Wysłany: 19-05-2009, 13:07 Najbardziej irytująca kreatura
A więc tak jak już wspomniałem w tytule tematu, która ze spotkanych maszkar wydała wam się najbardziej natrętna/irytująca/upierdliwa w czasie podróży Alexa na tyle by zasłużyć sobie na to zaszczytne miano z pośród wymienionych przeze mnie i znaleźć się na podium.
Jeżeli chodzi o mnie to bez wątpienia jest to Shism za każdym razem gdy napotykałem go na swojej drodze, na drodze Alexa przyprawiał mnie o kur****... khem to znaczy ataki szału i jako jedyny był sprawdzą największej ilości zgonów Alexa (nawet Siam nie był w stanie mu dorównać w tej kategorii) a wszystko przez cholernie zabójczy zasięg jego siekierki jak i dość silne zwinne ataki no i częste wsparcie podobnych mu.
No to chyba byłoby wszystko jeżeli chodzi o mnie, teraz pozostaje mi czekać na waszą opinię, więc do dzieła .
_________________ "The world is teeming with
unnecessary people.
It's God's decision that I fight.
As a knight of honor, as protector
of the seal, I sacrifice myself to the
blood of criminals."
Mnie najbardziej irytował Smog. Jedyny potwór którego nie udało mi się zabić bronią białą i stosować uników(cały czas mnie odpychał). Nie raz straciłem na nim dużo jak, że cennej amunicji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum