Chyba zczaiłem, jak nie to mnie popraw. Przedstawie obrazowo jak teraz rozumiem Twoje słowa. Załóżmy że mamy 2 kartki papieru 1 biała z jakimś rysunkiem (np miasta) reprezentująca mglisty świat, a jedna zielona z tym samym rysunkiem reprezentująca rzeczywisty świat i folia tych samych rozmiarów co kartki papieru, która nie reprezentuje niczego.
Teraz kładziemy na stole białą kartkę, na nią kładziemy folię a na folię zieloną kartkę. Folia jest przezroczysta, więc widzimy jak rysunki nakładają się na siebie, są jednakowe tylko że na innych kartkach (u nas świat realny i mglisty), a folia stanowi tą barierę przez którą nie można się przedostać, czyż tak?
Ja już wyjaśniałem dlaczego Sharon i Rose nie mogą wydobyć się z koszmaru (z resztą nie tylko ja), radzę przeczytać cały ten temat bo jest naprawdę ciekawy, a jeszcze nie zadługi
Dołączył: 29 Maj 2006 Posty: 37 Skąd: Z Kraju Kwitnącej Wiśni..
Wysłany: 31-05-2006, 10:03
CherylTownshend napisał/a:
shnikielps2 napisał/a:a wlasnie...pamietacie jak alessa jak byla mala wbiegla do ubikacji gdzie byl tam "konserwator" (powierzchni plaskich ) no i w tym momencie niby ja zgwalcil...w tym kiblu gdzie rose znajduje kolezke pospinanego prutem kolczastym...to niby byl on
To on :wink:. Ten sam kombinezon, naszywka z imieniem (btw, jakie to było imię? Colin? Nie pamiętam :wink: )... Fajnie to jest wymyślone . Tylko żałuję, że tak mało on był pokazany w alternatywnej szkole jako potwór, bo wypadł naprawdę świetnie.
no nie zacytowalas calej mojej wypowiedzi...ten kolezka wyglada idento patento jak policjant...
ktory sciagal alesse z "grilla" ze tak powiem..popazyl rece...30 lat temu...przez 30 lat nie postarzal sie kolezka...o co tutaj be??
:arrow: Sławek :arrow: "once you enter this world, there's no turning back" (ta zasada została chyba złamana)- pamiętacie jak Rose wróciła na obrzeża miasta to zobaczyła przepaść, czyli została odcięta od reszty świata :arrow: zostala odcieta od reszty...samo słowo "world" to przeciez oznacza swiat...one opuscily tylko SH a nie swiat...w tym swiecie pozostaly...
Sławek
Gość
Wysłany: 31-05-2006, 12:48
Racja. Ja tylko drąże temat i kombinuje to może dzięki temu komuś coś nowego zaświta w głowie
Ale to nie może być policjant bo byłby jedyną postacią która żyłaby w 2 światach, zresztą postarzał się Facet wolniej się starzeje jak kobieta
Dołączył: 29 Maj 2006 Posty: 37 Skąd: Z Kraju Kwitnącej Wiśni..
Wysłany: 31-05-2006, 13:09
to byl napewno ten policjant...bo nawet mial slady na rekach ktore pokazywal christopher'owi...
a te 30 lat temu popazyl sobie rece sciagajac alesse z "grilla"
byl fragment pokazany jak popazyl sobie rece...
Sławek
Gość
Wysłany: 31-05-2006, 13:48
Zaraz, ten stworek w kiblu to konserwator, a ten policjant co uratował Alesse z "grilla" 30 lat temu to policjant który pomaga ojcu Sharon w poszukiwaniach, ale to przecież jest jasne.
Sławek
Gość
Wysłany: 31-05-2006, 13:51
"a najwieksza meta ze ten konserwator wyglada idento patento jak ten policjant..." może wygląda ale to nie on. Coś Ci się pomieszało, wyjaśnienie w moim poście wyżej.
No dobra nowe pytanko, dlaczego pielęgniarka która opiekowała się Alessą (Lisa?) została uwięziona w Silent Hill, w pomieszczeniu gdzie leżała Alessa, oraz dlaczego zachowuje się tak dziwnie?
Sławek
Gość
Wysłany: 31-05-2006, 20:04
W ukazywanej retrospekcji jest to pokazena, tzn jak pielęgniarka opiekuje się poparzoną Alessą. Ktoś musiał Alessie łagodzić ból dlatego pielęgniarka była potrzebna.
Po za tym gdyby chwytać się szczegółów można przypuszczać że została uwięziona i ma wypalone oczy za swoją ciekawość (w momencie kiedy w kadrze była pielęgniarka w filmie była mowa że poparzona Alessa zebrała w sobie taką nienawiść że potrafiła krzywdzić nawet ludzi którzy byli tylko ciekawi)
Sławek
Gość
Wysłany: 31-05-2006, 20:07
Po za tym można przypuszczać że domyślała się co nastąpi, ale znowuż nowe pytanki, wszyscy zniknęli lub zostali zabici oprócz Rose, Sharon, Alessy, pielegniarki i Dahli. Pytanie co się mogło stać z pielęgniarką?
Sławek napisał/a:Po za tym można przypuszczać że domyślała się co nastąpi, ale znowuż nowe pytanki, wszyscy zniknęli lub zostali zabici oprócz Rose, Sharon, Alessy, pielegniarki i Dahli. Pytanie co się mogło stać z pielęgniarką?
Reszte ewakułowano z powodu trujących oparów, ale to i tak bez znaczenia bo postacie które wymieniłeś są w alternatywnym Silent Hill, który jest dostępny tylko dla wybrańców że się tak wyrażę. Pielęgniarkę najwyraźniej spotkała straszliwa kara z błahej przyczyny, bo za ciekawość. Spędzić 30 lat w jednym pomieszczeniu, bez powiek, opiekując się potworem, smutne.
Dlaczego Rose nie może powrócić do Reala ?
Dlatego żeby nie zamykać furtki do zrobienia scenariusza następnych części filmu.Historia Silent Hill po zakończeniu tego epizodu może trwać nadal,(nie zarzyna sie kury znoszącej złote jajka), a jeszcze dzięki temu można stworzyć pole do nowych teorii i spekulacji.To w końcu typowe dla historii Cichego Wzgórza ,która nigdy się nie skończy,czego sobie i wam życzę .
Sławek
Gość
Wysłany: 31-05-2006, 23:02
Po za tym nie wiemy co się stało z "kolczastą" Alessą Tu można spekulować. Alessa raczej nie umarła, nawet nie możemy się domyśleć czy przestała cierpieć. Jak osiągnęła to co chciała to co jej pozostaje, wyjście ze swojego koszmaru i tym samym "zamknięcie" mglistego SH, lub śmierć. Ale co dalej? Może nastąpi w niej przemiana i przejdzie na dobrą stronę, ale wtedy ten zły demon króty przypuszczamy że w niej się narodził będzie próbował szukać ciała w którym mógłby się schronić albo ofiar (i do SH zostaną ściągnięci kolejni ludzie) itp itd. Dużo jest możliwości zakończenia. Po za tym co z dalszym losem Dahlii? Jeżeli SH istnieje (zakładamy że narodziła się ze zła) tzn że w nim te zło jeszcze jest, dlatego Sharon i Rose przebywają jeszcze w tym świecie. Zresztą po powrocie do domu i zrozumieniu że nadal nie są w rzeczywistości z pewnością powrócą do SH zeby się czegoś dowiedzieć.
Dołączył: 29 Maj 2006 Posty: 37 Skąd: Z Kraju Kwitnącej Wiśni..
Wysłany: 01-06-2006, 10:40
Sławek napisał/a:Zaraz, ten stworek w kiblu to konserwator, a ten policjant co uratował Alesse z "grilla" 30 lat temu to policjant który pomaga ojcu Sharon w poszukiwaniach, ale to przecież jest jasne.
skubany sie chyba jakims blotem smaruje...taki mlodzieniaszek ...
kisiel
Gość
Wysłany: 03-06-2006, 13:45
Brahms i Brahams
Czy zauważyliście błąd w filmie odnośnie nazewnictwa sąsiedniego miasteczka Silent Hill??
Z tego co sprawdzałem miasteczko Cybil nazywa sie Brahms a nie Brahams jak to było w filmie. No chyba że sie myle. Pozdarwiam
Wielu z was zastanawia się dlaczego Rose i Sharon nie wydostały się w końcu z alternatywnego wymiaru. Być może koszmar Alessy się skończył, co nie znaczy, że koszmar Rose też. Pamiętajcie, w świecie Silent Hill nie istnieją przypadki.
Co tak właściwie o Rose wiemy? Ma męża, adoptowaną córkę, którą kocha tak, że jest dla niej wszystko poświęcić. Coś jeszcze? Raczej nie. Nie wiemy dlaczego ona i jej mąż adoptowali dziecko i nie wiemy jakie były stosunki między nimi. Podczas sceny gdy policjant i Christopher jadą samochodem w miasteczku Silent Hill policjant wspomina coś kłopotach i napięciach między nim a żoną. Christopher nie miał zamiarów wyciągać przy nim trupów z szafy.
Kto wie, może czas Chrisa w Silent Hill dopiero nadzejdzie. On jako jedyny z normalnego wymiaru był w stanie poczuć ten alternatywny w pewien sposób.
Rose po powrocie do domu nie wydaje się być bynajmniej nieszczęsliwa. Zachowuje się raczej na tyle normalnie... na ile może, w końcu nadal jest w alternatywnym wymiarze.
Może chciałaby coś swojemu mężowi uświadomić?
Co prawda Christopher rozmawiając z Rose przez telefon powiedział jej, że ją kocha, ale ci, którzy grali w SH2 wiedzą, że James też kochał swoją Mary
_________________ Now doctor give me what I need to free my heart from miseryyy~
być może, nie wykluczam takiej mozliwosci, szczególnie ze film byl luzno związany z fabułą jedynki, to może sequel filmu będzie związany jakos z drugą częścią gry.
Imo to byłby calkiem ciekawy pomysl i ogolnie trzymajacy oba filmy w loginczej calosci. Milo by było gdyby przedstawili mroczne zakamarki wspólnego zycia Rose i Christophera
_________________ Now doctor give me what I need to free my heart from miseryyy~
No tak, ale Chris nie zabił Rose W sumie to ciekawy pomysł, ale czy powstanie druga część filmu? Zobaczymy.
_________________ Have you seen a little girl around here?
Uki
Gość
Wysłany: 04-06-2006, 00:21
A może taki myk - mgliste Silent Hill to czyściec a dark Silent Hill to piekło. Wtedy dark silent jako piekło jest super przedstawionym miejscem gdzie grzesznicy cierpią za swoje grzechy przez wieczność (np. pan pedofil colin ze swoim języczkiem - tylko nim może machać, tak jak nim machał za życia przy biednej dziewczynce). Wyznawcy kultu pozostają przez dłuższy czas w czyścu (oczywiście wszyscy są już martwi), ale piekło opomina się o nich co jakiś czas. tylko skubańce się bronią modlitwami (scena w kościele - nadchodzi ciemność, ludki się modla i nagle jest wszystko ok).
Rose i Sharon widocznie zginęły i zostały w czyścu jako duchy (potrafią otworzyć drzwi, wyczuwa się ich obecność)
Dołączył: 29 Maj 2006 Posty: 37 Skąd: Z Kraju Kwitnącej Wiśni..
Wysłany: 04-06-2006, 09:41
Sansana napisał/a:być może, nie wykluczam takiej mozliwosci, szczególnie ze film byl luzno związany z fabułą jedynki, to może sequel filmu będzie związany jakos z drugą częścią gry.
Imo to byłby calkiem ciekawy pomysl i ogolnie trzymajacy oba filmy w loginczej calosci. Milo by było gdyby przedstawili mroczne zakamarki wspólnego zycia Rose i Christophera
to by bylo zajebiste...mysle ze masz troche racji...to moze byc prawdopodobne ze wlasnie SH2 bedzie polegal wlasnie na tym..
_________________ "Now I show You why They call Me ... Revolver"
{Metal Gear Solid}
(pozatym Lisa wygladala calikiem ciekawei po tej metamorfozie... ale smutny to obraz)
Sławek dokladnie wlasnie to myslalem mowiac o jakby rownoleglych rzeczywistosciach w miescie moze miasto jest tak jakby brama pomiedzy tymi swiatami
_________________ -And where do you live Simon?
-I live in weak and wounded ... doc.
Krystian Sz
Gość
Wysłany: 06-06-2006, 21:02
świetne pomyslane z tą żoną z nawiązaniem do 2jki.. a teraz pare moich zapytań i sugestii.. mam nadzieje że wam sie spodobają..
po pierwsze: fakt troche dziwny powodujący nastepne pytania:
-adoptowali córeczke baaardzo daleko od swojego miejsca zamieszkania.. troche to dziwne (skłania do dalszych pytań)
teraz moje wywody
moim zdaniem policjant niejest człowiekiem (moze jest alestracił swoje człowieczeństwo) Jest moim zdaniem rodzajem marionetki strażnika (to moze wyjasniać dlaczego sie niestarzeje) wie zapewne co siedzieje w miescie ale ukrywa to (scena w sierocińcu gdy kazał milczeć zakonnej)
dalej
alessa pederaste ukarała w taki sam sposób jak reszte w kosciele drutami... troche to dziwne nie ? czyli musiała tam przywedrowac albo go jakos umiescic.. ciekawy fakt.. na podstawie pederasty mozna powiedziec ze kazdy z tych potworów bym\ł kims z ludzi z miasta którzy sie przemienili...
dalej
podoba mi sie konwencja czyścca szerzejo niej wypowiedział sie recenzent na ONECIE warto przeczytac naprawde swietna recenzja bodaj 2 ga odkonca (e-recenzja)
dalej
naprawde ciekawi mnie kwestia piramidogłowego .. niegrałem w sh1 .. a w sh2 jestem w trakcie (sktualnie jestem w szpitalu dopiero co zostawiłem mary w szpitaklnym pokoju)
faq : moge dużo pokrecic niejestem szczególnie dowiedzony o całym świecie dopiero sie wtajemniczam.. pozatym chcialym by SH2 film był inną historią jak sh2 gra i by była ta sama sciezka dzwiekowa bo słucham jej i jest genialna ( chciałbym by trailer z gry SH2 był mniej wiecej taki sam jak do SH2 filmu z ta przepiękną ściezka dźwiekową)
Sławek
Gość
Wysłany: 06-06-2006, 21:56
Uwaga na temat czyśca też mi się podoba. Policjant był dobry bo uratował Alesse i go miasto nie wchłonęło, dziwne. Jako jedyny w filmie przezył historie SH i nie został w nim uwięziony, więc możliwe że jest tak jak mówisz.
Co do piramidogłowego: jak dla osoby która jeszcze nie grała w SH (czylj np. ja) jest kompletnie niezrozumiałe jakie on ma znaczenie w filmie.
P.S wolałbym raczej żeby film SH miał jakieś dokończenie i wyjaśnienie w następnej produkcji. Nie chciałbym żeby kolejne częsci filmu poruszały inny wątek póki nie zostanie wyjaśniony ten pierwszy. Może dlatego że jeszcze nie grałem w grę, ale i tak wydaje mi się że wszystkich nie da się zadowolić i w zależności od tego jakie producent wybierze rozwiązanie tak wpłynie na dalsze zainteresowanie się tym filmem poszczególnych osób. Ja obejrze z ciekawości kolejne cześci o ile takie będą :mrgreen: , ale jak nie będzie kontynuacji z pierwszej części to już na samym początku się trochę rozczaruje i producent nieźle będzie musiał się postarać żebym nie zmienił opini co do tego filmu.
Sławek
Gość
Wysłany: 06-06-2006, 22:27
Mam jeszcze jedno pytanie, czy Rose i Sharon nie wydostały się z SH dlatego że Sharon spojrzała na Alessę wtedy kiedy matka zasłaniała jej oczy?
Czy może dlatego że Rose zgodziła się na to żeby zło zemściło się (w ciało Rose wchodzi ciemna strona Alessy i dzięki temu zostaje wprowadzona do Kościoła do którego nie miała dostępu), to może być grzechem Rose bo w zasadzie godzi się na to żeby członkowie sekty doznalil cierpienia i zostali unicestwieni, czyli przyczynia się do robienia zła, jakby tu powiedzieć zawiera "pakt" ze złem (tylko Rose nie czerpie z tego zadnych korzyści i dodatkowo jest uwięziona dalej w SH)?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum