Dobra, postaram się pisać w jednym poście :wink:
Jesteśmy w motelu....Tam spotykamy bohaterkę z 3 częsci silenta,,,,
wygląda normalnie ale z jej pokoju wydobywają się nieciekawe jęki i nieludzkie odgłosy jakie henry słyszał w warjatkowie....idziemy sprawdzić sąsiadów....najpierw wchodzimy do pokoju bohaterki z 3 cz.silneta.Tam widzimy jednego strażnika z warjatkowa, który ma siekierę wbitą w głowę
ten typek jest cały zakrwawiony i ma jedno oko...niemiły widok
rzuca się na nas jak szalony ale na szczęście w porę interweniuje bohaterka z cz.sh.
po tej historyjce zapoznajemy się z nią....i dowiadujmy się że ciągle ją ścigają różne stwory....bohaterowie postanawiają trzymać się razem.... 8)
C.D.N-bardzo ciekawie się zapowiada
Heh, Suavek i Coffinfeeder, może macie jeszcze jakieś 'ciekawe' pomysły co do...ekhem...erotycznej rozgrywki w SH5 :wink: ? Zboczuchy
A co do planów, to nie nie i jeszcze raz nie mówie wprowadzaniu postaci z poprzednich części. Po co łazić drugi raz Henrym, trzeba świeżości, nowych postaci, a nie wtórności . A ta masakra w szpitalu... To mi sie kojarzyło tylko z jakimś tanim horrorem, no i jeszcze ten napad Henry'ego taki dziwny troche, w końcu Henry taki flegmatyczny jest no i bardzo dziwnie by to wyglądało .
kameleon napisał/a:Po wielu nieprzespanych nocach z różnymi głupimi wizjami postanowiono zabić bohatera.
Kameleon, chodziło Ci o to że Henry sie chce zabić, czy (o zgrozo) zarząd szpitala postanowił go "wyeliminować"? W jakim szpitalu tak sie robi ??
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
CherylTownshend napisał/a:Heh, Suavek i Coffinfeeder, może macie jeszcze jakieś 'ciekawe' pomysły co do...ekhem...erotycznej rozgrywki w SH5 :wink: ? Zboczuchy
no ja bym proponował zabawę z takim manekinem z SH 2, bo on ma nogi z dwuch stron, więc można by go we dwuch albo może w czterech nawet... :wink:
CherylTownshend napisał/a: Kameleon, chodziło Ci o to że Henry sie chce zabić, czy (o zgrozo) zarząd szpitala postanowił go "wyeliminować"? W jakim szpitalu tak sie robi ??
Cóż Cheryl obawiam się że w Łodzi... a ściślej w tamtejszych karetkach..
A co do fabuły kameleona to moim zdaniem straszna sztampa. Moim zdaniem w momencie kiedy on zatruwa się dymem to nie powinno się to potoczyć tak, że on ucieka przez jakieś okno. Ja bym w tym miejscu zaproponował coś takiego, że on zatruwa się i budzi następnie jako inny człowiek tak jak było w "Zagubionej autostradzie" Lyncha. I potem prubuje się dowiedzieć jak to się stało że jest kimś innym i kim właściwie się stał. No i pojawiają się potwory itd.
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Jeśli chodzi o erotyczne pomysły to ja zawsze do usług ];>
A co do podanej propozycji fabuły... ponownie jestem na nie... Nie ma to ani większego sensu, ani to ciekawe... no i odświerzanie starych bohaterów... po co to? No i będę szczery - kiczowate, nie wiem co miałoby w tym być strasznego.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
kameleon
Gość
Wysłany: 03-07-2005, 07:59
Ja szzczerze mówiąć chciałbym aby to była ostatnia część tego horroru...
3cz. mi się najbardziej podobała, 4 cz. była trochę do bani...wciąż te same lokacje...
a po za tym za dużo chodzenia w te same miejsca....np.w lesie...
i tak wogóle głupie zakończenie....zrobili by cos sensownego, długiego, które z początku nie byłoby wielkim horrorem jak poprzednie części...dopiero póżniej akcja i fabuła zaczeła by odgrywać dużo rolę....zagadki, dziwne miejsca i postacie, a zwłaszcza pogoda...zamiast deszczu mogłaby padać krew... 8)
ale i tak napiszę..... C.D.N.wcześniejszego odcinka
musze tylko pomyśleć....dajcie jakies pomysły na przedziwne miejsca
Jakby to tylko lokacje miały decydować o poziomie "strachu" w grze... Popatrz na SH2 - lokacje wcale straszne nie były z wyglądu, jednak toczenie i dźwięk + symbolika napotykanych potworów i rzeczy robiły mimo wszystko swoje. Dla mnie i tak była to część mniej straszna niż taki SH1 i SH3, ale zła pod tym względem też nie była. Właśnie dlatego tyle tych opowiadań uważam za trochę denne - bo sprowadzają się do opisu paskudnych i obleśnych lokacji oraz potworów i w większości tylko na tym. Po tym topicu spodziewałem się pojedyńczych sugestii, opinii, pojedyńczych zagadek i lokacji i zawartości fabuły - a nie tworzeniu od podstaw własnej fabuły. Przecież to logiczne, że w kilka chwil jedna osoba nie wymyśli nic porządnego na miarę tego co widzieliśmy w SH1-4.
A jak komuś przeszkadza, że znowu się czepiam niech złoży zażalenie do sietry i prośbę o bana.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Nieee no Suavek ,co jest jak rany z tymi banami ,to zaraźliwe się robi .
Chciałem wrócic do swojego pomysłu z poprzedniego forum ,czyli Silent Hill ONLINE:
gra w tym stylu raczej nigdy nie powstanie ,chyba zbyt mała społeczność graczy (tak upadł projekt pierwszej przygodówki online Myst-URU),ale trochę szczegółów:
1. Każdy gracz loguje się w innej części miasta ,oczywiście z możliwością spotkania i kooperacji w trakcie gry.(ok. 5-7osób na jednej mapie)
2. system komunikacji głosowej (słuchawki+mikrofon),podczas gry słychać by było komunikaty radiowe innych graczy ,ich krzyki i oddechy gdyby byli blisko.
3.system gry opierałby się na kilkunastu krótkich scenariuszach ,związanych z historią gry
,czyli spotykamy główne postacie i wątki znane z innych części.
Rozgrywka trwałaby do rozwiązania wszystkich zadań w danym scenariuszu,jeżeli postać zginie nie ma możliwości powrotu do tej samej grupy.
4.losowy rozkład potworów i zdarzeń (tak jak w np:SWAT 4),
5.Wejście do gry :motel przed wjazdem do S.H. tu zbierają się gracze i ustalają kto z kim wchodzi do konkretnej mapy),system sprawdzony w G.W.,scenariusze rozgrywają się równolegle dla każdej grupy.
6.Różne stopnie trudności ,misje o różnym charakterze np: ratunkowe ,jedna lub dwie postacie są atakowane przez sporą ilość stworów, inni muszą do nich dotrzeć zanim zginą.
7.otwarty kod gry, czyli gracze tworzą swoje własne scenariusze .
i narazie tyle....
No co wy? Ja już to widzę... opowiadanie kawałów podczas rozmów przez radio, śmiechy, wariactwa... To ja już wolałbym komunikację przez jakieś sms'y w grze + ewentualne rozmowy telefoniczne (ograniczone fundusze/bateria komórki). Wtedy byłoby ciekawiej, np. gdy po wejściu do jakiegoś pomieszczenia nie mielibyśmy zasięgu lub coś takiego Bo stała komunikacja byłaby po prostu durna... To nie real-life... nikt by nie krzyczał ani nie wrzuwał się aktorsko w bohatera... dlatego uważam taką komunikację za conajmniej dziwną... Reszta... w sumie ja byłbym za, ale fakt faktem - nie ma nawet co liczyć na coś takiego...
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem.
Co do pomysłu nie naj gorszy, ale jak powiedział Suavek komunikacja tak mi tu nie pasuje bo by było jak Suavek mówi, a tak klimatowo było by bardzo mało gier. Osobiście jestem zaa, ale również wątpie by coś w tym stylu miało by powstać.
_________________ Never Say Never, Because This Is...
kameleon
Gość
Wysłany: 18-09-2005, 15:01
ja już nie wiem co można wymyślić...jaką fabułe w SH5. :?:
ale nie zmienie zdania że SH4 był słaby i staroświecki......najlepszy SH3 szybka akcja ciekawe wydarzenia{np.w łazience jak ze ściian zaczeła kapać krew i coś czarnego, a w lustrze pojawiło się zakrwawione odbicie bohaterki....to było mocne.... :idea:
w SH5 nie mogą się powtarzać wciąż durne lokacje tak jak w SH4 .... sterowanie musi być nowe......bohater nasz musi być jakiś zwinny{zna karate} ....powiedzmy że jest to glina który ginie w jakiejś akcji a potem odziwo się budzi w dziwnym miejscu.... czy coś takiego...tymi potworami mogą być jakieś wcielenia ludzko podobne/.....
Alex
Gość
Wysłany: 24-10-2005, 12:16
Mam inny pomysł na początek piątej części Silent Hill Młoda 16 letnia dziewczyna Miki Crown spi w swoim pokoju w bruklinie szamotając się we snie aż w końcu budzi się spocona po krutkim złapaniu oddech postanawia pujść do swojej pracowni i skończyć malowanie swojego obrazu ale gdy wchodzi do pracowni i patrzy na płutno widzi obraz siebie zmaltretowanej na ławce w jakimś upiornym parku. Wystraszona odsuwa się i zaczyna słyszeć kroki, myśli że w jej domu jest jakiś szaleniec i wybiega w panicena dwur. Wtedy nagle widzi wokuł siebie gęstom mgłę muwi pod nosem "to nie bruklin" obraca się i widzi spalony dom jednorodzinny na furtce widzi przybitą notkę "Welcom Back in SIllent Hill Miki ay missd you , love Alassa"
Ale tandeta Bez kitu, i znowu ta Alessa, koszmar. Ja nie chcę żadnego kultu, ja chcę tajemnicę i klimat jak w moim kochanym SH 2
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
Anonimowy
Gość
Wysłany: 09-11-2005, 13:40
naprzykład budzi się w szpitalu nie wie oco chodzi potem idzie do ubikacji a tam jakieś potworzysko zjada martwego człowieka wstaje i potwór idzie na niego a on ma tylko gołe ręce wtedy musisz biegać po szpitalu i szukać jakiegoś przyżądu do zabicia potwóra naprzykład dla utrudnienia ściga cie ale nie szybko zabijasz go np nóz. potem wychodzisz na ulice miasta i niewie dlaczego nikogo niema wie tylko że musi uważac bo mogą czaić się tu obrzydliwe potwory i ciągle przypomina mu się sen z dziewczynką fabula to musisz se dowiedzieć dlaczego nikogo tu niema dlaczego są tu potwory i znależć tajemniczą dziewczynkę przypominającą np z F.E.A.R
Ważne żeby motywy się nie powtarzały a to z dzieckiem to już perwa duplikat
Pokrótce - fabuła z części 2, strach z 3( ten moment z lz zakrwawionym odbiciem miecie, oby bylo takich dużo) A i jeszcze mordy z Adwokata Diabla by sie przydały (mówie o tych odbiciach w lustrze kto oglądał ten wie)
Wysłany: 11-06-2006, 17:26 POMYSŁ NA ŚWIETNY SCHIZ!!!
Siemano. Nie wiem czy można sie skontaktować z konami, ale mam niebiański, według mnie pomysł co do piątej cześci, albo po prostu do jakiegos innego survival horror. Mianowicie: kiedy zabije nas jakiś stwór, po prostu pojawia się napis game over. Mój pomysł jest taki, aby ten stwór, po zabicu bohatera, nagle odwrócił się w stronę gracza, spojrzał na niego i szedł w jego stronę. Gracz może pomyśleć, że coś jest nie tak i się nieźle przestraszyć. No więc kiedy potwór podchądząc do gracza jest już blisko, można by stworzyć efekt, jakby wychodzenia tego potwora z monitora, hehehe... Jeszcze jakieś inne efekty dodać, np. przrażający dźwięk i dopiero wtedy ta gra byłaby straszna. Dodatkowo (nie wiem czy to możliwe), można by zrobić blokade klawiszów myszki i klawiatury, tak aby gracz nie mógł przerwać tego przerażającego momentu. No więc co sądzicie o moim pomyśle??? (mam nadzieję, że takiego nie było).
jeśli w takim momencie przeciętnemu graczowi, ktory juz widział tą scene kilka razy zablokujesz nagle wszystkie guziki, to ten raczej sie wkurzy i zresetuje konsole, tudzież wciścnie alt-ctrl-delete... czyli raczej głupie jak kilo gwoździ
a co do tego wyłażenie potwora z ekranu to nie do końca jaże... że co!? mamy mieć na nosie trójwymiarowe okulary? a pozatym to ja bym sie tego chyba nie przestraszył, nie wiem jak inni...?
No da się stworzyć taki efekt bez użycia jakichś technologii 3d. Tak jakbyś np. ogladał the ring tylko, że by było zbliżenie jak ta babka wyhcodzi z TV i to zbliżenie by obejmowało cały obraz twojego monitora. Ja to strasznie widze. Jestem pewny, że jakby to zrobiono tak jak w mojej wyobraźni, to by było staszne. Poza tym to nie musi być w czasie game over. Może być to po prostu jakiś urywek filmowy, np. można by ten efekt zasotosować silent hill 1, w momencie kiedy zabijają cię te potworki na początku. Moża w sh nie byłoby to takie straszne, ale jak sobie to wyobraże w blair witch project to już się trzesę.
_________________ James! MAMUSIU, tyle cie szukałem.
Pomysl jak Sietra napisal na dluzsza mete strasznie meczacy i denerwujacy. Pozatym jezeli gram w gre (czyt. SH) to na czas grania ja jestem glownym bohaterem i jak go zabija to tak jakby mnie zabili, wiec nic z ekranu nie musi po mnie wychodzic. A tym bardziej jakby mi klawisze zablokowali. To by mnie wtedy szlag trafil chyba...
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Mogło by być byleby ta scenka nie trwała za długo(W końcu jakoś przeżyliśmy Vatiela wciągającego Heather w SH3).
_________________ Matka jest bogiem w oczach dziecka...
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 16-06-2006, 17:54
W sumie dla mnie taka scenka mogłaby być pod warunkiem że byłaby generowana losowo a nie przy każdej śmierci bohatera. Tak jak było już powiedziane na dłuższą mete byłoby to strasznie meczące.
Bartol napisał/a:W sumie dla mnie taka scenka mogłaby być pod warunkiem że byłaby generowana losowo a nie przy każdej śmierci bohatera. Tak jak było już powiedziane na dłuższą mete byłoby to strasznie meczące.
Właśnie, całe na silniku Vatiela :mrgreen: .
_________________ Matka jest bogiem w oczach dziecka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum