Wysłany: 12-05-2006, 10:18 Najmniej udany potwór w serii
Monstra czające się w zamglonym mieście zazwyczaj wręcz perfekcyjnie zaprojektowane. Ale czasem odnosiem wrażenie że wdepnołem w XXX. Takie uczucie dopadło mnie 2 razy. W czasie pierwszego Sh gdy zobaczyłem pierwszego latającego ptaka w kawiarni i w SH4 gdy spotkałem te cudaczne małpy. To już cios poniżej pasa. Ten dźwięk jaki im towarzyszy to komedia ! Nigdy w serii ie widziałem czegoś gorszego od tyvh małpiszonów..
Z SH 1 i SH 2 (niestety tylko w te gralem ) tez najmniej mi sie te 'malpy' podobaly. Jak dla mnie to za bardzo nie pasowaly do klimatu miasteczka. Ale za to Air Screamer'y to jak dla mnie jeden z lepszych monstow w 'jedynce', zaraz po Claw Fingerach, pielegniarkach i pieskach
Pielęgniarki/pacjenci z SH4, bekający po każdym uderzeniu (że nie wspomnę o tym, jak spadają ze schodów)- śmieszne to, ale bardziej sie nadają na uruk-hai, albo orków , a nie do Cichego Wzgórza
Co do ptaków w sh1 to jak pisałem nie podobały mi się ale klimat miały, jak słyszłem ich trzpot skrzydeł odkładałem rurke i wyciągałem spluwe. Ogulnie SH4 jest jakieś niesilentowate Gdyby ta gra miała inny tytuł powiedział bym że to fajna gra, ale jako część Sh to .... A co sądzicie o manekinach z sh2 ?
ogolnie w kazdej czesci wydaje mi sie ze potwory uzupelniaja sie sa lepsze i gorsze ale w sh4 tez zupelnie nie rozumiem tych malpo podobnych takie jakby z innej bajki troche
Według mnie najgorsze potwory to Hoppersy, Gum Heady z SH4 (czyli wszelkie małpowate 'cosie' u mnie odpadają...) i chyba 'wahadełko' z SH3... Chociaż małpy w SH4 wystraszyły mnie odgłosami, które słychać było, zanim się je jeszcze po raz pierwszy spotkało (czułam się troszkę jak w zoo, chociaż chodziłam po hotelu [czy co to za budynek był] i dźwięki wywoływały u mnie gęsią skórkę :wink: ).
Bartol napisał/a:Ogólnie wszystkie potwory z SH4 można zaliczyć do najmniej udanych :wink:
Aj, tu się nie zgodzę :wink:. Jak dla mnie Victim 7+8 i Bottoms są rewelacyjne... Wallmany, 'zmutowane pielęgniarki', psy - ci przeciwnicy również są niczego sobie :wink: (nawet pielęgniarki mimo dziwnego odgłosu jaki wydają...). Ogólnie bestiariusz SH4 jest po prostu inny niż ten występujący w innych częściach, przez co pewnie zbiera takie tęgie baty :wink:.
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
no niewme jak dla mnie moze i "potfuur" troche denerwujacy i raczej taki nie do przestraszenia to jednak w jakis psosob budowal mi klimat no zwlaszcza w water prison patrzysz przez judasza a tam .... slupki sie na ciebie patrza
O_O ja bym o tym tak nie pomyslal powiem tak jak za kazdym razem je widzialem to sie raczje zastanwailem czym one byly i dlaczego one bylyl w sh nie psuly mi zabawy
W sumie racja,był jeden fragment z nimi który dał mi po nerwach i to ostro... Jak spotkałem duch Andrew,zaczęłem uciekać i wpadłem na nie,nawet ich nie widząc..To było ciekawe...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum