Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2006 Posty: 6 Skąd: G-wo
Wysłany: 16-05-2006, 14:48 Najstraszniejszy moment w serii
Niewidzialem takiego tematu, jedynie podobny "czy boicie sie grac w SH?"
Takich momentow w grze jest duzo, piszcie, ktory wam utknol w pamieci i naprawde poczuliscie mocne dreszcze...hehe
Ja sie cholernie przestraszylem w 1, gdzie wchodze do pomieszczenia (Hospital) i slysze dzwiek docierajacy z szafki, otwieram szafke ??pusto... uffff nie ma sie czego bac, ide z tad, a tu nagle...........Pieknie to zrobili Pozdro
Mi zapadły w pamięć dwa przerażające momenty.
1. Pierwsze spotkanie z Pyramidem... Kiedy zobaczyłam go stojącego za kratami, to całkowicie mnie wmurowało... Nie wiedziałam, co mam robić, a serce biło mi jak oszalałe :wink:.
2. Również w SH2 - toaleta chyba w Toluca Prison (ale nie jestem pewna...). Przy pukaniu do drzwi odpowiadała nam cisza, a zaraz przed wyjściem z pomieszczenia... krzyk... Wtedy włos mi się zjeżył na karku i naprawdę nieprzyjemnie się zrobiło :wink:.
Zresztą, takich rewelacyjnych, strasznych momentów w silentach jest wiele... Długo można by wymieniać :wink:.
_________________ "They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
dla mnie pozostanie najstrzasnizejszy pierwsze wrazneien silent hill 1 sam poczatek giedy harry goni alesse te ujecia kamery zapalniczka dajaca nikly ogien i nagle zmiana scenerii no i pierwsza proba ucieczki kiedy pojawily sie te stwory
za pierwszym razem cofnalem do samej bramiki bo pomyslalem ze nie zebralem gdizes broni a oni mnie dopadli ^^
ja pamiętam, ze zresetowałem konsole 2x, gdy wkońcu brat wpadł do pokoju i oświecił mnie, ze to tak musi być....to był naprawde fajny patent, trzeba im to przyznać :wink:
no tak, ale wyobraź sobie, ze komuś sie spieszy i chce na chybcika oblookać jakąś gre wtedy pomyślałem se, ze screena "You Died" oglądać czasu nie mam sytuacje są różne... lol
Heh... Ja mialem podobna sytuacje z tym wylaczeniem po poczatku, ale wiecej niz dwa razy mi sie resetowanie zdarzylo... No ale mlody i glupi bylem
A co do momentow to z takich ktore trzymaja klimat to jak do tej pory najwieksze schizy mialem w kanalach w SH 1 i w wieziennym korytarzu (przy celach) w SH 2. Jak dla mnie to najbardziej straszace 'dluzesze' momenty gry. No i jeszcze pare razy bylo duze wystraszenie na zasadzie ze cos nagle wyskoczylo ale kanaly i wiezienie sa duzo lepsze i mnie bardziej ruszaja
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2006 Posty: 6 Skąd: G-wo
Wysłany: 20-05-2006, 12:49
Niezle tez bylo w SH2 apartamenty (poczatek) gdzie w pokoju bierzemy latarke, a tu potwor wstaje...
Musze przyznac, ze z SH3 niepamietam nic AZ tak strasznego, 1 i 2 to potrafily straszyc
Bartol [Usunięty]
Wysłany: 20-05-2006, 20:26
Mnie najbardziej przestraszył motyw z SH1 kiedy biegniemy na latarnie morską. Pamiętam jak ze wszystkich stron atakowało mnie wszelkiej maści dziadostwo, a ja uciaekałem ile sił w nogach. Napięcie niesamowite :shock: Dalej moment gdy "coś" wypadło z szafki. Mało co nie skończyłem zawałem. Ogólnie w jedynce było najwięcej takich fajnych momentów. Z dwójki niezła shiza była przy spotkaniu z Pyramidem na klate schodowej. kompletnie niewiedziałem co robić. Nie miałem gdzie uciekać... Uff pięknie było...
Bałem się i to całkiem po rozmowie z Lisą, dy dowiedziałem się czym jest i potem wlazłem spowrotem do pomieszczenia z którego przedchwilą Harry uciekł.
No spotkanie z Piramidem na klatce tez bylo mocne Biegalem po tej klatce schodowej jak glupi strzelalem do niego, ale to nic ku mojemu zdziweniu nie dawalo W koncu za ktoryms razem ustawilem sie za nim i sie nareszcie udalo. Motyw z 'czyms' wyskakujacym z szafki tez byl mocny. Mi sie jeszcze podobal motyw w Hotelu (nie jestem pewny czy na pewno chodzi o hotel) gdzie trzeba bylo biec korytarzem razem z Maria a za nami podazal Piramid. Wogole z Piramidem sa chyba najlepsze, najstraszneijsze momenty
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Zgadzam sie Pyramid head rządzi Facet ma takie wejścia że normalnie zejść można Np. na tym dachu jak sie pojawił i łuup Jamesowi z miecza z nienacka. Nieźle mnie zaskoczył wtedy. Ale ten motyw jak sie uciekało z Marią przez korytarz i tak był dla mnie najlpeszy. I Pyramid jak doginał wtedy nie że spacerkiem jak zawsze tylko sprintem Ale sie bałem wtedy Dla mnie to najlepszy czarny charakter ever.. Wszystkie najstraszniejsze momenty to z nim własnie miałem.
A jeszcze w SH 3 był fajny motyw jak te ściany tak psychodelicznie kolorowe sie zrobiły i plamy takie po nich pełzały i do tego poschizowane odgłosy, to tez było dobre.
_________________ 'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
W SH3 fajny był moment z pociągiem. Wtedy puls skoczył mi do góry jak usłyszałem dźwięk nadjeżdzajązego pociągu. Albo w domu strachów np. spadające kolce. Ale i tak nic nie pobije szafki z SH1 i więzienia z SH2.
było kilka strasznych momentów...ogółem jedynka jest straszna muzyka ma wpływ na bicie mego serca itp.. czasem nie mogłem się doczekać kiedy wreszcie skączy się ta alternatywna rzeczywistość, te stęchłe ściany, gdy będę mógł wyjść wreszcie z tego szpitala czy szkoły...
ale tak naprawdę tylko raz się przestraszyłem i to przypadkiem w SH2. Był moment gdzie był korytarz który tworzył coś w rodzaju okręgu i pamiętam że uciekłem od piramidogłowego ( tam gdzieś w okolicach był jego miecz) i biegłem dalej i bardzo niespodziewanie znów się natknęłem na niego bo zrobiłem okrążenie:) wtedy aż serce podskoczyło
_________________ "Wiesz, byłem tam gdzie Anioł szepcze w ucho, swą otuchą,
porwał mój ląd, lecz jak kustosz strzegłem swój krąg..."
nie mam określonego momentu kiedy przestraszyłam się najbardziej
pierwszy raz grałam w 2 część więc w pamięć mi zapadł trup przed tv :shock: (to było takie piękne :mrgreen: )
w 3 części jak jesteśmy w pomieszczeniu z manekinem, potem słyszyłymy krzyk i manekin nie ma głowy i wiem że to głupie ale za każdym razem jak przechodziłam dom strachów przestraszyłam się tego faceta wyskakującego z sufitu
w 4 części to Cynthia jako duch z The Ring , Cynthia jako manekin w wc , no i element zaskoczenia czyli wielka głowa Eileen no i dostawalam zawału gdy zjawiał się nagle Walter
tak najlepsze jest SH2 ale żeby to stwierdzić musze sobie odświerzyć, bo grałam bardzo dawno i nie pamiętam jakoś
ale tak w sumie to najbardziej się bałam w 3 części bo bylam jakoś w nią najbardziej zaangażowana
Najstraszniejszy moment to ten dom strachu czy coto bylo w SH3 juz pod koniec gry prawie gdy idziemy a tu nagle zwloki na sznurze spadaja przed nami i ten krzyk :shock: serce mi tak zaczelo nawalac az szkoda mowic najstraszniejszy moment wedlug mnie w calym SH
Najstraszniejszy i najpiękniejszy moment w SH: (2 takie momenty)
Sytuacja podczas wizyty w Blue Creek Apartment, James słyszy płacz dziecka, idę w tamtą stronę, a za kratami PyramidHead... Coś pięknego i porażającego, z jednej strony serce wali, jak młot i każe uciekać, z drugiej mamy jego w całej okazałości, stojącego, jakby na straży. To trzeba poczuć, tego nie da się opisać. Drugi to oczywiście alternatywna szkoła i motyw z szafką. Było jeszcze kilkanaście takich momentów z zaskoczeniem (metro w SH3, kiedy podchodze do telefonu, a on z siebie wydał dżwięk podczas absolutnej ciszy, czy też toaleta w więzieniu bodajże w SH2, gdzie usłyszałem pukanie w drzwiach, wychodze a tutaj krzyk, można je mnożyć w nieskończoność, niam!). Pzdr.
_________________ Myśl jak człowiek, który działa, działaj jak człowiek, który myśli.
The time has come, it's quite clear - our Antichrist is almost here!
Dla mnie najstraszniejsze momenty były w SH i SH4... W SH-Alejka na początku a w SH4-było tego sporo w mieszkaniu. Ale nastraszniejsze było pojawienie się Victim 01121 tuż za plecami Henry'ego w sypialni... już myślałem że wyjdzie z tej ściany (jak w filmiku na początku) i będziemy się gonić dookoła stołu w pokoju.
Mnie cała gra straszy stąd rekord w Silent Hill 3 odnośnie zapisów około 1296 razy.
w Silent Hill 1 to co sekunde zapis nie wiem czemu ale boję się każdego kroku zrobić bo nie wiem co będzie przedemną, W Silent Hill 2 też miałem też około 2000 sejwów. Pozdro.
Jeśli ktoś więcej sejwował ode mnie to niech napisze pod moim postem. Jeszcze raz Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez DArkon 29-01-2007, 17:50, w całości zmieniany 1 raz
A ja się przestraszyłem kiedy grając po raz pierwszy w Silent Hill 2 chciałem sprawdzić czy da się wejść za zamknięte drzwi toalety, i nagle usłyszałem pukanie.....okazało się, że to James zapukał, żeby sprawdzić czy ktoś tam jest . Na serio wtedy dygnąłem z fotela .
A już tak całkiem na serio- w pierwszej części niesamowite wrażenie zrobiło na mnie alternatywne miasto-bałem się łazić po tych ulicach jak cholera. W dwójce, sam nie wiem szept w jednym z apartamentów w Blue Creek Apartments, nagle pośród zupełnej ciszy.
[ Dodano: 2007-02-04, 18:04 ]
Mała poprawka NeO. To nie był płacz dziecka, tylko zdecydowanie krzyk mężczyzny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum