| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Film analiza,teorie,polemika
Autor Wiadomość
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 07-06-2006, 13:39   

Pamiętajmy, że to wyznawcy kultu zapoczątkowali to całe piekło i kara musiała ich spotkać. Poza tym ich śmierć, można nazwać wybawieniem, już nie muszą błąkąć się między czyśćcem a piekłem.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Krystian s
Gość
Wysłany: 09-06-2006, 10:27   

Skończylem SH2 i powiem ze piramidoglowego faktycznie xle umieścili ale zauważcie że on był wcześniej związany z SH poprzez więzienie z obrazów wywnioskowałem że był popostu katem który wykonywał wyroki a wieźniach (tak samo jak scenaka śmierci marii na końu (zresztą tam bylo ich trzech :) ) i to raczej James go ponowie sprowadził by go mógł sadzić i był zarazem odzwierciedleniem jego niechęci do Marii ... pozatym chciałbym by nastepna cześć filmu niezostała zmieniona w stosunku do orginału gry jedynie może byc lekko przerobiona .. bo nieprzerobią podejrzewam fabuly sH1 filmu w sh 2 film który bedzie podobny do gry sh2.. za duuuuzo rozbierzności cała fabuła 2jki bedzie zupełnie inna
 
 
B@rt


Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 5
Wysłany: 09-06-2006, 14:19   

Przeczytałem wasze posty i zgadzam się z tym że Rose, Sharon oraz Cibill giną przy wieździe do Silent Hill... Zapytacie a skąd ta pewność? Poda m przykład... Rose przywaliła głową w kierownicę gdzie na bank był Air-bag... Przy takim strzale to jest 50% a może i więcej że człowiek może się przekręcić...
_________________
...You'r not Here...
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 09-06-2006, 14:22   

z tego co pamietam to raczej w nic ne uderzyly... tylko zaczely sie krecić po jezdni i potem... hmm nie pamietam, chyba blackout..
_________________
Silent Hill is in me...
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 09-06-2006, 14:38   

Rose nie uderzyła samochodem w nic, jak mówi R4zi3l, wpadław poślizg, dlatego poduszki nie zadziałały. A skoro umarły przy wjeżdzie do miasta to, w takim razie do jakiego stanu doszła Cybil kiedy ją spalono? Nadśmierć ?:P Osoby znajdujące się w SH raczej są żywe.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
sofciki
Gość
Wysłany: 10-06-2006, 23:02   

:twisted: Jak tak się poczyta 6 stron opini o tym filmie(wszystko od początku tego topicu) to idzie sie psychozy nabawić!!!!
 
 
bloo
[Usunięty]

Wysłany: 29-06-2006, 02:06   

Kilka słów ode mnie:
sprawa pierwsza: na początku filmu nie ma żandych kanałów. Miejsce do którego schodzi Rose to "zwyczajne" zaułki na tyłach domów. To że kapie tam woda, nie oznacza że to są kanały... polecam przyjrzeć się tej scenie w grze. Dokładnie w tym samym momencie w gzre zamiast śniegu pojawia się deszcz. Identycznie jest w filmie. Poza tym w momencie gdy rose ucieka przed "skwarkami" (czy też gray childami jak to ich nazywa Gans) ona/dzieciaczki niszczą/pzrewracają/wyginają kilka płotów z siatką. Potem po powrocie do mglistego sielnt hill widać, że tam gdzie wczesniej były zardzewiałe siatki, tam teraz są płotki, oddzielające ogródki na tyłach domów. Na dokładkę płoty są poniszczone w tych samych miejscach w których siatka została zniszczona.

sprawa druga: popieram koncepcję mglistego silent hill-czyśćca i mrocznego silent hill-piekła. Tym bardziej, że sam Gans w jednym z wywiadów o tym napomknął.
Jedna z osób tu wcześniej napisała, że Alessa zabijając sekciarzy uwolniła ich od konieczności tułaczki między czyśćcem a piekłem. Z tym akurat się nie zgodzę. To była dość złożona intryga "Goda" (reapera, jak to go tu ktoś nazwał). Już tłumaczę czemu: jak wiadomo piekło z założenia ma oznaczać wieczne cierpienie. Nie inaczej jest w filmie. Zauważcie że: woźny Colin jest uwięziony w swojej makabrycznej postaci i cierpi w mrocznym silent hill. To samo dzieje się z jednym z sekciarzy, obdartym ze skóry i wiszącym na siatce na samym początku filmu. Zauważcie, że gdy Rose na niego spojrzała on wciąż ruszał gałkami ocznymi czyli wciąż żył- był skazany na taki los w mrocznym silent hill. Jak w tym rola God'a? Po zastanowieniu się, jest do dużo większe odniesienie do religii chrześcijańskiej niż to było w grze. Tutaj God działa jak współczesne wyobrażenie szatana- istota o wilekiej mocy, która dba o to by ściągać grzeszników tam gdzie ich miejsce. Ale wracając do intrygi o której wcześniej wspomniałem. Cały film opiera się na tym, że God, chce wymierzyć "sprawiedliwość" sekciarzom. Misją Goda, jest karanie grzeszników. Domyślam się, że zazwyczaj "czysta" robota Goda, wygląda tak, że ciało w realu ginie, a grzesznik niezwłocznie trafia do "mrocznego świata" do tej zarzdzewiałej, zgniłej krwistej wersji świata znanej nam z Silent Hill, będącej po prostu piekłem.
God miał ileśtam lat temu "na liście" sekciarzy do wykończenia w w.w. sposób. Chciał wymierzyć im sparwiedliwość i spowodował pożar, ale widać jakimś sposobem sekciarze "uchylili się" od jego woli/mocy. Może własnie podczas pożaru chowając się w kościele? Przez to Silent Hill stał się swego rodzaju anomalią, nawiedzonym miastem, w którym żywi ludzie wraz ze swoimi realnymi ciałami (sekciarze) byli zawieszeni w czyśćcu, w mglistej rzeczywistości. God póki co jedyne co może zrobić, to "odizolować" tą anomalię, odizolować mgliste Silent Hill od reszty mglsitego świata (urwane drogi). God pragnie zaprowadzić porządek i załatwić sprawy tak jak powinny być załatwione, czyli chce dorwać sekciarzy i umieścić ich w piekle- tam gdzie ich miejsce, jednocześnie likwidując anomalię-nawiedzone-miasteczko-silent-hill-istniejące-przez-to-że-w-czyśćcu-w-tym-miejscu-żyją-ludzie. God przypuszcza coraz to nowe ataki na sekciarzy ("fale" mrocznej rzeczywistości) ale nie może ich dorwać. Zatem God, potrzebuje kogoś kto będzie w stanie go "wnieść" do azylu sekciarzy. Warunkiem koniecznym jest to, że ta osoba musi też znaleźć się w tym mglistym Silent Hill-czyśćcu a to z kolei implikuje, że ta osoba musi mieć w sobie "ziarno zła" lecz nie na tyle duże, by jej wina zmuszała Goda do zamknięcia jej w piekle. Zatem God wyszukuje odpowiednią osobę (Rose) a następnie podsyła jej "twór" (Sharon czyli dobrą część Alessy) mający z czasem zwabić Rose do Silent Hill. W końcu Sharon kolejnymi majakami zmusza Rose do wybrania się w podróż do SH. Jednocześnie docierając na miejsce God przenosi je do czyśćca. W tym momencie dla świata zewnętrznego Rose już przestaje istnieć na zawsze, staje się duchem- formą zawieszon w czyśćcu. Czemu uważam że Rose nie może zostać przez Goda zamknięta w piekle? Bo jest mu po prostu potrzebna- gdyby miała zostać pochłonięta przez mroczny świat, to odbyło by się to już na początku, gdy dopadły ją skwarki, a jednak God ją oszczędził, nie "upomniał się" o nią, wręcz w porę zakończył swój "atak ciemności". Na czym to stanąłem? Aha, God ściąga Rose razem z Sharon do czyśćca, do jego odizolowanej części- Silent Hill. God musi się posłużyć najniższymi instynktami Rose, aby wydobyć z niej "ziarno zła" które ma dostać się do azylu sekciarzy. Najpierw God wywołuje w niej strach i deperację kolejnymi "falami" mroku, potem odsłaniając historię Alessy wywołuje w niej współczucie, które rodzi gniew skierowany przeciwko sekciarzom. Gniew pozwalający Godowi wejść w Rose i dostać się do Azylu sekciarzy. Jednym słowem God wykorzystuje Rose do własnych celów- do zaprowadzenia porządku. Rose wnosi zło do Azylu, umożliwiając wejście Alessie, a w chwili gdy Alessa mści się na sekciarzach, w tym momencie oni zostają "złapani" przez Goda i "wtrąceni" już na zawsze do mrocznej rzeczywistości. Winni zostali ukarani, Anomalia znika, miszyn ekompliszd. Ale co z Rose i Sharon? Teoretycznie Rose nie ma prawa wrócić do normalnego świata, ponieważ została już zamknięta w czyścu, z którego z założenia się nie wraca do świata żywych. Ale co z Sharon? Przecież Sharon jest czystą istotą i nie może zostać w czyśćcu (tutaj moim zdaniem jest błąd reżysera, bo Sharon jako czysta istota nigdy nie powinna wejść do mglistego świata). Co w związku z tym robi God? Daje Rose "prezent pożegnalny"- on sam jako "ziarno zła" wchodzi w Sharon, dzięki temu Sharon może zostać z Rose w czyśćcu. Gdy "anomalia" znika wraz z sekciarzami God nie musi już izolować Silent Hill i "otwiera" je.
Tak moim zdaniem wygląda fabuła. Teraz kilka konkluzji:

Po pierwsze: istnieją 3 "wymiary":
1. Świat rzeczywisty.
2. Czyściec- świat mglisty.
3. Piekło- świat mroczny.
Nawet na filmie, widać, że istnieją pewne rygorystyczne zasady "podróży" między tymi światami. Ze świata 1 można zostać przeniesionym przez Goda do świata 2. NIE ODWROTNIE. nie możliwa jest do odbycia podróż z 2 do 1. To tłumaczy zdanie, że gdy raz wejdzie się do Silent Hill, to już nigdy się go nie opuści.
Podróż ze świata 2 do 3 również jest podróżą w jedną stronę (wyjątkeim jest Rose, która za każdym razem przeżywa, bo God nie chce jej "dopaść" bo nie ma za co ;P ). Taka podróż składa się z dwóch etapów- ofiary najpierw zostają przeniesione do mrocznej rzeczywistości, a potem już w niej zostają zadane im tam cierpienia ze strony bądź to innych ofiar (dzieci-robaki zjadające sekciarzy w kombinezonach, Alessa rozrywająca sekciarzy) bądź to z rąk samego Goda... i tutaj niespodzianka. Moim zdaniem pojawienie się Pyramid Heada w filmie jak najbardziej MA SENS! Pyramid Head z sh2 był sędzią? Był. Wymierzał karę za grzechy? Wymierzał. Mówiono, że był avatarem Goda, czy też Valtiela. W filmie moim zdaniem pełni bardzo podobną rolę. Poza "skołtunion"ą wersją Sharon" Pyramid Head jest kolejną formą God'a, wymierzającą karę grzesznikom, "osobiście" ściągającą ich do piekła, przykładem jest ta panienka na schodach rzucająca kamieniem, czy jeden z kolesi w kombinezonie- obie te osoby zostają złapane osobiście przez PH/Goda.

Konkluzja druga: autor tłumaczy istnienie duchów w rzeczywistym świecie, jako istnienie ludzi zamkniętych wraz z cielesnymi formami w czyścu. Jednocześnie bliskie otoczenie tych ludzi również nabiera pewnej "eterycznej" nadprzyrodzonej formy- tak było z całym miasteczkiem Silent Hill, jako otoczeniem sekciarzy, tak też było z domem państwa Da Silva w końcowej scenie, jako miejscem gdzie przebywa Rose i Sharon. Christopher "czuł obecność" Rose dlatego, że był z nią związny bardzo blisko duchowo, możemy się domyślać, że pewnie ją bardzo kochał ;) A więc można też wnioskować, że silne uczucia są w stanie lekko przenikać te bariery między rzeczywsitościami.

To chyba na tyle. Jak ktoś to wszystko przeczyta to jest gość;P

P.S. R4Zi3L, pozdrownienia od starego znajomego ;)
 
 
Słonio 


Wiek: 19
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 25
Skąd: Chełm
Wysłany: 29-06-2006, 06:56   

Przeczytałem, warto było. Masz łeb!

bloo napisał/a:God wyszukuje odpowiednią osobę (Rose) a następnie podsyła jej "twór" (Sharon czyli dobrą część Alessy) mający z czasem zwabić Rose do Silent Hill

Myślę że God nie zaplanował znalezienia Sharon przez Rose. Jak wiadomo, w grze Alessa dzieli swoją duszę żeby zapobiec nadejściu Goda, w filmie takie wytłumaczenie nie jest możliwe. Nowo narodzona Sharon trafia pod drzwi sierocińca, a Alessa (być może God) rzuca na nią coś w rodzaju klątwy, żeby musiała powrócić do Silent Hill, być może nie sama, tak jak na Alessę w grze rzucają klątwę wyznawcy kultu(żeby musiała wrócić Cheryl)
_________________
"What the hell?"
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 29-06-2006, 10:00   

1. Co do wyboru Scharon przez Rose, to przecież w szpitalu dark Alessa, mówi "Przecież sama ją wybrałaś". co świadczy o tym, że nie miała nic wspólnego z ich zejściem się.
2. Wszyscy, którzy ranili Alesse (czy to fizycznie, czy psychicznie), zostali uwięzieni w mglistym SH, a ciemność, któa co jakiś czas nadchodzi "oczyszcza" ich, podobnie jak oni chcieli oczyścić ją. Przy okazji chciałem podsunąć swoją myśl odnośnie Colina. On jedyny jako potwór, nie może ani dogonić Rose, w dodatku ten jego języczek (ten u PH się chowa :mrgreen: ). Moim zdaniem jego kara polega, na jego skępowaniu, a przez co idzie, nie dopuszczeniu go do robienia tego co zrobił Alessie (i widać "biedaczek" cierpi :) ).
3. Nikt nigdy w fillmie nie wspomniał, że Alessa, to córka jakiegoś boga, czy też jest bogiem. Wyznawcy kultu nazywali ją córką demona. Motyw boskości jest natomiast w 1 części gry.
4. Pozwolisz, że cię zacytuję "Jedna z osób tu wcześniej napisała, że Alessa zabijając sekciarzy uwolniła ich od konieczności tułaczki między czyśćcem a piekłem. Z tym akurat się nie zgodzę", a na końcu swojej myśli piszesz "God pragnie zaprowadzić porządek i załatwić sprawy tak jak powinny być załatwione, czyli chce dorwać sekciarzy i umieścić ich w piekle- tam gdzie ich miejsce, jednocześnie likwidując anomalię-nawiedzone-miasteczko-silent-hill-istniejące-przez-to-że-w-czyśćcu-w-tym-miejscu-żyją-ludzie" To jak w końcu jest? Chce ich wymieść z "czyśćca" i umieścić w "piekle", czy jak?
5. W filmie są pokazane 4 wymiary (nawet Gans o tym mówi):
a. Normalny
b. Mglisty SH
c. Mroczny SH
d. Przeszłość
6. Piszesz, że podróż, ze świata mglistego do mrocznego, to bilet w jedną stronę (tylko nie dla Rose), no dobra, ale wytłumacz mi jedno. Nawet, przy jednym przejściu dziennie ze śwaita mglistego do mrocznego, ginełaby jedna osoba (według twojej myśli), to powiedź mi ile osób by zostało po 30 latach takiej "czystki".

Sorki, że się czepiam i witam na forum :wink:
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
bloo
[Usunięty]

Wysłany: 29-06-2006, 10:06   

bloo napisał/a:Jak ktoś to wszystko przeczyta to jest gość ;P

Słonio napisał/a:Przeczytałem

No to jesteś gość ;)
Słonio napisał/a:warto było. Masz łeb!

Lata praktyki w rozgryzaniu Silentów ;)
Ale ale, nie ma co się tak zachwycać, bo moja teoria ma sporo luk i mam nadzieję, że razem tutaj na forum wspólnymi siłami je załatamy :)
Po pierwsze: Czemu w takim razie Cybil zostaje ściągnięta pzrez God'a do miasteczka? W filmie jest mowa, że Cybil jest jedną z najbardziej pozytywnych postaci, więc jakim sposobem ona wogóle nie dość, że trafia do mglistego Silent Hill to jeszcze na dokładkę "doświadcza" mrocznego silnt hill? To mi nie pasuje. To samo się tyczy Sharon czyli czystej postaci Alessy. Moim zdaniem wogóle nie powinna była trafić do mglistego Silent Hill, chyba że zakładamy, że każdy ma coś na sumieniu i God jeśli chce może każdego "uśmiercić" i umieścić go w czyśćcu. Ale to już raczej bezpodstawne spekulacje.

Sprawa druga: jeśli z założenia nie można już wrócić z czyśćca do świata żywych to Sharon tak czy inaczej na końcu powinna móc zostać z Rose w mglistej rzeczywistości. Czemu więc God wszedł w dziewczynkę?

Słonio napisał/a:
bloo napisał/a:God wyszukuje odpowiednią osobę (Rose) a następnie podsyła jej "twór" (Sharon czyli dobrą część Alessy) mający z czasem zwabić Rose do Silent Hill

Myślę że God nie zaplanował znalezienia Sharon przez Rose. Jak wiadomo, w grze Alessa dzieli swoją duszę żeby zapobiec nadejściu Goda, w filmie takie wytłumaczenie nie jest możliwe. Nowo narodzona Sharon trafia pod drzwi sierocińca, a Alessa (być może God) rzuca na nią coś w rodzaju klątwy, żeby musiała powrócić do Silent Hill, być może nie sama, tak jak na Alessę w grze rzucają klątwę wyznawcy kultu(żeby musiała wrócić Cheryl)
możliwe, niestety to tylko teorie, jak wreszcie położę łapki na divxie bądź DVD z filmem to obejrzę dokładnie ze 3 razy i spróbuję wyłapać jakieś przesłanki co do tego, czy adoptowanie Sharon przez da Silvów było przypadkowe, czy była to też część intrygi.

A tak wogóle na koniec smaczek, bo nie wiem czy ktoś już o tym pisał w innym temacie: w jednym momencie, było to bodajże w hotelu grand, w tej "dziurze" nieco niżej od poziomu podłogi obok symbolu sekciarzy widać przez moment ogromny, metalowy zwisający Seal of Metatron ;]

EDIT: Sietra, miło mi, ja również witam:)
Ależ bardzo mi miło, że się czepiasz, bo razem może znajdziemy jakiś logiczny konsensus ;) Na tym w końcu polega forum dyskusyjne, żeby wspólnie podyskutować no nie? ;)

ad1. Raz tylko oglądałem film i widać o tym zapomniałem :) Czyli teoria, że God wybrał konkretnie Rose odpada ;)
ad2. A tutaj się nie zgodzę. A co z Dhalią? Też została uwięziona w mglistym Sh mimo, że teoretycznie nie zraniła Alessy, chyba że uważamy, że zraniła Alessę bo pozwoliła sekciarzom ją spalić? I czemu uważasz, że następuje oczyszczenie? Oberwanie ze skóry (2 ofiary) to oczyszczenie? Skrępowanie drutami kolczastymi to oczyszczenie? Bycie zjadanym żywcem przez robaki to oczyszczenie? Moim zdaniem to najzwyczajniejsze wymierzenie kary, zadanie cierpienia.
ad3. No ja ani przez chwilę tak nie pomyślałem, jeśli gdzieś to tak zabrzmiało to prostuję: nie, nie uważam, że w filmie Alessa to potomek Goda, nie ma ku temu żadnych przesłanek by tak twierdzić, ona jest zwykłą cierpiącą kobietą, którą God po prostu wykorzystuje najpierw do wywołania gniewu u Rose (czerwony strój) a potem do wymierzenia kary sekciarzom.
ad4. "Chce ich wymieść z "czyśćca" i umieścić w "piekle", czy jak?"- no moim zdaniem dokładnie tak jest ;]
ad5. No tak, ale przeszłość to wymiar czasu, a pozostałe wymiary, to wymiary jakby przestrzeni. Pierwsze trzy współistnieją w tym samym czasie. Czwarty to po prostu zwyczajne retrospekcje, osobiście nie traktuję tego jako wymiaru znaczeniowego, bo to po prostu przesłość wymiaru rzeczywistego. Gdy Gans mówił o 4 wymiarach i włączył w to przeszłość to bardziej chodziło mu o płaszczyzny filmu od strony realizacji, bo akurat mówił w tym wywiadzie zdaje się, o technicznej stornie kręcenia filmu.
ad6. Po pierwsze, nie wiemy czy jedna osoba dziennie ginęła złapana w mrocznej rzeczywistości. Ale nawet jeśli to spójrz: ile ich zostało na końcu? Garstka, kilkadziesiąt osób. Jeśli w sprawy kultu łowców wiedźm zamieszana była większość mieskzańców miasteczka, a miasteczko samo w sobie mogło mieć kilka tysięcy mieszkańcow, to sam zobacz, kilka tysięcy, a kilkadziesiąt to jest różnica. Oczywiście to spekulacje, dopóki ktoś porządnie nie pzretrzepie tego filmu na DVD i nie wyłapie jakichś znaczących szczegółów, to nie dowiemy się jak było na parwdę ;)
Ostatnio zmieniony przez bloo 29-06-2006, 10:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Słonio 


Wiek: 19
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 25
Skąd: Chełm
Wysłany: 29-06-2006, 10:12   

Sietra - bloo pisze, że biletem w 1 strone jest przejście ze świata rzeczywistego w mglisty, nie z mglistego w mroczny.
Jakoś nie dostrzegłem tego 4 świata(przeszłości), chyba że w retrospeksjach...
_________________
"What the hell?"
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 29-06-2006, 10:23   

Cytat
"Podróż ze świata 2 do 3 również jest podróżą w jedną stronę (wyjątkeim jest Rose, która za każdym razem przeżywa, bo God nie chce jej "dopaść" bo nie ma za co ;P )."
4 świat to rzeczywiście retrospekcje, ale skoro nawet sam reżyser o nim wspomniał...
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
bloo
[Usunięty]

Wysłany: 29-06-2006, 10:34   

Yyyy panowie, zedytowałem temtego posta wyżej, żeby już nowego nie pisać, więc doczytajcie ;)
 
 
Słonio 


Wiek: 19
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 25
Skąd: Chełm
Wysłany: 29-06-2006, 10:38   

Właściwie podróż z 2 do 3 świata również mogła być bezpowrotna, a ludzie ratowali się ucieczką do świątyni.
_________________
"What the hell?"
 
 
 
Stars 

Wiek: 12
Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 2
Wysłany: 05-08-2006, 11:31   

WWitam mam jeszcze jedno pytanie odnośnie fabuły SH. Pisaliście że Rose i Sharon mogły przypadkiem umrzeć w SH i dlatego nie wyjść . Więc jak to jest. Czy to alternatywnego mają dostęp tylko żywi, czy mogą tam być przeniesieni tylko martwi ( wtedy wersja ze śmiercią w samochodzie byłaby prawdopodobna). I czym są te demoty jak tek ten który na początku zabiła cybil?? W SH grałem dość dawno ale teraz mam kase i w końcu seria razem z ps2 idą do mnie. a odświerzenie zacząłem od filmu.
BTW.R4ZI3L nie znamy się przypadkiem z forum RCS???
_________________

 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 05-08-2006, 11:45   

Do SH mogą (moim zdaniem) zaostać "zaproszone" wybrane osoby. Nie są one martwe, bo wtedy nie możnaby wyrządzić im krzywdy (bynajmniej fizycznej). Wersja ze śmiercią w samochodzie odpada, bo samochód nie ma nawet jednego wgniecneia. A te potwór, którego zabiła cybil, można spotkac w drugiej części gry.
I w ogóle witam nowego uzytkownika.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Stars 

Wiek: 12
Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 2
Wysłany: 05-08-2006, 14:25   

W takim razie z tym samochodem to jest jest błąd reżysera. W chwili gdy Rose traci panowanie nad autem wyraźnie słychać odgłos uderzenia i potem widzimy Rose uderza o kierownice. Ale dlaczego Cybil nie ma żadnych śladów po wypadku na motorze?? W sumie to mocno przywaliła w bariere. Hmm też mi się wydaje że tylko żywi mają dostęp do SH, ale nie jestem pewien czy ktoś z tej trójki jednak nie zaliczył zgonu nie wiedząc o tym.
BTW. Czy harry w SH1 opuścił miasto bo nie pamiętam???
_________________

 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 05-08-2006, 16:56   

Cybil ma ślad na głowie, a wypadki są różne i nie koniecznie kończą się tragcznie.
Czy Harry opuścił miasto? to zalezy od zakończenia.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Sake_pl


Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 1
Wysłany: 04-09-2006, 15:54   

Witam, teoria czysciec/pieklo jest ok, duzo mozna z jej pomoca wyjasnic. Jednak mnie gryzie jedna rzecz... mianowcie kanarek :D O ile sie nie myle przy pierwszym spotkaniu Rose z fanatykami, kiedy blokuje sie w toalecie, jeden z nich niesie w klatce kanarka... nagle ptaszek zaczyna swirowac oni uciekaja, wlacza sie syrena rozpoczyna sie przemiana w mroczne SH. Z tego co wiem niegdys kanarki byly uzuwane do wykrywania trujacych bezwonnych gazow np. w kopalniach. Jednak jaki to ma zwiazek (trujace gazy) z przemiana SH z jednej formy w druga? Wersje ze wywoluja one haluny zmieniajace SH w mroczna wersje i ze to wlasnie przed gazami ludzie sie kryja w kosciele z gory odrzucilem z powodu sceny w ktorej Rose zostaje "wyczuta" przez meza wedrujacego po SH z policjantem... w takiej sytuacji powinni sie zobaczyc, no teoria jest slaba ale ten kanarek nie daje mi spokoju jaki to ma zwiazek z syrenami i wylaniajacym sie zlem... hmm... ?
 
 
Bio 


Wiek: 22
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 22
Wysłany: 04-09-2006, 17:08   

no aż się zarejestrowałem, żeby napisać :]
1. Witam wszystkich
2. Mój właściwy post:

Jesli chodzi o to, że skoro Cybil Rose i reszta paczki sa duchami to jak zabito Cybill to co by się z nią stało... hmmm można by wytłumaczyć to tak jak w anime "Bleach", gdzie każdy kto ginął trafiał do Soulsociety i gdy tam mu się zmarło (jedynie gdy go ktoś zabił) to wtedy amba fatima, było i nima.
Ten nieszczęsny detektyw. 30 lat później i wygląda tak samo... myslę, że gdy uratował Alessę, ona "zaszczyciła" go możliwościa wejścia do SH, a także opuszczenia go (pod warunkiem, że nie wruci i się nie wygada).
Wracjąc jeszcze do Cybil. Ona się znalazła w SH przypadkiem, gdyż goniła Rose. Więc GOD, nie miał jak sobie "wziąść" Rose, bez świadka - Cybil. Więc wziął obie (od przybytku głowa nie boli nie? xD . Ale jest jedna sprawa... może pani policjant także zasługiwała na zabicie? Nic o niej nie wiemy, więc jest możliwe, że trochę przeskrobała, a może dlatego, że uratowała teo dzieciaka w kopalnii, który już byćmoże miał należeć do GOD'a.
Podróżowanie między światem mglistym i mrocznym. WG. mnie jest ono możliwe w obie strony. Przecież na oczach Rose świat się zmieniał w mroczy iz powrotem.
Być może spotkanie z PH było swego rodzaju testem. GOD chciał sprawdzić, czy Rose da radę z sekciarzami.
Rose nie krwawiła :] to była czarna ciecz (ta tak masowo wylatująca) - GOD. Trochę krwii było tylko na sztylecie, który rozpoczął reakcję łąńcuchową. Zresztą w kościołach, gdy się przeleje krew to trzeba go święcić na nowo nie? Skoro został zbebeszony (że tak to nazwę, zgubiłem pasujące słowo), zbrudzony - GOD mógł sobie lajtowo wejśc jak do Toy Toy'a .

To tyle jeśli chodzi o moje poryte przemyślenia :]
 
 
uberkasztan 

Wiek: 21
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 146
Skąd: Labirynt
Wysłany: 04-09-2006, 18:32   

Sake_pl napisał/a:niegdys kanarki byly uzuwane do wykrywania trujacych bezwonnych gazow np. w kopalniach.
tak to prawda mysle ze jest to pozostalos po gorniczej spolecznosci silent hill w koncu tam byla kopalnia wegla i mmoze to jest jakas pozostalos pozatym mysle ze zwierzeta wyczuwaja takie rzeczy jak naprzyklad zmiana swaita....


Bio napisał/a:Ten nieszczęsny detektyw
ja mysle ze on poprstu byl jeszcze mlody kiedy uratowal alesse i moze dlatego dark alessa nie wpuscila go do swojego sh bo nie chciala sie na nim zemscic

tutaj bylo duzo juz dyskusji i wydaje mi sie ze bledem jest nazywanie tego czegos GOD film to jednak nie gra niewiemy czym to dokladnie jest ogolnie sie przyjelo ze to dark alessa ^^
_________________
-And where do you live Simon?

-I live in weak and wounded ... doc.
 
 
 
Sietra 
Administrator


Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2005
Posty: 2056
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 05-09-2006, 10:00   

Racja w filmie nie ma ani słowa o bogu. Anyway odnośnie kanarków, to przypomnijscie sobie scenę, kiedy Roce spotkała Dark Alessę. Po chwili po tym spotkaniu gołębie ukryte gdzieś wcześniej zaczłęy uciekać, czyli wyczuły ciemność. A poza tym ile zwierząt widzieliście w SH? Wszelkie żyjątka są cenne (bo alarmują mieszkańców), ale tekże żadkie. Dlatego kanarek był w klatce.
_________________
Have you seen a little girl around here?
 
 
 
Bio 


Wiek: 22
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 22
Wysłany: 05-09-2006, 20:34   

dlatego napisałem GOD, bo zauważyłem, że tak było w wielu postach.
a propos tego co wlazło w Rose. Czy ja wiem, żeby nazywac ą dark Aallessą. Powiedziałbym, że szatan (albo coś w tym stylu - może Loue jak to mówił Keanu Reevs w tym filmie co się pozbywał demonów - nie pamiętam tytułu) który przybrał taką formę, aby zainteresować Rose. Tak wyglądała Alessa jak była mała, więc Sharon została "zrobiona" tak jak Alessa. Rose wybrała Sharon być może dlatego, że ten demonik posterował trochę jej mózgiem, bo miał przeczucie, że to będzie idealna "kandydatka". Czemu myślicie, że ten kto "pomógł" alessie nie miał wielkiego i misternego planu a Rose jest tylko przypadkiem? Wg. mnie to wszystko zostało dokładnie zaplanowane.
 
 
karolajna1132

Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1
Wysłany: 01-04-2007, 15:20   

Moim zdaniem równiez wszystko było zaplanowane i poweim ze film jest świetny, ale końcówka mnie baaaardzo rozczarowała ( od momentu kiedy Rose wchodzi w momencie gdy chcieli zabić jej dziecko) . taka bajeczka sie troszke z tego zrobiła.. "a aaa! módlmy sie ty jestes złem a ja dobrem...." niczym Władca pierścieni. Ale świetne jest to że one tak naprawde nie wróciły. Każdy moze sobie to interpretować jak chce, ale moim zdaniem o to własnie chodzi w zdaniu: kto raz tam szedł już nigdy nie powróci..." czy jakoś tak.
 
 
Adar 

Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 4
Wysłany: 23-08-2007, 08:37   Kim jest Sharon?

Wiem, że dla was może temat banalny i przestarzały, ale ostatnio obejrzałem jeszcze raz film. Może źle zrozumiałem, ale według filmowej fabuły Sharon jest dzieckiem Alessy, która została zgwałcona przez woźnego. Dlatego właśnie została spalona.

Jednakże zdarzenia miały miejsce 30 lat wcześniej, a Sharon ma lat 10.

A może coś przeoczyłem? Może mnie ktoś oświecić? :)

pawcio: Na przyszłość nie zakładaj nowych tematów, tylko sprawdź wcześniej czy nie można tego pytania zadać w jakimś już istniejącym, bo będą osty...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever