Ostatnio miewam jakieś dziwne zajawki Myślę, że udzieliłem się w danym temacie a okazuje się coś zupełnie innego. ;p
Moja pierwsza styczność z SH.. Hmm.. Weź sobie teraz człowieku przypomnij ;p
Pamiętam, że było to jakiś czas temu po tym jak dostałem PSX'a. Wtedy chyba właśnie kupowałem sobie sporo gier na tą konsolę od jakiegoś tam kumpla mojego wujka. Kurcze, jaka to radocha była.. Dobra, bo mi się łezka zaraz zakręci w oku i wstyd będzie.
Silent Hill był chyba również w tej kolekcji. Włączałem go kilka(naście?) razy, ale nigdy za długo przy nim nie siedziałem. Wtedy kręciły mnie inne gry, takie bardziej rozrywkowe (kręcą do dzisiaj, ale jak byłem młodszy to tym bardziej). Nie pamiętam właśnie tego przełomu kiedy pierwszy raz zagrałem i mnie wciągnęło. Wiem, że to było jakoś tak.. Zwyczajnie. Dopiero potem przyszło jakieś tam zauroczenie tym całym światem i historią.
Niby taka zwykła sprawa, a do dzisiaj ile radości człowiekowi przynosi.
_________________ Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum