| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
(Nie)chęć do gry w SH
Autor Wiadomość
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 18-08-2008, 10:38   (Nie)chęć do gry w SH

A mianowicie o czymś co mnie w ostatnim czasie najbardziej denerwuje..
Jak to jest u Was z chęcią do grania w Silent'a? Czy potrzebujecie jakiegoś olśnienia aby odpalić którąkolwiek część?

Bo ja osobiście ilekroć zabieram się aby spędzić wieczór przy SH to ciągle jakoś nic z tego nie wychodzi. Dopiero wczoraj udało mi się w końcu przysiąść i efekt był murowany. Znowu czułem ten sam strach i skok adrenaliny. Ale jednak jakaś prawda jest w tym, że do tej gry trzeba czegoś więcej niż samego ''o, se pogram w SH co nie''. Bynajmniej u mnie tak jest. Nie traktuję SH jako gry ''na chwilę'' i nie umiem włączyć jej np. na 30 minut bo akurat siedzę i nie mam co robić. To nie jest to..

Ale przyznając się tutaj szczerze czasem po prostu nie mam ochoty zagłębiać się w tą historię. Nie wiem czemu. Może jest to spowodowane jakimiś problemami z życia codziennego, jakimiś przykrymi sytuacjami, przemyśleniami. A jak wiadomo Silent i jego główny wątek tylko te uczucia pogłębia. Sam czasem sobie mówię w duchu, że za wszystkie swoje błędy powinni mnie wyeksmitować na Ciche Wzgórze abym tam odpokutował. Ale wiadomo jakby się to skończyło...

Nie lubię, ale jednak z drugiej strony podziwiam w SH to, że nie jest grą ''na chwilę''. Uwielbiam taplać się w tej fabule pełnej bagna zagadek, niedomówień i strachu. Ale jednak nie zawsze jest odpowiedni dzień aby tą grę włączyć i odpłynąć w jej świat martwiąc się tylko o to aby dotrwać do końca...
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 18-08-2008, 11:03   

Wiesz, jak już się ma wszystkie części ograne po kilka razy, to można właśnie mieć syndrom "znowu to samo...?", w efekcie czego niechęć do odpalenia gry wzrasta. Sam staram się kończyć ciągle inne pozycje (ot, ostatnio zamiast MGSa po raz setny przechodzę Tomb Raider: Legend po raz pierwszy), co odbija się na tym, że gry ukończone czekają na swoją chwilę chwały w przyszłości. Nic dziwnego, że nie chce Ci się zbytnio grać w SH - w końcu skończyłeś je pewnie po kilka razy ;]
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 18-08-2008, 11:12   

Bzdursky napisał/a:Nic dziwnego, że nie chce Ci się zbytnio grać w SH - w końcu skończyłeś je pewnie po kilka razy ;]


Właśnie nie. Do tego dopiero się zabieram tak szczerze mówiąc i tak jak sobie postanowiłem - nie spocznę dopóki nie odkryję tyle ile będę mógł w pierwszej części Silent'a. Ale nie mówię tutaj tylko o swojej (nie)chęci tylko aby każdy dorzucił coś swojego i jak to z tym u was jest. ;)
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
DArkon 


Wiek: 19
Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 462
Skąd: Bielsk Podlaski
Ostrzeżeń:
 10/3/3
Wysłany: 18-08-2008, 17:12   

Ja zaliczyłem pierwsze SH z 3 razy i mi się już niechcę grać w SH, to samo z 2, 3 zaliczyłem półtora raza i 4 zaliczyłem raz, powtorze te części jak będe miał PS2 (SH Origins) wraz z SH 5 (PC)
_________________
Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the violence,
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely. This is the New Shit.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 18-08-2008, 19:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 18-08-2008, 20:33   

Czy niechęć masz tylko do grania w Silent Hill? A może do innych gier, które nie są grami typowo "na chwilę", też? Spróbuj może jakiegoś RPG'a. :razz3:

Ja szczerze powiedziawszy nie mam ochoty na granie w daną grę, o ile jej dobrze nie zacznę - muszę się zapoznać z systemem rozgrywki, "złapać" fabułę gry i panujący w niej klimat. Kiedy skończę daną grę, zwykle kończę ją jeszcze ze 2 razy w ciągu najbliższych kilku dni.

W przypadku Silent Hill jest trochę inaczej - każdego Silent Hill'a kończyłem od razu jak tylko się za niego zabrałem i nie ma we mnie ŻADNEJ niechęci do gry - nawet teraz. Chociaż muszę przyznać, że w przypadku survival-horrorów mam tak, że za pierwszym razem nie dam rady skończyć żadnego w całości - przeważnie muszę wyłączać grę po pół godzinnej sesji, bo więcej nie dam rady eksplorować w takim napięciu, kiedy nie wiem co mi nagle na ekran wyskoczy.

Bobek, Ty widocznie nie jesteś wystarczająco "tró", skoro opierasz się sile przyciągania serii Silent Hill. INFEDEL! Na stos z nim! :evil:
 
 
 
myszoskoczka 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Sty 2008
Posty: 138
Wysłany: 19-08-2008, 09:00   

Devlock napisał/a:Bobek, Ty widocznie nie jesteś wystarczająco "tró", skoro opierasz się sile przyciągania serii Silent Hill. INFEDEL! Na stos z nim!



Coś w tym musi być, skoro nawet ja, która na dziesięć zaczętych gier dokańcza dwie, przechodzę każdą część parę razy. Ale czy nie tak właśnie skonstruowano tą serię? Gdy się usłyszy o nowej ciekawostce, zakończeniu, detalu zaraz ma się ochotę odpalić grę żeby to sprawdzić.
Co mi przypomina, że miałam obejrzeć zakończenie "21 sacraments" i "Rebirth"...
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 19-08-2008, 09:01   

Nie wiem bobek jakie grzechy masz na sumieniu, no ale chyba nie zabiłeś swojej żony ?:P

A na poważnie, to muszę stwierdzić, że się z Tobą zgadzam. Ja przeszedłem SH1 około 14-16 razy, SH2 już ukończyłem 6 razy, SH 3 SH4 i SHO po 4 (mówię tylko o pełnych przejściach od początku do końca) i przyznać muszę, że znam te gry dość dobrze i nie mam ochoty ponownie do nich podchodzić, gdyż wiem co się stanie i jak się gra skończy.
Może po prostu się znudziłem.

Ale przyznam się, ostatnio planuję zabrać się ponownie za SH1, ale na razie czasu brak.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 19-08-2008, 10:13   

Devlock napisał/a:Czy niechęć masz tylko do grania w Silent Hill? A może do innych gier, które nie są grami typowo "na chwilę", też? Spróbuj może jakiegoś RPG'a. :razz3:


Nie mam żadnego pod ręką. W ogóle pod ręką nie mam żadnej gry na dłuższy czas. Może to tym jest spowodowane.

Devlock napisał/a:Ja szczerze powiedziawszy nie mam ochoty na granie w daną grę, o ile jej dobrze nie zacznę - muszę się zapoznać z systemem rozgrywki, "złapać" fabułę gry i panujący w niej klimat


Może ze mną też tak właśnie jest, ale muszę się o tym przekonać na własnej skórze. Nie wiem, dzisiaj jak da radę to usiądę po raz kolejny do SH i nabazgrolę tutaj swoje odczucia.

Devlock napisał/a:Bobek, Ty widocznie nie jesteś wystarczająco "tró", skoro opierasz się sile przyciągania serii Silent Hill. INFEDEL! Na stos z nim! :evil:


Nie obrażać mnie, że ja nie jestem ''tró'' bo się zdenerwuje ;>
Może jest tak, że już żadne gry mnie nie przyciągają bo po prostu tak się u mnie pozmieniało. Kiedyś to dla zabicia czasu z wielką chęcią przysiadłbym do jakieś dłuższej gierki a teraz...

Sietra napisał/a:Nie wiem bobek jakie grzechy masz na sumieniu, no ale chyba nie zabiłeś swojej żony ?:P


No nie ;P Córka też mi nie uciekła ;P
Ale ja już to wiem najlepiej, o ;>

Sietra napisał/a:Może po prostu się znudziłem.


Może..
A może po prostu jest tak, że ta gra już wzmogła w nas tyle strachu i tyle się baliśmy przy niej, że już teraz jest to jakieś mniej dobitne?
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 21-08-2008, 13:08   

Ja tu Bobka rozumiem, bo sam mam podobnie. Od jakiegoś czasu (oj długiego czasu) próbuje zabrać się za ponowne przejście SH 2. I guzik mi z tego wychodzi. Częściowo z lenistwa, częściowo z braku czasu. Inna sprawa jest taka, iż w gry już nie gram. Zbyt dużo to czasu mi zżerało, obecnie wolę ten czas przed kompem spędzić w necie. Silent Hill jest w zasadzie jedyną grą, w którą z przyjemnością bym pograł. Gdybym dorwał jakąś część, w którą nie grałem jeszcze, to z pewnością bym ją przeszedł. Jednak ponowne przechodzenie nie jest dla mnie aż tak wciągające. Jednak kiedyś przyjdzie ten dzień, zmobilizuję się i zagram raz jeszcze w SH 2 :)
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 21-08-2008, 17:31   

A ja czekam na SH2, a jak go dostanę to tylko sobotnie osiemnastki ziomów mnie od niej odciągną :) Kurczę, dostałem niesamowitego kopa na Silenty. Jeśli mi czas pozwoli to odświeżę sobie również jedynkę i trójkę.
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
2mastersh2 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 349
Skąd: kielce
Wysłany: 24-08-2008, 12:06   

Mi też ciężko zabrać się teraz za SH,żeby grać w tą gre muszę mieć humor i zmotywowanie,czego ostatnimi czasy nie mam w ogóle :no: ,SH3 przeszedłem 3 razy,czwórkę tylko raz,i jakoś nie mam ochoty już ich nigdy przechodzić od początku,szczególnie czwórki...nagrałem się w nią już na całe życie ;) .
Ale ostatnio nawet zbierało mnie na przejście SH2,w którym robie wszystkie zakończenia i akurat teraz zrobiłbym UFO,tak więc może w tym tygodniu zacznę grać,a gdy już skończe granie w SH2,zrobie w SH1 wszystkie zakończenia,ale gdy powracam do tych dwóch ulubionych części to czuje że to już nie ten klimat...
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 29-08-2008, 16:21   

A ja co roku mam maraton z Silent Hill,a mianowicie w każde wakacje przechodzę wszystki części ;] Ta gra mi się chyba nigdy nie znudzi,powiem więcej czasami mi jej brakuje,ale wiadomo studia to czasu brak bo tak jak SbobekH wspomniał to nie gra na krótki czas :PP Jak już usiądę to nie można mnie oderwać,no może przesadzam,ale gram naprawdę długo jak już zacznę.Nie wiem,może to dziwne,ale uwielbiam do tej serii wracać i nigdy nie czuję objawów zmęczenia grając w nią,powiem więcej ta gra mnie przyciąga ;]


btw.mój pierwszy post po dłuższej przerwie :devil:
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 30-08-2008, 08:09   

Że w SHO nie graliście (Bobek, Pawcio), to jeszcze mogę zrozumieć, ale żeby nie zagrać w SH3 i SH4, to już normalnie grzech ciężki. <rozpala pochodnię> Natychmiast nadrabiać zaległości, albo nie chcę Was znać! ;D Jak ja bym miał jakąś część gry, której jeszcze nie widziałem, to by nawet nie było mowy o żadnej "niechęci do gry w SH".
myszoskoczka napisał/a:Ale czy nie tak właśnie skonstruowano tą serię? Gdy się usłyszy o nowej ciekawostce, zakończeniu, detalu zaraz ma się ochotę odpalić grę żeby to sprawdzić.

Dokładnie, ja np. kiedy dowiedziałem się, że ten "manekin" w szpitalu (SH4), to może być Claudia, to od razu biegłem tam robić screeny. ;D Nawet 3D Camera Hackiem się trochę operowało w SH3 - szczerze mówiąc, jakbym grał na PC, to dalej by mi się chciało tym bawić, chociaż pewnie już wszystko zostało odkryte przez innych fanów, piksel po pikselu. ;)
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 30-08-2008, 10:51   

Devlock napisał/a:Że w SHO nie graliście (Bobek, Pawcio), to jeszcze mogę zrozumieć, ale żeby nie zagrać w SH3 i SH4, to już normalnie grzech ciężki. <rozpala pochodnię> Natychmiast nadrabiać zaległości, albo nie chcę Was znać! ;D


Świnia jesteś ;>
A tak poważnie ;P
Sam nie wiem czemu tak jest. Czasem siedzę sobie i mam ochotę nadrobić te zaległości, rozkminić sobie tą całą fabułę, te wszystkie zagadki itepe, ale.. Potem zaczynam narzekać. A nie mam PS2 to nie chce grać bo na kompie to do dupy, a nie mam czasu, a dzisiaj powinienem zrobić to, a może obejrzę sobie film zamiast pograć 2 godzinki, łeee grać tylko 2 godzinki to mi się nie opłaca.. i z tego marudzenia wychodzi tyle, że wchodzę na to forum i gadam sam na siebie, że nie chce mi się ruszyć aby pograć w Silent'a.
Może się zestarzałem już i coraz bardziej zaczynam marudzić. Mam nadzieje, że się zmotywuje w końcu i póki jeszcze nie będę miał kupy nauki to sobie popykam. ;)
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 30-08-2008, 11:08   

SbobekH napisał/a:Świnia jesteś ;>

No to muszę napisać do Suavka, żeby mi pożyczył jego stary avatar. ;D

A co do reszty tekstu - widocznie sam nie wiesz co masz ze sobą zrobić i w efekcie przyłapujesz się na nie robieniu niczeg konkretnego (czytaniu forum i słuchaniu muzyki np.). ;) Po prostu musisz włączyć to SH3/SH4 i posiedzieć nad tym ze 2 godziny. Po dwóch godzinach okaże się, że gra jest tak ciekawa, że nie odejdziesz dopóki nie przejdziesz jeszcze kilku lokacji. Jak już się dobrze wkręcisz, to nie ma szans, żebyś odstawił grę na bok.
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 30-08-2008, 11:13   

Devlock napisał/a:No to muszę napisać do Suavka, żeby mi pożyczył jego stary avatar. ;D


Masz klepe, masz. :P

Devlock napisał/a:widocznie sam nie wiesz co masz ze sobą zrobić i w efekcie przyłapujesz się na nie robieniu niczeg konkretnego (czytaniu forum i słuchaniu muzyki np.). ;)


A żebyś wiedział. Te wakacje mnie tak jakoś zmuliły. Naprawdę muszę przyznać, że były to jedne z gorszych wakacji jakie przeżyłem w ciągu ostatnich kilku lat. Albo siedziałeś w domu i dusiłeś się z ciepła, albo gapiłeś się jak za oknem deszcz leje. Nie było umiarkowania to i człowiek był trochę rozkojarzony. Fakt, faktem muszę się zabrać za SH3 i nie ma bata na to. Mam nadzieję, że będzie tak jak mówisz, że po kilku lokacjach będę chciał więcej i więcej i tej pozytywnej myśli się będę trzymał. ;)
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 30-08-2008, 15:21   

Devlock napisał/a:Że w SHO nie graliście (Bobek, Pawcio), to jeszcze mogę zrozumieć, ale żeby nie zagrać w SH3 i SH4, to już normalnie grzech ciężki. <rozpala pochodnię> Natychmiast nadrabiać zaległości, albo nie chcę Was znać! ;D
U mnie sprawa jest trochę innego typu niż u Bobka, bo ja bym zagrał z dziką rozkoszą i w trójkę i w czwórkę, ale nie mam sprzętu :( Mój komp nie daje rady, a laptop siostry nie współpracuje z SH 3... A Playstation dla jednej (czy też dwóch) gry nie kupię...
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 30-08-2008, 15:26   

pawcio napisał/a:A Playstation dla jednej (czy też dwóch) gry nie kupię...


Zawsze możesz przecież pożyczyć od jakiegoś kumpla PS2 i sobie na jego pograć. Grę albo kupić, albo ściągnąć i wypalić na CD'ku ;) Także no problem. Chyba, że żaden kumpel owego sprzętu nie ma...
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 30-08-2008, 15:37   

SbobekH napisał/a:Zawsze możesz przecież pożyczyć od jakiegoś kumpla PS2 i sobie na jego pograć.
SbobekH napisał/a:Chyba, że żaden kumpel owego sprzętu nie ma...
Co tu więcej mówić - sam odpowiedziałeś :P Z kupnem/ściągnięciem gry by nie było problemu raczej, w końcu dla chcącego nic trudnego. Jeśli chodzi o kompa, to fakt, mogę zainwestować w kartę graficzną, bo to jest powód dla którego mi SH 3 nie rusza. Tylko że wolę inwestować w inne części do niego, bo z nich mam większy pożytek...
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever
- mangi