| FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Film analiza,teorie,polemika
Autor Wiadomość
uberkasztan 

Wiek: 21
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 146
Skąd: Labirynt
Wysłany: 26-05-2006, 23:57   Film analiza,teorie,polemika

Jestem świerzo po filmie i chcialbym sie podzielic z wami tym co wydaje mi sie analiza fabuly (innej niz sie spotkalismy w grze no i dosyc zawilej) goraco zachecam do burzy mozgow bo mysle ze roznie mogla byc ta odbierana (z powowdu licznych niedomowien ach jak my to lubimy :D ) i uprzedzam ze jesli ktos nie goladal tutaj beda spojlery

pierwsze co mi sie rzucilo w oczy

Dahlia nie jest tutaj zla urodzila corke ojcem najprawdopodobniej byl jakis wyzszy byt dziecko nie zostalo zakaceptowane przez spoleczenstwo ktore wyznawalo inna odmiane kultu jaki my znamy Christabella siostra Dahli byla kaplanka tego kultu chcielli spalic Alesse aby ogniem oczyscic ja ze zla lecz to sie nie powiodlo potem gdy Alessa byla juz w szpitalu jej gniew sprowadzil do niej tego demona (mysle ze to byl walsnie ktorys z bogow kultu jaki znamy lub sam Samael) dzieki jego mocy Alessa mogla probowac
zemscic sie na swoim oprawcom lecz aby tego dokonac odzielila wszytsko co dobre ze swojej duszy i tak przecohdzimy do watku rodziny De Silva (jesli dobrze pamietam)

moze przejde teraz do powodu dla ktroego piramidoglowy pojawil sie w filmie teoretycznie nie mialby nic wspolnego bo byl integralnie polaczony z osaba jamesa i jego poczuciem winy w filmie wydaje mi sie ze byl on sprawiedliwoscia ktora miala spasc na tych ktorzy zrobili krzywde alessie czyli jednak wszytsko ma sens
_________________
-And where do you live Simon?

-I live in weak and wounded ... doc.
 
 
 
R3DRUM 


Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 348
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 27-05-2006, 08:28   

są juz 3 tematy o filmie... może niech ktoś wkońcu zrobi z tym pożadek :roll:
 
 
 
uberkasztan 

Wiek: 21
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 146
Skąd: Labirynt
Wysłany: 27-05-2006, 10:45   

wlasnie zastanawialem sie czy nowy temat zrobic czy dopisac do starego oddaje sie woli moderatora
_________________
-And where do you live Simon?

-I live in weak and wounded ... doc.
 
 
 
Tymonides 


Wiek: 17
Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 22
Skąd: Elbląg
Wysłany: 28-05-2006, 12:54   

byłem na filmie i nie rozumiem końcówki, dlaczego kiedy Rose opuszcza Silent Hill, dalej jest w alternatywnym świecie (wszędzie mgła, żadnej żywej duszy) ?
 
 
 
Vilandra 


Wiek: 26
Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-05-2006, 13:27   

Dlatego, że ani ona, ani jej córka nigdy z Silent Hill nie wróciły. Na oficjalnej stronie jest napisane: once you enter this world, there's no turning back... Silent Hill to śmierć. Ten, kto umrze, nie może powrócić już do świata żywych. Takie jest moje zdanie na ten temat.
_________________
.lenah biv kenen tenesh erthbantee meh keelentee roob rekeelen fahets kenen ten ril-tsan
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 28-05-2006, 18:18   

[quote]moze przejde teraz do powodu dla ktroego piramidoglowy pojawil sie w filmie teoretycznie nie mialby nic wspolnego bo byl integralnie polaczony z osaba jamesa i jego poczuciem winy w filmie wydaje mi sie ze byl on sprawiedliwoscia ktora miala spasc na tych ktorzy zrobili krzywde alessie czyli jednak wszytsko ma sens[/quote]To dlaczego chciał zabić policjantkę i Rose - niby matkę Sharon?

Dlaczego nie wydostały się z tego "mglistego świata", skoro jak ktoś umrze i nie może się z niego wydostać to powiedzcie kiedy one umarły? W wypadku samochodowym? Ale dlaczego znaleziono samochód w realu a ciał nieznaleziono? Po za tym "ciemna strona" Alessy wspominała coś o śnie który muszi się wkońcu zakończyć, przyszła zemsta i sen zakończył się ale nie dla wszystkich a alternatywny świat pozostał.
 
 
Tymonides 


Wiek: 17
Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 22
Skąd: Elbląg
Wysłany: 28-05-2006, 18:44   

Sławek napisał/a:
moze przejde teraz do powodu dla ktroego piramidoglowy pojawil sie w filmie teoretycznie nie mialby nic wspolnego bo byl integralnie polaczony z osaba jamesa i jego poczuciem winy w filmie wydaje mi sie ze byl on sprawiedliwoscia ktora miala spasc na tych ktorzy zrobili krzywde alessie czyli jednak wszytsko ma sens
To dlaczego chciał zabić policjantkę i Rose - niby matkę Sharon?


Może piramidogłowy nie wiedział o tym kim jest Rose i Cybil, po prostu myślał że to następne wyznawczynie kultu
 
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 28-05-2006, 19:03   

a ktoś może odpowiedzieć jeszcze na pytanie co się stało z ciałami Rose i Sharon - to w przypadku wersji ich śmierci. Ale jeśli żyły to dlaczego nie mogły się wydostać z tego ponurego świata skoro Alysse osiągnęła zemnstę i satysfakcję. To ona stworzyła ten świat, ten sen. I miał się on zakończyć, a pomimo to one nadal zostały w nim uwięzione. Jeżeli ktoś powie, że jak raz się trafi do Silent Hill to nie można się z niego wydostać to czemu ojciec wraz z policjantem mogli się z niego wydostać? To jest dla mnie zagadką i te pytania nie dają mi spokoju, bo film skończył się niewyjaśniony, bez żadnej logiki (co prawda zakończenie świetne i bardzo daje w emocje :D - ale bez logiki)
 
 
uberkasztan 

Wiek: 21
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 146
Skąd: Labirynt
Wysłany: 29-05-2006, 09:41   

mysle ze rose kiedy wlazlo to cos w nia tak jakby by uratowac corke poswiecila sie dla dobra sprawy i juz nie nalezala do tego swiata mysle ze zostala po drugiej stronie nie martwa lecz zeby juz nigdy nie powrocic i zyc ze swoja corka na zawsze


policjant i ojciec alesyy nigdy sie nie dotali do wlasicwego silent hilla czyli tego z mgla byli w tych samych miejscach ale po drugiej stronie mysle ze na koniec ani rose ani dahlia nie umarly tylko zostaly w otherworldzie lecz alessa tamta starsza umarla w ta mlodsza wstapila zla strona no i chyba tak juz zostalo
_________________
-And where do you live Simon?

-I live in weak and wounded ... doc.
 
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 29-05-2006, 11:24   

Rozumiem przenikanie światów, zresztą w LoK było to niezłe, ale przecież ta młodsza mogła żyć zarówno w realu jak i w tym drugim świecie, nawet jeśli ciemna strona Alessy połączyła się z tą dobrą (Sharon) to czemu nie wybrała życia w realu ze względu na chociażby matkę. Są trzy światy: real, ten mglisty i ten mrok. Mrokiem rządziła ta prawdziwa Alessa co ją spalili 30 lat temu, mglistym światem nie wiem kto rządził. I rozumiemy że ten świat mroczny przestał istnieć wraz z osiagnięciem zemsty i satysfakcji przez Alesse. Mglisty pozostał bez żadnej przyczyny, zresztą ta biologiczna matka Alessy w filmie powiedziała coś takiego że są uwięzione w tym świecie za swoje grzechy, skoro została tylko ona, Sharon i Rose w mglistym świecie to znaczy że jest tu coś nielogicznego.

A tak na marginesie: w świecie "mglistym" "imitacja" samochódu nie działała (wydawało mi się że z przyczyn takich, że prawdziwy samochód jest w realu i musi pozostać na swoim miejscu), pod koniec jednak ten samochód zaczął działać, więc w realu też musiało coś się z nim stać (zauważcie że pod koniec filmu jak Rose i Sharon weszły do domu otworzyły drzwi i pozostały otwarte, ojciec to zauważył, więc mogły przesuwać prawdziwe przedmioty za pomocą ich "imitacji" w tym drugim świecie). Wiem, że truje i się czepiam ale w sumie ten topic jest o tym :)
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 29-05-2006, 13:32   

wiesz i tak ten film jest tylko oparty o fabule gry, wiec chcieli zrobic koncowke ktora zaskoczy widza i pewnie nie chcialo im sie zastanawiac czy to jest logiczne czy nie...
 
 
 
Bartol
[Usunięty]

Wysłany: 29-05-2006, 13:37   

Jak dla mnie końcówka filmu była świetna. Zostawiła otwartą furtkę do polemik i teorii. O tym marzyłem od dawna i to sie sprawdziło. Brawo.
 
 
shnikielps2 


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 37
Skąd: Z Kraju Kwitnącej Wiśni..
Wysłany: 29-05-2006, 14:21   

nie dosc ze drzwi "niby" otwarły to kolezka czul jej zapach :)
 
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 29-05-2006, 14:24   

[quote="Bartol"]Jak dla mnie końcówka filmu była świetna. Zostawiła otwartą furtkę do polemik i teorii. O tym marzyłem od dawna i to sie sprawdziło. Brawo.[/quote]To jaką masz swoją teorię? Dlaczego o tym marzyłeś, jak dla mnie to to był wstęp do przyszłej drugiej części filmu :D Jeszcze nie widziałem horroru w którym nie byłoby zakończenia (co prawda mało ich widziałem)
 
 
shnikielps2 


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 37
Skąd: Z Kraju Kwitnącej Wiśni..
Wysłany: 29-05-2006, 14:26   

no koncowka tez mi zalatuje czescia druga :grin:

mozliwe ze bedzie kolejna adaptacja...kto wie...oby tak :)
 
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 29-05-2006, 14:43   

[quote="shnikielps2"]nie dosc ze drzwi "niby" otwarły to kolezka czul jej zapach :) [/quote] Na to akurat znajduje pewne wyjaśnienie. Oto moja teoria, świat rzeczywisty jest jak gdyby nadrzędny (nie należy traktować tego dosłownie), oba światy się wzajemnie przenikają i zachodzą między nimi relacje. Jeżeli przesuniemy jakąś rzecz w realu to w tym drugim świecie popewnym czasie też ona zostanie przesunięta, niekoniecznie od razu, istoty i przedmioty które działają w tym drugim świecie jeżeli dotchną prawdziwych "imitacji" przedmiotów z realu to nastąpi taka sama również reakcja w realu, natomiast przedmioty które zostały wytworzone w innym świecie i nie mają żadnego odzwierciedlenia w realu nie wpływają w żaden sposób na rzeczywisty świat.

Inna wersja odnośnie filmu. Rose została uwięziona w tym innym świecie razem ze swoim prawdziwym ciałem, W realu jakby to powiedzieć rządzi ciało, w drugim świecie niestety nie, więc staje się w nim "cieniem" swojej "imitacji" (tzn. cieniem postaci która przebywa w tym "mglistym świecie"), dzięki temu że ciało zawędrowało do drugiego świata mogło pozostawiać swój "ślad" w realu, dlatego te poruszające się drzwi i perfumy w realu.
 
 
shnikielps2 


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 37
Skąd: Z Kraju Kwitnącej Wiśni..
Wysłany: 29-05-2006, 14:54   

no no...ciekawa koncepcja co do tego zapachu...
 
 
 
Bartol
[Usunięty]

Wysłany: 29-05-2006, 18:40   

Dlaczego o tym marzyłeś, jak dla mnie to to był wstęp do przyszłej drugiej części filmu

Marzyłem o tym by zakończenie było tajemnicze. Abyśmy mogli długo jeszcze dyskutować i snuć teorie. Zdecydowanie wole takie zakończenie niż takie gdzie wszystko jest podane na tacy. Bo o czym byśmy dyskutowali jeżeli wszystko by było jasne i film by się zakończył happyendem??
 
 
CherylTownshend 


Wiek: 20
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 159
Skąd: znienacka
Wysłany: 29-05-2006, 18:44   

Sławek napisał/a:a ktoś może odpowiedzieć jeszcze na pytanie co się stało z ciałami Rose i Sharon - to w przypadku wersji ich śmierci. Ale jeśli żyły to dlaczego nie mogły się wydostać z tego ponurego świata


Według mnie, Sharon i Rose przeniosły się do Silent Hill w zupełnie 'fizycznym' sensie - czyli razem z ciałami - i tam po prostu pozostaną... do końca swych dni... Jeśli tam umrą, to ich ciała również zostaną w tej odmiennej, silentowej rzeczywistości, a nie zmaterializują i teleportują się nagle do prawdziwego świata. Chociaż co do tego, czy one nie żyją, to nie jestem pewna... Sama nie wiem jak to z tym jest, czy Rose i Sharon umarły w tej scenie, kiedy kryły się one gdzieś na górze w kościele, a mroczna Alessa do nich podeszła? Bo po tamtej scenie wszystko się uspokoiło, zniknęło, było zupełnie inne niz wcześniej... Czy może one od początku były martwe i wszyscy, włączając członków kultu, byli również martwi? Chociaz o wiele bardziej podoba mi się koncepcja, że Sharon i Rose znalazły się w SH w tym 'fizycznym' sensie :wink:.
_________________
"They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
 
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 29-05-2006, 19:10   

Dla mnie pozostaje jeszcze nie wyjaśniona scena jak Rose zostaje zasztyletowana, co się dzieje z jej krwią i z jej ciałem, czy ona wtedy wogóle ma ciało?
Skoro umrą, a ich ciała pozostaną w tym Silentowym świecie to co w takim razie stało się z ciałami członków kultu (przecież one znikły). Póki nie będzie logicznego wyjaśnienia a takie przecież musi być, może być nawet nie logiczne:D ale jakieś przyczyny takiego zakończenia musiały być, każdy wymiar wydaje mi się że posiada jakieś prawa którymi się rządzi. Alessa osiągnęła zemstę więc zgodnie z" prawem" "mgliste Silent Hill" powinno przestać istnieć a tak się nie stało. Albo mamy doczynienia z paradoksem twórcy filmu albo z absurdem świata Silent Hill (hehe, ale ten absurd też nie mógł powstać z niczego, krótko mówiąc ktoś za tym jeszcze stoi :grin: )

:arrow: Do Bartol - dlatego ja też mówię że zakończenie jest świetne bo pozwala nam snuć teorie i pobudza nas do myślenia, ale już sporo tego nawymyślałem, więc oczekuje że twórca daje nam taki czas na myślenie a później przedstawi swoją wizję i wszystko wyjaśni, albo przynajmniej przedstawi jak on to interpretuje. Dlatego jak film zostanie bez kontynuacji będę wielce niezadowolony :sad: Ale póki co Ty żadnej teorii jeszcze nie przedstawiłeś, ani swojej wizji :!:
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 29-05-2006, 19:22   

Zamiast coraz mniejszej ilości pytań jest coraz więcej.
1) Gdzie przez cały film jest Sharon (od momenty wypadku prawie do samego końca), Rose biegała cały czas za mroczną stroną Alessy a nie za Sharon
2) w któtym momencie ciemna strona Alessy wydostała się z ciała Rose, tylko nie mówcie że wtedy kiedy z niej wypłynęła krew (całkiem logiczne), ale gdyby nie doszło do tej sytuacji?
 
 
R4Zi3L 
GEEK


Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 746
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 29-05-2006, 19:28   

Sławek napisał/a:1) Gdzie przez cały film jest Sharon (od momenty wypadku prawie do samego końca), Rose biegała cały czas za mroczną stroną Alessy a nie za Sharon
Podobnie jest w grze... w grze sie chyba scalila... a filmie... nie pamietam...
 
 
 
CherylTownshend 


Wiek: 20
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 159
Skąd: znienacka
Wysłany: 29-05-2006, 19:33   

Może ciała członków kultu też pozostały w alternatywnej rzeczywistości SH :wink:? Może oni w tej rzeczywistości normalnie żyją, funkcjonują, tak jak normalni ludzie w normalnym świecie :wink:.
Rose w scenie, kiedy została zraniona, ma ciało, ale pamiętaj że kilka chwil wcześniej weszła w nią Dark Alessa :wink: Co też dało jej wyjątkowe moce - zasklepiła się jej rana, jej krew przywołała Alessę - Apokalipsę :wink:...
A Sharon prawdopodobnie przebywała przez pewien czas z Dahlią... W późniejszych scenach widzimy, jak członkowie kultu przychodzą do hotelu, a Dahlia próbuje ukryć przed nimi Sharon.
_________________
"They've come to witness the Beginning. The rebirth of Paradise, despoiled by mankind"
 
 
 
Tymonides 


Wiek: 17
Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 22
Skąd: Elbląg
Wysłany: 29-05-2006, 21:26   

To smutne, Rose udało się przeżyć, uratować cureczkę, niby jest happy, ale jej koszmar się nie skończył i nie może wrócić do normalnego świata. Co do istnienia mglistego świata to jest on według mnie chwilą gdy przewage odnosi dobra częsć Alessy, czyli Szaron. To dlatego gdy zła Alessa kończy swe dzieło, zostaje tylko Szaron i przy okazji świat mgły. Rose była najbliższą osobą dla Szaron (psychicznia jak i fizycznie) i to dla tego także ona zostaje w nim uwięziona. Co wy na to?

PS. coraz bardziej doceniam zakończenie
 
 
 
Sławek
Gość
Wysłany: 29-05-2006, 21:43   

Tak, Sharon nigdy nie była człowiekiem, ale co wnioskujesz że jak umrze Sharon to zniknie ten świat, bo przecież tym mglistym światem włada Sharon i wtedy matka by odzyskała wolność w realu. I niby to miałoby sens, Rose tak mocno kocha Sharon że się dla niej poświęca i pozostaje razem z nią w tym jej świecie (nawet niezłe to by było i bardzo wzruszające i rzeczywiście końcówka by wtedy wyciskała łzy pod warunkiem że od razu by się doszło do takich wniosków). Piękne i logiczne poza jednym wyjątkiem, Sharon mogła żyć przecież w świecie realnym, bo w nim żyła, mogłaby się zdecydować na powrót do rzeczywistości i by było wszystko OK, nie jest powiedziane że Sharon nie może poruszać się pomiędzy dwoma światami skoro mogła to robić, chyba że :grin: :wink: gdyby zdecydowała się na powrót do rzeczywistości zniknąłby ten świat mglisty, w którym pozostała jeszcze jedna osoba, a mianowicie biologiczna matka Alessy (a jednocześnie i Sharon), więc gdyby opuściła mglisty świat to zabiłaby Dahlie (i w takim razie przedstawia się smutne zakończenie, Rose i Sharon nie powrócą do rzeczywistego świata bo zabiją Dahlię, znowóż nie powracając do reala wyrządzają krzywde ojcu Sharon i mężowi Rose)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style WoW created by Matti
Modified by Devlock for Silent Hill Town Center
Powered by Silent Hill Fever
- opowiadania