| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Życie przed i życie po SH
Autor Wiadomość
SbobekH 
Administrator


Wiek: 16
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 1051
Skąd: Gilead
Wysłany: 22-10-2008, 20:42   Życie przed i życie po SH

Jadę autobusem przez jakąś wioskę. Patrzę przez okno i widzę jakiś ciemny zarys ''czegośtam''. Widzę mały las, widzę jakieś daleko rozciągające się pole. Widzę krzaki przy drodze i widzę, że przy niej nie ma żadnej latarni czy jakiegokolwiek źródła światła. Co myślę? Myślę, że fajnie byłoby przejść się z latarką i słuchawkami na uszach. Z czym mi się to kojarzy? Z wędrówkami Harry'ego po Silent Hill.

Idę drogą i patrzę na spadające liście z drzewa. Jest wieczór. Mój wzrok przenosi się do góry i widzę jak liście lecą powoli w dół, zataczając okręgi, robiąc obroty aby w końcu spaść na ziemię. Skojarzenie? Śnieg w Silent Hill.

Wyłączają prąd na całym moim osiedlu. Patrzę przez okno i widzę totalną ciemność. Światło pada tylko z okien domów. Co myślę? Fajnie byłoby wziąć latarkę i iść sobie na spacer.

Wstaję rano, patrzę przez okno i widzę mgłę rozciągająca się nad ziemią. Z czym mi się to kojarzy? Ano z mgłą w Silent Hill. Tylko wziąć słuchawki i iść sobie popatrzeć np. na jezioro spowite mgłą.

Idę. Nagle słyszę jakiś nieartykułowany dźwięk. Potem ujadanie psa. Z czym mi się kojarzy? Z Silent Hill. Wędrówką po mieście i nasłuchiwania wszystkiego co mnie otacza.

O to właśnie mi chodzi..
Pewne sprawy, zdarzenia, dźwięki, zjawiska atmosferyczne - to wszystko odbieramy chociaż trochę inaczej niż przed pierwszą stycznością z Silent Hill.
Nieraz mam ochotę przejść się właśnie gdzieś z latarką, rozkoszować się ciemnością i takim czystym strachem. Bez przesady rzecz jasna. ;)

Czy u was też się niektóre sprawy zmieniły?
_________________
Człowiek może wytrzymać cały tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najcięższa tortura.
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 23-10-2008, 09:59   

Rozmówca A: Idziemy w weekend na impreze.
Juli: Ja jadę z kolegami do Otwocka odnaleźć opuszczony psychiatryk.

a kiedyś na wystawie jednego ze sklepów były pokazane ubrania jak dla mnie zdjęte z Angeli. Gupia byłam i nigdy zdjęcia nie zrobiłam.
 
 
 
Mathew 


Wiek: 18
Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 347
Skąd: Tychy
Wysłany: 23-10-2008, 18:04   

Gdy natknę się na miejsce czy zjawisko w stylu tych wymienionych przez Bobka, pierwszą myślą jest: "Silent Hill <wstaw stopień w jakim dana rzecz go przypomina>" :P . Czasami dochodzi jeszcze ciche "fuck" wynikające z braku urządzenia, którym mógłbym uwiecznić tą silentową scenerie ;> .

A kiedyś zdarzyła mi się taką sytuacja. Na lekcji angielskiego dostałem do przeczytania tekst, gdzie jedną z bohaterek była niejaka Dahlia. I za każdym razem gdy dochodziłem do tej Dahlii, z rozpędu dodawałem Gillespie xD . O tym, że po przeczytaniu cała klasa patrzyła na mnie jak na idiotę, to już nie wspomnę. :razz:
 
 
pawcio 
Moderator
Stuntman Mike


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 938
Skąd: Poznań
Wysłany: 20-11-2008, 23:22   

Hmmm jeśli chodzi o szersze odniesienie się do tematu, to moje życie przed i po się nie zmieniło ;)
Ale bardziej szczegółowo, to może i owszem. Bo wcześniej na mgłę bym uwagi nie zwrócił - jest bo jest. A teraz uważam ją za zjawisko mające swoją magię. Jesienne dni też mi się czasem z SH kojarzą, gdy jest pusto na ulicach szczególnie. Tak to raczej innych skojarzeń nie mam z serią związanych.
A co jeszcze zmieniło SH w mym życiu (jak to poważnie brzmi :P ). To że wszedłem na to forum i tu kilka rzeczy też doprowadziło do pewnych zmian, gdzie przykładem może być podobnie jak u Juli, zainteresowanie urban exploration (które w sumie już mi przechodzi). Jednak do opuszczonego psychiatryka w mojej okolicy pojadę zawsze chętnie :) W końcu każdy chce poczuć choć cząstkę Silent Hill ;)
_________________
'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart

http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. - warto przeczytać
http://teren-prywatny.blogspot.com - zdjęcia zapomnianych miejsc i budynków
http://pafffcio.blogspot.com - mój filmlog
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 21-11-2008, 11:44   

hmmm zbliżają się święta a to właśnie w te dni zaczęłam grać w SH, a konkretniej w 2 część.

Wymiar w mózgu Juli: W tym roku też jadę do SH na Boże Narodzenie
Rzeczywistość: ponieważ moja rodzina jest PRZEOGROMNA, a pewna osoba zniszczyła mi szanse na weselsze święta to większość tego okresu spędzę sama w pokoju z SH5. a no tak będę dostawać telefony o tym jak to fajnie siedzieć z rodzeństwem i kuzynami przy dużym stole. sytuacja przypomina mi jak w filmie Christopher próbował się skontaktować z Rose przez komórkę.

przepraszam, za duże nacechowanie emocjonalne w tym poście, ale jestem w tej chwili bardzo zła, ale tak czy inaczej z tematem się zgadza.
Ostatnio zmieniony przez Juli 21-11-2008, 11:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 21-11-2008, 17:49   

Ja zauważyłem jedną zmianę tylko: przed instalacją Homecoming byłem wesolutki jak szczypiorek, ale gdy zobaczyłem, że nie ma dźwięku w grze to momentalnie zrobiłem się okropnie wkurzoną bestią. Chyba nawet jakiegoś kumpla zwyzywałem :P

A tak poważnie, to ja nie odczuwam nic. Owszem, po wyłączeniu konsoli strach jest odczuwalny, ale po pewnym czasie znów jestem spokojny i taki, jak na co dzień. Chyba jakiś inny jestem ;)
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
mumbler 


Wiek: 17
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 81
Skąd: Midwich Elementary School
Wysłany: 21-11-2008, 22:59   

Hmmmm, czy Silent Hill zmienił moje życie ? Myślę, że to trudne pytanie. Ja od zawsze interesowałem się horrorami i rzeczami mniej, lub bardziej z nimi związanymi (przynajmniej odkąd pamiętam). Silent Hill był dużym urozmaiceniem moich doświadczeń i wyobraźni, co pozwala mi na szersze przenoszenie różnych obrazów z głowy na rzeczywistość. Jak dla mnie zjawiska takie jak mgła itp. są i były zawsze czymś niezwykłym. Uwielbiam się w nią wpatrywać i uruchomić swoją wyobraźnie. Myślę, że jest wiele takich momentów w których sobie myślę, że fajnie by było gdyby... (mam na myśli powiązania do SH) Wracając do pytania które padło na początku to myślę, że na pewno Silent Hill mnie zaczarował i zawszę będę o nim pamiętał, więc myślę, że to duża zmiana jak na rzecz tzw. materialną :)
_________________

 
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 22-11-2008, 09:41   

Czy Silent Hill zmienił moje życie?Na pewno!W jaki stopniu?Tu jest już mi trudniej odpowiedzieć,ale na pewno zmienił moje spojrzenie na świat.Nigdy nie widziałem jak ludzie cierpią(nie licze tu biedy,oraz nie szczęśliwych związków),a przechodząc Silent Hill 2,współczułem Jamsowi,bolało mnie to co przeżywał.Nawet się wzruszyłem w niektórych momentach,tak mnie poruszyła jego historia.Poczułem się tak jak by mi ktoś to opowiadał.To samo się tyczy pozostałych części,ale w mniejszym stopniu.Ta seria sprawiała,że nic mi się już nie wydaje takie samo jaki było kiedyś,poznałem jakie są najważniejsze wartości i ile bólu i cierpień może przysporzyć los,który w naszym zamyśle miał być inny.Dziękuję panom z Konamii za tą serię.
Co do skojarzeń w rzeczywistości.W wakacje jak byłem biegac rano na szkole,to tam był taki stary,metalowy wiatraczek i zawsze jak był wiatr "strasznie"powiewał wydając przy tym,specyficzne dźwięki,od razu skojarzyły mi się z szarymi ulicami SH.Jeszcze było wtedy tam pusto,to napiętnowało to moje odczucie strachu :P No,a poza tym jak mgła jest w tedy robi się nie swojo,bo nie wiadomo czy z za rogu garażu wyłoni się sąsiad czy może...? :P
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
2mastersh2 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 349
Skąd: kielce
Wysłany: 16-12-2008, 15:13   

Bobek chyba wszystko wyciągnął mi z ust,gdy warunki czy to atmosferyczne czy też inne,np. ide sobie korytarzem jakiegoś budynku i przypomina mi on jakąś lokacje z SH,nieraz mi się to zdarza...silent hill zmienia sposoby postrzegania świata :) .
 
 
Abstract 


Wiek: 26
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 198
Wysłany: 08-10-2009, 09:48   

Wydaje mi się, że nasza ulubiona gra wywarła na nas dość spore piętno. Dla mnie mgła czy ciemny pasaż między ogródkami działkowymi o 2 w nocy zawsze, nawet na te kilka sekund, będą kojarzyły mi się z Silent Hill.
Przez SH już nigdy nie będę podchodził rutynowo do zwykłej przejażdżki pociągiem. Kilkanaście minut oczekiwania na pociąg robi swoje. Stoję sobie na otulonym przez poranną mgłę peronie i wpatruję się w proste linie torów biegnące gdzieś tam, w dal. Tylko kątem oka spostrzegam jakieś małe sylwetki przecinające tory daleko od stacji. Pociąg się zbliża a ja już słyszę ten delikatny ale wzbierający hałas kół sunących po torach. Zadziwiające, że pierwsza myśl jaka mi przychodzi do głowy to "co się do mnie zbliża?" a zaraz potem "dokąd mnie to zawiezie":> Czasami sobie myślę, że za bardzo mam wybujałą wyobraźnię:D
 
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 10-10-2009, 09:40   

Pamietam jak pierwszy raz przechodzilem SH1.... rano gralem jakies 1-2h a pozniej musialem jechac na dzialke z mama na wsi... wokol gesty las, i czesto chodzilismy na grzyby... ja nie szukalem grzybow... chodzilem po tym lesie jak w transie rozmyslalem o SH... o bohaterach, potworach, miescie, mieszkancach, jego historii... jedyna gra dotad ktora opanowala mi glowe swoim universem bylo Neverhood Chronicles, potem dlugo nic i wlasnie seria SH... cos niesamowitego... teraz ciemne pomieszczenia i mgla odrazu kojarzy sie i dziala niemal jak narkotyk na moj mozg... sprawia ze ciagle chcialbym myslec o SH i laknie nowych stymulacji klimatem z tych gier...
_________________
Silent Hill is in me...
 
 
 
Juli 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 456
Skąd: Warsaw Hill
Wysłany: 14-10-2009, 09:40   

8 rano, jestem sama w domu, ciemno, zimno, odsłaniam okno a tam taki widok:

http://img66.imageshack.us/img66/7638/p1040459.jpg

na ulicy nikogo nie widać, a niebo całkowicie zasłonięte przez chmury. Brakuje tylko mgły.
Skojarzenia z SH1, SH:SM.
 
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 14-10-2009, 21:06   

u mnie jeszcze lepiej... zamiec sniezna jak 150.... dobry klimat na SH: SM :D
_________________
Silent Hill is in me...
 
 
 
2mastersh2 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 349
Skąd: kielce
Wysłany: 28-10-2009, 14:08   

No Juli widok jak z the rooma prawie :razz: .
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 28-10-2009, 19:24   

Oj tak, Room jak nic :)
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever