hmmm jeszcze tutaj nie pisałam.
nie mogłam się zdecydować pomiędzy Heather, a Vincentem, ale w końcu wybrałam pierwszą postać, a dlaczego w sumie nie wiem (może chwilowy przebłysk "slidarności jajników").
Vincent był wg mnie bardzo ciekawą osobą, chyba bym go nawet wybrała na ulubionego męskiego bohatera SH nie dość, że fajnie wygląda to jeszcze jego ironiczne podejśćie do świata sprawia, że nie da się tego pana nie zapamiętać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum