W Silent Hill4 nie mieliśmy już tak strrrrasznych lokacji jak w wcześniejszych częściach, ale kilka było godnych uwagi, dla mnie np :fajnie było zbudowane więzienie. A co do innych lokacji to one takie "za nowe" były , a jakie wam sie podobały....?
_________________ Jeśli znudził ci się Silent Hill....?
Zapraszam na moją stronę www.projectzero.republika.pl
I CAN SEE THINGS WHAT OTHER PEOPLE CAN'T SEE......
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 30-05-2005, 14:31
Ehhhh trudne pytanie. Mnie tak prawde mówiąc żadna nie powaliła. Więzienie było schematyczne, szpital bez klimatu, las beznadziejny. Jedynie fajny był tytułowy pokój. Ciekawe schizy tam czasami odchodziły.
no właśnie pokój jest najlepszą lokacją, podobało mi sie też więzienie, a raczej jego budowa - każdy więzień bał sie że jest w danej chwili obserwowany
Hmm mi tez najbardziej sie pokoj podobał, a z tych lokacji poza pokojem to chyba apartamenty i wiezienie. No i jeszcze, choc nie wiem czy to mozna traktowac jako odrebną lokacje, podobalo mi sie to takie spiralne zejscie po kazdym etapie, tam po zewnetrznej stronie zejscia byly nieraz naprawde schizowe postaci
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
mi najbardziej podobało sie więzienie, szczególnie na zewnątrz.(lokacja zatopiona we mgle na koncu śiata:D)
_________________ "Bombs are flying.
People are dying.
Children are crying, politicians are lying, too.
Cancer is killing.
Texaco's spilling.
The whole world's gone to hell, but how are you?"
Wiek: 22 Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Kingdom of Heaven
Wysłany: 01-06-2005, 13:54
Może powinniśmy zmienić nazwę tematu na: Najmniej Beznadziejna :mrgreen:
Cóż ja moge powiedzieć, w metrze było za dużo biegania, w lesie to za drugim razem Walter mnie denerwował, Water Prision za dużo było kombinowania z obracaniem poziomów, może Apartamenty za drugim razem były jeszcze takie w miarę.
_________________ What dosent kill you makes you stronger !
Las był o tyle głupi że to nie był las tylko kilka ścieżek z drzewkami po bokach... A ja naprawdę oczekiwałem jakiś dużych przestrzeni i prawdziwego biegania z pochodnią w celu rozjaśnienia... Ale i tak było za jasno - nawet na moim cholernym ciemniejszym monitorze
Straszny był także szpital. Ale straszny w tym sensie, że fatalny. No i te pielęgniarki... Ze śmiechu nie mogłem w tym miejscu co były długie schody w dół a ja przewróciłem pielęgniarki które spadały w śmieszny sposób po nich na sam dół za każdym razem bekając
Naprawdę, jedyna lokacja warta uwagi to moim zdaniem apartament - świetny design lokacji - kraty w podłodze, brudne ściany - jedyne miejsce na miarę oryginalnego SH. Ha! A myślałem, że byłem oryginalny - w jednej swojej grze w RPG Makerze gdzie chciałem zrobić odniesienie do SH zrobiłem kraty w podłodze a w niektórych miejscach taką dziwną maź na nich - dokładnie to samo zrobili panowie z Konami w tej lokacji A myślałem, że byłem oryginalny... Hmm... chyba, że w jakiś sposób wykradli mi grę z dysku
Mieszkanie - z początku mi się ten motyw bardzo podobał. Do momentu gdy nie zaczęły się za każdym razem pojawiać te duchy. Moim zdaniem o wiele lepsze by było jakby pojawiały się one od czasu do czasu - przez co nie wiedzielibyśmy czego się spodziewać po wejściu do mieszkania. A tak włażę i od razu wiem, że gdzieś duch jest...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
A dla mnie Hotel South Ashfield był świetną lokacją. :wink: Szczególnie za dźwięki które słyszymy w korytarzach i na zewnątrz. Ogólnie to lokacja jest ciekawie zbudowana. Jazda okratowaną windą i spacer w ciasnym krętym korytarzu i uciekanie przed duchami przez klatki schodowe to jej plusy. Walka z Richardem w tej lokacji też była bardzo ciekawa. Tylko te głupie Gum Heady psują całą atmosferę swoimi odgłosami...
Dla mnie Pokój 302 nie ma to jak własny pokój gdzie po jakimś czasie są duchy i straszy oraz Szpital te "bekające " potwory (pielęgniarki ?) jak je spotykałem to tylko aaaaaaaaaaa (strach) i ucieczka. Pozdro.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Dla mnie najlepsza lokacja to tez pokoj 302, i jego ciagly rozwoj w trakcie gry, czyli pojawiajace sie roznego rodzaju duchy i ciekawe sytuacje wypatrzone np. przez "judasza".
Nie wiem bo wypedzalem z reguly duchy ale jakby tak nie wyzucic zadnego to czy ten pokoj nie zmienil by sie w koncu w taki jak byl na poczatku a przynajmniej troche podobny, wie ktos moze?
Nie... sam nie wypędzałem duchów (i tak wszystkich zjawisk nie widziałem) i nie było żadnych zmian w pokoju... a szkoda-było by o wiele straszniej. Ale kiedy grałem w SH4 po raz pierwszy-samo wrażenie że na dworze robi się ciemniej sprawiało że bałem się bardziej...
To rzeczywiscie szkoda, a juz mialem nadzieje ze jak bede przechodzic gre jeszcze raz to bede miec pokoj z jakimis zmianami, tworcy nie pomysleli niestety...
Wiek: 21 Dołączył: 08 Maj 2007 Posty: 104 Skąd: Szczecin
Wysłany: 09-05-2007, 00:57
Pokój Henrego zwłaszcza pożądnie nawiedzony. Pozostałe lokacje nie były już takie fajne.
Może poza pokojem w szpitalu, z tą wieeelką twarzą Eileen, co tak zabawnie zezowała, jak się dobrze stanęło
hmm... trudne pytanie mnie sie tam wszytkie podobaly :P:P ale jak mam wygrac jedna to wybieram wiezienie bo to tu mialam najwiecej problemow buziaki :*:*:*
Ja zagłosowałem na apartamenty...bardzo ciekawa realizacja,pomysł itp.I te ściany,od razu SH3 przyszło mi na myśl,więc co za tym idzie?miłe wspomnienia
Zaraz potem pokój 302 of course
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum