| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Opinie na temat Silent Hill The Movie

Jak podobał Ci się Silent Hill The Movie?
Doskonała ekranizacja gry - Świetny
14%
 14%  [ 3 ]
Przymykając oko na kilka potknięć - Dobry
61%
 61%  [ 13 ]
W porównaniu z grą - Słabizna
23%
 23%  [ 5 ]
Żałuję że go obejrzałem/am - Do bani
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 21
Wszystkich Głosów: 21

Autor Wiadomość
omatto 


Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2005
Posty: 80
Wysłany: 26-05-2006, 22:11   Opinie na temat Silent Hill The Movie

Nareszcie! Bylem i widzialem! Jesli mialbym podsumowac krotko: warto, zdecydowanie warto... najlepsza ekranizacja gry a i z horrorow jak dla mnie czolowka. Na glowe bije Klatwy i inne crapy tego typu, choc notabene jakos nadzwyczajnie nie straszy. Klimat jest, owszem, ale nie jest on tak przytlaczajacy jak w grze. GagarKhan napisal kiedys posta o ogladaniu horrorow w kinie... niestety musze sie zgodzic. Gdybym Silenta ogladnal na DVD w zaciszu domowym przy wylaczonych wszystkich swiatlach, pewnie zrobilby na mnie wieksze wrazenie. A tak siedze w kinie, powoli wciagam sie nastroj a jakis chlopaczek z grupy malolatow siedzacych z przodu "mowilem zeby isc na Asterixa". Grupka oczywiscie "haha hihi" a ja juz jakiegos twardego przedmiotu pod reka szukalem... Co w samym filmie mi sie nie do konca podobalo (moze spowodowane tym ze w kinie przy tym towarzystkie jakos nie moglem w pelni dac sie pochlonac atmosferze) to zludzenie chaosu... Rose biega po roznych lokacjach i w kazdej spotyka to jakies nowe monstrum, ktore to straszy ja przez chwile, po czym przerazona ucieka i tyle danego potworka widzimy. Odnosze tez wrazenie ze Piramidoglowego nie koniecznie trzeba bylo upychac do tej czesci (mam nadzieje ze 2 powstanie na bazie drugiej czesci gry). Jak dla mnie troche za jasno, ale to juz moze czepialstwo.
Najwiekszymi plusami dla mnie sa muzyka (wiadomo), wiele scen zywcem wyciagnietych z gry (caly poczatek) i zakonczenie, ktore moim zdaniem jest naprawde genialne (choc brakuje mu troche do tych growych - szczegolnie z 2)

PS: za wszelkie bledy ort i stylistyczne przepraszam ale zasypiam juz praktycznie nad klawiatura - dlugi dzien dzis mialem
 
 
pico 


Dołączył: 09 Mar 2005
Posty: 80
Wysłany: 26-05-2006, 22:23   

No i w końcu... Po seansie :D (dowodem może być załączone bilet + ulotka - lans :mrgreen:)

Na początku zacznę od tego, że się zawiodłem... Zawiodłem się bowiem tym, iż w tak uznanym kinie jak "MultiKino" nie było można dostać ani kupić posterów promujących film :( .

A przechodząc do sedna sprawy, czyli do samego seansu (który opóźnił się 20 min o_O )...

Sam film wydał Mi się najlepszą ekranizacją gry, jaka do tej pory powstała ^^. Byłem świadom tego, iż klimat filmu nie zrówna się atmosferą, która panowała w grach. Jednakże były ze 3-4 momenty, które mogły wywołać niezdrowe dreszcze, jakie miał nie jeden gracz zatapiając się w klimat Cichego Wzgórza.
IMO cała akcja filmu została poprowadzona trochę za szybko (nie zdziwię się, gdy inni fani SH będą mieli podobne zdanie), choć ludzie, którzy nie mieli stycznością z Silent Hill przed seansem mogli czuć się znużeni, że... był zbyt długi :o Ale co oni tam wiedzą... Heh :P

To całą historię, która została stworzona w filmie jest z pewnością bardzo powiązana z grami, jednakże fabuła filmu na dobrą sprawę jest rzeczą indywidualną, stworzoną od podstaw, a czerpiącą garściami z fabuły gier z serii SH. Dla laików fabuła może być niezrozumiała i trochę "zakręcona", więc nie się co dziwić, że film dostaje niskie oceny od recenzentów, którzy nie mieli styczności z grami SH. IMO fabuła zbierze u Mnie ocenę 8 :030:.

Gra aktorska. Cóż... aktorzy na pewno nie byli dobrani z przypadku. Zagrali dobrze, jednakże kilka elementów mogło być wykonanych lepiej (My -fani... zawsze narzekamy :P ).
Postać Rose była zagrana dobrze, jednkaże bez większych emocjonalych "fajerwerków" (jak to miało miejsce np. w SH2).Widziała czego pragnie i do czego, jednakże miała momenty załamania, podobnie jak główny bohater SH1. Młoda aktorka, która zagrała Sharon była chyba najlepszą postacią filmu. Mimo tak młodego wieku potrafiła wcielić się w zarówno w postać małej i niewinnej Sharon, jak i w postać młodej, tajemniczej i zranionej Alessy. Trochę zawiodła Mnie postać Cybil. Była pokazana jako postać silna i niedostępna, a w grze mogliśmy powiedzieć o niej, że "jedynie" jest osobą zdecydowaną. Dahlia - tutaj była ukazana zdecydowanie bardziej jako cierpiąca kobieta, niżeli osoba pewna "swojej wiary", choć w filmie nie raz było widać, że kieruje się jakimiś zasadami. Warto wspomieć, iż obok najlepiej zagranej Sharon, także aktorka grająca Christabellę zrobiła to bardzo dobrze. Widać było jej zaślepioną wiarę, której trzymała się do końca. Wprowadzała do filmu ten okultystyczny klimat, który nieraz czuliśmy w SH1. A osoby grające Christopher'a i Officera Gucci'ego zagrały jedynie średnio. IMO gra aktorska zbierze u Mnie ocenę 7.5 :030:.

Muzyka - niemalże wszystkie dźwięki i utwory występują w grach SH, a wstawienie ich w odpowiednie sceny i momenty w filmie wyszło niemalże idealnie. Szkoda tylko, że Akira Yamaoka nie stworzył nowej muzyki do filmu, a posłużył się świetnymi podkładami z gier, które klimat zbudowały świetnie. IMO strona audio zbierze u Mnie ocenę 9.5 :030:.

Film wizualnie wyszedł - co by tu dużo nie mówić - super. Wszystkie lokacje były odpowiednio "klimatyczne", a przemiany (przy wyciu syren) rzeczywistości z normalnej na alternatywną wyszły naprawdę "schizowato". Ten klimat w miejscówkach w świecie alternatywnym mógł w kilku momentach naprawdę przygniatać. Ale najlepszą z tego wszystkiego było to, że postać Piramidogłowego zrobiona została wręcz fenomenalnie. Gdy poruszał się ze swoim Great Knife'em czuć było od razu, że widzi się to, co się naprawdę kocha (jeśli jest się fanem, fanatykiem, maniakiem czy fanbojem gier SH :P ). IMO strona wizualna zbierze u Mnie ocenę 9.5 :030:.

Film Mi się bardzo podobał, choć nie było totalnego zachwytu ;) . Z pewnością zaopatrzę się w OST i wersję DVD tego filmu :D .

Moja ocena końcowa: 8.8.
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 26-05-2006, 22:45   

jak juz pisałem w innych postach film podobał mi się średnio... jako horror to taki se, jako film oparty o SH juz lepiej... jednakze zbitek scen i motywow gry bardziej pasuje mi do produkcji amatorskiej czy jakiejs parodii... jak takze powiedzialem wczesniej - Gans ROX, Avary SUX! Realizacja super - scenariusz nie zabardzo...
 
 
 
uberkasztan 

Wiek: 21
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 146
Skąd: Labirynt
Wysłany: 26-05-2006, 23:40   

bylem w kinie i i rzeczywiscie atmosfera troche mieszana a tu jakies wiesniaki gadaj i sobie zartuja co jakis czas a tu jakas baba nie wylonczyla komorki


no ale przechodzac do filmu wlasciwego czuc klimat to poczucie zagubienia i zagrozenia

wciagajaca fabula zarabista muza ( :) ) no momentami jakbvym gral w gre rose zbiera przedmioty, uzywa przenosnego zrodla siwatla no i korzysta z map ^^
_________________
-And where do you live Simon?

-I live in weak and wounded ... doc.
 
 
 
mercy 

Wiek: 39
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 6
Skąd: chicago
Wysłany: 27-05-2006, 01:53   

Ogladalem ten film kilka tygodni temu w stanach i czekalem teraz na wasze opinie. Jak widze odbieramy na tych samych falach. A nie tak dawno na tym forum bylem ganiony za uzycie stwierdzenia ze jest to njlepsza ekranizacja gry. Ciesze sie ze nie jestem sam w takiej ocenie tego filmu. Ale mniejsza z tym. Moje wrazenia z filmu juz opsalem, wiec nie bede sie powtarzal. Dodam tylko, ze widze rzecz tak jak pico. Przemiana miasta i Piramidoglowy- odjazd na calego!
Na marginesie mysle ze nie bedzie czesci nastepnej i nastepnej... Bo jakkolwiek by sie starali to ten film posiada juz atuty dobrej ekranizacji i wiecej juz nie trzeba.

Teraz tylko czekam na SILENT HILL 5
Pozdrawiam.
 
 
Pips17 


Wiek: 19
Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 53
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27-05-2006, 07:10   

Może gdyby film byl w 3D bylby straszniejszy :D jescze nie wiem bo nie bylem.
_________________

 
 
 
omatto 


Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2005
Posty: 80
Wysłany: 27-05-2006, 08:55   

O to mi wlasnie chodzilo... akcja filmu za szybko przenosi sie z miejsca na miejsce i nie pozwala w pelni posmakowac niektorych lokacji. Osobiscie mam nadzieje ze powstanie 2 na podstawie 2 czesci gry, a scenariusz nie bedzie zbyt modyfikowany. Zobaczylibysmy wreszcie porzadny szpital :P

PS: Pips milo mi bardzo :) Czamu akurat ja? :)
 
 
pico 


Dołączył: 09 Mar 2005
Posty: 80
Wysłany: 27-05-2006, 09:35   

omatto napisał/a:PS: Pips milo mi bardzo n Czamu akurat ja? n

Hah :D Jeśli się nie mylę, to Pip16 użył formuły [*you] (napisz to bez '*', to każdy zobaczy swój pseudonim, taka forowa sztuczka :wink: ).

mercy napisał/a:Dodam tylko, ze widze rzecz tak jak pico. Przemiana miasta i Piramidoglowy- odjazd na calego!

Taaa.... To było naprawdę "growe" i moocne :D .

omatto napisał/a:O to mi wlasnie chodzilo... akcja filmu za szybko przenosi sie z miejsca na miejsce i nie pozwala w pelni posmakowac niektorych lokacji.

Jest taka opcja (o którą się modlę :lol: ) by wersja filmu wydana na DVD będzie wersją rozszerzoną z dodanymi i rozszerzonymi scenami (tak jak to miało miejsce z LOTR).
Oby Samael spełnił moje błagania :twisted: :lol:
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 27-05-2006, 09:37   

omatto napisał/a:a scenariusz nie bedzie zbyt modyfikowany.
Na to raczej nie licz...
 
 
 
Światłocień


Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 22
Wysłany: 27-05-2006, 09:39   

pico napisał/a:
Jest taka opcja (o którą się modlę :lol: ) by wersja filmu wydana na DVD będzie wersją rozszerzoną z dodanymi i rozszerzonymi scenami (tak jak to miało miejsce z LOTR).
Oby Samael spełnił moje błagania :twisted: :lol:


No, mogłybybyć dokręcone alternatywne zakończenia żeby było jeszcze bardziej growo ( zakończenie UFO obowiazkowe :mrgreen: )
_________________
Matka jest bogiem w oczach dziecka...
 
 
pico 


Dołączył: 09 Mar 2005
Posty: 80
Wysłany: 27-05-2006, 09:43   

R4Zi3L napisał/a:
omatto napisał/a:
a scenariusz nie bedzie zbyt modyfikowany.

Na to raczej nie licz...

Dokładnie. Małe są szanse, jeżeli Gans zrobi SH2:M by scenariusz był taki sam jak w grze SH2. Ale miłoby było, gdyby scenarisz zrobił pod grę SH2, czyli film miałby elementy dramatu romantycznego, ale oczywiście był horrorem wywołujących taki rodzaj strachu jak sama gra.
Osobiście nie chciałbym, by została (na siłę) pociągnieta fabuła z SH:M, bo mogłby wyjść z tego naprawdę nieciekawy obraz.
 
 
Światłocień


Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 22
Wysłany: 27-05-2006, 10:01   

Dobra. W czoraj byłem na premierze w Łódzkiej Polonii (W Bałtyku nie grali :x ) i mam dwie wersje recenzji, krótką i długą: Krótka-film dla osób które przeszedły grę fajny, dla ludzi szukających mocnego horroru-taki se. Dłuższa- jak już powiedziałem film jest tylko dla wyjadaczy grających w gry(ewentualnie dla ludzi szukających fajnej historii w mrocznym sosie). Jeżeli ktoś grał w choć jedną z pierwszych 3 części Silenta to w paru momentach uśmiechnie się gdyż w filmie jest wiele nawiązań do wszystkich (oprócz4) części. Film sam w sobie stawia nie na horror lecz na mroczną i nieco smutną fabułę która choć nieco zmieniona jest podobna do tej z 1 i 3 części SH (Alessa, Alternatywa te sprawy :twisted: ). Podsumowując: Graliscie? Idźcie! Warto. :smile:
_________________
Matka jest bogiem w oczach dziecka...
 
 
pico 


Dołączył: 09 Mar 2005
Posty: 80
Wysłany: 27-05-2006, 10:15   

Spis utworów występujących w filmie - niemalże samemu można zrobić sobie OST filmowy mając OSTy z gier SH 1-4 :lol: .
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 27-05-2006, 10:41   

Światłocień napisał/a:w filmie jest wiele nawiązań do wszystkich (oprócz4) części.
hmm a nazwisko Da Silva? troche podobne do De Salvo....
 
 
 
omatto 


Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2005
Posty: 80
Wysłany: 27-05-2006, 10:53   

Z tym OST to nie do konca... czesc utworow zostala lekko zmodyfikowana, takze nie wszystkie sa idealnymi odpowiednikami. Gdy OST sie tylko ukaze - kupuje w ciemno
 
 
coffiee 


Wiek: 22
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 27-05-2006, 11:04   

omatto napisał/a:akcja filmu za szybko przenosi sie z miejsca na miejsce i nie pozwala w pelni posmakowac niektorych lokacji
Myślę że to zrozumiałe, film nie może trwać jak gra 10-u godzin, tylko koło dwóch :wink: I tak cieszmy się że upchnięto w tym filmi tyle świetnych motywów z różnych części gry. Mnie najbardziej ucieszyły potwory z SH 2 - super zrobili te "skrępowane kreatury" (szkoda że tylko jedną, ale w sumie starczy przecież to nie gra), i pielęgniarki :razz: oraz oczywiście mojego ulubionego Pyramid Heada :razz: :razz:
Co do strachu to myślę że nie było tak źle. Oglądałem w domu przy zgaszonym świetle i trochę strasznie było :smile: Cały czas czułem taki napięcie, a przy niektórych scenach jak wtedy gdy one sie zamknąły gdzieś przed Pyramid Headem, to sięgało ono zenitu :grin:
Ogólnie film ful wypas i do kina i tak pójdę.
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
mercy 

Wiek: 39
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 6
Skąd: chicago
Wysłany: 27-05-2006, 13:52   

Ktos na innym forum napisal: "Jak by to wyrezyserowal Uwe Boll to bylo by cos psy -zombi"
I jeszcze ta sama osoba: "Nie, filmy z serii "Living Dead" sa ciekawe i trzymaja w napieciu.."
Oto skuteczna recepta na popsucie dobrego humoru.
 
 
R3DRUM 


Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 348
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 27-05-2006, 13:56   

no mnie takie rzeczy poprostu rozluźniają_lol
 
 
 
mercy 

Wiek: 39
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 6
Skąd: chicago
Wysłany: 27-05-2006, 15:26   

No tak, masz racje. Czlowiek chce zaraz do kibla.
Widzisz jak ja bylem w kinie , to ludzie bili brawo jak zaraz na poczatku filmu poszla znana nam wszystkim muzyka. Az cierki przeszly. Tam nie bylo przypadkowych osob. Siedzieli w temacie , i mniej lub bardziej orientowali sie w projekcie tego filmu.
Nikt nie gadal , nie smial sie, nie szelescil jakimis papierami. Szacunek do serii gier SILENT HILL . Dalo sie to wyczuc.
A typy takie jak gosc ktorego idolem jest Uwe Boll pozwalaja sobie na profanowanie tego.
Mam zepsuty humor.
Pozdrawiam.
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 27-05-2006, 15:36   

jak ja bylem na przedpremierze... rogladam sie... a tu prawie same "zakochane" pary... lol...
 
 
 
pico 


Dołączył: 09 Mar 2005
Posty: 80
Wysłany: 27-05-2006, 16:03   

R4Zi3L napisał/a:rogladam sie... a tu prawie same "zakochane" pary... lol...

A na seansie na którym było też było trochę tego :shock: .

Ale najabrdziej to Mnie poirytowało, że gdy film trwał już jakieś 10 min jakieś &$*&(# ekhm... dzieczyny mówią:
-Ty... podobno to na podstawie jakiejś gry komputerowej?
-Taa... też tak słyszałam.

No niee... wtedy to trafia człowieka -___-
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 27-05-2006, 17:05   

dlaczego trafia? ludzie tez chodza na filmy o ktorych nic nie wiedza...
 
 
 
Światłocień


Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 22
Wysłany: 27-05-2006, 17:16   

U mnie na sali dla odmiany siedziały dwa typy które co scenę wymieniały swoje poglądy a dotaku jeden z nich zaczął się gibać i skrzypieć siedzeniem...no coment... :570: . Albo już sie wczuwam w klimat w alternatywnej szkole już wychodzi piramidek już...juz jakiemuś gostkowi śpieszno było do kibla i oczywiście musiał przejść obok ekranu a chiwlę potem tą samą drogą wracać :571: .
_________________
Matka jest bogiem w oczach dziecka...
 
 
coffiee 


Wiek: 22
Dołączył: 09 Kwi 2005
Posty: 512
Skąd: Wish House
Wysłany: 27-05-2006, 17:18   

Było w domu oglądać :P mi nic nie przeszkadzało poza biciem mojego serca :razz:
_________________
'I need someone to show me the things in life that I can't find,
I can't see the things that make true happiness, I must be blind'
 
 
 
mercy 

Wiek: 39
Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 6
Skąd: chicago
Wysłany: 27-05-2006, 17:25   

I tu jest problem. Informacja , jedna z najwazniejszych rzeczy w zyciu. Nie jest ktos poinformowany., niech zaczerpnie wiedzy ze zrodla albo sobie odpusci. Bo inaczej szkodzi sobie i innym. Dany film , ksiazka lub gra oczywiscie moze sie nie podobac, ale miejmy pojecie do czego sie zabieramy.

Ps. zapomnialem zacytowac. to odnosnie postu R4zi3l
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever
- mangi