Ja to samo co Vallentine czyli Heather hehe jak na kobietę to nieźle radzi sobie z tymi "potworami" i się nie boji tak chodzić po takich lokacjach.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 11-02-2007, 13:48, w całości zmieniany 1 raz
No a ja ją polubiłem za jej przeszłość i teraźniejszość że miała odwagę wogle chodzić po takich lokacjach. :wink:
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Zdecydowanie Vincent w sumie do momentu kiedy wiadomo było,że należał również do sekty Silent hilla miałam wrażenie że to sam Samuel (demon,czy sam diabeł jak tam sobie chcecie) w sumie to to moim zdaniem chyba najbardziej intrygująca postać z wszystkich SH
W oczkach miał "kurwiki" i ciągły "diabelski" uśmieszek :wink: nawet teraz mi w głowie siedzi jego mina
Raczej Vincent... Za jego teksty ("Heather, go ahead and kill this crazy bitch. This demon who claims to speak for God." albo "If this really is the work of God, I'd say she had lousy taste.") i ciekawy głos...
Heather była za bardzo cwana - poraz pierwszy to się bała a potem "z uśmiechem na twarzy" zabijała potwory itp. - to trochę nietypowe jak na 17-letnią dziewczynę...
Dla mnie najlepszymi lubianymi postaciami są główna bohaterka czyli Heather oraz jej dobry stróż anioł Duglas, ponieważ te postacię są najważniejsze z całej gry i jakoś tak wyszło.
O tak Vincent miał świetne wstawki: Heather "Doesn't this place get to you at all?", a on "Oh yes, it gets to me. I find it most fascinating!!" . Albo pod koniec jego żarcik Heather przerażona a on się smieje... Był raczej pokojowy ale w rozmowie z Claudią po zabiciu Leonarda, włącza się muzyka z biurowca i: "You hated him, didn't you? I saw the way he hit you... kicked you... made you cry...". Wredny uśmiech, wyszczerzone zęby i diabelskie spojrzenie . Claudia też była wyrazistą postacią. Nie to co Dahlia prostackie wdzianko chusta na bani, tylko czarny płaszczyk, wyniosłe, starannie dobrane słownictwo. Chodzi sobie po tym świecie, zarządza, gangsta normalnie . Co innego że zeżarła płód... .
Vincent!Bardzo ciekawa,intrygująca postać.Każde spotkanie z nim analizowałem dokładnie i wiecie co można powiedzieć,że on jest BOGIEM,wszystko wie Inteligentny co wynika z rozmowy Neutralna postać dla mnie,ale ma to coś czego innym brakuje.Świetnie by pasował do SH2
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Heather... Zdecydowanie dla mnie najlepsza postać z SH 3 pomimo iż wydaje się troche zimna ale jednak ma coś w sobie... No i nareszcie główną bohaterką SH jest kobieta co się chwali...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum