Osobiście uważam, że najlepiej wypadł Sean Bean! Szkoda, że miał tak krótką role tak naprawdę, chociaż z drugiej strony uważam, że film był słaby i w sumie dłuższy udział aktora niczego by nie zmienił, albo zmienił by niewiele. Sean Bean to według mnie bardzo dobry aktor chociaż nie jest na liście moich ulubionych. Dla mnie to idealny James z gry "Silent Hill 2". Te jego rysy twarzy, melancholijne spojrzenie. Jak dla mnie zagrał ekstra! Znacznie lepiej według mnie wypadł od reszty głównych bohaterów. Z reszta od początku kiedy pojawiły sie pierwsze informacje o produkcji filmu myślałem, że będzie głównym bohaterem - James albo kimś na jego wzór. Kim Coates również wypadł nieźle, bardzo mnie zaciekawiła postać, którą zagrał. Niestety kolejny aktor, którego potencjał nie został wykorzystany - tak samo jak samo jak potencjał Silent Hill;). Reszta aktorów zagrała w miarę poprawnie ale widzę ich bardziej w czysto amerykańskich horrorach typu "The Myst" (2007) (w którym tak na marginesie zagrała Laurie Holden). Horrory, które po prostu sobie są i podczas ich oglądania mija sobie czas , a tylko co niektóre zapadają w pamięć... czasami.
Według mnie Jodelle Ferland (Sharon i Alessa) wypadła bardzo słabo, a Deborah Kara (Dahlia Gillespie) jeszcze słabiej ale myślę, ze to tez wina beznadziejnej charakteryzacji i kostiumów.
_________________ Immortals.. we put their name to the test.
Ja zagłosowałem na Radha Mitchell,wiadomo główna postać.Choć dobór aktorstwa był znakomity i każdy z aktorów/aktorek odwalił kawał dobrej roboty,tak jak sobie wyobrażałem.Nie zawiodłem się...no i przykońcówce ciekawie przedstawiona została ta "zakrwawiona"pielęgniarka!To chyba...Lisa?
_________________ "Only the good die young
All the evil seem to live forever"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum