A co do pytania, to Sharon w żadnym wypadku nie jest córką Alessy!! Jest to w sumie niemożliwe, bo przecież Alessa miała kilka lat gdy ją chcieli spalić, więc nie mogła mieć wtedy dziecka.
Sharon jest częścią Alessy, tak jakby drugą, dobrą stroną jej duszy.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Według gry jest częścią, w filmie nic o tym nie ma (choć teraz głowy nie dam, obejrzę jeszcze raz).
Nawet jeśli jednak Sharon to druga część Allesy, to przecież do rozdzielenia doszło 30 lat wcześniej, dlaczego więc Sharon ma lat 10?
A co do spalenia Allesy, z filmu wynika właśnie, że spalili ja, bo była w ciąży (zgwałcona przez woźnego - czyli nieczysta). Przynajmniej tak wynika z kilku scen (sam na sam z woźnym w łazience, potem płacz Allesy, no i trup w łazience, z którego ust główna bohaterka wyjmuje fragment klucza - to właśnie jest woźny).
Tym samym śmiem twierdzić, że Sharon to właśnie córka Allesy, tyle że nie pasuje mi tu liczba lat...
P.S. Sorki za nowy temat, następnym razem się zastanowię 4 razy
Tyle że w filmie nic nie ma na temat rozdzielenia sie duszy. Z filmu wynika, że szatan (i czy jakiś inny zły), karmiony nienawiścią Allesy pomaga zemścić się na jej oprawcach.
Skąd ta pewność, że również w filmie dusza Allesy się rozdzieliła?
Bo po pierwsze tak było w grze, a jednak film mimo, że nie jest dokładnym odwzorowaniem, to z gry korzysta, a po drugie teoria,że Sharon jest córką Alessy jest nierealna, ze względu na ich wiek. Poza tym mi cały czas coś świta, że tam było coś tak powiedziane że się można domyślić, że Sharon i Alessa to te same dziewczynki, tylko w wydaniu dobrej i złej. Zresztą może ktoś inny to potwierdzi?
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Coś mi świta, że swego czasu ktoś tutaj negował sensowność postaci Pyramid Head'a w filmie. Bo on że niby kat, a tu karać nie ma kogo.
Wczoraj korzystając z okazji oglądałem na TVNie fragment Silent Hilla, niestety pora uniemożliwiła mi obejrzenie całości, ale to wystarczyło, bym wysnuł na ten temat pewną teorię.
Otóż moim zdaniem PH występuje w filmie w roli kata. Wymierza on sprawiedliwość na mieszkańcach miasteczka, którzy to jak wiemy uśmiercili Alessę. A co ma on do naszej bohaterki - Rose? Otóż to, że w ten lub inny sposób znalazła się w Silent Hill dla ludzi 'zamieszanych' w śmierć Alessy, więc też PH nie ma powodu jej oszczędzać. On nie spocznie, dopóki wszyscy z tego świata nie zostaną zgładzeni. Odróżniam tu Silent Hill dla ludzi zamieszanych w śmierć Alessy i Silent Hill w czasie rzeczywistym, bo w filmie widać, że inaczej miasto wygląda dla Rose, a inaczej dla jej męża.
I idąc moim tokiem rozumowania, zakończenie z kilkoma PH siejącymi spustoszenie było by idealnym zwieńczeniem dzieła
Mam nadzieję że wyraziłem się dość jasno, bo w sumie miałem problem, żeby myśli swoje skonkretyzować Jeśli zrozumieliście o co mi chodzi, to teraz pytanie - czy się z tym zgadzacie?
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
A jak sie z tym nie zgodzic? Film nie jest kontynuacja fabuly z gier wiec cala mitologia tak naprawde moze zostac wymyslona od nowa tak wiec i PH moze pelnic dowolna nową fukcję. Kuniec....
R4Zi3L napisał/a:Film nie jest kontynuacja fabuly z gier wiec cala mitologia tak naprawde moze zostac wymyslona od nowa tak wiec i PH moze pelnic dowolna nową fukcję.
Nie zgadzam się z tym. Film powstał na bazie gry (gier), tak więc funkcja danej postaci powinna pozostać taka sama jak była w grze. Chyba, że dana postać (w tym wypadku być może Pyramid) jest wrzucona byle by była, bez żadnej ideologii. Mi się jednak wydaje, że tak nie jest.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
pawcio napisał/a:Chyba, że dana postać (w tym wypadku być może Pyramid) jest wrzucona byle by była, bez żadnej ideologii. Mi się jednak wydaje, że tak nie jest.
Nie prawda... nie zgadzam sie z tym - Może mieć własną ideologie nie koniecznie taką jak gra bo film NIE JEST jak gra... tylko ma ... wyglad podobny... tak jak PH...
Ogólnie rzecz biorąc to w filmie może być wszystko, bo faktycznie to nie jest gra. Równie dobrze można by zrobić komedię w Silent Hillu, bo to w końcu nie jest gra. Może to przykład ekstremalny, ale mi chodzi o to, że są pewne granice, których się nie przekracza przy przenoszeniu czegokolwiek na ekran. Jeśli dany film jest adaptacją/inspirowany czegoś/czymś, to musi się do tego czegoś odnosić w ten lub inny sposób. Tak więc owszem, można zrobić film od nowa i dorobić mu nową ideologię, ale wskazane jest, by tak nie robić.
W przypadku Silent Hill film nie został oderwany totalnie od gry, bo przecież ramy historii są takie jak w pierwszej grze. Stąd też wynika moje zdanie, to co dzieje się w filmie musi mieć związek z charakterem gry.
_________________ 'The whole world is about three drinks behind.' Humphrey Bogart
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum