Żółty ser...
...na stole leży.
Brudny nóż...
...i chleb nieświeży.
Słońce zjadło...
... resztki snów
We łbie trzeszczy...
...aż brak słów.
Drżące ręce...
...kryją uszy,
gdy z akwarium krzyczą ryby.
Każdy dźwięk...
...rozdziera duszę,
a najgorszy jest szum szyby..............................
No ja też - bo my dni Świdnicy mieliśmy Dokładnie jak w wierszu miałem w sobotę, nawet ręce mi się trzęsły :sad: Nie no wiersz super poprostu i jaki życiowy!
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
no pierszy raz czytam wiersz o "kacu", nawet może być
_________________ Jeśli znudził ci się Silent Hill....?
Zapraszam na moją stronę www.projectzero.republika.pl
I CAN SEE THINGS WHAT OTHER PEOPLE CAN'T SEE......
a ja to przezyłem :sad: nie polecam nikomu tego stanu
_________________ "Bombs are flying.
People are dying.
Children are crying, politicians are lying, too.
Cancer is killing.
Texaco's spilling.
The whole world's gone to hell, but how are you?"
Chyba większość tego forum już doświadczyła kaca, Kenny i przekonała sie na własnej skórze jak to jest .
A wiersz jest baaardzo życiowy, ale ja sama jeszcze kaca nigdy nie mialam :wink: . Heh, dziwne, prawda ?? Chociaż można powiedzieć ze miewam je bardzo często, bo tak samo jak to Gagar opisał czuje sie w czasie moich czestych bólów głowy :wink:
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum