Mnie tam do gustu nie przypadła większość potworkow z SH 1 ale doszedłem do wniosku że to pierwsza część troche inne czasy grafika i kiepska emulacja z PSX więc nie będe się czepiał ale tego co było w SH 4 to już totalnie nie rozumiem zepsuli pielęgniarki dali jakieś małpy i dziwolągi łażace na rękach a ten moment kiedy Sullivan ciacha nas piłą łańcuchową to już wogole jest taki spojler że szkoda gadać.
A manekinów będe bronił bo choć były słabe to klimacik trzymały zarąbiście
_________________ "Cicho tak chłodno tak
bywa i tak"
Najmniej udane potwory z poszczególnych części to dla mnie:
SH - Creeper
SH2 - Creeper
SH3 - Hmmm... Brak? Eee... No dobra - Slurper (nie był nieudany - był po prostu wkurzający :043: ).
SH4 - Gumhead i jeszcze ewentualnie Hummer...
Czyli najmniej udanym potworem jak dla mnie jest Creeper (znany także jako Cockroach)... Nie dość że mało straszny to jeszcze wystąpił w dwóch częściach SH... W grach widziałem już bardziej przerażające i obrzydliwe robactwo do którego bałem się podejść - SH pod tym względem nie jest zbyt odrzucające. :043:
Na drugim miejscu Gumhead - za całokształt...
Zobaczymy co przyniesie następna część. Może mój ranking nieudanych potworów zmieni swojego lidera? :043:
EDIT: Po ostatniej eskapadzie do świata SH3 muszę napisać, że chyba jednak Slurper to najgorszy potwór w serii... Po prostu wkurza mnie bardziej niż wszystkie potwory z SH4 razem wzięte, a jeszcze nawet do szpitala nie doszedłem... Zbijanie z nóg w połączeniu z dużą prędkością i ilościami w jakich wystepuje ten potwór na korytarzach to nie był dobry pomysł... :608:
Cockroach na drugim miejscu a na trzecim Gumhead - tak mój ranking wygląda obecnie.
Całkowicie się z Tobą zgadzam, Slurpery są beznadziejne najgorszy potwór z SH3 a nawet może z całej serii. Walka z nim była ciężka na maxa. Ja osobiście gdy nie chciałem tracić naboi używałem katana, bo jak odpowiednio się nią uderzy to go trafiasz, spore obrażenia i dosyć szybkie ciosy. Ale jak jest w grupach to i tak cie powalą nie ma bata . Wogóle nawet jak idzie się w bok to i tak cię uderzą, i jeszcze ta głupia szarża... Cockroachy też do gustu mi nie przypadły. Pendulum również jest wnerwiający bo ma ten wredny atak (rozkręca się i "cich!" przelatuje z dużej odległości, kolcem po głowie i ląduje w bezpiecznym dystansie ). Małpki też denerwujące . Wogóle wkurzały mnie zwinne stwory bo ciężko się z nimi walczy, ale Slurper i Pendulum to już przesada.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum