
 
 
Iron Savior 

Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 34
Wysłany: 08-09-2008, 09:58   

Nie uzyskasz zakonczenia z Samaelem, bo tam nie ma Samaela.

God w SH3 jest dojrzala forma, a wyglada jak wyglada, bo tak postrzegala God Claudia, co jest bez sensu, bo w kosciele w ktorym tyle czasu spedzila jest inaczej God przedstawiana. Kult Alesse traktowal jako kolejna swieta matke. Claudia nie traktowala jej jako matki, tylko jako przyjaciolke, byla tylko 2 lata mlodsza od Alessy, a Dahlia sie przyjaznila Leonardem i matka Claduii. Kult to hermetyczne srodowisko, spotykamy tylko czesc kultystow, przy stole na ktorym lezala Alessa i przy ktorym sie skapneli,ze brakuje polowy duszy bylo duzo kultystow.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever