| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Najbardziej "naciągany" moment w całej serii
Autor Wiadomość
2mastersh2 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 349
Skąd: kielce
Wysłany: 19-10-2007, 14:54   Najbardziej "naciągany" moment w całej serii

Nie pamiętam żeby taki temat powstał i z takowym się nie spotkałem,ale jeśli powstał proszę o usunięcie ;) ) .A więc dzisiaj znów zagrałem w sh2 :bored: i akurat doszedłem do miejsca w którym wpadamy do tej "niby studni",gdzie musimy znaleźć miejsce w którym ściana jest słabsza i ją rozwalić,rozumiem że w tym miejscu ściana była słabsza ale na pewno nie mogła być w tak złym w stanie, że po trzech uderzeniach dowolną bronią białą utworzyliśmy otwór o szerokości ok 1m i wysokości ok 2m,więc dla mnie jest to jeden z bardziej naciąganych momentów serii,niżej możecie podawać swoje przykłady ;) ) .
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 19-10-2007, 15:43   

Jak James wpada do tylu głębokich dziur i nic mu nie jest, to dopiero jest naciągane. :o To samo Richard w SH4, który spada z budynku, a następnie otrzepuje się z kurzu... :lol:
 
 
 
2mastersh2 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 349
Skąd: kielce
Wysłany: 19-10-2007, 16:04   

No o tym już nie wspominając dev ;) ) .
Naciąganym była jeszcze odporność na kule jaką wykazywał zarówno Eddie,(chociaż ten był opętany przez złe moce)jak i James :? .
Ostatnio zmieniony przez 2mastersh2 19-10-2007, 16:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Puty 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 169
Wysłany: 19-10-2007, 19:46   

Jak James wpada do tylu głębokich dziur i nic mu nie jest, to dopiero jest naciągane
Ale to są dziury jego umysłu ;]
Najbardziej naciąganym elementem w serii jest wskrzeszenie Waltera Sullivana(idiotycznie poplątane to było).
_________________
http://img299.imageshack....misig322lj1.png
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 19-10-2007, 20:31   

Strzał, który oddała opętana Cybil do Harrego. Nic mu się nie stało.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Devlock 
devibrylator


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 702
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 19-10-2007, 21:39   

Puty napisał/a:Najbardziej naciąganym elementem w serii jest wskrzeszenie Waltera Sullivana(idiotycznie poplątane to było).

Nie był naciągany, tylko Ty byłeś wtedy za mało bystry, żeby go pojąć. ;) Jak dla mnie, o wiele bardziej naciąganym momentem, było zabicie Harrego, przez jakiegoś podrzędnego członka kultu, w trzeciej części...
 
 
 
2mastersh2 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 349
Skąd: kielce
Wysłany: 20-10-2007, 14:00   

W jedynce naciąganym momentem jest wypadek samochodu którym jechał Harry z Cheryl,samochód jest mocno poturbowany a Harry wychodzi bez żadnego uszczerbku ;p .
 
 
Puty 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 169
Wysłany: 20-10-2007, 23:52   

Nie był naciągany

KP napisał/a:Ten, ktory umarl w wieziennej celi nie byl Walterem Sullivanem. Jedynie projekcja win tegoz, ktora pojawila sie w Silent Hill po wizycie Sullivana, kiedy ten zostal tam sciagniety jako grzesznik po morderstwie szostej ofiary.. Sladem po pobycie Waltera w SH, oprocz porabanych w kostke dwoch kolejnych trupow, byla wlasnie ta czesc jego swiadomosci, ktora czula sie winna i przyjela materialny ksztalt za sprawa SH. Cos jak Maria. To on popelnil samobojstwo w wiezieniu, podczas gdy "normalny" Walter Sullivan wrocil do Ashfield, by mordowac dalej
Czy to jest normalne? Naciągli to tak by mogła powstać gra - kiedy Sh2 był projektowany nie było planów SH4.
_________________
http://img299.imageshack....misig322lj1.png
 
 
borsuk001 

Dołączył: 29 Wrz 2007
Posty: 1
Wysłany: 23-10-2007, 18:02   

co do studni... o ile pamietam to w pierwszej czesci Metal Gear ( nie tego z PSX) tez bylo cos takiego, tylko ze tam zwiazane bylo ze sciana w wiezieniu :D . Wiec sam pomysl w SH2 nie byl swiezy, jak dla mnie nie takie naciagane.
 
 
Bartol
[Usunięty]

Wysłany: 24-10-2007, 17:46   

borsuk001 napisał/a:co do studni... o ile pamietam to w pierwszej czesci Metal Gear ( nie tego z PSX) tez bylo cos takiego, tylko ze tam zwiazane bylo ze sciana w wiezieniu :D . Wiec sam pomysl w SH2 nie byl swiezy, jak dla mnie nie takie naciagane.


Tylko, że w MGSie scianę rozwalaliśmy z C4 a nie z rury. Mniejsza z tym. W SH jest dość sporo naciąganych momentów, ale w każdej grze tak jest. Ja jakoś nie mogę sobie wyobraźić Jamesa idącego z większym od siebie Great Knife w plecaku :lol2:
 
 
mumbler 


Wiek: 17
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 81
Skąd: Midwich Elementary School
Wysłany: 25-03-2008, 11:36   

Żeby on jeszcze miał plecak :P .. Moim zdaniem naciąganym motywem jest kult, a co do niedorobień to rzeczy typu chowanie wszystkiego tak naprawdę Bóg wie gdzie, lub masowe wybijanie potworków, czy też ,,herbatki zdrowia'' są jedną z najgorszych rzeczy jakich nie lubię w grach...
_________________

 
 
 
Olaf 


Wiek: 21
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 445
Skąd: Żnin
Wysłany: 25-03-2008, 12:01   

Eee tam kult nie był aż taki naciągany,nawet mi sie podobał,miał klimat :razz2:
Ja w tej serii nie widzę żadnych "naciąganych momentów"
Są słabsze od pozostałych,no ale nie przesadzajmy :razz2: Ale żeby offa nie robic to taki słabszy dla mnie to np.Walka z niektórymi bossami (duch DeSalvo),albo niektóre miejsca(bez klimatu).Ale to tylko słabsze rzeczy od pozostałych,a nie słabe :razz2: No i w sumie niektóre zakończenia są "naciągane",ale w nich bardziej chodzi o humor niż o przekaz,więc się nie czepiam...
_________________
"Only the good die young
All the evil seem to live forever"
 
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 25-03-2008, 13:58   

Lol... The Order to dla mnie JEST SH... wg mnie naciągane są sytuacje w SH4 i SH0....
_________________
Silent Hill is in me...
 
 
 
Bzdursky 
Moderator


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 722
Skąd: Gryfice
Wysłany: 25-03-2008, 15:56   

Najbardziej naciągane? Hmmm... Chyba moment, w którym James strzela do Piramidka zza drzwi. Parę strzałów wystarczyło, żeby sobie poszedł, a podczas starć z nim w normalnej grze traciło się na niego o wiele więcej amunicji, działając za pomocą o wiele mocniejszych broni.
_________________
http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/
 
 
 
Pyramid Head 

Wiek: 19
Dołączył: 20 Maj 2005
Posty: 53
Skąd: Labirynth
Wysłany: 25-03-2008, 21:45   

Bzdursky napisał/a:Najbardziej naciągane? Hmmm... Chyba moment, w którym James strzela do Piramidka zza drzwi. Parę strzałów wystarczyło, żeby sobie poszedł, a podczas starć z nim w normalnej grze traciło się na niego o wiele więcej amunicji, działając za pomocą o wiele mocniejszych broni.

Jako osobnik który przyjął te strzały na okap, zgadzam się w całej rozciągłości : P

Dla mnie cholernie naciągane były wszelkie motywy pokroju - jedno miejsce - kilka przedmiotów do użycia. Oczywiście przedmioty porozrzucane po całej lokacji. No, co prawda jest to jedna z sił napędowych gry, aczkolwiek nieraz czułem się robiony w wała, podczas wielokilometrowych eskapad w poszukiwaniu srebrnej monety/wazelin... woskowej laleczki/syrenki pozytywnkowej itp.

Trochę naciągana jest także dla mnie różnorodność lokacji podziemnych w trójeczce oraz motywy jakie trzeba tam odwalać by przejść dalej - choćby podwodna kreatura albo epicki quest poszukiwania dziadka do orzechów (WTF). Imo metro z przejściem do podziemnych tuneli w zupełności by wystarczyło. Obydwie lokacje oczywiście powydłużane ; )
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever