Wysłany: 19-12-2005, 19:03 Utwory przypominające twórczość Akiry Yamaoki
Otóż przed chwilą słuchałem sobie piosenki z najnowszej płyty Ramsteina "Rosenerot", a mianowicie utworu "Stirb nicht vor mir" i zauważyłem, że początek jest bardzo, ale to wręcz zabójczo podobny do OSTa z SH2 o nazwie "Promise" Kto nie wierzy niech sam odsłucha obydwa te utwory, a dokładniej mówiąc ich początki, i szybko przyzna mi racje
Na upartego można doszukać się podobieństwa, lecz nie jest to nic nadzwyczajnego. Słyszałem juz kilka podobnie brzmiących utworów, więc myśle że podobieństwo jest przypadkowe :wink:
Moźe jednak fatkycznie troche przesadziłem z tym, że chłopaki z Ramsteina grają w naszego ukochnago silenta, ale bądz co bądź beat na początku jakby żywcem z Promise wyjęty
Westb dokładnie tytułów nie pamiętam ale słuchając radia w niektórych utworach doszukuje się podobieństw z utworami z SH. Nie potrafie do tej pory wytłumaczyć dlaczego z SH kojarzy mi sie piosenka M. Mansona - President is Death?
Hehe,Nine Inch Nails "Only" do SH4 jak już mówiłem kiedyś
Głównie przez szumy i kolorystykę teledysku,o tekście nie ma co mówić Trent jeszcze chyba nie napisał nic wesołego...
_________________ "Tu Fui Ego Eris"
gość
Gość
Wysłany: 18-03-2006, 00:46
Polecam posłuchać płyty zespołu Myslowitz pt."Miłość w czasach popkultury" muzyka z płyty jest jakby żywcem wyjęta z Silent Hilla, i nie tylko ja tak uważam. Polecam !! i pozdrawiam
Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 16-03-2008, 14:24
Czemu nikt nie wspomniał o Zoetrope autorstwa Lustmorda, ojca chrzestnego dark-ambientu?
Osobom lubiącym schizująco-trzaskającą odmianę muzyki Yamaoki, płytka z pewnością przypadnie do gustu. Brzmi jak ścieżka dzwiękowa z opuszczonego szpitala psychiatrycznego spowitego nocną mgłą, gdzie zabiegi takie jak lobotomia czy wstrząsy elektryczne były jednymi z lżejszych form terapii ; )
Pyramid Head napisał/a:Czemu nikt nie wspomniał o Zoetrope autorstwa Lustmorda, ojca chrzestnego dark-ambientu?
Hehe punkt dla ciebie. Płytka jest faktycznie znakomita
Dodam jeszcze jeden projekcik (w sumie to mi o nim przypomniałeś swoim postem):
Diagnose: Lebensgefahr
Jest to projekt gościa, który leczył się w psychiatryku. Album został nagrany przy współpracy z lekarzami z owego szpitala jako część terapii. Polecam, bo to prawdziwie patologiczne i szalone dźwięki
Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 16-03-2008, 14:46
Abstract napisał/a:Jest to projekt gościa, który leczył się w psychiatryku. Album został nagrany przy współpracy z lekarzami z owego szpitala jako część terapii. Polecam, bo to prawdziwie patologiczne i szalone dźwięki
No, masz już pierwszą osobę zainteresowaną. Jako że ciągnie mnie do rzeczy zrytych, dzięki takiej rekomendacji NIE mogę ominąć tego albumu ^-^
Co do kolejnej sajlentowej, przypomniało mi się jeszcze parę rzeczy.
Ulver - Perdition City - wyśmienita ścieżka dźwiękowa do nieistniejącego filmu. Wiele numerów przepełnionych jest klimatem pustki i zagubienia, których w SH nie brakuje. A poza SH - jeden z najklimatyczniejszych albumów jaki zdarzyło mi się w życiu słyszeć
Ulver - Silencing The Singing - klimat podobny do poprzedniego, ale w bardziej minimalistycznym tonie. Równie filmowa i ciekawa EPka ; )
Ostatnio zmieniony przez Pyramid Head 16-03-2008, 14:46, w całości zmieniany 1 raz
Ulver - Perdition City - wyśmienita ścieżka dźwiękowa do nieistniejącego filmu. Wiele numerów przepełnionych jest klimatem pustki i zagubienia, których w SH nie brakuje. A poza SH - jeden z najklimatyczniejszych albumów jaki zdarzyło mi się w życiu słyszeć
Ulver - Silencing The Singing - klimat podobny do poprzedniego, ale w bardziej minimalistycznym tonie. Równie filmowa i ciekawa EPka ; )
Perdition City to jak dla mnie szczytowe osiągniecie Ulver (jeśli mówimy o Ulver po 1998 roku, bo wcześniejsze black metalowe albumy nadal mnie niszczą ).
Przypomniałbym jeszcze epkę Silence Teaches You How To Sing, która ukazała się również na jednej płycie z epką wymienioną przez ciebie, pod wspólnym tytułem Teachings in Silence
Polecam też dwie ścieżki dźwiękowe do filmów (tym razem istniejących), autorstwa Ulver: Svidd Neger oraz Lyckantropen Themes jak również świetny Mcd A Quick Fix of Melancholy.
Ostatnio zmieniony przez Abstract 16-03-2008, 15:02, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 19 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 53 Skąd: Labirynth
Wysłany: 20-03-2008, 14:30
Techno Animal - Ghosts - jeśli miałbym pracować w rzeźni i wczuć się w panujący tam brud, syf i zapach niekoniecznie świeżych, wypruwanych zwierzęcych flaków (że o brodzeniu we krwi nie wspomnę), ten album byłby dobrym treningiem psychicznym. Ma cudowny, chory i psychodeliczny klimat. Uderzenia i basy kojarzą się z pracą maszyn do mielenia mięsa, głosy i czasem pojawiający się saksofon natomiast z jeszcze żywym mielonym mięsem... Uwielbiam takie chore klimaty!
Ostatnio zmieniony przez Pyramid Head 20-03-2008, 14:31, w całości zmieniany 1 raz
O... to jest twór Justin'a Broadrick'a z Napalm Death/Godflesh/Jesu/Curse of the Golden Vampire i z 10 innych projektów. Nie słyszałem tego jeszcze i, nie powiem, zainteresowałeś mnie tym
Ja z kolei polecam (dla fanów death industrial/noise/power electronic) Brighter Death Now - Greatest Death (oraz wszystkie inne wydawnictwa sprzed płyty "Innerwar"). Dźwięki jakie tworzy Roger Karmanik bardzo przypominają odgłosy towarzyszące nam w alternatywnych lokacjach. Jestem szczęśliwym posiadaczem oryginalnej cd i szata graficzna albumu jest równie chora jak zawartość muzyczna:D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum