" Jakieś dwa albo trzy lata temu przeczytałem recenzję Silent Hilla w CDA. "
jak mogles przeczytac recenzje pierwszego silent hilla w CDA, kiedy to czasopismo dotyczy tylko pc. a gra wyszla tylko na psx w 1999. chyba ze jakas spozniona "recenzja" w kilku zdaniach.
CDA- CD Action?
_________________ "Wiesz, byłem tam gdzie Anioł szepcze w ucho, swą otuchą,
porwał mój ląd, lecz jak kustosz strzegłem swój krąg..."
A własnie ze nie nitro, bo widzisz był jeden taki numer CD-action, w którym recenzowali ogólnie całą serie Sillent Hill.... w tym także pierwszą część :wink:
.::R3DRUM::. napisał/a:którym recenzowali ogólnie całą serie Sillent Hill
Nie recenzowali, to był temat numru mojego ulubionego redaktora EUGENIUSZA SIEKIERY, tak czy inaczej mam nadzieje że wyjdzie odświerzona wersja pierwszego SH i legalnie ukaże sie na PC.
temat, nie temat, ale EUGENIUSZ SIEKIERA wspominał napewno coś o SH1... a co do odświeżonej wersji Silenta 1 to zdania są raczej podzielone...
Ja bym zagrał!
ja pierwszy raz usłyszałem o silent hillu 2 lata temu... nie lubiłem horrorow, a jedyna taką gra jaką znałem to był resident evil, w którego kilka razy grałem. na początku tylko słuchałem rozmów moich kolegów o tej grze, ale nie bardzo mnie to interesowało. pozniej dopiero spodobalo mi sie gdy dowiedzialem sie, ze gra jest straszna i ma super fabule. pierwsza czesc, w jaka gralem, byl silent hill na psx, wtedy sralem w majty w szkole jak walczylem z dzieciakami i jak zobaczylem pierwszego bossa. to byly lata...
ehhh... seven long years has past since that beautiful day.... można sie rozmarzyc, słowo daje :mrgreen: Pamietam jak tamtego dnia, gdy pierwszy razik uruchomiłem tą giere.... odbierając Ją tym samym z rąk mojego kumpla.... pamiętam, ze było wtedy bardzo mglisto i nieprzyjemnie chłodno na dworze.... czy mozna sobie wyobrazić lepszą porę na odpalenie nowego horroru?
Wpadłem do Niej zaraz po wizycie w centrum handlowym; mieliśmy spedzić jakoś popołudnie więc poszliśmy do Happy Burgera i trochę potułalismy sie po sklepach. Był jakiś wypadek w metrze, więc musieliśmy jakos dotrzeć do domu na piechotę; mimo, ze tak skróciliśmy droge, jak tylko się dało (idąc przez filię Hilltop), to kiedy już odprowadzałem ja do bloku było strasznie ciemno. Mocno spadła też temperatura, a byłem tylko w bluzie, wiec wpadłem "na ciepłą kawę" Mieszkala tylko z ojcem, który i tak spał smacznie na fotelu w salonie, więc zamknęliśmy się w Jej sypialni...
Ja to dzięki Wielkiej Encyklopedi Gier 2005 dowiedziałem się o SH, oglądałem skreny potem Trailery, potem zdobyłem SH 2 odpaliłem grę i mi się spodobała i tak zaczęła się moja przygoda z SH.
Kolejność grania w SH:
1.Silent Hill 2 PC
2.Silent Hill PC
3.Silent Hill 3 PC
4.Silent Hill 4: The Room PC
za trzy lub cztery lata 5.Silent Hill Origins i Expierience
za trzy lub cztery lata 6. Silent Hill 5 Pozdro.
_________________ Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 31-10-2007, 18:50, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 18 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 349 Skąd: kielce
Wysłany: 24-03-2007, 13:17
moja przygoda zaczela sie prosto.pojechalem z kumplami na gielde tam kumpel powiedzial ze gral kiedys w sh ale zgubil i ze sobie teraz kupi dwojke gdy zobaczylem od razu sie w niej zakochalem no ale poczatki byly ciezkie :x
G777 [Usunięty]
Wysłany: 17-08-2007, 08:17
A ja miałem dziwny początek - mój tata kupił mi najpierw psx za 700zł a to dlatego abym nie męczył brata o komputer potem były problemy z przeróbką psx na piraty a potem drugi brat przyniósł sterte płytek od kumpla co też miał psx a wśród nich nie mogło zabraknąć Silent Hill poza nim był wspaniały Gran Turismo i Diablo jak odpaliłem SH myślałem że to jakaś strzelanka ale dopiero jak doszedłem do ścieżki zdrowia z misiami, kratami i ciemnościa odrazu sie zorientowałem co to za ziółko, i mi sie spodobało, potem miałem problemy z tą grą bo brat uważał, że jestem na nią za młody, musiałem po kryjomu w to grać. Jak znów zapadła noc po doghouse uciekłem z pokoju zostawiając gre włączoną poprosiłem najstarszego brata aby wyłączył sprzęt grający bo ja tam nie wróce, bałem sie jak diabli grałem przy radiu i rozjaśnionym oknie. HEHE fajna gra w sumie, ale to nie był mój piewszy horror a szkoda
Ile miałeś wtedy lat? Ja miałem ok. 11 kiedy pierwszy raz skończyłem alejkę i dałem sobie spokój z tą grą... Potem wróciłem do niej, bo jej fabuła była niezwykle wciągająca i pomimo dawki strachu jaką serwowała musiałem ją skończyć...
Gra potrafiła zniszczyć klimatem (zwłaszcza w alternatywnej szkole\szpitalu i ciemnych uliczkach Silent Hill) nawet grając w dzień, przy zapalonych światłach...
G777 napisał/a:bałem sie jak diabli grałem przy radiu i rozjaśnionym oknie.
Kiedyś to były czasy... Bało się grać w SH w dzień nawet a co dopiero w nocy... :shock: Chociaż teraz i tak czuć strach podczas grania, ale nie taki jak za pierwszym razem.
G777 napisał/a:ale to nie był mój piewszy horror a szkoda
No seria Resident Evil jednak jest starsza i to od niej większość osób zaczynała swą przygodę z horrorami. W tym ja...
Co do moich początków z Silent Hill, to opisałem już je w temacie "Wasze początki z SH1" w dziale Silent Hill 1, więc nie ma potrzeby się powtarzać.
G777 [Usunięty]
Wysłany: 17-08-2007, 08:49
Szczerze miałem może 13 i dziwnie było bo za karzdym razem jak grałem w dzień o na dworzu było pochmurno i była mgła nie wiem czemu ale to mnie jeszcze bardziej wystraszyło potem nie mogłem spac jak przeczytałem najlepszą chyba solucje tej gry. Pierwszy horror to był mod do half-life They Hunger i to mnie rozwaliło grałem w nocy sam. Standardowo uciekłem z pokoju jak po raz pierwszy zobaczyłem zombiaka. Po za tym bałem sie przy filmie The Thing podobał mi sie. Ciekawe nawet tam były stworki a w gre już nie grałem Mnie dziwiło jak brat grał sam w SH w nocy na maksa włączoną muzą pamiętam jak siedziałem pod drzwiami słuchając muzyki naprawde dziwne odgłosy.
Po zatym SH to jedyna część w którą grałem.
Wiek: 21 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 331 Skąd: Karczew
Wysłany: 04-09-2007, 21:19
Moja pierwsza styczność z SH :
Hmmm
"Tato, wymień tego złoma bo mi gra nie chce sie na Twoim kompie zainstalować" i tak to sie zaczęło
Tylko nie bardzo pamiętam skąd miałam tą grę w domu. Ale skoro była to musiałam o nią prosić bo tata sam gier nie kupował, zawsze zdawał sie na mój gust
Pierwszą częścią w jaką grałam było Silent Hill 2. Instalacja... Następnie sam początek, trzeszczenie radyjka i krzyk siostry (jak zobaczyła pierwszego stworka) który o mało nie doprowadził mnie do zawału Potem jednak poszła spać a ja miałam całą grę tylko dla siebie Ahhh... Te nieprzespane nocki... Siedzenie nad zagadkami, szukanie kluczy i właściwej drogi
Mam wszystkie części SH ale jednak najchętniej wracam do SH2. Mam do tej części jakiś sentyment
_________________ ...Anioły można zabić niszcząc ich marzenia...
No więc mój pierwszy raz miał miejsce jakieś 3/4 lata temu. Kiedy to ujrzałem reklamę SH 3 w którymś z magazynów komputerowych. Nie wiem czemu, ale było w niej coś...Coś co przyciągało mnie do tej produkcji... (z tym oddziaływaniem reklam na psychikę to chyba prawda :wink:). Pomyślałem sobie "kurcze, to musi być jakaś fajna giera, popytam qmpli może mają" i wyruszyłem na poszukiwania .Po otrzymaniu niezbędnych informacji, cynków, grypsów.itp :wink: moim celem stał się niejaki "Japończyk". Japończyk był osiedlowym "masterem" w dziedzinie elektronicznej rozrywki - czyli jeśli czegoś nie miał, nie miał tego nikt .Tak więc ze skołowaniem pirata nie było problemu hehe 8)...A dalej to już było ostre granie i dziurawienie psychiki :wink:
fw 3.71 [Usunięty]
Wysłany: 30-10-2007, 18:26
moja pierwsza stycznosc zapoczatkowala chec tego co bylo zakazane moj starszy brat pozyczyl od kogos psx z jakas gra od lat 19 ktora w ow czas byla nowoscia. Zalozylem sie ze starszym bratem ze nie bede sie bal... Pamietam i nigdy nie zapomnetego klimatu mala dziewczynka wbiega we mgle ruszasz za nia w tle dzwieki ktore sprawiaja ze zapominasz o tym ze jestes w cieplym pokoju.. ale czy to wazne pare lat pozniej sprawilem wlasnego psx i wtajemniczylem sie na wyzszy etap fabula itp. PS przegralem zaklad :]
Moja przygoda z Silent Hill rozpoczeła się jakieś od 2 - 3 lat temu i muszę przyznać że wrażenie jakie na mnie wywarła pierwsza część było niesamowite .
_________________ "The world is teeming with
unnecessary people.
It's God's decision that I fight.
As a knight of honor, as protector
of the seal, I sacrifice myself to the
blood of criminals."
Co tu dużo mówić? Niezapomniane przeżycie (szkoda, że tylko raz można zostać tak zaszokowanym). "Jedynka" sprawiła, że zapomniałem o takich tytułach jak "Metar Gear Solid" czy "Resident Evil". Dodam jeszcze, że w przypadku SH zazwyczaj trudno mi mówić jak o grze, bo to jest coś więcej, jak tylko kolejny srebrny krążek z kilkunastoma godzinami zabawy. SH po prostu na zawsze zmienił mój sposób patrzenia na pewne sprawy i zjawiska (mogę wręcz napisać, że to postrzeganie zostało "spaczone" - panowie z Konami, poprzez SH zarazili mnie szaleństwem ).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum