Apok napisał/a:No, możliwe że mam słabość do pań, ale wam nie żal było Lisy
.gif)
? a serce wam nie ścisnęło jak rzuciła wam się na ramiona
.gif)
?
Nie nam tylko Harry'emu. :wink: Mnie jakoś bardziej te wszystkie wcześniejsze sceny bardziej wzruszały niż ta ostatnia. A tak ogólnie to Lisa była bardziej kobieca od np. Heather i Marii... Bała się tego alternatywnego świata, w którym była uwięziona, w przeciwieństwie do dwóch wymienionych wcześniej kobiet. :043: Podobna do niej jest Eileen, która podczas podróży pokazywała swoje przerażenie niepewnymi wypowiedziami i ogólnie była roztrzęsiona sytuacją, w jakiej się znalazła (w końcu jeszcze niedawno była we własnym pokoju wykonując codzienne czynności)...
Apok napisał/a:A natomiast Cyntia nie przypadła mi tak bardzo do gustu, a przecież chciała zrobić "specjal favore" dla głównego bohatera
.gif)
.
Taaa... Kipiała sztucznością, ale Konami i tak zadbało o to, żeby jej śmierć była jak najbardziej wzruszająca.
Apok napisał/a:co sądzicie o Marii? Czy ona istniała naprawdę czy James ja sobie tylko uroił? Może żyła w normalnym świecie, ale czy w upiornym silent hillu też? Gdzieś mi się obiło o uszy że popełniła samobujstwo, ale dokładnie nie pamiętam. Już dawno grałem w SH2.
Uroił ją sobie, podobnie jak PH... Potrzebował jej żeby się ukarać za to co zrobił Mary, a poza tym to Maria to taka nowa-lepsza Mary, więc równie dobrze James może dalej zagłębiać się w szaleństwie, w które się wpakował i pozostać z Marią (co jest równoznaczne z dobiciem Mary-zakończenie Maria).
Apok napisał/a:No może z wyjątkiem jej puźniejszego stroju, bo jest dosyć.... hmmm mało schludny...
Jeśli chodzi o ubiór Eileen to zdecydowanie wolałem ją paradującą w jeans'owej spódniczce...